Autor Wątek: ILya Muromets  (Przeczytany 9619 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 18, 2014, 10:25:19 »
Mają sponsora, co by to była za grupa, jakby się nie schyliła po łatwy grosz. Oba produkty (czy też trzy) będą trochę później, ale taniej. Sami byście tak zrobili...

Jasne, że tak, ale "777/1C" kojarzyły mi się jakoś tak bardziej pozytywnie niż "ED", a teraz to już chyba pójdzie im z górki... Żałuję tylko tych zmian w "RoF", które mieli wprowadzić, a które pójdą w odstawkę do czasu "RoF 2" - pamięta ktoś np. te spadochrony, które mieli przenieść z "BoS"? Szkoda też mapy "Kanału" z tylko jedną porą roku. Nowe samoloty będą pewnie wychodzić regularnie, bo to ich podstawowe źródełko pieniędzy.

_michal

  • Gość
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 18, 2014, 10:49:48 »
Nowe samoloty będą pewnie wychodzić regularnie, bo to ich podstawowe źródełko pieniędzy.

Obawiam się, że już nie. Jason pisał, że sprzedaż jest coraz słabsza, zresztą nic dziwnego. Kampania niedokończona, statsy przestały działać, gra od roku jest ewidentnie niewspierana, teraz zamiast dodać ciekawą mapę i unikalny samolot do RoF wydają niezależnego spin-offa, co jest imo gwoździem do trumny.

Szkoda tylko, że 777 koncentruje się na froncie wschodnim, heh. Dla mnie to nic ciekawego, bo nie lubię latać ani jedną stroną które są dostępne w ich nowych simach.

Ale całkowicie ich rozumiem z biznesowego punktu widzenia, sam bym tak zrobił.


Offline traun

  • *
  • CM, RoF, CoD
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 18, 2014, 18:07:16 »
Niby jestem przed czterdziestką ale chyba jestem starej daty bo niektórych spraw nie ogarniam...

Kiedyś na giełdach handlowało się złotem, srebrem, ropą, minerałami itp. później zaczęto handlować obietnicami ich kupna - sprzedaży a obecnie handluje się obietnicami na obietnice...
Jeszcze 10 lat temu nie do pomyślenia było sprzedać grę która nie była by grywalnym, skończonym produktem. Dziś nie tylko grę która kiedyś była by jedną całością - rozczłonkowuje się na jakieś mikro części i sprzedaje po kawałku - (za cenę jak kiedyś całą grę) ale wręcz już handluje się samą zapowiedzią gry (to co się dzieje w BoS).
Ja już raz zawiodłem się na RoFie... Pojawiła się mapka kanału i wodnosamoloty. W swej naiwności wierzyłem że coś za tym pójdzie - że będę mógł przeżyć mega przygodę pilota morskiego a cały wątek morski będzie rozwijany o kolejne samoloty i dodatki... Marzyłem o bitwach morskich w których mógłbym uczestniczyć jako pilot obserwator korygujący ostrzał, że będę mógł ratować rozbitków, odnajdować konwoje, naprowadzać na nie U-booty... O ja naiwny -- skończyło się na mapce za ładną furę $ i dwóch wodnosamolotach dla których nie przewidziano żadnych osobnych zadań i w sumie na tej mapce spędziłem dosłownie szczątkową ilość godzin i nic bym nie stracił jakbym jej nie kupił...
Co będzie w Murmańcu czego nie ma w RoFie? Nic... Tylko Muromiec, inna mapa i trochę inne obiekty naziemne i samoloty które już mam w RoFie takie same no nie, nie takie same moich się nie da sterować myszką,.. Ja przepraszam ale nie stanowię w tym momencie targetu dla Jonsona...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2014, 01:19:51 wysłana przez Leon »
Pozdrawiam chłopaków z EKG
GG 4834952

Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 18, 2014, 20:25:29 »
Nic dodać, nić ująć.

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 19, 2014, 01:21:50 »
Traun, mam dokładnie takie same refleksje na temat panującego aktualnie modelu sprzedaży gier komputerowych. Też jestem przed czterdziestką, już niewiele, mniej niż rok, ale wciąż ;).
Ilja Muromiec, jako samolot był ciekawy, gra nic a nic mnie nie interesuje.
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

mmaruda

  • Gość
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 19, 2014, 06:47:02 »
Podpisuję się pod powyższymi opiniami, z jednym zastrzeżeniem - 10 lat temu sprzedawano niedorobione gry. Ba! Nawet wcześniej, już jakoś w latach 90 Secret Service pisał o trendzie bugów i patchowania. Już wtedy można było wywnioskować, że w miarę jak soft będzie bardziej skomplikowany, to tendencja będzie rosnąć.

Co do sprzedawania alfy, bety i innych wczesnych dostępów - to była w pewnym sensie logiczna kolej rzeczy. Niszowe produkty, żeby utrzymać poziom technologii muszą mieć spore budżety, a tej kasy nie da się zebrać znikąd, zaś o wydawcę z budżetem w niszy trudno - stąd jest jak jest. Problemem bardziej jest eksploatowanie tego na taką skalę jak obecnie i nawet wielcy wydawcy w kupą kasy rozważają sprzedawanie bet (EA i Battlefield coś ostatnio w tym temacie się produkowało).

To jest problem i niestety my, gracze jesteśmy jego częścią, bo chcemy gier, które mają marne szanse na powstanie, stąd dajemy kasę, płacąc za marzenia, nakręcamy spiralę. To, że ktoś to wykorzystuje, jest zupełnie naturalne, ale bez tłuczenia jajek nie zrobi się omletu. Można spodziewać się jakiejś regulacji rynku, dziennikarze już teraz sporo o tym mówią i podnoszą świadomość, więc optymistycznie przyjmijmy, że to okres przejściowy.

Inna sprawa, że to co się ostatnio działo w światku simów może być zarówno okresem przejściowym, jak i początkiem końca, jeśli developerzy nie zaczną dostarczać tego co obiecali (a obecnie jest sporo projektów, maszyn, modułów i ogłoszeń, ale mało treści).

To jak wygląda dyskusja na forum BoS jest nieco niepokojące:
http://forum.il2sturmovik.com/topic/7197-1cgs-announces-ilya-muromets-flight-sim-development/page-3

Tymbardziej, że skoro mój post wciąż tam jest, to znaczy, że nie ma cenzury, a co za tym idzie, community chyba ma problem ze zbyt dużą ilościa łatwowiernych ludzi.

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 19, 2014, 11:47:24 »
Rozwiązanie jest proste - nie płacić, póki produkt nie będzie nas satysfakcjonował. To nie lata 90-te, że nawet mając wersję demonstracyjną i pisemną recenzję nadziejemy się na minę. Mamy fora internetowe, wszelkiego rodzaju recenzje i "letsplay" na youtube - dość informacji by stwierdzić, czy gra jest w stadium jakie nas satysfakcjonuje, jeżeli coś nie gra, to odpuszczamy do wydania. Jeżeli jest tym co chcemy, to płacimy za tą alfę/betę/śmietę.

Póki co na kickstarterze wsparłem Tessla Effect, Broken Sword i SuperHot - jak do tej pory nie zawiodłem się.
Od ED/TFC kupiłem pierwszego dnia bety P-51 i UH-1 - w obu wypadkach zawiodłem się i więcej od nich nie kupię niepełnego produktu.
Minecraft, Kerbal Space Program, Space Engineers - kupiłem w wersjach alfa i spełniły moje potrzeby, jestem happy.

Proste.


Suncom Raptor #SF64030539
Thrustmaster HOTAS Cougar #16348

Offline karnalooch

  • 16th VTFS
  • *
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 19, 2014, 12:22:20 »
Gdybym był uczciwy, to nie brałbym się za dwa produkty na raz  :D . BOS ucierpi na jakieś 80%, tzn. nie BOS, ale my - miłośnicy nadchodzącego sima z ich stajni. Jakiś czas temu płakali, że zrobienie nowej mapy do ROFa kosztowało ich wiele kasy i pracy.... Hmmm teraz ta sama ekipa chce zrobić dwa simy w jednym czasie, a później nowe teatry do BOSa(teraz to akurat pewnie w liczbie pojedynczej za dwa lata)...

Robienie frontu wschodniego z I wojny światowej z zaawansowanym sterowaniem myszką(tego wymaga współczesny świat simów hehehehe) hmmmm... Mogliby ten bimber jeszcze ze dwa razy"przepędzić"... a później zabierać się za biznes.

Może panikuję, ale ja naprawdę liczę na ten tytuł i szkoda, żeby ich głupie posunięcia zniszczyły go na samym starcie.

Pozdrawiam serdecznie.

mmaruda

  • Gość
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 19, 2014, 14:18:14 »
Głupie jest przede wszystkim to, że oni biorą kasę od tego hitsorycznego towarzystwa, czy co to tam jest i liczą sobie 'hell yeah, dwa simy na których można zarobić'. Problem w tym, że Ilja Muromiec nie zarobi, bo nikt tym nie jest zainteresowany, a jeśli przez to ucierpi BoS, to mogą jeszcze stracić. Choćby dlatego, że ludzie, którzy czekają na efekt końcowy i ewentualny rozwój BoSa, mogą się po premierze rozczarować i nie doczekać, a ci, którzy już im dali kasę, będą mieli problem, żeby im zaufać.

No bo jak to wygląda? "Nie będzie edytora/klikanych kokpitów/dynamicznej kampanii/fabuły, bo nie mamy zasobów na to, ale mamy je, żeby zrobić drugiego sima, który nikogo nie obchodzi".

Offline Sherman

  • *
  • 1. Pułk Lotniczy, 2. Eskadra Wywiadowcza, 105.WPŚB
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 19, 2014, 16:08:49 »
Ja bym chętnie Muromcem polatał z Jabłonny. :)

http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,podniebne-giganty-z-jablonny,8783
Nie przepuszczą żadnej owcy,
Z drugiej chłopcy wywiadowcy.

Offline traun

  • *
  • CM, RoF, CoD
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 19, 2014, 17:53:06 »
Czy nikt nie jest zainteresowany?
No na przykład 1 Eskadra Lotnicza jest zainteresowana bo chcemy walczyć w wojnie z roku 1921...a do tego mapka pasuje jak ulał....
W moim wypadku chodzi o cenę i o zasadę. Nie lubię jak ktoś mi próbuje dwa razy sprzedać to samo tylko inaczej zapakowane.. 
Sami sobie strzelą w stopę bo ile za to mogli by wziąć jako za dodatki do RoF?
Za czteromotorowca z 15$ i za mapę z 20$ bo reszta samolotów jest w RoFie...
To teraz pytanie ile sobie zaśpiewają za Grę jako nowy tytuł który w dodatku  będzie uboższy niż RoF bo nie będzie np. trybu kariery...
Pozdrawiam chłopaków z EKG
GG 4834952

Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 19, 2014, 18:00:44 »
Targetem dla tej gry jest, jeśli dobrze rozumiem, wschodni rynek. Najwidoczniej jest on na tyle duży żeby im się to opłacało.

mmaruda

  • Gość
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 19, 2014, 23:44:26 »
Traun, ja wiem, że popyt jakiś tam jest, zresztą było wiele razy sygerowane, żey popchnać RoFa na Front Wschodni... Ale ROFa, a nie robić osobny sim, z tymi samymi assetami i oczekiwać, że ktoś im drugi raz rzuci hajsem za Rolanda np.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 20, 2014, 08:03:44 »
Zrozumcie gości, przyszedł osobny klient i chce osobny produkt, dla siebie. Jak robię swoje urządzenia i przychodzi do mnie klient, że chce coś podobnego pod swoją marką, to ja się cieszę i robię, bo komponenty mam, tylko się poskłada, doda coś nowego, jak wymaga, i jest! A że te dodatkowe rzeczy zamawiał nowy klient, to najczęściej na mocy umowy nie mam prawa zawierać tego w swoim produkcie...    A wyszło jak wyszło, my jako klienci poprzedniego produktu i ewentualni kupcy następnego zadowoleni nie jesteśmy. Byłoby prościej, gdyby się z tym bardziej krygowali ;)   W końcu nie wszyscy ogłaszają jakie OEM'y robią, no nie? ;)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

mmaruda

  • Gość
Odp: ILya Muromets
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 20, 2014, 23:16:12 »
Ogólnie to tak jak napisałem to na ich oficjalnym forum, mam to gdzieś jeśli postanowią nagle zrobić symulator wódki, albo niedźwiedzia brunatnego, bo dostają zamówienie z Ministerstwa Kultury FR. Przestaje mieć to gdzieś, kiedy dowiaduję się, ten sam zespół, który miał pracować nad produktem, który wsparłem i na który liczyłem, zamiast skupiać się na BoS, to będzie robił symulator carskiego latawca.

Może to tylko wyssane z palca spekulacje, sporo rzeczy nabiera znaczenia w świetle tego nowego projektu:
- Fw-190 kiedyśtam
- Edytor misji - нет
- Normalna kampania - też нет, bo lepiej dać zestaw misji do wyboru do koloru opowiadający operacjom w danej fazie bitwy. нет режим карьеры
- Naprawienie niedziałających kompasów, wskaźników itp - нет, teraz wpadliśmy na pomysł optymalizowania silnika

Widać, że postęp zwolnił i trudno nie odnieść wrażenia, że to za sprawą symulatora Wilka i Zająca. BoS jawił się jako następca starego Iłka, ale o ile lata i walczy się fajnie, o tyle na chwilę obecną potencjał gry jest mocno ograniczany. Powiedziałbym, wręcz, że na razie jawi się jako mniej rozbudowana gra od RoFa. Będzie kilka samolotów, QMB, niby-kampania i airquake w multi. Już olać wszystko inne, ale ten edytor misji jaki by nie był powinien być dostępny dla graczy, a tłumaczenie, że się nie nadaje, ze nie ma zasobów, żeby go dopracować/uprościć jest mega słabe. Ale zasoby na symulator carskiej taczki to są...

A już nie wspomnę o dalszym rozwoju RoFa... Drodzy wirtualnie podniebni rycerze! Dostaniecie RoFa 2! Dolary...

Wiem, że może to co piszę, brzmi jak wielku ból dupy, ale ja też de facto jestem ich klientem. Klientem, który im zaufał, uwierzył w nich i sypnął hajsem licząc, że to będzie inwestycja w produkt, ktory ma przed sobą długą przyszłość, a każdy kolejny update wskazuje bardziej na program minimum.