Autor Wątek: Kołowanie, starty i lądowania  (Przeczytany 586 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kołowanie, starty i lądowania
« dnia: Grudzień 17, 2016, 16:02:02 »
Samolot fajny, ale kołowanie i start to tragedia, przynajmniej na razie. W instant mission takeoff idzie jako tako (bez żadnego asystenta). W multi za cholerę.
Maszyna b. nerwowo reaguje na sterowanie, trzeba sobie poustawiać. No i oczywiście trymowanie. W walce jak się nie kontroluje obrotów to b. łatwo zagotować silnik i po zawodach.

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 17, 2016, 16:40:41 »
Start to pół biedy, delikatnie gaz, kontry orczykiem i drążkiem tak jak i lądowanie ale kołowanie faktycznie, nie pojmować tego systemu. Jakaś tragedia, albo zawija jak szalony albo wywrotka na śmigło...

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 17, 2016, 23:18:44 »
Panowie. W powyższym temacie porównując skalę trudności do BF To Spit będzie trudniejszy ?

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 18, 2016, 00:02:14 »
Jest kilkadziesiąt godzin od wydania. Podejrzewam, że autorzy jeszcze stuningują model lotu, no i użytkownicy nabiorą wprawy. Co się nie zmieni, to fakt, że Spit nie ma blokady kółka ogonowego, więc kołowanie to prawdziwa mordęga, z kabiny też widać mniej więcej tyle co w Bf, i na FullHD 24" ledwo co widać zawartość zegarów. Lata się fajnie, ale kołowanie, start i lądowanie wymagają wielkiego skupienia.

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 18, 2016, 00:52:07 »
No i ten poroniony system hamulców, to tylko Angole takie coś mogły wymyślić... W zasadzie proste sprawy zawsze potrafią udziwnić maksymalnie.

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 18, 2016, 07:41:42 »
No i ten poroniony system hamulców, to tylko Angole takie coś mogły wymyślić... W zasadzie proste sprawy zawsze potrafią udziwnić maksymalnie.

Nie tylko. Rosjanie tez tak mieli i podobnie jest w niektorych niemieckich samolotach z okresu DWŚ.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 18, 2016, 09:53:49 »
To nie jest taki niewygodny system, ale w realu masz "analogową" klamkę hamulca na drążku (jak w rowerze/motocyklu), którą możesz modulować hamowanie. A w symulatorze większość graczy musi się męczyć z przyciskiem on/off.

Mimo wszystko moim zdaniem przegięli z trudnośnią, ale mam generalnie obiekcje co do zachowania samolotów na ziemi w DCS, nie tylko spita. Parę razy zdarzyło mi się podczas lądowania spitem przytrzeć końcówką skrzydła, a mimo tarcia i hamowania różnicowego na 100% samolot i tak skręcał w przeciwną stronę nic sobie z tego nie robiąc. Do tego ogon odbija się jak dobrze napompowana piłka.
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 18, 2016, 10:04:10 »
Przeciętny pilocik ze mnie powstrzymując się od całej prawdy. Na  BF spędziłem one miesiąc wiec trochę się spinam przed zakupem ale to może być wyzwanie :)

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 18, 2016, 10:59:28 »
To nie jest taki niewygodny system, ale w realu masz "analogową" klamkę hamulca na drążku (jak w rowerze/motocyklu), którą możesz modulować hamowanie. A w symulatorze większość graczy musi się męczyć z przyciskiem on/off.

Mimo wszystko moim zdaniem przegięli z trudnośnią, ale mam generalnie obiekcje co do zachowania samolotów na ziemi w DCS, nie tylko spita. Parę razy zdarzyło mi się podczas lądowania spitem przytrzeć końcówką skrzydła, a mimo tarcia i hamowania różnicowego na 100% samolot i tak skręcał w przeciwną stronę nic sobie z tego nie robiąc. Do tego ogon odbija się jak dobrze napompowana piłka.
Z pewnością będą to wszystko jeszcze poprawiać. Wystarczy popatrzeć na filmy na YT, że start nie był jakiś extremalnie trudny, jak i lądowanie. W CloD było to mojm zdaniem dużo lepiej odwzorowane, aczkolwiek wiadomo Mk1 to nie Mk9.

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 18, 2016, 11:08:20 »
A może ktoś z kolegów dokładnie opisze procedurę startu i lądowania, jakieś trymowanie jak w Koniku ?

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 18, 2016, 11:28:11 »
U mnie na odwrót - lądowania zaskakująco łatwo - dopóki się zrobi dobrze wytrzymanie z właściwą prędkością i siądzie lekko i prosto na 3 punkty, to samolot ląduje w zasadzie sam, ani dużo orczyka nie trzeba, a hamulca to już tylko awaryjnie... ale starty wciąż wyglądają u mnie jak po ćwiartce na raz z gwinta. Trzeba będzie pokombinować z krzywymi.

Z procedurami to trochę wolna amerykanka jest. Jedni trzymają się tych z historycznej instrukcji (trym wysokości 1 działkę w dół lub 0 zależnie od zapasu paliwa i amunicji, trym kierunku full w prawo), inni kombinują z trymem tylko na ćwierć/pół pokrętełka w prawo - pewnie dlatego, że w trackie rozbiegu rzeczywiście nie ma jednego "dobrego" ustawienia na cały zakres prędkości. Jedni rozpoczynają rozbieg z lotkami neutralnymi (bo i instrukcja nic na ich temat nie mówi), inni podpatrzyli parę prawdziwych "onboardów" na tubie i rozpoczynają z pełną prawą lotką. Wedle uznania. A do lądowana to te sugerowane 110 mil/h na podejściu akurat sprawdza się bardzo, jak przykmknę gaz to robi się 90 nad pasem i można delikatnie siadać.

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 18, 2016, 12:01:56 »
Mi najlepiej wychodzi tak:
- trym kierunku prawie max w prawo
- trym wysokości nieco poniżej zero
- ster max w prawo i na siebie
- moc na 80-90 %
A z orczykiem to już zupełnie inna historia. Każdy start inaczej, ale b. ostrożnie.

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 18, 2016, 16:19:24 »
Podkręciłem krzywe dla wysokości i kierunku do 25%, popróbowałem też jak Lipas, tyle że z drągiem nie mocno, lecz cały czas tylko troszkę na siebie i w prawo i jest lepiej. Przechyleniem i pochyleniem nie trzeba się już martwić, a odchylenie zostaje kwestią treningu i wprawy. W sumie jak w 109tce nie ma jedynej "złotej" metody, tylko lekkie wariacje podstawowej z manuala.

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 18, 2016, 21:56:41 »
No cóż w/g mnie to tylko manewrowałem manetką gazu i w tym widzę tajemnicę startu. Z lekkim wyprzedzeniem reagowałem na korekcje przechyłów. Bardzo szybko jest w powietrzu. Pierwszy raz leciałem rosyjskim  Spitem 8)

Odp: Kołowanie, starty i lądowania
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 28, 2016, 16:17:01 »
Start to 1 na 10 jakoś mi wyjdzie, zakładam że czym szybciej się rozpędzę tym krócej będę ganiał po pasie jak pijany zając. Problem w tym, że  przy starcie ta maszyna  nie zachowuje się  przewidywalnie, czy jak wolicie powtarzalnie. Ciągle inaczej, co im dawał brak blokowanego tylnego kółka ? Czy jest jakaś zaleta ?