Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Hangar => War Thunder => Wątek zaczęty przez: Zefirro w Lutego 23, 2013, 21:45:32

Tytuł: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: Zefirro w Lutego 23, 2013, 21:45:32
System zbierania doświadczenia i dopłacania realnymi pieniędzmi za przyspieszone postępy w War Thunder jest zupełnie inny od tego znanego z popularnego World of Tanks. Pomijam to, na ile w ogóle jakikolwiek sens ma zbieranie doświadczenia w grze lotniczej, która próbuje być symulatorem. Moim zdaniem rozwiązanie z War Thunder jest bardziej życzliwe dla użytkownika, ale chyba jeszcze nie do końca dopracowane, zbilansowane. Miłe jest to, że poziom zaawansowania w danej nacji definiuje dostępne samoloty i nie trzeba powoli zbierać doświadczenia w każdej gałęzi drzewa, żeby móc kupić bardziej zaawansowane płatowce. Dobre jest też to, że dana załoga może być przeszkolona na wiele typów jednocześnie, a kupione samoloty zostają w hangarze na stałe.
Niefajne jest to, że dalej nie istnieje sensowny system balansowania rozgrywki (i odpowiedniego historycznego przydzielania maszyn do teatrów). Obecny miesza samoloty sprzed wojny z tymi z jej końca, przez to latanie na słabszych maszynach w trybie realistycznym może być drogą przez mękę. Z drugiej strony nie brakuje początkujących pilotów, więc as z doświadczeniem w symulatorach może postrącać nawet bardziej zaawansowane samoloty przeciwnika.

Do sedna czyli o wspomaganiu.
Na podstawie moich skromnych obserwacji doszedłem do wniosku, że zdecydowanie bardziej opłaca mi się kupić dobry samolot z prawej kolumny za orły albo w paczce niż zapłacić za konto premium. Po pierwsze dlatego, że mam od razu więcej przyjemności i mogę przecinać przestrzeń w Fw-190, nie zwracając przy tym zbytniej uwagi na doświadczenie, bo przecież mam już fajny samolot. Po drugie dlatego, że taki samolot jednak zdobywa znacznie szybciej doświadczenie niż niskopoziomowe (za dodatkowe premie, nawet sam start i lądowanie są znacznie więcej warte). Poza tym można dłużej przetrwać w powietrzu, łatwiej dogonić, uciec, większa jest siła ognia, a to wszystko przekłada się na doświadczenie. Gdy porównuję to, co mogę ugrać na Ki-61, Buffalo czy Hurricane z doświadczeniem zbieranym na Fw-190 D-13 czy brytyjskim Mustangu, to przewaga tych późniejszych jest co najmniej czterokrotna (myślę, że nawet większa, ale nie prowadziłem statystyk, stąd takie umiarkowane zdanie).

Dlatego jeśli kogoś dopadnie frustracja przy zbieraniu doświadczenia czy lwów i będzie chciał zapłacić coś twórcom gry, to radzę, żeby nie sięgał po konto premium, a raczej zdobył dla siebie wymarzony samolot (wymarzone samoloty) i miał przy tym dobrą zabawę.

Jakie jest Wasze zdanie? Czy w ogóle warto, także ze względów ideologicznych, płacić za dodatkową zawartość lub rozwój konta? Jeśli warto, to jaką drogę wybrać, żeby było to najskuteczniejsze, najprzyjemniejsze?
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Lutego 24, 2013, 00:05:34
Jeśli mogę.
Zrobię odniesienie do World of Tanks. Jest mi na tyle znany, że coś mogę powiedzieć. WT to beta. Trudno powiedzieć, co dadzą w zamian graczom, kiedy gra wyjdzie jako tzw. release. W WoT dostaliśmy premium tanki, ale to nie był skok na kasę, raczej ochłap plus status beta testera na forum. I to wszystko. Całą drogę musieliśmy przebyć od nowa. Oczywiście byli i super testerzy, wiadomo, świat dzieli się na równych i równiejszych, ci również coś dostali. Ale prawda jest taka, że to, co przynosić ma zyski nam, im (twórcom) ma przynieść podwójny. Powszechnie wiadomym jest również to, iż kupiony czołg po jakimś czasie dziwnie zmienia swą... charakterystykę. Na gorszą oczywiście.
Nie zamierzam nikomu w kieszeń zaglądać, ale nie wiem czy jest sens w tej fazie za cokolwiek płacić. Do wszystkiego można dojść, bez wydania złamanego grosza. Jeśli ktoś jest dobrym graczem, to zdobędzie co będzie chciał i zabawa z tego też będzie.
Jak wspomniałeś, masz co chciałeś i chyba o to w tej grze chodzi. Jeśli jesteś dobrym pilotem, to więcej Ci nie potrzeba, moim zdaniem. Jak wyjdzie gra oficjalnie, wówczas będzie można na pewno powiedzieć coś więcej. Nie wiem jak jest obecnie w WT, ale w WoT można tworzyć plutony, pewnie coś takiego będzie możliwe i w WT. 2, 3 dobrych pilotów/graczy, może zawojować mapę (dużo doświadczenia i kredytów). Podobnie jest w WoT. Podobnie jak w WT, w WoT spotykają się czołgi z okresów różnych, stąd teoretyczna przewaga tych nowszych, ale te starsze czasami są... mocniejsze. Nie chcę się wypowiadać o samej mechanice gry, ale w WoT moim zdaniem leży ona i kwiczy (pocisk na dystansie 200m nie osiąga celu, bo spada jakieś 20m wcześniej).
Pewnie to off topic, ale, zbyt krótko grałem w WT by się w jakiś sposób odnieść. Nie czuję się na tyle dobrze z joystickiem w garści. Może to porównanie coś komuś podpowie.
:)
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Lutego 24, 2013, 01:53:02
Nie strasz, ze jak bedzie juz wersja finalna to zresetuja konta, nawet o tym nie mysl :)!

A w odpowiedzi - osobiscie mam Premiuma i jestem zadowolony, oczywiscie nie caly czas, ale kupilem cos tam za orzelki. Plus jest taki ze tak masz tylko maszyne jedna, ktora lubisz to przeciez jesli wrzuci nas gdzie idziej to juz nie bedziesz mial swojego ulubienca, a bonusy z premium leca na kazdej maszynie. Dodatkowo jesli osiagniesz max XP na danej maszynie to juz slabo leca punkciki. Natomiast to fakt, ze te samoloty z prawej kolumny maja bardza ladne bonusy punktowe i dzieki nim szybciej dochodzi sie do wyzszych lvl.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: Troghv w Lutego 24, 2013, 10:36:03
Nie strasz, ze jak bedzie juz wersja finalna to zresetuja konta, nawet o tym nie mysl :)!
Gdzieś wyczytałem, że nie będzie resetu.

Dodatkowo jesli osiagniesz max XP na danej maszynie to juz slabo leca punkciki.
O pięć razy mniej, ale generalne doświadczenie zdobywane tą maszyną jest takie same ( sam tego nie rozumiem :021:). Dla przykładu- lecąc La-5 Premium za start w FRB mam pięć razy mniej doświadczenia itd.. ale wystarczy, że zestrzelę powiedzmy dwóch to na koniec bitwy mam około 70k-80k doświadczenia, czyli tyle samo ile zbierał mi samolot bez zapełnionego własnego paska doświadczenia. Prawdopodobnie chodzi tu o to, że załoga "szybciej" się szkoli? Dodatkowo taki "wymaksowany" samolot zbiera pięć razy mniej wolnego doświadczenia.

Co do ekonomi- konto premium na miesiąc kosztuje około 60 pln, czyli dla palacza papierosów to jest 5 paczek mniej :). Kupowanie w rublach bardziej się opłaca na dzień dzisiejszy, różnica dla 1000 orzełków to ponad trzy złote. Tak więc za 100- 150 zł mamy po samolocie premium w każdej nacji plus premkę na miesiąc.
Przewaga tej gry- bo trudno nazwać ją symulatorem, nad WOT-em, leży właśnie w level'owaniu, gdzie nie trzeba tłuc się jednym czołgiem aby dojść do drugiego. Na plus jest możliwość tworzenia czteroosobowych plutonów bez posiadania konta premium, czego nie uświadczy się w WOT-cie.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Lutego 24, 2013, 10:49:12
Gdzieś wyczytałem, że nie będzie resetu.

I tego się trzymajmy, jak była beta World of Tanks - to może i resetowali, ale też i nie było zakupów za realną kasę, by potem to "graczowi" zabrać (jeśli się mylę czekam na info).

Tutaj mamy zaawansowane już dodatki i na tym beta żyje. Nie wyobrażam sobie, że ktoś wpakował w to dla siebie 500$, a tu Gajin wyskakuje, że ups - no ale to była beta więc płac razy 2. Byłby bunt na pokładzie.  W czołgach w becie nic się nie kupowało, a jedynie grało i testowało.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Lutego 24, 2013, 13:01:16
Ja nie straszę, daleki jestem od tego. To dwie różne firmy i napisałem, że swoją opinię opieram jedynie o doświadczenia z WoT. W War Thunder polityka może być zgoła inna, albo... taka sama, a może - podobna. Tego nie wiemy.
Nie. Jak ktoś w becie WoT kupił premium maszynę, to ją zachował. Tutaj nie było przekrętów, przegięć, czy czegoś w tym stylu. Nie fair moim (i nie tylko moim, bo ja nie mam żadnej maszyny za gotowiznę) zdaniem jest osłabianie maszyn za real money. Na to bardzo narzekają właściciele. Tłumaczy się to tym (nieoficjalne oczywiście), kupiłeś jedną, kupisz następną. Nie ładne to jest, wiadomo dlaczego. Ostatnio znane stało się powiedzenie devsów: Working as indeed. Jaki flame jest na forum, nie trzeba chyba tłumaczyć.
Czy zresetują, zobaczymy. Na WoT był soft wipe, czyli skasowali maszyny, ale oddali to w postaci exp i credits, a więc można było zaszaleć. Potem nastąpił hard wipe - tu dostaliśmy Shermany jakieś. Jedną bitwę na nim zrobiłem, a po jakimś czasie go sprzedałem. Pomogło mi to nieco na starcie - zakup maszyn, które już wynalazłem.
Jedno co było w WoT, a czego nie widzę w WT, to darmowy gold, każdego dnia za odpalenie bitwy - jednej, potem inaczej to liczyli, chyba 1/24h, było 250g. 24h premium = 250g. Także można było grać na premium. Pod sam koniec fazy "beta" dali 5x exp za każdą bitwę. Trwało to chyba 2 tygodnie - nie pamiętam zbyt dobrze. Pamiętam jednak szaleństwo tych ostatnich dni.
Ze swej strony mogę powiedzieć jedynie, że życzę WT i użytkownikom wszystkiego tego, czego nie ma w WoT. Trochę boleję, że postawili na okręty, a nie czołgi. To jak to wygląda z samolotami, jest czymś skrajnie innym od tego, co mamy w WoTanks. WT jest bliżej realizmowi, aniżeli WT w jakimkolwiek względzie - choćby walki czołgów na dystansie do 100 - 200m (to jest forsowane, bowiem celność na dalszych dystansach kuleje, widoczność - 450m max, znikanie czołgów za krzakiem wielkości TV 24 cale, normalne, albo tylko dlatego, że dostał w gąsienice i go zatrzymałem, myk, i go nie widzę); mapy, które zupełnie nie są "czołgowe" - górzyste tereny, miasta etc. Nie ma to nic wspólnego z wojną pancerną. Wg mnie , to czysty shooter, tylko miast kamizelek kuloodpornych, masz "czołg" i nie strzelasz seriami, na początku może, a pojedynczymi pociskami.
W WoT brak też czegoś takiego jak bitwy historyczne - miały być, ale zrezygnowali. Miały być zespoły po 30 graczy na team, zrezygnowali, bo mapy za małe. Robią coś, co uniemożliwia inny aspekt takiej rozgrywki. Miały być bitwy nocne, chyba to nie przejdzie jednak - silnik, albo inne dziwne wytłumaczenie. Pamiętam, jak pisali o odpadających wieżach... pisali jedynie, pomysł gdzieś sobie poszedł precz. Ostatnio chcieli zmniejszyć do 0 stopni obniżenie lufy na E-50M (teorytyczny następca Panthery). Sami wymyślili model tej maszyny, doszło do dziwnych błędów, obniżanie lufy powodowało prznikanie tejże lufy przez wizjer kierowcy oraz reflektor przedni. Zostali jednak przy tym, co jest: http://worldoftanks.zoneofgame.su/wp-content/uploads/2012/07/E-50m.jpg
Wiem, że trudno porównać obie pozycje, ale... WT wypada daleko lepiej aniżeli WoT. Jedyne co, to... w sumie dwie rzeczy bym zmienił - nie rozumiem ich zupełnie (przyzwyczajenie z WoT). Drzewko rozwoju i rozdział exp jest dla mnie niezrozumiały. Drugą rzeczą jaką bym dodał, to czat z poziomu hangaru. Dobrze jest czasami pogadać, popytać etc. w locie nie ma na to czasu zupełnie. Przecież nie będę pytał o ustawienie joy`a w bitwie na wysokości 1000m, prawda?
:)
Także kupowali, Churchilla, wersja lend-lease dla ZSRR. Ale tego nie zabrali, nic mi o tym nie wiadomo. To by było nadużycie zbyt silne. Miałem na myśli wydawanie pieniędzy w becie na rzeczy nietrwałe - czasowe premium, a nie maszynę YoYo - sorry jeśli napisałem to niezbyt zrozumiale. W WoT becie dawali gold za sam udział w bitwie - raz na dzień i mogłeś grę wyłączyć. Następnego dnia zrobiłeś to samo i kolejne 250g wpadało. Tak mogłeś uzbierać na tydzień premium.
:)
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: raugust w Lutego 24, 2013, 13:06:23
Jeden reset już był, jakoś chyba w lipcu czy sierpniu. Było to związane z jakimś dużym updatem gry, nie pamietam juz dokładnie. Przed tym updatem także był darmowy gold dodawany codziennie.
W każdym razie wszystko co zakupione za realne pieniądze, pozostaje. Wtedy jakos to przełknałem, ale kolejny reset byłby baaaardzo frustrujacy.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: k0v4L w Lutego 24, 2013, 13:29:31
Drugą rzeczą jaką bym dodał, to czat z poziomu hangaru.
Taka opcja już jest w grze. W prawy górnym rogu ekranu, przy Twoim nicku, są trzy ikonki: lista przyjaciół, czat i wiadomości.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: Zefirro w Lutego 24, 2013, 13:44:48
@ col_Kurtz
Nie wiem, czy zauważyłeś, ale to NIE JEST temat o World of Tanks. Zrobiłeś offtop i to gigantyczny, bo cały czas pisałeś o World of Tanks, a to ma się nijak do War Thunder, gdyż sytuacja w obu grach wygląda zupełnie inaczej.

W grze jest napisane, że nie będzie "wipe", ale nawet jeśli z jakiś powodów okazałoby się, że jest niezbędny, to wszystkie orzełki mają wrócić na konto. Miłe i uczciwe, prawda?
Cytuj
We're not planning to wiple accounts. If there will be the wipe, all Golden Eagles would be returned to your account. Further information can be found on our forum in "Game discussion" part.
Rozumiem to tak, że nawet jeśli teraz kupię sobie premium, to przy ewentualnym wyczyszczeniu konta dostanę zwrot orzełków za to premium i będę mógł je sobie wziąć ponownie.

Dla mnie w tej chwili War Thunder nie jest do końca betą. Owszem, z nazwy i dlatego, że sporo rzeczy się zmienia, a także dlatego, że online nie ma aż tylu ludzi. Ale to bardzo solidny produkt i korzystając z niego nie mam wrażenia, żebym uczestniczył w testach. W porównaniu do Kłody, to War Thunder wypada jak megastabilnie i z tych dwóch produktów to Kłoda wygląda raczej jak beta, a War Thunder jako wersja końcowa. Od strony technicznej jest bardzo poprawnie, właściwie wszystko działa i nie wysypuje się do Windowsów. Od strony wizualnej również nie mam zastrzeżeń. Myślę, że Gaijin mogłoby w tej chwili nazwać produkt "skończonym", ale jeszcze przez jakiś czas opłaca im się pociągnąć jako "beta" na wszelki wypadek i żeby wyszlifować pewne elementy fizyki i mechaniki gry.

Przez tych kilkanaście wieczorów War Thunder dał mi bardzo dużo dobrej rozrywki. Efektownej wizualnie (to jest najbardziej obłędny graficznie symulator jaki do tej pory widziałem, każdy lot jest wizualnie inny) i emocjonującej, a od strony mechaniki lotu nie stojącej jakoś niżej od starego Iłka. Dlatego nie widzę problemów z tym, żeby kupić sobie do niego coś za realne pieniądze na tym etapie i wynagrodzić twórcom pracę, dzięki której mam okazję do zabawy.

A w odpowiedzi - osobiscie mam Premiuma i jestem zadowolony, oczywiscie nie caly czas, ale kupilem cos tam za orzelki. Plus jest taki ze tak masz tylko maszyne jedna, ktora lubisz to przeciez jesli wrzuci nas gdzie idziej to juz nie bedziesz mial swojego ulubienca, a bonusy z premium leca na kazdej maszynie. Dodatkowo jesli osiagniesz max XP na danej maszynie to juz slabo leca punkciki. Natomiast to fakt, ze te samoloty z prawej kolumny maja bardza ladne bonusy punktowe i dzieki nim szybciej dochodzi sie do wyzszych lvl.
Niby tak, ale ceny samych samolotów za orzełki nie są przesadne. Do tej pory kupiłem sobie paczkę z Dorą (bo chciałem mieć do kolekcji), ale w paczce było trochę orzełków, więc mogłem za to dobrać sobie brytyjskiego mustanga i jeszcze trochę mi zostało. Dla mnie różnica przyjemności w lataniu Dorą i CR.42 jest ogromna, więc nie żałuję. Po prostu posiadanie takiego samolotu pozwala mi na zapomnienie o XP, zdobywaniu waluty i pozwala na skupienie się na frajdzie z pojedynkowania się w powietrzu. Dlatego planuję zdobyć jeszcze coś amerykańskiego i japońskiego, po czym będę do końca usatysfakcjonowany.

W ogóle mam wrażenie, że zbieranie doświadczenia i rozwój pasuje do latania w trybie arcade, gdzie można wykorzystać wiele załóg na lot. W lotach na pełnym realizmie ma zdecydowanie mniejsze znaczenie i bardzo dobrze.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Marca 14, 2013, 21:55:30
Mnie zastanawia dlaczego z samolotów premium takie Ła -5 z belkenkreuzem ma tyle róznych punktów dośw. (najedźcie myszą to zobaczycie) a Foka D-13 już nie. Dlaczego taka rozbieżność? Różnie to jest w różnych nacjach. Zastanawiam się również dlaczego za start jednym samolotem raz mam 210PD  a innym 350? Mnożnik (czyli np żółte +15%) PD?
 
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: Troghv w Marca 14, 2013, 22:58:03
Im samolot wyższego tieru, tym więcej doświadczenia zbiera, nawet za start i lądowanie.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: sensu w Marca 15, 2013, 15:18:28
Mnie zastanawia dlaczego z samolotów premium takie Ła -5 z belkenkreuzem ma tyle róznych punktów dośw. (najedźcie myszą to zobaczycie) a Foka D-13 już nie. ?

La-5 jest samolotem "Premium" a FW-D13 to "Gift" czyli zwykły samolot dostępny dla wybranych ( którzy wykupili "Paczkę Dora") Trochę było z tym zamieszania na forum bo ludzie czuli się oszukani, że zapłacili prawdziwą kasę za zwykły samolot.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Marca 16, 2013, 00:44:14
Czy za te Yumy da się kupić Golden Eagles?

Bo w sklepie Yuplay widzę jednak tylko dodatki, a mam jakieś tam Yumy na koncie.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: raugust w Marca 16, 2013, 11:54:09
Wygląda na to, że już nie :( Widzę że teraz War_thunder jest już tylko za realne pieniądze. Jeszcze niedawno najlepsza opcja to było kupić yumy za ruble a potem orzełki za yumy.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Marca 16, 2013, 11:58:33
Tak wygląda jakby podzielili sklepy. Osoby jest WT, a osobny z dodatkami i tu są jeszcze te yumy.
No ale orłów już za yumy się chyba faktycznie nie kupi.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: raugust w Marca 16, 2013, 12:06:47
Co masz na myśli pisząc że osobny z WT a osobny z dodatkami? Warthunder i dodatki można tylko kupić na online.gaijin.net lub online.gaijin.ru. Na yuplay już od dawna go nie ma.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Marca 16, 2013, 15:04:44
Co masz na myśli pisząc że osobny z WT a osobny z dodatkami? Warthunder i dodatki można tylko kupić na online.gaijin.net lub online.gaijin.ru. Na yuplay już od dawna go nie ma.

Jak nie ma :).

Trzeba powęszyć : http://yuplay.ru/search.php?search=war+thunder
I tu masz yumy właśnie jeszcze ale tylko na dodatki.
Tytuł: Odp: Kilka słów o zbieraniu doświadczenia, kontach premium i frustracji
Wiadomość wysłana przez: raugust w Marca 16, 2013, 20:26:31
Hmmm, no faktycznie, tu nie zaglądałem. Ale dotychczas najtańszą opcją było kupić za yumy na stronie anglojęzycznej. Tam ultra pack kosztował 266.63yum a tu już 282,24yum :(