Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: Kusch w Stycznia 21, 2012, 22:56:58
-
Trzy filmy, które zryły Ci psychikę, czy też jak kto woli wywarły wpływ. W moim przypadku były to w kolejności:
1. 2001: Odyseja kosmiczna (Kubrick)
2. Requiem dla snu (Aronofsky)
3.Poważny człowiek (Bracia Coen)
-
Trzy to o wiele za mało, jednak jeśli już, to najwięcej treści przekazały mi:
1. Dwunastu Gniewnych Ludzi (Lumet)
2. Droga Na Drugą Stronę (Damian)
3. Siedmiu Samurajów (Kurosawa)
na 4 byłoby Requiem Dla Snu właśnie. Poważny Człowiek też ulokowałby się w pierwszej dziesiątce, jest to ciekawy i na pewno niedostatecznie doceniony film. Poza tym wskazałbym na takie tytuły, jak Stalingrad, Ojciec Chrzestny, Zielona Mila, Wyspa Tajemnic, Yip Man, Dzień świra.
-
Trzy to o wiele za mało ..
Dokladnie , za mało .
1. Requiem Dla Snu - akurat byłem w fazie poznawania specyfików , po obejrzeniu filmu poznawanie się skończylo :)
2. Pi
3. Czas Apokalipsy
Pluton , Full Metal Jacket , Lśnienie , Ciacho :P
-
Popieram przedmówców w kwestii ilości .
Moje trzy typy
1. Blade Runner
2. Joe Black
3. Ran
Każdy z innego powodu zapadł mi głęboko w pamięć , do każdego mam sentyment, każdy zostawił poetycko mówiąc "osad w mej duszy".
-
1. Casablanca
2. Apocalypse Now
3. Bullit
Hmm... kiedy nad tym myślę, to właśnie postacie z tych filmów miały największy wpływ, głownie z pewnych powodów osobistych.
Oczywiście, te filmy nie znalazłyby się zapewne w liście top 5 ulubionych :)
-
Predator I
Alien versus Predator
The Predators
...tak żeby nie być posądzanym o pretensjonalność :P
-
Trzy to rzeczywiście trochę mało... Dla mnie mózgotrzepami były:
1. "Czas apokalipsy".
2. "Ojciec chrzestny" - wszystkie części.
3. "Gwiezdne wojny" - wszystkie części.
I wiele, wiele innych...
-
1. Czterej pancerni i pies.
2. Stawka większa niż życie.
3. Czarne chmury.
Oglądałem to w wieku kiedy filmy miały na mnie wpływ, czemu te? Bo kino było daleko, a o video nikt nie słyszał i jakoś innych nie zapamiętałem. Choć był jeden gdzie latali na śmigłowcach, za Bronka gumofilce nie mogę sobie przypomnieć treści, prócz tego, że latali dobrzy (jeden) i źli (cała gromada w gajerkach). Nie był to Bluethunder czy inna Drużyna A. Pamiętam scenę jak przelatują przez hangar. Tytuł to Birds of Prey (1973).
-
Alien versus Predator
The Predators
Tak się zastanawiam, w jaki sposób mogły na Ciebie wywrzeć wpływ filmy, które obejżałeś będąc już w wieku... no powiedzmy, że dojżałym :121:
-
1. The Wall - Alana Parkera
2. The Fountain - Aronofsky'ego
3. Głowa do wycierania - Lyncha
-
(Z filtrem forum lotniczego)
1. Imperium Słońca
2. Bitwa o Anglię
3. Ślicznotka z Memfis
(Bez filtrowania)
1. Amadeusz
2. Dwunastu gniewnych ludzi
3. Śniadanie u Tiffany'ego
I bonus: Sens życia wg Monty Pythona...
-
1. Stalker i Zwierciadło Tarkowskiego ex aequo.
2. Idź i patrz Elema Klimowa.
3. To nie jest kraj dla starych ludzi.
Wprawdzie oglądane w wieku już nieco "dojrzalszym", kiedy człowiek zaczyna myśleć i interesować się poważnym kinem, ale niech będzie.
Jeśli chodzi o filmy lotnicze - to dokładnie tak jak kolega powyżej. :001:
-
Łatwiej będzie mi wymienić trzech reżyserów:
Fincher
Loach
i chyba Konczałowski lub Tarkowski (miał być Michałkow ale Spaleni SŁońcem 2 to mega gniot moim zdaniem).
Awansem - młody tzn rocznik 1964 Bondarczuk
-
1. Ghost in the Shell lub Blade Runner
2. Skazani na Shawshank, lub Zabójstwo Jessego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda, lub Rudobrody
3. Gran Torino
Naprawdę trudno wybrać te 3, poza tym pisząc to jestem lekko "pod wpływem" więc wybaczcie więcej tytułów ;].
-
- Dr Strangelove, czyli jak przestałem się martwic i pokochałem bombę (1964) (http://www.imdb.com/title/tt0057012/) - jak dla mnie ekstraklasa!
- Zerkalnie voyni: Otrazhenie pervoye (2005) (http://www.imdb.com/title/tt0337678/) - po prostu uwielbiam suki i tyle...
- Les chevaliers du ciel (2005) (http://www.imdb.com/title/tt0421974/) - po prostu lubię lotnictwo, erszoły itp. ;-)
Każdy z nich czymś mi się zapisał w głowie... Oczywiście pomijam Kiepskich etc. bo to niefabularne :118:
-
Mnie najbardziej porył palnik ten szlagier. Dramat społeczny z elementami thrillera lotniczego, i raczej nie zanosi się na sequel.
(http://img850.imageshack.us/img850/8488/32310097.jpg)
-
Taaaa... Dodajesz wpisy dokładnie tak, jak jeździsz, Ponury... Jak... Hmmm...
-
Heehe :118:
-
Mogę się dołączyć?
1. "Dr Strangelove, czyli jak przestałem się martwic i pokochałem bombę" (Sniffer, podzielam Twoje zdanie)
2. "Europa, Europa"
3. "Dzień Szakala" (Miałem wpisać "Wilcze echa", ale to byłby już ...eh, prawdziwy ludowy (West)eastern)
-
U mnie:
1. Harakiri
2. Imperium Słońca
3. Battlestar Galactica (2004; wiem, że to serial ale mógłbym to oglądać non-stop...)
-
Heh, dobrze ,że Kusch dał limit. Tylko trzy. Znam wiele dobrych filmów, które zrobiły na mnie wrażenie. Trudno było mi wybrać tylko trzy... Aha, W USA, parę lat temu Dr. Strangelove... wygrał jakiś konkurs w kategorii "Najlepsza scena śmierci w historii kina". Tak, major Kong z Texasu i jego rodeo na bombie wodorowej. :karpik
-
"Skazani na Shawshank"
"Okręt"
"The Cube"
Mogę dołożyć jeszcze parę?