Autor Wątek: Wskaźnik kompasu magnetycznego ДГМК-3  (Przeczytany 1386 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Wskaźnik kompasu magnetycznego ДГМК-3
« dnia: Marzec 02, 2015, 22:48:41 »
Trochę zastanawia mnie to draństwo.

W "normalnych" tego typu urządzeniach obracamy samą sylwetką samolotu lub wskazówką by sobie ustawić konkretny kurs na tarczy i nie skupiać się za bardzo na cyferkach. Tutaj kręci się to razem z tarczą. Dopóki się nie dotknie gra muzyka. Jak dotknie, trzeba już sobie zgrywać to z "pływającym" kompasem KI-11.

Niby jest ok, tu przykład z Antka: https://www.youtube.com/watch?v=le7xuVntiKI , ale jakoś mało to przydatne skoro obraca się nam wszystko.



Wszystkie AZS'y są Up. Jakieś sugestie?
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Wskaźnik kompasu magnetycznego ДГМК-3
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 02, 2015, 23:40:26 »
Dobra, mam. Chyba za wiele oczekiwałem. W końcu to nie MiG-21 czy Cessna ;).

To jest po prostu bardzo proste urządzenie pokazujące jedynie kurs i służące do wprowadzenia ew. bugu na wiatr znoszący. Chciałem po prostu sobie ustawiać wskazania na pas, by odpowiednio przechwytując NDB ustawić się już wzdłuż kursu na pas przy niskiej widzialności. Tu się tak nie da. W końcu lata 50te i to w CCCP. W skrócie - "samolocik" zawsze na 12tą i tyle w temacie.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline Elian

  • Trolle
  • *
Odp: Wskaźnik kompasu magnetycznego ДГМК-3
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 03, 2015, 17:39:33 »
Myślę że to normalny błąd bety. Jakkolwiek by tego sobie nie tłumaczyć. Nie widzę w tym sensu pomiaru. Zgrywając go jako pomocniczy z busolą też nijak się ma do logiki pomiaru. Faktycznie strach tym przyrządem ruszyć bo podupada nawet największa teoria naciągana wiarygodności kursu  8)

Offline Elian

  • Trolle
  • *
Odp: Wskaźnik kompasu magnetycznego ДГМК-3
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 03, 2015, 18:04:21 »
Albo masz rację Rafał że to takie proste , bo samolocik na tarczy zgrywa się razem z busolą i pokazuje kierunek inny niż obrałem na tarczy.Czyli ustawiając na bezkierunkową NDB i zgrywając z kompasem jakieś tam poglądowe położenie jest. Pamiętam ze w tamtych czasach były przypadki braku orientacji w położeniu.Wiem że na  stacji  Bliższa / Dalsza potocznie mówiąc był radionamiernik lotniczy tak zwany "pelęg" To była szansa na znalezienie statku na oscyloskopie. Żołnierz z obsługi miał dyżur 24/h. Jeśli dostał polecenie na włączenie urządzenia , to znaczyło że ktoś się zagubił i było prawdopodobne ze w tym rejonie. Dopplerowskie urządzenie na zasadzie fal odbitych. PS Żołnierz z obsługi spędzał tam kilka tygodni do zmiany.Często sam... więc wyobrażacie co tam się mogło dziać oprócz przykładnej służby. :woot: :banana: