Autor Wątek: ['] Robert Krzesiak 1972 - 2006 ['] (patrz pierwszy post)  (Przeczytany 47685 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
['] Robert Krzesiak 1972 - 2006 ['] (patrz pierwszy post)
« dnia: Sierpień 06, 2006, 00:58:09 »


Witam wszystkich, z wielkim żalem piszę te słowa, gdyż zostałem poproszony o powiadomienie Was o bardzo smutnym fakcie. Otóż dzisiaj, w sobotę, 5 sierpnia nad ranem zmarł nasz serdeczny przyjaciel, dla większości znany pod pseudonimem Graf lub Doktor. Współtwórca tego forum, współzałożyciel KG200, współautor naszej dywizjonowej strony. Łączyła nas wspólna pasja do Sturmovika, do latania, która z czasem przerodziła się w prawdziwą przyjaźń. Był osobą nietuzinkową, na swój sposób szaloną, kopalnią wiedzy o WWII, obdarzony wyjatkowym talentem, jednak mimo tego nigdy nie uważał się za kogoś lepszego. Przyjmował życie takim jakie jest, zawsze gotowy był pomóc. Dla mnie był jak brat. Teraz już nie ma go między nami, pozostały tylko piękne wspomnienia i trochę zdjęć; już nigdy nie usłyszymy jego głosu, a w sercach pozostanie tylko ogromna pustka... Przeżył 34 lata. Robert osierocił dwójkę dzieci oraz żonę.
Z tego miejsca i w tej jakże ciężkiej dla nich chwili pragnę złożyć głębokie wyrazy współczucia rodzinie.

Niech światło świeci nad Twoją duszą Przyjacielu!



†††  -------------------------------------EDIT---------------------------------------------  †††
Wybaczcie że piszę to w pierwszym poście ale chyba tak będzie najlepiej i ta informacja się nie zgubi pomiędzy stronami ze świeczkami, za które w swoim imieniu jak i rodziny oraz przyjaciół chciałem podziękować. Teraz może najważniejsze:

Pogrzeb odbędzie się 09.08.2006 czyli w najbliższą Środę o godzinie 15:00 w Żarach koło Zielonej Góry.


†††  -------------------------------------EDIT---------------------------------------------  †††
Osoby chcące dorzucić się, mogą wpłacać pieniądze na moje konto, w tytule podać swojego nicka z forum, to pozwoli utrzymać porządek. Za pieniądze zostanie zakupiony wspólny wieniec, a reszta zostanie przekazana rodzinie na pomnik dla Roberta :
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2009, 15:45:54 wysłana przez KosiMazaki »
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Miszon

  • Gość
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:07:07 »
[']

Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:08:10 »
[']

Offline Rolam

Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:08:52 »
[`] [`] [`] [`] [`]

Do zobaczenia na niebie...
http://img90.imageshack.us/img90/2885/883092yr5.gif

"Latanie to przywilej spojrzenia na świat oczami Boga..." "No! Więc  gawron mi pasuje...-gawron??? Dla ciebie PAN GAWRON ! Dopóki cię nie polubi ,łapa będzie Cię boleć."

kaa

  • Gość
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:11:14 »
[']

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:12:56 »
[']


Suncom Raptor #SF64030539
Thrustmaster HOTAS Cougar #16348

Offline Josiv

  • *
  • Zerstörer
    • http://www.kg200.zary.com.pl
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:16:16 »
Bardzo trudno jest mi też cokolwiek napisać, znałem go od wielu lat, miałem okazję poznać go osobiście, nie raz rozmawialiśmy/ pisaliśmy obgadaliśmy nie jedną sprawę i nagle odszedł....
Był bardzo wyraźną osobowością, nie znałem nikogo kto tak twardo dążył do obranego przedtem celu i pomimo przeciwności osiągał go. Nie znałem również nigdy lepszego artysty grafika, miał talent i potrafił go wykorzystać.
Poznaliśmy się w iłku ale później to było więcej niż wspólne latanie. Zawsze będę Grafa pamiętał.



Jedyny screenshot jaki posiadam z wielu wspólnych lotów,
odleciał w stronę słońca....
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2006, 01:29:58 wysłana przez Josiv »
_____ | _____             █▀ ██ ▀█▀      ORLIK
 _\__(o)__/_                   ▼             /
      ./ \.                www.eagles.pl ---
Graf -1973-†2006 ..ó?o........ó?o.ó?oó?o...

Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:16:58 »

[']

Boba Fett

  • Gość
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:25:46 »
[']

Rahal_PL

  • Gość
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:34:17 »
[']

Boxster

  • Gość
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:41:00 »
[`]

Zgredd

  • Gość
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 06, 2006, 02:03:57 »
['] ['] [']

To straszne, że ludzie odchodzą w tak młodym wieku...

303_Shpacoo

  • Gość
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 06, 2006, 02:09:23 »
Jak by powiedział Doktor

"...to się w palniku nie mieści..."


[']['][']

Offline panzerjager

  • *
  • Fritz Rauch
Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 06, 2006, 02:11:04 »
Ich hatt' einen Kameraden...
Żegnaj Przyjacielu...
Pomerania 1945
Co. E 75th 9th Infantry Div. "Riverine Rangers"

Odp: ['] Robert Krzesiak 1973 - 2006 [']
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 06, 2006, 02:56:39 »
Zostaje tylko smutek.
Miałem to szczęście, że poznałem Grafa. Świetny gość. No i przede wszystkim godziny spędzone na Gero_serv na lataniu i rozmowach.
Czasami się zastanawiam kto w tej sytuacji ma lepiej, czy ten który odszedł, czy ci którzy zostali. Czasami też myślę, że to jest po prostu zwlnienie z codziennych problemów, które my nadal musimy rozwiązywać. Zawsze kiedy staję w obliczu śmierci kogoś znajomego, kogoś z rodziny, kiedy mnie dotyka smutek, wtedy zauważam jak denerwujące jest toczenie się życia dookoła nas. W tej chwili za moim oknem jest wesele.
Tak to jest, że nikt nigdy nie wie co go spotka jutro.
Ja zacytuję słowa polskiej pieśni z okresu I wojny.
"Śpij kolego, twarde łoże,
obaczym się jutro może"