Autor Wątek: Jak Stukasem uniknąć ostrzału plot i dolecieć do celu?  (Przeczytany 431 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nie wiem czy taki temat już był, ale pewnie sama myśl przewinęła się po różnych wątkach. :D
W BOS gram od grudnia i w miarę opanowałem latanie Mietkami, ale postanowiłem, że przesiądę się na Ju 87 , gdyż osobiście mnie bardzo rajcuje.
Początki były dość ładne, opanowanie latania, zrzut bomb na cele statyczne - dopóki nie zacząłem próbować kampanii.
Nie wiem czy ja robię coś źle, czy umiejętności strzeleckie p-lotek są przerysowane, nawet nie zdążę dolecieć nad cel, dwa strzały i spadam.
Z podejścia na 3000m, ledwo zrobiłem półbeczkę i wchodziłem w lot nurkowy gdy dostałem jednego strzała i scenariusz podobny jak w każdym podejściu, próby wymijania pocisków też spełzają na niczym. Słyszałem, że niemieckie maszyny w BOS są badziewne, ale żeby aż tak? Czy może ja źle coś robię?
Jak czytałem wspomnienia Rudla, to raczej ruskie p-lotki nie były aż tak wymagającym przeciwnikiem :P I nie raz wracał w podziurawionej jak durszlak maszynie, choć podejrzewam, że to też może być z deka przerysowane.

Pozdrawiam!
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2017, 21:28:52 wysłana przez KosiMazaki »

Odp: Jak Stukasem uniknąć ostrzału plot i dolecieć do celu?
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 24, 2017, 08:47:46 »
https://www.youtube.com/watch?v=98VHTeboNfs
Ten filmik co prawda dotyczy strzelców Pe-2 ale po obejrzeniu przestaniesz się dziwić że trafia Cię AA ;)

Odp: Jak Stukasem uniknąć ostrzału plot i dolecieć do celu?
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 24, 2017, 10:44:33 »
Przede wszystkim 3k nad silnie bronionym celem to mało. Powolnym samolotem jak Ju-87 powinieneś nadlatywać nad cel na pułapie 4-5k, a bomby pozbywać się najpóźniej na wysokości 2k po czym wiać i liczyć na szczęście.

Odp: Jak Stukasem uniknąć ostrzału plot i dolecieć do celu?
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 24, 2017, 13:25:23 »
Poza tym dobrze byłoby atakować większą ekipą. Jeśli sam nadlatujesz nad cel i wszystkie baterie skupiają się tylko na tobie, to twoje szanse na przeżycie znacząco maleją.

Odp: Jak Stukasem uniknąć ostrzału plot i dolecieć do celu?
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 24, 2017, 23:38:24 »
https://www.youtube.com/watch?v=98VHTeboNfs
Ten filmik co prawda dotyczy strzelców Pe-2 ale po obejrzeniu przestaniesz się dziwić że trafia Cię AA ;)
Już mnie nic nie dziwi.. :D

Przede wszystkim 3k nad silnie bronionym celem to mało. Powolnym samolotem jak Ju-87 powinieneś nadlatywać nad cel na pułapie 4-5k, a bomby pozbywać się najpóźniej na wysokości 2k po czym wiać i liczyć na szczęście.

Właśnie tu jest problem, bo jeszcze nie opanowałem szybkiego wznoszenia się Ju87, wejście na te marne 3k zajmuje mi prawie całą trasę przelotu (czasem nawet 60 km) a co dopiero myśleć o większych :D Muszę poeksperymentować z naginaniem pracy silnika. Wtedy miałem problem również z określeniem celu, gdyż w opisie misji było napisane "zaatakuj skład" , a ja wyglądam , spoglądam , nic takiego nie widzę, jeno stojące w zaznaczonym obrębie p-lotki.. Chyba raczej autorom chodziło o budynek?

Poza tym dobrze byłoby atakować większą ekipą. Jeśli sam nadlatujesz nad cel i wszystkie baterie skupiają się tylko na tobie, to twoje szanse na przeżycie znacząco maleją.

Powiem tak.. Niby leciałem w sile 4x Ju87 ( z moim łącznie) i osłaniały nas 3 włoskie maszyny, ale mam wrażenie że moi skrzydłowi są głusi jak pnie :P Wydaję rozkaz sformowania szyku, a ci latają jak chcą. Mój Ju był na wysokości ok 2500 m , a pozostałe 3 maszyny "dryfowały" sobie spokojnie na wysokości 500-800 m i tak wygląda to zawsze,nie reagują na żadne polecenia, nie zauważyłem nigdy również by coś atakowali, tylko mam wrażenie, że lecą jako przyzwoitki :P I nawet jak znajdujemy się na tej samej wysokości, to przeciwnicy zawsze atakują mnie pierwszego, p-lotki to samo, sojusznicy jakby nietykalni.