Autor Wątek: FSX kontra komputer: testy, testy.  (Przeczytany 41731 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 15, 2008, 15:18:36 »
Jest wprawdzie opcja przypisania w sterownikach odpowiednich ustawień za pomocą np. Ntune, ale to niestety nie działa we wszystkich programach.
Co prawda nie bawiłem się w tworzenie indywidualnego profilu dla FSX za pomoca nTune, ale robię to już standardowo dla innych gierek i wszystko chodzi bez problemów. Warunkiem są stery od numeru 163.... i wyższe, we wcześniejszych wersjach z jakichś powodów nie trzymały u mnie ustawionego profilu.
Indywidualny profil jest naprawdę bardzo fajną sprawą szczególnie, gdy chcemy np. właczyć/wyłaczyć obsługę wielojajowców dla poszczególnych gierek / FSX-włącz , Ił-2-wyłącz / zachowując przy tym standardowe/globalne ustawienia dla np. 2D  :001:.
Spokój cechuje Mistrza.

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 15, 2008, 23:37:56 »
Na pierwszym screenie w ogóle nie ma wygładzania ;)

Powody mogą być dwa - albo są to screeny z DX10, wtedy w ogóle nie można kontrolować wygładzania z poziomu sterownika, albo wymuszenie nie zadziałało - w takim przypadku polecam robienie tego za pomocą nHancera: http://www.nhancer.com/
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 16, 2008, 08:25:54 »
No to coś nie tak, nadal nie masz wygładzania. Oto moje ustawienia, działają:



Warto jeszcze w opcjach zaznaczyć "allow override of predefined settings".
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Zgredd

  • Gość
Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 16, 2008, 09:49:32 »
A ktoś się może dokopał do info ile sam FSX wymusza AA?

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 16, 2008, 12:50:49 »
A ktoś się może dokopał do info ile sam FSX wymusza AA?

Sam nic nie wymusza. U mnie jest na zero wszystko poustawiane i mam czystą surowości i kosteczki :D
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Ruhisu

  • Gość
Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 05, 2008, 22:32:05 »
Mam następujący problem panowie i nie wiem jak z nim walczyć.
Mam zakupionego Acceleration i po instalacji gdy już zostanie wgrany SP2 gdy chcę latać defaultowymi maszynami z FSX i ACC wszystko jest ok ale gdy już załadują jakiś addon: samolot od CLS bądź jakiś freeware to pojawia się następujące jajo.
Po wrzuceniu na mapę ekran jest biały ale gdy pobawię się kamerą w pewnym momencie pojawia się obraz ale jak wykonam na przykład zwrot maszyną lub kolejny obrót kamery to obraz znów robi się biały. Przypomina to efekt mrugania lub czasem całkowitego wybielenia obrazu.

Na SP1 takiego problemu nie mam. FSX mam ustawiony na wysokie parametry graficzne z wyłączonym ruchem ulicznym i nic się nie dzieje i mogę latać na addonach ale po instalce SP2 już się pojawia ten babol.
Czy jest jakiś sposób by z tym walczyć?

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 05, 2008, 22:37:20 »
Było już parę razy.

W trybie DX10 poprawnie działają tylko samoloty dedykowane FSX, nie działają "porty" z FS2004. Jak je rozpoznać - masz przyklejony temat.
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 31, 2008, 18:23:56 »
Kilka wypowiedzi porównujących wydajność Core 2 Quad i Core i7 zegar w zegar.

http://www.ocforums.com/showthread.php?p=5878944#post5878944
http://www.ocforums.com/showpost.php?p=5882993&postcount=36



FSX w porównaniu z innymi programami/grami zyskuje dużo. Ale i tak za mało żebym myślał o zmianie przy obecnych cenach i stanie swojego konta.
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 07, 2009, 16:56:32 »
Witam
mam 32bit. XP z 2GB ramu w dualu, ostatnio ceny dość spadły więc zastanawiam się nad kolejnymi 2GB, wiem że XP obsługuje tylko 3gb z groszami więc zastanawiam się czy w FSX zobaczę jakąś różnicę - po prostu jak myślicie warto dokupić te 2 GB ????

ps. zaznaczam od razu że szkoda mi kasy na viste
Życie jest jak bieg na sto metrów - im bardziej będziesz się spieszył, tym prędzej znajdziesz się na mecie.

Win 7, MA770-UD3, Phenom II X4 810, GF 250 GTS, 4gb 1066mhz

Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 07, 2009, 21:35:36 »
Witam
mam 32bit. XP z 2GB ramu w dualu, ostatnio ceny dość spadły więc zastanawiam się nad kolejnymi 2GB, wiem że XP obsługuje tylko 3gb z groszami więc zastanawiam się czy w FSX zobaczę jakąś różnicę - po prostu jak myślicie warto dokupić te 2 GB ????

ps. zaznaczam od razu że szkoda mi kasy na viste

przyłączam się do pytania, tylko z tą różnicą czy jest sens dokupować 1GB (czyli łącznie będzie 3GB) :)

Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 07, 2009, 21:54:26 »
przyłączam się do pytania, tylko z tą różnicą czy jest sens dokupować 1GB (czyli łącznie będzie 3GB) :)

Ostatnio dołożyłem żonie w kompie właśnie 1GB (przejście z 2GB na 3GB) i różnica jest. Co prawda niewielka (bo wchodzi tu przecież w grę procesor oraz karta - a te są raczej już kiepskawe: AMD64 X2 4200+ i GF7600GS512), ale FSX chodzi nieco płynniej.
Przy obecnych, niskich cenach RAM wg mnie warto.

PS. A tak na marginesie na moim kompie gdzie jest C2D E6850 3GHz, GF8800GTS512 oraz Vista64 - testowałem 4GB, a finalnie dałem 6GB - w FSX odczuwalna różnica jest już tylko przy ładowaniu gry, robi to wyraźnie szybciej. W samej grze jakoś nie odczuwam wyraźnej różnicy - zdecydowanie większa jest na kompie żony przy przejściu z 2GB na 3GB.

Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 28, 2009, 16:43:30 »
To ja dodam taki maly wykresik.
Jeśli raz posmakowałeś latania, będziesz już zawsze chodził z oczami utkwionymi w niebo; bo tam byłeś i zawsze będziesz chciał tam wrócić.


Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 09, 2009, 16:49:43 »
Jeszcze garść moich przemyśleń, może ktoś skorzysta:

Przede wszystkim gry nie ma jednych dobrych ustawień "do wszystkiego". Dzieję się tak ponieważ w zależności od tego jak i jakim samolotem się leci, co innego jest ograniczeniem. Dla małych i stosunkowo prostych samolotów (dotyczy nawet tych wypasionych jak P47 z Accusim) głównym ograniczeniem jest sceneria. Dla dużych autobusów ograniczeniem jest sam samolot i jego kokpit. Jeśli chodzi o samoloty, to wcale nie awionika i systemy obciążają komputer a sam kokpit, dokładnie ilość klikalnych animacji oraz skomplikowane wyświetlacze. Narzut jaki dokłada działająca w ukryciu "logika" jest pomijalny. Podobnie niewielki wpływ na płynność animacji ma stopień złożoności modelu samolotu (liczba polygonów) oraz rozdzielczość tekstur. Kwestia klikalnych obiektów wynika z nieefektywności w tej materii engine'u FS'a. Efekt jest taki, że im więcej klikalnych przycisków w VC tym gorzej, i to ZNACZNIE gorzej. Duże i złożone samoloty typu PMDG MD-11, CS Boeing 727 nawet gdy są wyłączone powodują spadek FPSów rzędu 30-40%. Druga sprawa to wyświetlacze, czyli MFD. Tutaj z kolei problem jest taki że rysowanie grafiki na tych wyświetlaczach mocno obciąża procesor i to w najbardziej już obciążonym głównym wątku. Dlatego "szklane kokpity" są wyraźnie bardziej obciążające niż "analogowe", sztandarowy przykład to porównanie defaultowych samolotów z normalnym kokpitem i szklanym Garminem G1000. Dotyczy to jeszcze w większym stopniu płatnych dodatków.

To co powyżej napisałem brzmi trochę jak tekst dla developerów a nie użytkowników, bo jako użytkownicy generalnie nie mamy już wpływu jak został wykonany samolot, ale po prostu chciałem wyjaśnić, że trzeba pogodzić się z faktem, iż duże i skomplikowane samoloty będą działać wyraźnie gorzej niż lekki "default". Im więcej klikalnych pstryczków i im więcej "szkła" w kokpicie tym gorzej, reszta nie ma tak dużego znaczenia. Mając 45 fps w kokpicie defaultowej Cessny i 42 fps w kokpicie P47 + Accusim, mam 20 klatek w PMDG MD-11 albo w Cessnie Mustang od Flight1.

Jeśli chodzi o scenerie, pierwsza zasada to taka że głupotą jest ustawianie wszystkie na maks. Nie tylko dlatego że to zarżnie komputer, ale dlatego że często nie ma różnicy przy niższych ustawieniach. Dotyczy to dwóch ustawień: rozdzielczości siatki i rozdzielczości tekstur. Są to suwaki które MS zrobił mocno na wyrost, zdejmując zupełnie ograniczenia z FS2004. Normalnie jednak nawet najbardziej złożona siatka terenu w FSX nie ma większej rozdzielczości niż 10m (standard to 38m albo 70m w mniej atrakcyjnych rejonach), jeśli chodzi o tekstury terenu to fotoscenerie rzadko schodzą poniżej 1m/pix, ale przy lataniu nad uniwersalnymi teksturami z landclassu + UTX można to dać na 60cm, drogi i tekstury będą trochę wyraźniejsze. Ustawianie większych wartości tylko wydłuża czas wczytywania gry (bo engine musi policzyć wyższą rozdzielczość z danych o niższej rozdzielczości które ma) oraz oczywiscie zwiększają obciążenie w trakcie lotu.

Drugą ciekawą kwestią jest to, że generalnie suwak "złożność scenerii" ma większy wpływ na fps niż gęstość autogenu. Autogen to uniwersalne drzewka i domki wstawiane prawie wszędzie. Sceneria to unikalne obiekty 3D ręcznie umieszczane w ważnych miejscach: specyficzne budynki, mosty, budynki lotnisk itp. Unikalność tych modelu powoduje że engine nie może optymalizować ich wyświetlania tak sprawnie jak klepanego na jedno kopyto autogenu. Jeśli ktoś ma jeszcze dodatki typu VFR landmarks, albo budynki z Warsaw Photo scenery czy innych scenerii, to znowu fpsy spadają nawet o kilkadziesiąt procent. Po zmniejszeniu "Złożoności scnerii" na low albo very low, może się okazać że prawie nic nie straciliśmy z wyglądu świata (poza paroma wieżowcami i budynkami na lotniskach, co kto lubi) a płynność gry wzrosła znacznie.

Podobnie jak złożoność scenerii działa włączenie AI, zwłaszcza z dodatkowych pakietów AI. tutaj też ilość unikalnych obiektów 3D w kadrze dobija engine.

O bloom w DX9 i wszystkoodbijającej wodzie na ultra high nie ma nawet co pisać bo wiadomo że to killery FPS.

A teraz "tweaki":

Generalnie w FSX źle jest gdy FPS'ów jest za mało, ale źle też gdy jest za dużo. Gdy jest za mało - już wiemy co winić: za dużo nawłączaliśmy w scenerii, zła pogoda (chmurki i deszcz też dają że hoho) lub za ciężki samolot. Tutaj trzeba już na własną rękę pokombinować z ustawieniami programu aby osiągnąć zadowalający efekt. Gdy natomiast klatek jest za dużo, program się dławi (nie mam pewności ale być może wąskim gardłem jest magistrala karty graficznej albo jakieś inne cuda w silniku gry), w każdym razie ma to związek z ilością geometrii która jest jednocześnie na ekranie. Efekt to przycinanie co chwila obrazu, nawet jak licznik pokazuje 80 fps. Widać to także lecąc nad ziemią, po prostu teren nie przesuwa się płynnie.
Aby to poprawić po pierwsze trzeba ograniczyć FPS w grze do maks 30-40. Jest to zupełnie wystarczające do płynnej zabawy, a znacznie odciąża komputer. Dzięki temu też procesor może zająć się doczytywaniem terenu i jest mniejsza szansa że wyprzedzimy scenerię. Dodatkowo można popróbować zmniejszyć parametr TEXTURE_BANDWIDTH_MULT który znajdziemy w fsx.cfg, wreszcie jak to nie pomaga, trzeba zmniejszyć ilość autogenu co znacznie zmniejszy nam ilość polygonów w scenie. W przypadku kiedy lecimy ciężkim samolotem i nawet patrząc w niebo z kabiny mamy mniej niż 30 fps, suwak ogranicznika FPS spokojnie można dać na unlimited. Zyskamy wtedy kilka cennych klatek.

Zasada zatem brzmi: jak klatek mało, fps na unlimited, jak klatek dużo, ograniczenie fps na 30-40.

Drugi tweak ma charakter wizualny. Posiadacze kart nvidii mogą włączyć za pomocą nhancera tryb antyaliasingu combined 4xS (albo nawet 8xS). Tryb ten wykorzystuje supersampling który generalnie jest niezalecany w normalnych grach ze względu na bardzo duże obciążenie grafiki poprzez podwojenie rozdzielczości w której pracuje program. Ale w FSX gdzie grafika nie jest wąskim gardłem włączenie tego trybu nawet w 1920x1200 nie zarzyna komputera a poprawia zwłaszcza wygląd tekstur wysokiej rozdzieczości w kokpicie wygładzając ich krawędzie i usuwając migotanie. Powoduje też bardzo lekkie rozmazanie czcionek więc nie każdemu przypadnie do gustu, ale mi to odpowiada.

Polecam przygotowanie sobie kilku konfiguracji do FSX i przełączanie się pomiędzy nimi za pomocą Options->Settings->Load. Dzięki temu w zależności od lotu, okolicy i ewentualnie pogody można szybko przełączyć się na optymalne w danej sytuacji ustawienie. Sam mam kilka wariantów w zależności od tego czy chcę latać nisko i powoli (wtedy autogen wysoko, ograniczenie fps, brak AI) czy wysoko i szybko (wtedy złożoność scenerii na low, autogen umiarkowanie wysoko, unlimited FPS i włączone AI coby było na TCAS/radarze). Dodatkową zaletą jest to że przełączając się w ten sposób zachowujemy ustawienie GLOBAL_TEXTURE_SIZE dzięki czemu może być wymuszone na wartość większą niż możliwa w menu. Posiadacze REX / FEX wiedzą o co chodzi ;)


Na koniec kwestia tego co daje w FSX 4 i więcej rdzeni. Więcej niż dwa rdzenie zazwyczaj nie spowodują wzrostu FPS :) Jest to prawda nie tylko w przypadku FSX ale także wielu innych wielordzeniowych gier. Wynika to z faktu że póki co DirectX (do wersji 10 włącznie) nie jest wielowątkowy i wielu rzeczy nie da się rozbić na więcej rdzeni. Efekt jest taki że w programie będzie cały czas jeden wątek odpowiedzialny za używanie DirectX czyli wyświetlanie sceny i to on będzie najbardziej zapracowany, tworząc wąskie gardło. Pod ten wątek w przypadku FSX wpięta jest też główna logika gry i awionika. Pozostałe rdzenie procesora są wykorzystywane głównie do wczytywania i przygotowania scenerii, oraz oczywiście dla zewnętrznych programów i windowsa. Dzięki jednak temu że scnereia jest obrabiana przez wszystkie rdzenie procesora, znacznie skraca się czas wczytywania gry, u mnie jest to 21 do 32 sekund przy normalnych ustawieniach, 25 do 44 sekund przy maksymalnych. W samej grze rzadziej zdarzają się przycięcia scenerii oraz sytuacje w których lecąc za szybko wyprzedzamy teren, co objawia się rozmazanymi teksturami ziemi i brakiem albo gwałtownym doczytywaniem autogenu w najbliższej okolicy. Moim zdaniem w quada warto inwestować ale tylko jeśli podkręcimy go do sensownej prędkości, porównywalnej z procesorami dwurdzeniowymi, czyli powyżej 3GHz.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 09, 2009, 17:05:26 wysłana przez some1 »
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 10, 2009, 19:58:25 »
Świetna robota some1  :004:
Wszystkie wątpliwości powinny zostać rozwiane  :010:

Odp: FSX kontra komputer: testy, testy.
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 10, 2009, 21:00:56 »
Z polowa sie nie zgodze a drugiej polowy nie bede komentowal.
Jeśli raz posmakowałeś latania, będziesz już zawsze chodził z oczami utkwionymi w niebo; bo tam byłeś i zawsze będziesz chciał tam wrócić.