Autor Wątek: L-39ZA pierwsze wrażenia  (Przeczytany 704 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
L-39ZA pierwsze wrażenia
« dnia: Luty 18, 2016, 22:07:01 »
- System sterowania uzbrojeniem jest pokręcony. Dwadzieścia przełączników, które trzeba odpowiednio ustawić żeby strzelić z tego, co chcemy.
- Wbudowane działko ma skromny zapas amunicji, kichniesz i magazynek pusty. Do tego drastyczne ograniczenia przeciwpompażowe, nie da się strzelać przy małej prędkości ani przy przeciążeniach powyżej 2g, naciśnięcie spustu odcina dopływ paliwa.
- Dla odmiany gunpody z karabinami maszynowymi mają amunicji na kilkadziesiąt sekund ciągłego ognia. Latanie z nimi to już nawet nie jest spray&pray, tylko spray&score.

Nadal oczywiście jest to samolot szkolny z dodatkowym uzbrojeniem, raczej ciekawostka niż poważny przeciwnik.
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"