Autor Wątek: Tank Kill w Syrii.  (Przeczytany 10825 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wind_Of_Peace

  • *
  • SmokHaosu
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 19, 2013, 19:48:27 »
Nawet nie śmiem się znać, ale jest też np. taki film. Czołg raczej nie wygląda na zjarany pożarem "karuzeli" z amunicją, a załoganci niezależnie skąd wyjmowani nie wyglądają najlepiej.

http://www.liveleak.com/view?i=14c_1326407086

Niemniej, moja wątpliwość dotyczy gostka na filmie z T-72. Czy faktycznie był wewnątrz w momencie trafienia.

Offline Sherman

  • *
  • 1. Pułk Lotniczy, 2. Eskadra Wywiadowcza, 105.WPŚB
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 19, 2013, 20:11:18 »
Tak. Kiedyś się temu przyjrzałem i widać przez ogień jak leci wykonując bardzo szybkie obroty.

EDIT: 04:20.
Nie przepuszczą żadnej owcy,
Z drugiej chłopcy wywiadowcy.

"Od tajgi do mórz brytyjskich, Armia Czerwona silniejsza od wszystkich"...
http://front1945.cieszyn.pl

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 19, 2013, 22:38:05 »
Po pierwsze co to za broń ałłach akbar i gdzie to można kupić, cena nie gra roli bo dobrze działa :)

Po drugie widać że chłopaki od wpuszczania samotnych czołgów do miasta studiowali na Akademii Frunzego. Tylko że tam już w połowie lat 90 Graczow napisał erratę do tej taktyki :)


ps. co do filmiku to chodziło mi 1.55 sek, pisałem z telefonu i dlatego takie szopki.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline lancer

  • *
  • ka-boom!
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 19, 2013, 22:48:52 »
Tu dokładna analiza sfilmowanego wydarzenia:
http://gurkhan.blogspot.com.au/2013/01/blog-post_27.html

Natomiast co do przeżywalności czołgistów to ogromną rolę odgrywają środku ochrony osobistej - czytaj odpowiednie wdzianko. Największym zagrożeniem dla tankmena są chmary odłamków i pożary. Kamizelka przeciwodłamkowa + hełm + niepalny kombinezon potrafią 2-2,5x zwiększyć prawdopodobieństwo przeżycia. Doskonale to pokazały nawet walki w Czeczenii, gdzie czołgi mimo nieraz wielokrotnych uderzeń, a nawet i penetracji strumieni kumulacyjnych (i mitologizowany wzrost ciśnienia wewnętrznego po trafieniu wcale nie był tu dla załogi zabójczy) były technicznie sprawne, ale załoga ubrana z standardowy kombinezon i zwykłą "uchatkę" nie była zdolna do walki z powodu ran od odłamków.
Temat jest także bardzo istotny z naszego punktu widzenie, bo doskonale widać, że nasi czołgiści nie podążają na najnowszymi trendami mody i decydenci ciągle fundują im klasykę mody pancernej...
Panowie, jesteście oficerami Armii Stanów Zjednoczonych. Oficerowie żadnej innej armii na świecie nie mogą tego o sobie powiedzieć. Zastanówcie się nad tym!

Offline EMP

  • *
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 20, 2013, 08:43:51 »
W Iraku jeden Abrams oberwał z RPG 29 (prawdopodobnie) w bok i strumień kumulacyjny przeszedł przez cały przedział załogi, wbił się na kilka centymetrów w przeciwną burtę. Po drodze rozpruł oparcie fotela celowniczego ale celowniczemu nic się nie stało. Drugi wypadek to było przebicie dolnej przedniej płyty w brytyjskim Challenger 2, również głowicą kumulacyjną i tutaj kierowca stracił nogę ale reszcie załogi nic się nie stało. Tak więc jeśli strumień kumulacyjny nie trafi w amunicję lub członka załogi albo jakiś istotny element czołgu to nie wyeliminuje go z walki. Dużo zależy więc od tego jak rozmieści się te komponenty. W rosyjskich czołgach nie jest to zbyt optymalne jak widać.

Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 20, 2013, 08:44:19 »
Może ktoś to kojarzy lepiej.

http://www.youtube.com/watch?v=8ARjuTKdiIk

Też zrobiło to na mnie wrażenie. Jakby gotował się od środka, po małym, zdawałoby się, niegroźnym trafieniu.

Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 20, 2013, 11:40:14 »
To jest wycinek większego materiału
Uwaga 18+ http://www.wykop.pl/link/1411977/czlowiek-kontra-czolg/
a tutaj niby najlepszej jakości nie repostowany materiał: http://www.tankkill.valkvideos.nl/

24:12s a zwłaszcza 24:26s, to jakieś rakiety powietrze-ziemia spadają na miasto? 

Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 20, 2013, 19:25:06 »
Ten czołg z kolei stanął na przejściu dla pieszych i zablokował całą uliczkę   
http://www.youtube.com/watch?v=gz0THnMd8lg
   
"Od tajgi do mórz brytyjskich, Armia Czerwona silniejsza od wszystkich"...
http://front1945.cieszyn.pl

Schmeisser

  • Gość
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 22, 2013, 11:50:24 »
Cytuj
Zwykły kinetyczny z Tygrysa masakrował załogę
Zwykły kinetyczny przelatywał 11 razy przez każdy metr sześcienny objętości czołgu w ciągu sekundy.

Inna idea przyświeca konstrukcji pocisku kinetycznego i chemicznego.

Offline Wind_Of_Peace

  • *
  • SmokHaosu
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 22, 2013, 20:11:04 »
Zwykły kinetyczny przelatywał 11 razy przez każdy metr sześcienny objętości czołgu w ciągu sekundy.
Brzmi oryginalnie niczym teza o różnicowym wychylaniu usterzenia w P-47.

Schmeisser

  • Gość
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 23, 2013, 08:57:12 »
Statystyka jest jak k..a, każdy dostanie to czego oczekuje :D Ale z drugiej strony jak sięgniesz do 'Od Narviku do Falaise' Deca i znajdziesz opis usuwania załogi z trafinego czołgu za pomocą wiader oraz dużej ilości prezerwatyw ....coś w tym jest jednak :D

Schmeisser

  • Gość
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 01, 2013, 15:26:32 »
Proszę zlinkować moje posty.

Zaciekawiłem sam siebie tym Decem i sięgnąłem po niego.  Naprawdę fajnie napisana książka przez człowieka który musiał być naprawde świetnym żołnierzem i dowódcą, a do tego poprawnie identyfikował niemieckie rodzaje uzbrojenia, bo czytając wspomnienia takich farmerów każdy czołg to Tygrys, każdy kawałek rury to 8,8 cm (rofl specjaliści z 101 dywizji wleźli kiedyś na baterię haubic 105 mm , i we wspomnieniach  zdegradowano je do 8.8 cm) a seria z poczciwego szmajsera to ostrzał z mg42.

Jedna rzecz mnie tylko zbulwersowała. A mianowicie stwierdzenie ' po Rommlu dowodzenie objął generaloberst Von Kluge, będąc o klasę lepszy niż Rommel, ale i tak ciągle o klasę gorszy od Monty'ego'
Nie jest to cytat dosłowny ale sens został zachowany.

I tak sobie myślę. Rommel był błyskotliwym dowódcą niewątpliwie, bardzo twórczo podchodzącym do idei wojny manewrowej. Miał spore doświadczenie, sięgające pierwszej wojny. Był rozsądnym człowiekiem widzącym potrzebę usunięcia Hitlera.
Był również wredny i pamiętliwy :D w ujęciu relacji międzyludzkich. Von Kluge spod ogona sroce też nie wypadł, i również był rozsądnym człowiekie.  Czy był o klasę lepszy od Rommla? Nie mam pojęcia, na pewno nie wyglądał na zdjęciach tak kozacko jak Rommel z goglami na czapce, stojący na fotelu Horcha prowadzonego przez osobistego adiutanta o wyglądzie mordercy niemowląt. Wizerunek medialny to podstawa.

Ale żeby QRA od nich o klase lepszy był Wicehrabia El-Alamein ;D :D ? Monty był kiepskim dowódcą, żadnym strategiem a swoją pozycję zawdzięcza w dużej mierze psiej lojalności względem Ike'go. To fakty. WIęc o co chodziło Decowi.
A może bęcki jakie dostali na dzień dobry na kontynencie (mam na myśli tych co przeżyli wsparcie udzielone przez Amerykańskie lotnictwo pewnego dnia :D ) miały wpływ na jeego opinie?

Offline Mekki

  • Global Moderator
  • *****
  • Tępy Ch**:)
    • 13 WELT
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 06, 2013, 00:49:29 »
A w jaki sposób Ty jesteś upośledzony?

Kanał youtube 13WELT

Offline Molnar

  • *
  • Schlachtflieger
Odp: Tank Kill w Syrii.
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 08, 2013, 17:57:40 »