Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Modelarstwo => Wątek zaczęty przez: galencja1 w Października 10, 2009, 12:48:31
-
Witam. Jestem tutaj nowy na forum i mam pytanie. Właśnie zachciało mi się złożyć Su 27 ale nie wiem jak go pomalowac nawet nie wiem jak sie do tego zabradz.Nie wiem wogóle co i jak jak pomalowac te takie łaty i wogóle jestem zielony nie wiem co i jak, ale jestem nowicjuszem (nie smiac sie). Bardzo prosze o pomoc.
[gmod]Zwracaj uwagę na pisownię i ortografię bo będą ostrzeżenia! John Cool.[/gmod]
-
Napisz jaki model posiadasz. Instrukcja zawarta w pudle powinna objaśiać przynajmniej ogólnie jak pomalować model. Chyba, że interesuje Cię jakieś konkretne malowanie, którego nie ma w instrukcji.
-
Chodzi właśnie o to że ja jeszcze nie posiadam tego su,ale mam kupić ten model SU-27 FLANKER w skali 1:48.I nie wiem czy owe malowanie będzie w pudełku,a chodzi mi o malowanie standardowe jakie ma su 27 takie jak się rozbiło na air show
-
Najpierw kup model, wtedy pogadamy. Jeśli nie wiesz jakie schematy malowań oferuje producent modelu, poszukaj w necie in-boxów, tzn. recenzji tego co znajduje się w pudełku.
-
http://flankers-site.co.uk/su27surv.htm#48
http://www.cybermodeler.com/aircraft/su-27/su-27_48.shtml
http://www.lindenhillimports.com/48flankers.htm
Z takim zacięciem spodziewam się minimum takiego efektu :
http://www.hsgalleries.com/gallery04/su27ysk_1.htm
-
A jakie musiałbym kupić pędzle zakładając ze będę malował farbami np:humbrole jakie rozmiary będę musiał kupić?
-
Patrząc na to jak piszesz i co piszesz oraz biorąc pod uwagę Twoje doświadczenie w modelarstwie plastikowym, proponuję zrezygnować z tego modelu w skali 1/48 i rozpocząć przygodę z budowaniem modeli od mniejszego zestawu. Skala 1/72 będzie dla Ciebie najodpowiedniejsza na początek. Jest sporo zestawów tego samolotu więc coś dla siebie znajdziesz. Zaoszczędzisz przy tym sporo pieniędzy, nerwów i rozczarowań. Zniechęcić się też jest łątwo jeśli coś nie wyjdzie.Model. który wybrałeś, w skali 1/48 do małych nie należy i malowanie go pędzlem nie będzie idealne w Twoim wykonaniu. Mały model możesz pomalować właśnie pędzelkiem, nie będzie bardzo widać braków w kunszcie malowania. Poza tym, taki model ma zdecydowanie mniej części co znacznie ułatwi Ci budowę.
-
A właśnie że nie bo ten model w skali 1:72 jest o trochę droższy bo kosztuje 52 z przesyłką (pisząc na przykładzie allegro),a ten w skali 1:48 kosztuje zaledwie 31zł z przesyłką więc jest różnica ,a i tak wolałbym ten 1:48 bo zdaje mi się że większy model jest o wiele lepszy,a mam jakiś samolot w skali 1:72 i mogę stwierdzić ze jest to maleństwo :015:
-
Życzę sukcesów w budowie tych "modeli".
Myślałem, że będziesz składał coś takiego:
(http://img263.imageshack.us/img263/802/pudelko.th.jpg) (http://img263.imageshack.us/i/pudelko.jpg/)
Cena tego zestawu to ponad 100PLN - przynajmniej tyle kosztował gdy go kupowałem.
-
No tak - Academy minicraft to co innego niż Kitech, o którym zapewne myślisz galencja1!
1. Życzę Ci aby wszystkie części pasowały.
2. Nawet gdy nie będą pasować lub coś spieprzysz to nie będzie szkoda tych 31zł za model (z przesyłką!)
3. Poczytaj naprawdę jakieś recenzje bo po Twoich wypowiedziach widać, że jesteś początkujący i nie można się chwytać byle czego (czyt. Kitech)
4. Posłuchaj dziadka Kos'a co do skali 1:72, ale weź jakiś markowy model (mam na myśli Revell'a itp.)
5. Porządna marka proponuje solidne malowanie, że nie będziesz musiał się zastanawiać jak pomalować model...
Pozdrawiam...
-
No tak chce złożyć coś takiego ale nie wiem co ten academy rożni się od tego :http://allegro.pl/item766372914_p_l_a_su_27_flanker_b_od_toys4fun.html
-
Definitywnie jakością wykonania, jakością detali, strzelam: realnością kalkomanii, przyjemnością sklejania :)
-
Jeśli by patrzeć na pudełka to pewnie niczym :004: Lecz nie to jest chyba najważniejsze. Modele takich firm jak Kitech to raczej kawałki plastiku, które posklejane mają z grubsza imitować obrys samolotu. Modele Academy, Revella i tym podobnym to już całkiem fajne zestawy, czasem nawet bardzo dobre, lecz czesto mają braki: nadlewki, niedolewki, spore uproszczenia. Modele z górnej półki Special Hobby, Tamiya itp to już Maybachy w śród modeli, zwane "samoskładalnymi" oferują wysoki poziom wykonania.
A właśnie że nie bo ten model w skali 1:72 jest o trochę droższy bo kosztuje 52 z przesyłką (pisząc na przykładzie allegro),a ten w skali 1:48 kosztuje zaledwie 31zł z przesyłką więc jest różnica ,a i tak wolałbym ten 1:48 bo zdaje mi się że większy model jest o wiele lepszy,a mam jakiś samolot w skali 1:72 i mogę stwierdzić ze jest to maleństwo :015:
Jeśli budowałeś samoloty z DWŚ to owszem, są niewielkie, ale już Mig-29jest cąłkiem spory, Suchoj tymbardziej to już kawał modelu, nawet w 1/72. Może ten model Ci się spodoba, cena przystepna, wykonanie napewno lepsze od Kitechu oraz bardzo czytelna instrukcja.
http://www.jadarhobby.pl/72221-su27-p-18187.html
-
Przede wszystkim poprzeglądaj fora modelarskie, poczytaj relacje z budowy i postaraj sobie przyswoić jak najwięcej teorii, choćby tu:
http://pwm.org.pl/
-
Nie chcę zakładać nowego wątku więc dopiszę się tu. W tym tygodniu robiłem małe porządki i znalazłem dawny prezent, Su-27 Flanker B firmy Zhengdefu skala 1:48 (http://www.scalemates.com/products/img/3/2/5/154325-11067.jpg?nr=08m-l323&company=zhengdefu&name=sukhoi%20su-27%20flanker%20b)
Pudełko przeleżało z 10 lat. Proszę doradźcie jak się za niego zabrać (najprostszą koncepcję) pasowałem kadłub i widzę że niespecjalnie pasuje do siebie :|. Fotel pilota to zwykłe krzesełko, owiewka lekko porysowana :|. Czy warto do niego dokupić jakieś podzespoły, np Academmy, czy będą pasować? Moje doświadczenie modelarskie jest zerowe, nie mam aerografu a o malowaniu zewnętrznym nawet nie myślę. Najpierw chcę go w miarę sensownie złożyć jeśli to możliwe.
Będę wdzięczny za wszelkie pomysły i ścieżkę jaką iść :).
-
Najpierw chcę go w miarę sensownie złożyć jeśli to możliwe.
Oj, obawiam się, że to jednak nie będzie możliwe. Gniot straszny, koszmarnie toporna kopia Academy - szkoda nerwów i życia na takie modele. Chyba że jako poligon do nauki i nowych doświadczeń wtedy można się wyżyć do woli. Co nie zmienia faktu, że i tak nie warto się za to zabierać ;)
-
Ooo pamiętam go, też go miałem. Nawet nieźle zrobiony jak na tamte lata co wyszedł, ma wgłębnie linie itp. ale nie wiem jak z kompatybilnością do niego czegokolwiek. Su-27 ma jedno z najtrudniejszych niestety kamuflaży. Tutaj bez aerografu będzie dość ciężko.
-
Hm.. kurde. Koncepcję wstępną miałem taką: zrobić kokpit, jakiś nowy pasujący do tego Zhengdefu malowanie i go wkleić. Potem skleić kadłub, całą resztę, podwozie i kabinę zamkniętą i zostawić go w tym stanie aż dorobię się aerografu :). Ale po słowach Sokolusa :|.
I tu pytanie do Was. Czy jest może jakiś tani w miarę fajny zestaw, z którym mógł bym zaryzykować. A ta owiewkę czy można jakoś "wypolerować"?
-
Tu masz jak usuwać ryski z owiewki: http://www.youtube.com/watch?v=H7yCk8k5Y4Y . Ja tam się boję jednak takich technik ;> .
-
Hm.. kurde. Koncepcję wstępną miałem taką: zrobić kokpit, jakiś nowy pasujący do tego Zhengdefu malowanie i go wkleić. Potem skleić kadłub, całą resztę, podwozie i kabinę zamkniętą i zostawić go w tym stanie aż dorobię się aerografu :).
Boisz się klejenia modelu, ale uważasz, że jak już kupisz aerograf to go spokojnie pomalujesz ?
-
Co do "bania się klejenia" to nie o to mi chodzi Wind_Of_Peace. Po prostu chcę w miarę sensownie poskładać ten model. Jeśli to możliwe. A co do spokojnego malowania aerografem. To w moich słowach, nie ma stwierdzenia że będzie to "spokojne malowanie". Raczej odpowiedz do sugestii YoYo że: "Tutaj bez aerografu będzie dość ciężko". ;)
-
Tofik to masz link do galerii mojego modelu:
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=30177&hilit=Su+27UBM%5C&start=0
Doskonale znane malowanie białoruskie, malowany aero. Jeśli dobrze pamiętam to zobacze w domu czy nie mam jakiś pozostałości po ramkach Academy (chyba z uzbrojeniem) i tych Zhengdefu to zrobie zdjęcie i zobaczysz różnice ;)
-
Łoo jacie... Twoja maszyna Sokolus to majstersztyk. Już na tych zdjęciach widzę różnice w odlewach.