Autor Wątek: Kask lotniczy  (Przeczytany 27619 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 13, 2012, 23:20:19 »
A teraz trzeba jakiś gustowny samolocik dobrać do kompletu.
W reportażu trzeba oddać nie tylko to, co widzisz, ale także to, co widzi ktoś inny. (..) Tego kogoś trzeba znaleźć i odpytać. Odwrotnie niż w działaniu korporacyjnym: w każdej firmie jest przynajmniej jeden człowiek, który wie, o co chodzi. Tego człowieka trzeba zidentyfikować i natychmiast wyp.....yć.       Krzysztof Mroziewicz

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 14, 2012, 08:58:34 »
moders
 Fachowcem po kaskach to ja nie jestem -ale zaskoczyłeś mnie całkowicie tym "automatycznym " zamykaniem szybki .Coś mi się wydaje że kupiłeś model ZSz-5 z którąś tam kolejną literką i to samo tyczy maski KM-34 .
W moim kasku -to musi być wczesniejsza wersja -przy mechanizmie opuszczania szybki nie ma żadnych elementów typu " przewody elektr. itp " i maska też jest wcześniejszego wzoru .Coś mi się wydaje że teraz taką maskę mają Piloci na 29 .Ale zakup wart ceny . :)
Wrzucam linka do folderu z kaskami , maskami , szlemami itp. -zainteresowani niech próbują sami rozgryzać co jest -było czym . ;)

https://hotfile.com/dl/163110195/7ec19f0/GSz-hemy_pilota.zip.html

Czesio

  • Gość
Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 14, 2012, 13:07:50 »
Nie tylko w MiG-29. Opuszczenie filtru świetlnego hełmu ochronnego za pomocą pironaboju elektrycznego trafiło do nas wraz z Su-22. Nie wiem, czy to prawda ale słyszałem, że u nas dezaktywowano tę opcję na Su na zasadzie takiej, że coś komuś, kiedyś "nie poszło", podobnie jak odłączono automatyczne sterowanie slotami.

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 15, 2012, 18:55:17 »
Ja w temacie "poduszki powietrznej" z tyłu kasku. Nie powiem kto, bo to mało ważne i nikomu nic nie powie, ale raczej z kompetentnych (wieloletnia praktyka obsługowa na "rurach", głównie Su) twierdził onegdaj, iż główną funkcją owej poduszki jest dociśnięcie maski tlenowej do twarzy w przypadku rozszczelnienia kabiny, gdy nadciśnienie (w stosunku do otoczenia) w masce chce ją od tej twarzy oderwać i wypuścić w eter większość zapasu tlenu. Układ podobno jest "bezlogiczny" - nie ma żadnego sterowania czy kontroli, w poduszce po prostu panuje takie ciśnienie, jak w masce. To zaś sprawia, że w warunkach normalnych (prawidłowe ciśnienie w kabinie) poduszka tylko "kasuje luzy", zaś w przypadku dekompresji "objawia całą swoją moc" i robi, co do niej należy. To również tłumaczyłoby "napełnianie poduszki podczas wydechu", wszak wtedy w masce panuje nieco większe ciśnienie, co może być odczuwalne przez pilota w postaci zwiększonego "ucisku w potylicę".

Czy ktoś z "tutejszych kompetentnych" mógłby potwierdzić lub obalić tę teorię?
You are not stuck in traffic. You ARE Traffic.
Get a bike. Break FREE!
"Still in one piece. Good Job. Let's go home."

Online cygan

  • APAsq
  • *
  • 11WELT/7WEDS
Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 15, 2012, 22:11:36 »
Cytuj
Czy ktoś z "tutejszych kompetentnych" mógłby potwierdzić lub obalić tę teorię?
Potwierdzam. Stosowana metoda również w polskich hełmach THL- 3, THL-5
Cytuj
Typ tego złącza jest inny, jak w moim fotelu KM-1. „Intuicja” podpowiada mi więc, że musi istnieć jakaś „przejścióweczka” pozwalająca na podłączenie ZSz-5 do KM-1.
Tak, jest przejścióweczka. Nie posiadam jej w swojej kolekcji niestety, nie dysponuję w obecnie też zdjęciem.
Cytuj
Wrzucam linka do folderu z kaskami , maskami , szlemami itp. -zainteresowani niech próbują sami rozgryzać co jest -było czym .

https://hotfile.com/dl/163110195/7ec19f0/GSz-hemy_pilota.zip.html
Ciekawy materiał.
Cytuj
Ciekawostką jest to, że do mechanizmu zamykania szybki dochodzą dwa przewody ze złącza elektrycznego. Służą one do automatycznego zwalniania szybki podczas katapultowania. Zabieg ten ma na celu ochronić oczy pilota przed naporem powietrza. Gdzieś czytałem, że jest to robione za pomocą odpalanego pironaboju, ale nie wiem czy jest to prawda.
Prawda, prawda. Kiedyś, kiedy miałem mniej lat i miałem mniej rozumu, sam "opuściłem" sobie w taki sposób szybę na nos. Próbowałem sprawdzić, czy słuchawki dalej działają, przykładając obcięty kabel od słuchawek do walkman-a . Wybrałem złe styki ..... trzasnęło i się zakurzyło. Dobrze, że miałem dobrze ułożony hełm na głowie  ;D .

Sam mam w swojej kolekcji tego typu hełm. Niestety nie nowy, ale w b.dobrym stanie.

Różne poprawki, głównie interpunkcja i polskie znaki. Zfrr
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2012, 18:39:49 wysłana przez Zefirro »
FS 2004/FSX  DCS  BMS  TOH  ARMA3

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 16, 2012, 00:44:57 »
Ciekawe rzeczy piszecie.
Czyli konstrukcja ZSz-5 została zmodyfikowana (dołożono pironabój) wraz z wprowadzeniem fotela K-36. A może nawet nieco wcześniej.

Babcia131, dzięki za ciekawy materiał. Czy możesz zdradzić, na jakim dokładnie typie s-tu (21bis?) latał Twój ZSz-5? Skoro
jest to wcześniejsza wersja, bez przewodów, to jakie ma złącze? Identyczne jak w ZSz-3, czy takie same jak w nowych ZSz-5?

Znalazłem zdjęcie tych przewodów odpalających w materiale od babci:

Jest tam też zdjęcie przejściówki:

Ciekawe jakie złącze posiada K-36. Czy do niego podłącza się bezpośrednio ZSz'a, czy również przez jakąś przejściówkę?

Prawda, prawda. Kiedys kiedy miałem mniej lat i miałem mniej rozumu sam "opuścilem" sobie w taki sposób szybe na nos. Próbowałm spawdzic czy słuchawki dalej działając przykładając obciety kabel od słuchawek do walkman-a . Wybrałem złe styki ..... trzasło i sie zakurzyło. Dobrze ze miałem dobrze ułożony hełm na głowie  ;D .
Ale numer ;D. To będę musiał uważać, jak zacznę szukać miernikiem "co jest co" w tej wtyczce.
Ciekawe, obecność pironaboju w tym hełmie oznacza, że w jego eksploatacji "macza ręce uzbrojenie", czy może jest to konstrukcja bezobsługowa - nie wymagająca nadzoru?
 

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 16, 2012, 07:57:15 »
Mój kask był używany na BIS-ie  :) Na bank , dopiero jak weszły 29 [ w Malborku ] to chyba Piloci dostali te kaski z " automatycznym " zamykaniem " Nie jestem pewien czy to zamykanie szybki nie jest spowodowane jakimś "nabojem pneumatycznym " bo coś mi nie pasują te "pironaboje " przy głowie uzytkownika kasku . Spróbuje się coś dowiedzieć , ale dopiero po powrocie z wojaży po Kraju  :)

Online cygan

  • APAsq
  • *
  • 11WELT/7WEDS
Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 16, 2012, 11:20:00 »
Czy pironabój, czy pneumatyczny ładunek tego nie_wiem. Ale jeśli chodzi o bieżącą obsługę, to zajmują się nią tylko osoby z obsługi wysokościowo-ratowniczej. Natomiast na naprawy związane z elektroniką hełm wędruje na eskadrę techniczną, na dział "osprzęt". Przynajmniej tak jest u nas w Pruszczu Gd.

Poprawki ortograficzne, interpunkcyjne. Ponadto uzupełniłem zgubione litery i wyrazy. Zfrr
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2012, 18:42:03 wysłana przez Zefirro »
FS 2004/FSX  DCS  BMS  TOH  ARMA3

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 24, 2012, 16:04:13 »
Cytuj
Ale numer . To będę musiał uważać, jak zacznę szukać miernikiem "co jest co" w tej wtyczce.
Ciekawe, obecność pironaboju w tym hełmie oznacza, że w jego eksploatacji "macza ręce uzbrojenie", czy może jest to konstrukcja bezobsługowa - nie wymagająca nadzoru

Odnośnie mechanizmu automatycznego opuszczania "szybki " w hełmie ZSh-5A .
Jednak pironabój  :) zamontowany na stałe w elemencie widocznym na zdjęciach .
Specjaliści SWR sprawdzali tylko obwód instalacji elektrycznej-nikt ani nie wyciągał, ani nie wymieniał pironaboju w kasku .
W przypadku niezamierzonego spracowania instalacji [ był taki przypadek -spr. Pilot  :)] kask podlegał wycofaniu z eksploatacji.
Kaski tego typu były już uzywane na MiG-21 , ale w związku z tym iż fotel KM-1M , nie miał instalacji elektrycznej powodującej zadziałanie tego systemu , był on niewykorzystany.
Także posiadacze hełmów z instalacją ostrożnie przy podłączaniu zasilania do róznych końcówek itp w celu jak powyżej opisał Kolega .Można się ostro przestraszyć  :) :)

Nie mam pojęcia w jaki sposób te pironaboje były zamocowane , ale ja bym się pokusił o odkręcenie środkowego elementu w mechanizmie opuszczania szybki i ewentualnie wyciągnął ten "pironabojek " [ chyba że jest zakręcone na "amen np. na jakiś uszczelniający klej -Kolega z SWR twierdził że był to element szczelny , zamknięty hermetycznie ] albo ew. odączył dochodzące do tego mechanizmu przewody .Ot , tak na wszelki wypadek  :)

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 25, 2012, 09:02:22 »
Jeszcze odnosnie złącza -rozumiem że chodzi o złącze od słuchawek do podłączenia kasku .
W tych starszych typach , a więc i w moim było coś takiego -ebonitowa wtyczka z 4 bolcami.


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Online cygan

  • APAsq
  • *
  • 11WELT/7WEDS
Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 25, 2012, 15:21:39 »
Tak, dokładnie. To złącze odpowiada za podłączenie do słuchawek i mikrofonu. A tak na marginesie to jest ono kopią złącza, które było stosowane w hełmofonach niemieckich pilotów z czasów IIwś.
FS 2004/FSX  DCS  BMS  TOH  ARMA3

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 25, 2012, 16:43:22 »
A co w tamtych czasach nie było kopią  , jak nie niemieckiej to "imperialistycznej amerykańskiej "myśli . :)
Jeśli pamiętam to THL- był kopią amerykańskich kasków z serii P , a skórzany szlem używany pod ZSh-3 jest właśnie kopią wyposażenia pilotów niemieckich . Chińczyków już nie będę poruszał  8)

Online cygan

  • APAsq
  • *
  • 11WELT/7WEDS
Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 25, 2012, 20:47:09 »
THL-3 był kopią amerykańskiego hełmu P-4. Używane przez pilotów sabre-ów w Korei ..... cóż, wiadomo co zrobiono z nimi i innymi rzeczami, które wpadły w ręce rosyjskich doradców wojskowych.
Cytuj
a skórzany szlem używany pod ZSh-3 jest właśnie kopią wyposażenia pilotów niemieckich
Ten szlem jest raczej rozwinięciem konstrukcyjnym wcześniejszych typów szlemów/hełmofonów rosyjskich, które, jak porównać je z niemieckimi pierwowzorami, rzeczywiście były na nich wzorowane.
Cytuj
Chińczyków już nie będę poruszał
Jeśli chodzi o hełmy, to sami też wymyślili coś swojego.
http://www.hightechscience.org/chinese_tk_helmet.htm

Ortografia i interpunkcja. Zfrr
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2012, 21:09:18 wysłana przez Zefirro »
FS 2004/FSX  DCS  BMS  TOH  ARMA3

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 25, 2012, 23:43:49 »
No powiedzmy że swojego .
Maska rosyjska , hełm wzorowany trochę na jankeskich [ przynajmniej sposób osłony szybki -filtra ] Właściwie pomysłowy Ludek -co się mają męczyc jak mają gotowe wzorce.

Odp: Kask lotniczy
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 26, 2012, 00:43:18 »
Ten pironabój tak naprawdę, to zwalnia tylko zaczep, a sama szybka zamykana jest za pomocą sprężyny wbudowanej w mechanizm. Teoretycznie jest więc bezpiecznie, i dokładnie tak jak piszecie, można się nastraszyć i co najwyżej sobie nos podrapać.
 
albo ew. odączył dochodzące do tego mechanizmu przewody .Ot , tak na wszelki wypadek  :)
Tak zrobię jak piszesz. Szkoda, żeby w razie jakiejś pomyłki „instalacja spracowała”.

Dziwi mnie, że po spracowaniu instalacji wycofywano kask. Przecież i tak KM-1 nie obsługiwał automatycznego zamykania. Poza tym, zadziałanie pironaboju w żaden sposób nie mogło wpłynąć na wytrzymałość kasku, przecież wystarczy przykręcić nowy pironabój (4 wkręty tylko) za „kilka groszy” i wszystko jest OK.

Babcia, dokładnie o te złącze z Twojego zdjęcia mi chodziło. Czyli Twój kask pasował od razu do KM-1/1M. Nie trzeba było żadnej przejściówki. Na zdjęciu widać też, że mechanizm zamykania szybki jest inny jak w moim kasku, nie ma pironaboju i plastikowej osłony przewodów odpalania. Czyli dobrze rozumiem, że mamy dwa typy kasków:
-   ZSz-5 – wtyczka (4 pinowa) pasująca do foteli typu KM-1, brak automatycznego zamykania szybki,
-   ZSz-5A – wtyczka (7 pinowa) pasująca do foteli typu K-36, wyposażona w pironabój do automatycznego zamykania szybki.
Były też inne typy ZSz-5?

Na poniższych zdjęciach macie złącza elektryczne, służące do podłączenia kasku, wychodzące ze złącza ORK fotela KM-1.

Duże złącze to mikrofon i słuchawki. A jaka była w takim razie funkcja małego 5’cio pinowego załącza?