Autor Wątek: Kilku Asów na tle maszynki do zabijania  (Przeczytany 15843 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Syringe

  • Gość
Odp: Kilku Asów na tle maszynki do zabijania
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 24, 2011, 21:00:36 »
Jaka jedna? Poszła zgrzewa do Zimnego, miał przesłać dalej? Zimny?!  :021:

Offline John Cool

  • Global Moderator
  • *****
    • http://www.rsp.prv.pl
Odp: Kilku Asów na tle maszynki do zabijania
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 24, 2011, 21:01:33 »
Dalej? Przecież to miało być dla mnie  :118:
МАССАНДРА: "Микоян Артём Славный Сын Армянского Народа Дарит Радость Авиаторам".

Kiedy natkniemy się na pole minowe, nasza piechota przeprowadza atak dokładnie tak, jakby go tam nie było. Gieorgij Żukow (1896-1974)

Odp: Kilku Asów na tle maszynki do zabijania
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 31, 2014, 16:21:31 »
Wiem, że to cholernie stary wątek, ale muszę to napisać!
Nigdy nie spotkałem się żeby ktokolwiek wpadł na to na co zwrócił uwagę  Scoot, czyli na dziwnie znajomo brzmiące nazwiska na liście niemieckich asów. Jestem w szoku!

Odp: Kilku Asów na tle maszynki do zabijania
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 15, 2015, 14:30:09 »
Szok szokiem, jednak samo brzmienie nazwiska bez faktów z biografii nic nie mówi. Efekt tygla Europy. Tak ogólnie to fajnie byłoby, żeby nie było wojny a  mistrzowie spotykali się na........nie wiem gdzie. Chyba nie byłoby asòw. Czy jest pokojowy odpowiednik asa wojennego. A rycerskość pilotów miałaby odzwierciedlać jakieś ideały. Jakie ideały połączyły Badera i Gallanda? Dla mnie to Szok. Bader chrzestnym syna Gallanda. To już wolę przemytnika Zumbacha. :)