Autor Wątek: Star Wars: Rogue One  (Przeczytany 7725 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 08, 2016, 13:36:00 »
To ja poproszę choć o jeną część gdzie republika dostaje wpier....

No obejrzałbym. Życzyłbym sobie filmu "technicznego", takiej "Bitwy o Midway" krok po kroku pokazującej starcie sił Republiki z Imperialnymi, z wyjaśnieniem co doprowadziło do starcia, w tle mogą biegac chłopaki z parady gejowskiej z kolorowymi świetlówkami, jako magnes na dzieciaki, bo w Kosmosie to flota imperialna chyba rządzi, co nie?
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 08, 2016, 13:48:25 »
Syrena fajna, włosy mi się zjeżyły, ale widać po trailerze z jakim barachłem znowu przyjdzie nam się mierzyć. Mamy A.D. 2016 i to czuć na kilometr od nowych SW. Znowu szykuje się feministyczna papka o silnej, niezależnej kobiecie która nigdy nie miała/miała mizerne przygotowanie bojowe, mimo to w pojedynkę wygrywającej starcia z przeważającymi siłami wroga...
Syrena mnie rozwaliła hahaha
Co do kobiet to masz rację.
Bardzo mnie wkurza kiedy to w niemal każdym filmie jaki oglądam koniecznie musi być jakaś baba, oczywiście znająca się na wielu rzeczach, zabijająca hordy jedną ręką. Przy tym zawsze nieskazitelny makijaż, nigdy się nie pocą, są zawsze super wydepilowane. Nawet te w dżungli :)
Kiedyś na to nie zwracałem uwagi, teraz mnie to drażni, ostatnio widziałem "Reign of fire" z 2003 roku. Fabuła do przełknięcia z browarem i chipsami.
Po jakimś czasie pojawia się kobieta żołnierz, oczywiście jako dowódca. Jest dobra w tym co robi. Zachowuje przy tym dobry wygląd i oczywiście zakochuje się w głównym bohaterze.
Nie wiem czy reżyserzy nie widzą takich baboli? Niedawno skończyłem oglądać 5 sezon "Homeland" i tutaj moim zdaniem kobieta została dobrze przygotowana. Często bez makijażu, ze swoimi fizycznymi wadami (siła) oraz wdziękiem kiedy potrzeba. Kiedy wstaje rano nie ma od razu tapety, jest bardziej "człowiecza".
Dawno temu oglądałem również film historyczny, w którym dziwnie było oglądać czarnego lub żółtego, bo po prostu psuło się to z realiami historycznymi w tym okresie. Niestety nie pamiętam tytułu.
Zauważyłem też sytuację, gdzie częściej widzę, że zawsze w obsadzie musi być baba, facet, czarny i żółty. Choćby psuło realizm wsadzenie Murzyna czy Azjaty to muszą być i basta.

Offline Rola

  • *
  • 9/39 & R'n'R
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 08, 2016, 15:01:07 »
Życzyłbym sobie filmu "technicznego", takiej "Bitwy o Midway" krok po kroku pokazującej starcie sił Republiki z Imperialnymi
Powtórzę się: od ponad 20 lat o czymś takim marzyłem. Od lat mamili nas nadzieją o "serialu z aktorami", który właśnie mógłby poruszać takie wojenne epizody. Losy pilotów, żołnierzy, szpiegów, przemytników, nawet slicerów (czyt.: hakerów)...
Tymczasem każdy kolejny komiks/gra musi wymyślać kolejnego Mrocznego Syfa którego łapią dżedaje... rzygam tą bandą kidnaperów.

Ameryka mogłaby sobie darować kolejne inwazje zombie i nakręcić w końcu w starwarsach jak wygląda miejska partyzantka, "konflikt asymetryczny", drony, manpady... Nie zapominajmy, że 40 lat temu zbroje szturmowców wyglądały sci-fi, ale dziś, w dobie wyposażenia "land warrior"? Dzisiejszy wojak nosi nie serce w plecaku, a panele słoneczne.

Syrena mnie rozwaliła
Ten trik ostatnio użyli w zwiastunie "Prometeusza", co dodatkowo było nawiązaniem do jego "pierwowzoru".
"Każdy kilogram nowego samolotu szczególnym dobrem Narodu"

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 08, 2016, 18:00:18 »
Kiedyś to będzie... w sumie jest z czego wybierać, jak jest ponad 100+ książek ze świata Star Wars ;)

PS: W "Ralfie Demolce" jest dobra, by nie powiedzieć najlepsza "militarna" kobieca rola ostatnich lat: http://www.filmweb.pl/film/Ralph+Demolka-2012-627920/photos/358987
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 08, 2016, 18:12:35 »
A swoją drogą czegoś tu nie kumam. Tak teraz o tym pomyślałem, że przecież plany Gwiazdy Śmierci chyba wyniósł Obi-Wan w III części tej nowej sagi? Dobrze kojarzę?
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 08, 2016, 19:51:23 »
Nie :P
You are not stuck in traffic. You ARE Traffic.
Get a bike. Break FREE!
"Still in one piece. Good Job. Let's go home."

Offline Darth_Worm

  • *
  • =Old Polish Spirit=
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 08, 2016, 19:51:58 »
Zarys nowej broni- tak, a szczegółowe plany stacji zdobył sojusz rebeliantów i przekazał księżniczce Lei.I tak zaczyna się "Nowa nadzieja". Ja ze swojej strony liczę, że chociaż ma nie być Jedi, to pokażą Lorda Vader'a  oraz wspomną Obiwan'a.

"Bo jak zagnę na Ciebie parola to ..."  - =OPS=boski qrdl logos

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 08, 2016, 20:11:53 »
No to mi się coś pozajączkowało. Pamiętam tam taką scenę jak bawili się tym globusem:



Thx za wyprostowanie.
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 08, 2016, 23:04:37 »
Była też mowa, że wielu ludzi zginęło, by te plany zdobyć... Słowem: będzie krwawo.
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 09, 2016, 00:21:08 »
Coś się chyba pokićkało, kol. Traun. Akcja "Łobuza Jednego" rozgrywa się przed wydarzeniami z "Nowej Nadziei", więc Imperium nie "upadło" tylko "dopiero się rozkręca"...
Moment, moment.... Może mi ktoś wytłumaczyć kolejność? Że niby z 4, 5, 6, 1, 2, 3, 7, 8 zrobiło się
1, 2, 3, 8, 4, 5, 6, 7? :o Przecież tego nawet składnia językowa Yody nie obejmuje...
Była też mowa, że wielu ludzi zginęło, by te plany zdobyć... Słowem: będzie krwawo.
Nie pamiętam o jakiej rasie mówiła Leja, ale na pewno nie byli to ludzie.
"Różnica między mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem."
                                                                                  S. Dali

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 09, 2016, 08:39:42 »
Dokładnie tak, ósmy nakręcony film chronologicznie (wg. czasu miejscowego galaktyki daleko stąd) między szóstym a pierwszym zrobionym (tym, co nie miał tytułu, ale już ma).
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 09, 2016, 09:53:33 »
Dokładnie tak, ósmy nakręcony film chronologicznie (wg. czasu miejscowego galaktyki daleko stąd) między szóstym a pierwszym zrobionym (tym, co nie miał tytułu, ale już ma).

Jak ktos napisal to nie bedzie czesc 8, a 3.5 ;).
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 09, 2016, 19:33:55 »
W oryginalnych SW, czyli obecnie części 4 była bodajże mowa o Botańczykach jako rasie, której wielu przedstawicieli zginęło, by wykraść plany Gwiazdy Śmierci.

Offline Rola

  • *
  • 9/39 & R'n'R
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 10, 2016, 11:03:24 »
^^zgadza się, tyle że pomyliło ci się z VI.

Jak przebiegała operacja Skyhook to w każdej bajce inna wersja.  Znam ze słuchowiska radiowego, kojarzę udział Kyle'a Katarna ("Dark Forces"), a tutaj macie z "X-Wing":

http://youtu.be/nSSNonaBw-8?t=1m15s
(łapka w górę kto to pamięta!)
"Każdy kilogram nowego samolotu szczególnym dobrem Narodu"

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 20, 2016, 23:04:06 »
Ale przysnąłem...

Moment, moment.... Może mi ktoś wytłumaczyć kolejność? Że niby z 4, 5, 6, 1, 2, 3, 7, 8 zrobiło się
1, 2, 3, 8, 4, 5, 6, 7? :o Przecież tego nawet składnia językowa Yody nie obejmuje...Nie pamiętam o jakiej rasie mówiła Leja, ale na pewno nie byli to ludzie.

Nigdy nie było "... 3, 7, 8" bo jak na razie jeszcze nie ma "8". Z tego co wiem to w ogóle nie należy obecnie zapowiadanego filmu próbować układać w jednym szeregu z pozostałymi. Zgodnie z zapowiedzią "Łobuz Jeden" ma być pierwszym z "nowej" serii filmów przedstawiających wątki poboczne Sagi, w których "sekciarze ze świetlówkami" (dowolnego koloru/jasności) mają stanowić "tło historyczne", ew. epizodycznie wystąpić dla dodania klimatu. Coś jak Napoleon w "Panu Tadeuszu", czy Lwie Serce w Robin Hood'zie.
You are not stuck in traffic. You ARE Traffic.
Get a bike. Break FREE!
"Still in one piece. Good Job. Let's go home."