Autor Wątek: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej  (Przeczytany 6868 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 16, 2016, 20:12:28 »
Jak napisałem wcześniej, nie mówię o nowocześniejszych czołgach. Działo armat z pociskiem podkalibrowym, strzela  prętem uranowym o średnicy 30mm z prędkością do 1800m/s. Duża prędkość pozwala niszczyć czołg z odległości 3000m. Niszczenie czołgów w poziomie, wymaga dużo większej siły ognia, grybszy pancerz, skośne płyty itd.  Działko GAU 8 też strzela uranowymi pociskami 30mm, tyle że z mniejszą prędkością (1013m/s)  ale i z mniejszej odległości oddaje strzał. Lufa tego działka ma  2,3m, też nie mało, szybkostrzelność 70 pocisków na sekundę o przebijalności:
76mm at 300 m
69mm at 600 m
64mm at 800 m
59mm at 1,000 m
55mm at 1,220 m

Seria 2-3 s, to spory pier.....


W Iraku były czołgi z lat 70 i jeszcze starsze,  pierwsze wersje T-72. Dzisiejsze czołgi to całkiem coś innego i zapewne jest je trudniej zniszczyć ale unieruchomienie jest całkiem realne. Wszystko ma słabe punkty. Są też pociski, które nadlatują nad czołg i wystrzeliwują nad nim ładunek w dół, który uderza w najsłabszą część czołgu, czyli od góry.  Takie pociski wystrzeliwane są też z czołgu. Czołg na otwartym terenie bez ochroty PL ma  dużo mniesze szanse, w terenie zabudowanym bez obstawy ma jeszcze mniejsze.

Dla przykładu, IŁ-2 niszczył Tygrysy z działka 47mm, T-34 potrzebował działa 79mm.

Taki efekt.
http://blogadmin.idnes.cz/blog/3833/83797/07.jpg 

W necie jest sporo filmów o A-10C i o walkach nad Irakiem. Szkoda że tak ironicznie traktujesz ten samolot.

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 16, 2016, 20:13:04 »
No tak ale A-10 atakuje ten najsłabszy pancerz czyli od góry czołgu. A-10 ora czołgi z nurka pod kątem 30 stopni dlatego bym nie porównywał tu kalibru tak bezpośrednio. Lufa lufie nierówna.

Takie coś wygooglałem. Warto się zapoznać:
https://www.quora.com/Can-an-A-10-Warthog-airplane-take-down-an-advanced-Russian-tank-like-a-T-90-with-its-Gatling-gun-alone

Poza tym A-10-ka była tworzona do niszczenia czołgów w razie inwazji na zachód stąd chyba nie bez powodu obudowano GAU-8 samolotem i dano mu takie, a nie inne pestki.

I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 16, 2016, 20:28:36 »
No właśnie o tym mówię.

Offline =OPS=boski qrdl logos

  • Global Moderator
  • *****
    • tanksim.pl
Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 16, 2016, 21:24:57 »
W sumie to trudno ocenić do czego sobie Amerykanie wymyślili tego A-10, bo moim zdaniem jest to samolot na partyzantów i jakieś grupy quasi-militarne, dobijanie resztek. Powiedźmy, że miał `walczyć` z czołgami... ale przecież MBT nie są puszczane na samopas, w szczególności kiedy wróg ma przewagę powietrzną. To byłoby absurdalne pchać plutony bez kontroli przestrzeni powietrznej i innych wozów ze wsparciem (piechoty) i AAA (mobilne zestawy). Jeśli przyjmiemy, że MBT jest puszczony na samopas, to nawet piechociarz z pancerurą (np. FGM-148 i inne) go `załatwi`. Czyli niby jak ten A-10 ma być `tank killerem`? Niby, że z tym filmowym działkiem rzuci się na pierwszą linię? Tak więc te samoloty służyły jako wymiatanie już załatwionego przeciwnika, pastwiły się nad pojedynczymi, rozbitymi T-72... i odnosiły owe `sukcesy`. Natomiast przy normalnej obronie czołgów przez wsparcie, A-10 lepiej niech nie startuje, bo to nie strzelanie do TOYOTA z ISIS. Oczywiście DCS w żaden sposób nie symuluje rozwiązań taktycznych (proponuje, jeśli ktoś chce zobaczyć jak to wygląda, SB PRO PE), bo można sobie postawić pluton czołgów bez wsparcia i się na nim wyżywać. Pod tym względem A-10 się sprawdza. Sławetny tank killer w praktyce okazał się ścierwojadem, dobijaczem, który poluje po rozbiciu rzeczywistej obrony.

Tako rzecze,
Zaratustra

Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 16, 2016, 21:30:44 »
Jak widzisz w Iraku sobie doskonale radziły, te niedobitki to 1000 czołgów i 2000 innych pojazdów opancerzonych i dział. Irak szybko stracił lotnictwo, jednak ciągle  chciał walczyć. To samolot do wsparcia piechoty, między innymi właśnie dlatego nie lata tak szybko jak inne. Oczywiście działko nie było jego główną bronią, tylko AGM-65 Maverick i AGM-114 Hellfire, którego w naszej grze nie ma.  No i cały arsenał innych bombek. 
Strasznie anty jesteś nastawiony do tego samolotu. A szkoda, bo ci piloci najczęściej walczyli na niskich pułapach, gdzie byli narażeni na spory ostrzał. Do tego trzeba mieć jaja. Myśliwce wysoko na niebie są bezpieczniejsze.  Pilota A-10C chroni tytanowy pancerz o grubości 4 cm, zwany wanną, cały samolot ma 4 układy hydrauliczne, a płatowiec stworzony jest z myślą o ciężkim ostrzale. Samoloty te walczyły też w Awganistanie i Kosowie.

Offline =OPS=boski qrdl logos

  • Global Moderator
  • *****
    • tanksim.pl
Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 16, 2016, 21:39:24 »
Jak widzisz w Iraku sobie doskonale radziły, te niedobitki to 1000 czołgów i 2000 innych pojazdów opancerzonych i dział.

Ja czytałem o 100 000 czołgów i 2 000 000 dział oraz 101% skuteczności Patriotów  :evil:..... i jeszcze o przestrzeliwaniu 2-3 czołgów jednym sabotem  :052:.

Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 16, 2016, 21:46:37 »
No właśnie, cały Ty...

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 16, 2016, 21:49:04 »
W sumie to trudno ocenić do czego sobie Amerykanie wymyślili tego A-10, bo moim zdaniem jest to samolot na partyzantów i jakieś grupy quasi-militarne, dobijanie resztek.

Na współczesnym polu bitwy, może i tak. Przypominam, że A-10 powstał pod wpływem doświadczeń wojny w Wietnamie, i to raczej pierwszych lat, gdy obrona przeciwlotnicza jeszcze tak bardzo nie dawała się Amerykanom we znaki (oblot maszyny w '72).
Zresztą A-10 na normalnym polu bitwy też nie funkcjonuje sam, tylko ze wsparciem ochrony myśliwskiej, SEAD i czego tam jeszcze. A do czołgów i tak rąbie głównie bombami i Maverickami z bezpiecznego pułapu.
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 16, 2016, 21:56:39 »
Najsłabszą częścią czołgu są gąsienice. To co widziałem w wojsku nauczyło, że nawet nieuważny manewr kierowcy czołgu może spowodować zerwanie gąsienicy.
Wydaje mi się, że trafienie nawet jednym pociskiem z GAU w gąsienicę powinno spowodować unieruchomienie czołgu.

Offline Kusch

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 16, 2016, 22:43:05 »
i AGM-114 Hellfire,

Rozumiem, że to pomyłka?
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie"

http://img90.imageshack.us/img90/9643/klmd5.jpg

Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 16, 2016, 23:04:45 »
Możliwe, gdzieś  to widziałem na Wiki, sam się zdziwiłem... Poszukam tego, może to chodziło o fazę projektowania...

Offline =OPS=boski qrdl logos

  • Global Moderator
  • *****
    • tanksim.pl
Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 16, 2016, 23:15:52 »
some1. Zgadzam się z Tobą, mnie od początku chodziło o propagandowe określenie `tank killer`, które sugeruje Bóg wie co, a za którym kryje się samolocik wsparcia, którego ideę już chyba pogrzebała historia. Równie dobrze można by mówić, że przy odpowiednich warunkach, sytuacjach, jak `trafi w gąsienicę albo żaluzje`, to i Ju-87G dałby radę T-90.

Możliwe, gdzieś  to widziałem na Wiki, sam się zdziwiłem...

I tutaj jest pies pogrzebany - łykasz różne fantasmagorie jak młody pelikan :-).

Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 16, 2016, 23:19:16 »
Boski a Ty pewnie jesteś nieomylny ? Czytałem o historii tego samolotu, nie tylko na Wiki, gdzieś coś takiego było napisane, inaczej bym tego nie napisał.
Ty za to przeświadczony o swej nieprzeniknionej wiedzy stwierdzasz, że ten samolot nie mógł niszczyć  czołgów z tego działa. Niestety te działo do tego zostało stworzone i zbudowali go ludzie którzy maja znacznie większe pojęcie o broni niż Ty. Starasz się porównać armatę czołgu do tego działka, zatem powiem Ci, że armata czołgu nie jest stworzona tylko do strzelania sabotami, ale i innym pociskami które przez cienką lufę by nie wyleciały.
Co byś nie powiedział, ten samolot zniszczył w swojej historii więcej czołgów niż inne samoloty w tym okresie a tez inne czołgi, nie licząc już innych pojazdów.

Offline =OPS=boski qrdl logos

  • Global Moderator
  • *****
    • tanksim.pl
Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 16, 2016, 23:46:26 »
Boski a Ty pewnie jesteś nieomylny ?

Nie, nie jestem i dlatego poddaję w wątpliwość pewne źródła, czy też to co one sugerują. Ot takie skrzywienie zawodowe.

Cytuj
Czytałem o historii tego samolotu, nie tylko na Wiki, gdzieś coś takiego było napisane, inaczej bym tego nie napisał.
Ty za to przeświadczony o swej nieprzeniknionej wiedzy stwierdzasz, że ten samolot nie mógł niszczyć  czołgów z tego działa.

Oczywiście, że mógł i niszczył. Tobie jakby dać młotek i dłuto, to pewnie też byś taki czołg w końcu zniszczył, albo poważnie uszkodził, np. zmuszając do nagłego manewru, który zerwałby gąsienicę.

Cytuj
Niestety te działo do tego zostało stworzone i zbudowali go ludzie którzy maja znacznie większe pojęcie o broni niż Ty. Starasz się porównać armatę czołgu do tego działka, zatem powiem Ci, że armata czołgu nie jest stworzona tylko do strzelania sabotami, ale i innym pociskami które przez cienką lufę by nie wyleciały.
Co byś nie powiedział, ten samolot zniszczył w swojej historii więcej czołgów niż inne samoloty w tym okresie a tez inne czołgi, nie licząc już innych pojazdów.

To, że jacyś ludzie coś stworzyli i zadeklarowali, że działa jak chcieli, jeszcze o niczym nie świadczy. A-10 jest skuteczny przeciwko wszystkiemu (i dlatego nie jest kontynuowany i dawno temu trafił do GN), tylko, że w określonych warunkach, czyli raczej bycia ścierwojadem, niż jastrzębiem. Mi też jest przykro.

Tako rzecze,
Zaratustra

Odp: Brak skuteczności działka w A-10C w zwalczaniu broni pancernej
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 16, 2016, 23:52:46 »
Tu jest artykuł o A-10, tu było to napisane i jeszcze gdzieś.
http://www.konflikty.pl/technika-wojskowa/na-morzu/fairchild-republic-a-10-thunderbolt-ii-warthog/

Samolot wykonuje swoje zadanie, do którego został stworzony i tyle, trafił do GN ale nadal też jest normalnej armii. Nie ma następcy bo jakoś się sprawdza, mimo że działa pod osłona myśliwców lub też  na czystym niebie. Nie jest ścierwojadem, tylko samolotem wsparcia, za który żołnierze na ziemi często byli bardzo wdzięczni.
W Tobie tkwi mit rycerza przestworzy, poezja pilota z I WŚ, podniebnego anioła itp.  A ten samolot ma zwyczajnie rospie... wszystko i tym pomagać piechocie, bez mitów, to nie orzeł i nie jakiś tam sokół - to świniak i już.