Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Hangar => Inne Symulatory => Wątek zaczęty przez: mmaruda w Maja 17, 2013, 02:18:40

Tytuł: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 17, 2013, 02:18:40
Metro: Last Light już wyszło. (http://forums.eagle.ru/images/smilies/music_whistling.gif)

W sumie bym coś napisał, ale po co spoilerować? Wiadomo: mega dobre!
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Maja 17, 2013, 09:15:46
Do 2033 dwa razy podchodziłem i jakoś nie mogłem się wciągnąć. Ściągnąłem ostatnio książkę w promocji za 0.00 PLN. Jak ją przeczytam to może poczuję klimat wreszcie.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 17, 2013, 10:21:49
Oj, to ja kupuję z miejsca. Książki mam wszystkie i bardzo sobie chwalę. Gra 2033 imo też OK, aczkolwiek wyraźnie słabsza od książki i od serii STALKERów. 
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: uziel101 w Maja 17, 2013, 14:01:08
Książka - wiadomo. Gra - Metro 2033 dobra. Natomiast w nocy pograłem dłuższą chwilkę, dzieląc się z mmarudą radością ;), i mogę powiedzieć, że jest bardzo dobrze. Kurcze, tyle już było tych zaskoczeń w uniwersum Metra, a i tak początek mnie zmiażdżył.

Tak się wczułem w grę, tak się przejąłem czytając wczorajsze doniesienia o tym jakie trudności miało studio 4A, że zadzwoniłem dzisiaj do Kijowa i podziękowałem im za grę. Chwilę pogadałem z jakimś panem bardzo sympatycznym. Faktycznie było im ciężko, ale bardzo cieszą się z ocen - zwłaszcza graczy.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Link w Maja 17, 2013, 14:08:40
EA rezygnuje z systemu Online Pass przez który nie można było grać online w gry z drugiej ręki. Tzn. można było, ale za dodatkową opłatą.
http://www.bbc.co.uk/news/technology-22553003

Rozumiem, że nie ma planów na jakieś "łatki", które zdejmują online passa z dotychczasowych gier?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 17, 2013, 14:43:42
Faktycznie było im ciężko, ale bardzo cieszą się z ocen - zwłaszcza graczy.

No bo niestety recenzenci raczej odmawiają grze należnych zasług. Ktoś nawet powiedział, że brakuje poziomu dopracowania jakim może pochwalić się CoD. Odnoszę wrażenie, że jak coś nie jest wojskową strzelanką od EA, to trzeba się wszystkiego czepiać. Bo na szynach, bo mało swobody, bo dużo skryptowanych fragmentów, ale jakoś przy Battlefieldzie, czy innym CoD się tego nie czepiają. W każdym razie, radzę nie sugerować się zbytnio recenzjami od mainstreamu.

W dużym skrócie - świetny FPS, z wspaniała fabułą i atmosferą, designem broni, który nie w niczym nie przypomina Klon on Druty.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 17, 2013, 16:12:02
Panowie, kupowaliście przez Parówę czy w sklepie? Bo cena coś nie halo na Steamie... ponad 200 PLN, gdy np. w Empiku 130 złociszy.
Szukając gry zauważyłem, że nowa książka z serii Universum się pojawiła.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: syringe w Maja 17, 2013, 16:24:17
Raz, że nowa. Dwa, że akcja ma miejsce we Włoszech.
Recenzje ma bardzo dobre. Niektórzy nawet porywają się na stwierdzenie, że to najlepsza książka z uniwersum Metro 2033.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: uziel101 w Maja 17, 2013, 16:41:38
@Leon - tu jest bardzo dobra cena za klucz: http://www.gram.pl/sklep/digi/metro-last-light-edycja-limitowana-wersja-cyfrowa (http://www.gram.pl/sklep/digi/metro-last-light-edycja-limitowana-wersja-cyfrowa)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Qbeesh w Maja 17, 2013, 16:56:28
Dwa, że akcja ma miejsce we Włoszech.

Waat?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 17, 2013, 16:59:27
Dzięki za namiary na klucz.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: syringe w Maja 17, 2013, 18:25:08
Waat?

A tak. Katakumby pod Italia.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 17, 2013, 19:42:22
Odnośnie kluczyków, to ja łyknąłem z Keye.pl - jeszcze mnie, odpukać, nic felernego u nich nie spotkało, no i ogólnie mają większy wybór kluczyków, jakby ktoś coś jeszcze potrzebował.

Apropos katakumb pod Italią - ktoś już to czytał? W metrze siedzę od niedawna, ale jakoś pasta de postapo do mnie nie przemawia...

Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 17, 2013, 22:30:46
Metro: Last Light już wyszło. (http://forums.eagle.ru/images/smilies/music_whistling.gif)

W sumie bym coś napisał, ale po co spoilerować? Wiadomo: mega dobre!


A u mnie ta premiera się nawet nieźle zbiegła. Od ok. tygodnia słucham sobie audio booka z Metro 2033. Potem mówię, a przecież była też i gra, no w jakiejś promocji o wartości dwóch browarów kupiłem, a tu nagle się okazuje, że 17tego wychodzi kolejna część z serii. Wczoraj trochę grałem w 2033, do S.T.A.L.K.E.R.A i jego klimatu jeszcze sporo jej brak, a nastawiałem się na podobny klimat. Szkoda, a jak się ta nowa Metro do tej poprzedniej 2033 i STALKERA zarazem? Bardzo lubię takie post apokaliptyczne klimaty, ale trochę w tej pierwszej części brak mi takiego własnie klimatu jaki był w ukochanym STALKERZE.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 17, 2013, 23:03:50
Hej, kluczyk kupiłem na Allegro (99 PLN), dostałem z automatu, już aktywowałem grę, ciągnie się... 3,5 MB/s.
Zapowiada się ciężka noc, dobrze, że dziś piątek ;).
PS
Yoyek, to Ty jakieś kilkanaście setek stron w plecy jesteś...
Jak dla mnie 2034 odpuść a bierz się za serię petersburską ;).
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 17, 2013, 23:42:00
To może wydzielimy sobie wątek?

Nieco się rozpiszę. :)

Metro a STALKER to dla mnie dwa różne światy. W STALKERA za wiele nie pograłem, bugi i inne niuanse mnie ciągle zniechęcają, ale pewnie w końcu przysiądę. Natomiast Metro to nie jest strefa i dziwne rzeczy. To ciężkie postapo. Nie ma tu nadziei, ludzie żyją pod ziemią i to jest ciężkie życie. Jesteście sobie to w stanie wyobrazić? Skąd brać jedzenie, nie ma światła, witamin, zasobów jest mało, trzeba mieć zryty beret żeby wyjść na zewnątrz, a nawet tam nie ma za wiele rzeczy tak potrzebnych do przeżycia. Amunicja, broń, jedzenie, woda filtry, leki. Tego wszystkiego brakuje i ludzie żyją jak jaskiniowcy. Jednak pomimo tego próbują jakoś zachować swoje człowieczeństwo - wspominają dawny świat, chociaż te wspomnienia są już nieco zatarte, opowiadają sobie tunelowe legendy, czytają książki, grają muzykę. To mnie chyba najbardziej uderza w Metrze - cała ta beznadzieja, a jednak oni próbują jakoś żyć i pozostać ludźmi. To bardzo brudne, brutalne i na wskroś smutne sci-fi, które jako naprawdę dobre sci-fi skupia się na istocie człowieczeństwa i przedstawieniu naszego gatunku z różnych perspektyw w ekstremalnych warunkach. Nota bene właśnie dlatego nie zgadzam się z większością ludzi, którzy krytykują 2034 - może i nie ma tam akcji i sporo jest właśnie takich rozważań ale to mi się podoba, bo powoduje, że myślę - długo i intensywnie.

Jeśli idzie o grę, to oddaje ona ten klimat w niesamowity sposób - dialogi, dbałość o szczegół, historyjki, które opowiadają sobie ludzie przy ogniskach, to jest coś! Inne gry tego nie mają. Jak dla mnie strzelanie i akcja to tylko dodatek do wycieczki po tym wspaniałym uniwersum jaką ta gra nam funduje. Nie będę spojlerował, powiem tylko, że przedstawienie w teatrze w Last Light mnie zatkało. Niby nic specjalnego, ale jednak oddaje to pragnienie normalności, które napędza ludzi w metrze. Są nawet takie smaczki jak fakt, że wśród lasek tańczących na scenie jedna ma wyraźne problemy z synchronizacją i to jest zamierzone - cudo.

Wracając do książek - Piter dla mnie był raczej ciężką lekturą - narracja przypomina strumień świadomości, a że bohaterowie to nie intelektualiści, tylko ruskie gity, to ciężko czasem zrozumieć co się dzieje. Dwa tygodnie męczyłem i dopiero pod koniec mnie porządnie wciągnęło. Teraz jadę Do Światła i jest ok, może nieco za dużo mutantów. Ta włoska część natomiast jakoś mi się nie widzi. Pewnie dlatego, że jak już pisałem powyżej, ta seria jest przepełniona takim ciężkim smutkiem i to jest... takie... ruskie. Zdecydowanie ruskie. Mario i Luigi jakoś tu nie pasuję, ale kto wie...

Jak dla mnie Metro przebija STALKERa właśnie ze względu na tę głębie, tragizm i dążenie do zachowania człowieczeństwa. Jakoś bardziej mnie to wzrusza niż bieganie do zony po artefakty, ale może to tylko ja tak mam.

Tak czy siak Metro polecam, bo to gra o nas - ludziach, nie jakiś tam durny horror-shooter z mutantami i piwnicą z Dooma 3. No i chwała autorom za to, że nie ma żadnego durnego multiplaya.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 18, 2013, 00:00:52
Cytuj
W STALKERA za wiele nie pograłem, bugi i inne niuanse mnie ciągle zniechęcają, ale pewnie w końcu przysiądę.
Mam wszystkie gry z serii i nigdy nie miałem z nimi żadnego problemu, nawet z pierwszą, Cieniem Czernobyla, kupionym w Empiku chyba z dzień po premierze. Ludzie się skarżyli a u mnie nic.
W świat STALKERA luźno nawiązujący już do powieści Srugackich wsiąkłem od razu, mogłem godzinami łazić bo olbrzymiej Zonie szukając jakiegoś artefaktu lub wypełniając inne poboczne, nieistotne z punktu widzenia osi fabularnej zadanie tylko po to by eksplorować świat i porównywać później ze zdjęciami, gadać z NCPami i polować na mutanty. Zew Prypeci jeszcze to pogłębił. Czyste Niebo było chyba najsłabszą grą z serii.
STALKERA uwielbiam za fabułę i KLIMAT, kto był w ex-Sowietach, pozna od razu. Ogniska? Dokładnie to samo, znajome melodie, rubaszne teksty, jakieś anegdotki, STALKER też to ma, jak najbardziej.
Metro 2033 jest całkiem inną grą, przedstawia inny świat, z kilkoma elementami wspólnymi. Największą wadą jak dla mnie jest liniowość.
Zagraj we wszystkie części STALKERA, przejdź je w 100%, pogadaj z każdą z postaci, podejmij kilka, kilkanaście istotnych decyzji a zmienisz zdanie i nie nazwiesz tej gry "durnym horror - shooterem z mutantami i piwnicą z Doom-3". W STALKERZE sam wybierasz jak potoczy się gra, możesz ją przejść na wiele, wiele sposobów, w różnych koalicjach itp. (wystarczy wspomnieć wiele, w tym fałszywe, kończące się zgonem, zakończenie Cienia Czernobyla  - Idi ka mnie... ).  A na koniec zapakuj sobie jakieś mody, najlepiej zmieniające fabułę ;).
Z drugiej strony, trochę mocna ocena, niesprawiedliwa, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę, to, iż w Stalkera za bardzo nie grałeś ;).

Gra się pobrała, biorę się za Ostatnie światło.
 
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 18, 2013, 00:23:11
Również mam wszystkie części STALKERa, tylko jakoś czasu zawsze brakowało no i jeszcze dziwne bugi (kolesie postrzeleni w nogę mają tendencję do wylatywania u mnie w powietrze na jakies 2 metry - nieco przeszkadza poczuć klimat). Myślę, że tego drobne pierdółki nie pozwoliły mi wsiąknąć i dlatego jeszcze nie przejechałem żadnej, ale zamierzam - mam jakiegoś sejwa w połowie, ale zastanawiam się czy nie próbować znów od zera. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem, pisząc o Doomie wcale nie piłem do STALKERa, raczej do mylnej opinii ludzi, którzy nie grali w Metro a krytykują - jakieś 90% recenzentów. ;) Metro natomiast - wiadomo inna gra, liniowa, bo chodzi o samą fabułę i klimat. Taki nieco interaktywny film, ale wart każdego grosza. To co mnie dalej powala, to dbałość o szczegół - czytając książki ciężko sobie to wszystko wyobrazić, a autorzy gry potrafili to pokazać. No te bronie - design, animacje, odgłosy. W erze military-shooterów wszyscy zapomnieli, że zestaw uzbrojenia to istotna sprawa w ocenie strzelanki, no ale co tu oceniać jak zawsze jest kałach i M4. A teraz wracam cisnąć komuchów - towarzysz Moskwin ma u mnie przerąbane.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 18, 2013, 03:07:29
Fajne to nowe Metro, o wiele bardziej dopracowane (grafika, dzięki, interface, smaczki...), rozbudowane i szczegółowe niż pierwsze. Liniowe ale z drugiej strony to jest film, liniowość aż tak bardzo nie razi. Najsłabiej wygląda przemieszczanie się po powierzchni, niby krajobraz świetny ale tak naprawdę łazimy jakimiś bruzdami i wykrotami lub zaułkami, brak przestrzeni.
Podstawowa sprawa, przed przystąpieniem do gry trzeba zmienić język dialogów na rosyjski. English w Metrze? Bez sensu...
Aha, z tego co widziałem po książkach porozrzucanych na stacjach, książka Merto 2035 nam się niedługo pojawi. W Metro 2033, w puczach, doczytywały się kolejne części, w tym z uniwersum.
Ktoś nawet screena w sieć wrzucił:
(http://www.ps3site.pl/files/2013/05/Metro-2035.jpg)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 18, 2013, 08:33:50
@mmaruda, krzywdząco podchodzisz do STALKERA tak go krytykując. Na to nie zasługuje. To jak dla mnie rewelacyjny tytuł i świetna seria (chociaż części są nierówne - tak jak pisał Leon). Nawet jest temat u nas na Forum: http://il2forum.pl/index.php/topic,14045.msg245459.html#msg245459 . Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Świat nieco sandboxowy, olbrzymia mapa i z łatkami i modami - nic się nie sypie, są nowe tekstury, graficznie wymiata (jak na grę, która ma już nico kurzu na pudełku). Metro 2033 (stara gra) - na razie jakoś super mnie nie wciągnęło, ale na pewno jest tu o wiele więcej strzelania i nawalanki z Dooma, niż w Stalkerze, a mniej myślenia i kombinowania - więc to tutaj można śmiało zarzucić, a nie Stalkerowi.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 18, 2013, 10:09:46
Yh, mówię przecież, że jak pisałem o Doomie to w ogóle STALKERa na myśli nie miałem, tylko właśnie Metro. Więc mówienie, że krzywdząco podchodzę mija się z prawdą. Niestety jakkolwiek popularna by ta gra nie była, to to, w jakim stanie została wypuszczona lata temu, zdeterminowało jej odbiór. Pamiętam - że miałem płytkę, spełniałem wymagania i cięło się jak głupie, wykraczało do pulpitu co 30 minut i smażyło karty graficzne (w zasadzie dalej smaży, tylko Metro i Crysis są mi jeszcze w stanie rozbujać wiatrak GTXa do 65%). Teraz jest lepiej jeśli nie liczyć czasem dziwnych ragdolli.

Tak czy siak, przejdę to kiedyś na pewno, ale póki co... Metro! :D
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Rusty Cage w Maja 18, 2013, 11:48:11
Panowie pomocy! Wzorem pierwszej części wskoczyłem od razu w "hardcore ranger" i nie mogę podejrzeć inwentarza.
Prześledziłem już wprawdzie wątki na różnych forach (mówi się, że to bug, choć niektórym ponoć działa), ale może ktoś z was natrafił na jakąś, magiczną kombinację klawiszy, albo wie co zmienić w conf.ini.

Na razie mi to aż tak bardzo nie przeszkadza, bo gram "z cichacza", ale jak się zacznie robić gorąco to wolałbym wiedzieć ile czego mam pod ręką.
A propos "cichacza". Tak się kończy słuchanie jojczących noobów, jakie to stealth było w jedynce złe. Nie twierdzę, że było ósmym cudem, ale przynajmniej stanowiło jakieś wyzwanie. Teraz niemalże biegam po lokacjach, gaszę światła, morduję nazi "od tylca", rzucam nożami na lewo i prawo, i czuję się bezkarny niczym Batman.

Poza tym, gra oczywiście świetna, wygląda prześlicznie - chyba najlepsze oświetlenie jakie widziałem w grach - klimat gęsty jak dobra grochówka i choć, jak kilku przedmówców, uznaję wyższość Stalkera, to Metro również intensywnie, i niezwykle przyjemnie, pobudza me słowiańskie korzenie.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 18, 2013, 12:52:54
Ten inwentarz to był właśnie powód, dla którego zacząłem grać na normal. Walka z ludźmi w Last Light jest rzeczywiście całkiem prosta - ot gasimy światła i kasujemy wszystkich przez celownik noktowizyjny. Mutanty to jednak inna sprawa. Na powierzchni jest czasem ciężko. Właśnie ukatrupiłem jakiegoś zielonego stwora i żeby tego dokonać musiałem zużyć wszystko - ostatnie 100 "rubli" poszło...

Co do cichacza - winny jest tutaj zegarek - bo pokazuje, że albo nas widać albo nie. Jak nas nie widać, to jesteśmy jak duch. To właśnie to uproszczenie niszczy wyzwanie. Z jednej strony to usprawnienie w stosunku do poprzedniej części, gdzie wcześniej mogliśmy się skryć w ciemności, a czasem i tak nas ktoś wywęszył i nie było wiadomo czemu. Teraz można podejść do "cichacza" bardziej metodycznie. Fajne to, ale brakuje nieco tego elementu zagrożenia. Przełknę jeszcze jakoś, że wrogowie nie widzą, ale to że są głusi to już jakoś mniej mnie zachwyca. Zupełnie też nie reagują na gasnące światło, przydałyby się u nich jakieś reakcje jak np w Mark of the Ninja. Trzeba jednak pamiętać, że Metro to nie jest gra stricte stealth - można przymknąć oko, że ten element jest tak uproszczony. Chodzi w końcu o klimat i fabułę, nie o ilość gwiazdek pod koniec misji, żebyśmy mogli się nadymać, jaki to z nas jest Solid Snake.

Jeśli idzie o samo strzelanie - to jest kilka dużych plusów - po pierwsze headshot zabija, chyba że ktoś ma hełm. W 2033 niestety niektóre ludki potrafiły wyłapać sporo ołowiu na głowę. Druga rzecz, która bardzo mnie cieszy to uniki AI. Wrogowie potrafią uchylać się to w lewo, to w prawo na ugiętych nogach i całkiem skutecznie to działa, super też wygląda. Fajny smaczek.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 19, 2013, 00:09:54
A tak z ciekawości, czy w nowym Metro też naszym ojcem był szklarz i nie widzimy swojego ciała?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 19, 2013, 01:13:40
Jeśli chodzi Ci o nogi, to tak, ale Artem rączkami robi wszystko jak należy. ;)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 19, 2013, 01:46:25
Ok, bo w tej poprzedniej to byliśmy chyba duchem, nie dość, że nic nie gadamy, to do tego ani rąk ani nóg. Niby szczegół, ale jakoś tak dziwnie. A savy są po ludzku, czy też te zapisy automatyczne?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 19, 2013, 06:38:49
Zapisy automatyczne, ale to akurat nie jest złe, bo potęguje uczucie zagrożenia i trzeba się starać.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 19, 2013, 09:37:23
Zapisy automatyczne, ale to akurat nie jest złe, bo potęguje uczucie zagrożenia i trzeba się starać.

Starać ze strzelaniem itp. na pewno, ale też i zbierać na nowo to co było w danym pomieszczeniu itp.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: syringe w Maja 19, 2013, 09:37:31
W poprzedniej były ręce. A zegarek to na czym mieliśmy?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 19, 2013, 09:54:02
Syringe, to tylko jak się coś wyciągało. Jak już normalnie chodziłeś, albo wchodziłeś po drabinie, czy też schodach, czy w ogóle mieliśmy tylko oczy zawieszone na jakimś pułapie. Lewitujące gałki oczne, ot co :).
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Piniol w Maja 19, 2013, 13:36:06
Dostałem klucz do tej gry bo kupowałem ostatnio komputer na części. Mimo, że grafika robi wrażenie i grałem późno w nocy to jakoś nie przestraszyłem się ani razu. Może już wiek nie ten.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: syringe w Maja 19, 2013, 13:45:12
Na zegarek patrzyłeś jak sprawdzałeś status filtra maski, albo jak wyciągałeś mapę i zapalniczkę. Brak rąk i nòg to standard. Aktualnie gram w Crysisa 2, a później planuję 3. Tam na szczęście są wszystkie części ciała.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 19, 2013, 15:55:03
Bo ta gra w sumie nie ma straszyć, przynajmniej jak dla mnie. Książki nie są straszne, może poza koncepcją kiedy człowiek zacznie się zastanawiać jak by to było żyć w takich warunkach, ale to inny rodzaj lęku.

Z tymi częściami ciała to nie wiem co w tym istotnego. FPSy rzadko to mają (tylko Arma i Thief mi przychodzą do głowy). W większości przypadków powoduje to raczej dziwny efekt bo to ciało rzadko ma fizykę ruchu i często mam wrażenie, że i tak lewitujemy. Chociaż może to tylko ja tak mam, bo wychowałem się na Quake'u i innych grach, gdzie tradycyjnie gramy zawieszoną w przestrzeni rakietnicą. :)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 21, 2013, 12:27:31
Wczoraj w nocy skończyłem. Gra od strony wizualnej i fabularnej jest przednia, każde zdanie wypowiedziane w niej ma znaczenie dla jej treści i oddaniu rzeczywistości metra. Oczywiście zakończyłem tzw. złym zakończeniem, na dobre sobie nie zasłużyłem.
Gra jest wyraźnie lepsza od pierwszej części - w aspekcie grafiku, fabuły, obsługi itp. Słabszy jest tryb skradania i niebieska lampka na zegarku, co znacznie ułatwia grę. Podstawowe wady to wynikająca pewnie po części z konwencji gry liniowość (STALKER w metrze to byłoby to, ze swobodą eksplorowania tuneli, opuszczonych stacji, powierzchni... ) oraz długość gry. Jak dla mnie jet po prostu za krótka. Można się też zastanowić czy większa ilość bardziej zróżnicowanego, np bardziej prymitywnego, uzbrojenia nie uatrakcyjniłaby rozrywki. Żadnych CTD, zwisów, bugów graficznych nie uświadczyłem.
Generalnie, Stalker to to nie jest, ale warto, naprawdę warto. Metro Last Light to naprawdę fajny interaktywny film SF. Ładnie nakręcony i z ciekawą fabułą. A jej zakończenie po części zależy od gracza (nieaż tak jak w pierwszym STALKERZE ale jednak)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Maja 21, 2013, 17:18:02
Również ukończyłem wczoraj. Gra jest rewelacyjna (oprawa graficzna, fabuła i ogólny klimat). Nie uważam jednak by była lepsza od części pierwszej. Pod pewnymi względami pewnie tak, ale jednak 2033 wciągnęła mnie bardziej w swój świat (i pewnie dlatego jak dotąd ukończyłem ją trzykrotnie). Może wynika to z faktu, że w 2033 grałem zaraz po przeczytaniu książki i stąd bardziej działała na moją wyobraźnię...

METRO z otwartym światem byłoby ciekawe, ale tylko przy zachowaniu aktualnej jakości i dynamiki rozgrywki oraz poziomu fabuły. A to już wyższa szkoła jazdy w przypadku gier typu sandbox. Choć z drugiej strony twórcy produkcji typu Batman Arkham Asylum/City czy FarCry 3 pokazali, że można.

BTW, zacząłem już przechodzić grę drugi raz w trybie Ranger Hardcore - tym razem obowiązkowo tylko wieczorkami, z słuchawkami na uszach, rosyjskimi dialogami i (dla odmiany) z unikaniem walki gdzie to możliwe (choć będzie trudno się powstrzymać, bo eliminacja przeciwników sprawia masę frajdy). Jednakże tak mnie naszło: całkowite wyłączenie HUD jako element realizmu - ok. Ale czy to oznacza, że nasz bohater automatycznie musi zostać pozbawiony umiejętności liczenia? Powinna być opcja sprawdzenia stanu ekwipunku, np. jako czynność która zabiera dłuższą chwilę i dlatego nie można z niej korzystać w trakcie walki. Sprowadzenie realizmu do wyłączenia w cholerę wszystkich informacji wydaje mi się nieco prostackie.

Aha, a co do grania z rosyjskim dźwiękiem - wiadomo, dodaje do klimatu. Niestety masa dialogów NPC jest pominięta w napisach (niezależnie od wydawcy jak mi się wydaje). Z tego względu pierwsze przejście gry robiłem w wersji angielskiej. Naprawdę nie rozumiem czemu znowu odstawili taki numer.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 21, 2013, 18:43:04
No i tu wychodzi klasyczne wykształcenie z czasów PRL  ;). Nie czytam większości napisów ale faktycznie zauważyłem, że bardzo odbiegają od dialogów  płynących z głośników.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 21, 2013, 20:45:36
Też przeszedłem ze złym zakończeniem. Poszperałem w googlach co trzeba zrobić, by zasłyżyć na dobre... Wychodzi na to, że nie można nikogo zabić między innymi i nawet jakiegoś mutanta trzeba uratować. Dla mnie kwas, Metro to emocjonalna gra - ja nie umiem tak po prostu odpuścić tutaj komuś, kto użył broni biologicznej na cywilach. :( Chociaż w sumie to świadczy na korzyść LL - rzadko kiedy mam takie zaangażowane podejście jak w coś gram.

Co do porównań ze STALKERem - jedna z recenzji wspomniała, że zawsze będzie grupa tych niezadowolonych, co chieliby sandbox a'la STALKER. Myślę, że ocenianie Metra w zestawieniu z tą grą jest trochę bezcelowe i trochę niesprawiedliwe. Owszem w obydwu pojawia się pojęcie stalkera - ale to po prostu zawód. Owszem obydwie gry są "od ruskich" i obydwie są post-apo (STALKER może nie na 100%). Na tym jednak koniec, zupełnie inne uniwersum, zupełnie inna fabuła, zupełnie inny klimat (no może nie do końca - wyraźnie czuć "słowiańską duszę"). Metro to mocno fabularny shooter, skupiający się na przedstawieniu historii (i w sumie można się tego spodziewać, po grze inspirowanej książką). Nieco swobody tutaj jest - w końcu są wybory i mamy 2 zakończenia. Eksporacji może i jest mało, ale w końcu Artem ma do spełnienia zadanie - jakby to wyglądało, gdyby nagle zaczął sobie biegać po Moskwie i zbierać grzybki, podczas gdy komuchy napierają?

Chciałbym, żeby ta gra odniosła wielki sukces. Przede wszystkm dlatego, że chciałbym zobaczyć kolejne części, może teraz coś z Pitera? Chciałbym też, że to ruskie post-apo przebiło się do mainstreamu, bo chciałbym więcej tego typu fikcji w mediach (niekoniecznie w grach). Może by tak film?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Maja 21, 2013, 21:02:11
Sukces = komercja (co już teraz lekko dało się poczuć, bo Ranger Mode jako DLC za 5 EUR to kiepskawy żart), olewanie użytkownika końcowego, no i (obowiązkowo) wypuszczanie nowej części co najmniej raz do roku bez względu na jakość. A idź Pan z takim gejstreamem!
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 21, 2013, 21:32:17
Hmm, żadnej recenzji Metra LL w całości nie przeczytałem ale widać recenzent trafił z oceną ;). Porównuję te dwa sposoby prezentowania fabuły oraz "architektury" gry z prostej przyczyny. Gry w stylu STALKERA są dla mnie najatrakcyjniejsze a sam STALKER idealnie trafia w moje zainteresowania SF. Metro też trafiło. I IMO klimat obu tych gier jest zbliżony, przy wyraźnych różnicach. Ale to mniej istotne.
Uważam, że Metru LL nie zaszkodziłoby gdybyśmy mogli trochę pogrzebać po peronach, pociągach i pomieszczeniach służbowych, których wcale tak dużo być nie musi. Zona to hektary, stacje i kanały to klaustrofobiczne nory (a propos - gra nie oddaje wrażenia jakie robiły na Artjomie niekóre stacje metra). Warto w tym miejscu przywołać fragment Zewu Prypeci, w którym z Jupitera kanałami kolei podziemnej przechodzimy do Prypeci. Snorki, zombiaki, Monolit, trochę anomalii, artefaktów, coś tam się działo i połazić można było. A był to najsłabszy etap w grze ;). Zlikwidowanie totalnego oskryptowania i ograniczenia swobody gracza w Metrze LL, chociaż w nieznacznym stopniu gry by nie zepsuło. Teraz mam wybór: pójść z lewej czy z prawej strony regału z pudłami. Wydaje mi się, że w Metrze 2033 trochę więcej można było poszperać po budynkach na powierzchni, oraz pomieszczeniach stacji.
Gra mi się podobała, bardzo ale... Do każdego Stalkera z miejsca siadałem po raz drugi, trzeci itp. Tylko po to aby rozegrać grę inaczej. Odpaliłem Metro LL po raz drugi, doszedłem do wiecu nazioli bez zabijania i... znam grę na pamięć, nic mnie nie zaskoczy. Musze ją trochę zapomnieć chyba ;).
Marudzę, bo chociaż gra jest bardzo dobra, to uważam, że mogłaby być jeszcze lepsza ;).
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 21, 2013, 21:52:30
Mmaruda, porównanie ze Stalkerem jest jak najbardziej ok. Też gra na terytorium Rosji/ZSRR, też była atomówka, też promieniowanie uniemożliwia właściwie normalnie życie, też mamy prawie to samo uzbrojenie, też gadają po Rosyjsku, też.., też... i dużo takich. Jednie tu mam sandboxa, a tu lochy. Tu liniowość, a tu dowolność. To dwie podstawowe zasady różne. Jak dla mnie bardzo mocno grające na wyższość serii Stalker niż Metra. Sami widzicie po czasie rozgrywki. W Stalkera można było i grać 2-3 tygodnie, a tu, hmm, premiera w czwartek, a już większość osób grając po godzinach zapewne ukończyła Metro LL. Gdyby tu był sanbox byłoby na pewno lepiej, to co pisze Leon, mogłaby to być lepsza gra po prostu. Stalker to taki bardziej też RPG, a artefakty przecież można było łączyć i coś tam tworzyć, więc na pewno interakcji było o wiele więcej z całym światem. Ja tam jestem wielkim fanem Stalkera i właściwie gram w Metro, by przypomnieć sobie poniekąd ten klimat, ale to tak jest tu na 60% jakoś.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 21, 2013, 21:53:11
Jasne, że mogłaby, ale pewnie będzie kolejna część i coś tam trzeba będzie zrobić lepiej. Inna sprawa, że to nie jest produkcja za kupę kasy i jak wynika z niedawnych plot branżowych, developerzy charowali jak w obozie pracy, w kiepskich warunkach i pewnie jeszcze ich bito. Trzeba wziąć po uwagę, że końcowy produkt jest bardzo dobrze dopracowany i w zasadzie pozbawiony bugów, czego o STALKERach czasem nie można powiedzieć nawet teraz (w końcu każdy jedzie z jakimś bugfixowym modem).

Ranger mode, to dla mnie bzdura. Ponoć jeszcze THQ podjęło taka decyzję, żeby to było Day 1 DLC (co za idiotyczna koncepcja!), ale jakoś nie widzę tutaj wielkiej straty, jak ktoś tego nie ma. Brak HUDa jakoś szczególnie nie zmienia tu rozgrywki, a poziom trudności wzrasta ze wzglęgu na brak amunicji. Nie jest to jednak jakieś szczególnie lepsze doznanie gameplayowe. Bardziej myślę, że reklamowali to jako "de wej itz ment to bi plejd", żeby nakręcić ludzi na preorder, ale to już wina wydawców, a nie devów.

Tak czy siak, nawet pomiając kontekts STALKERa, Rosji, klimatu itd, nowe Metro zasługuje na szacun, bo... TO NIE JEST KOLEJNY K.... MILITARY SHOOTER! Bo mamy wreszcie shotgun na potwory z kolbą na sprężyne i turbo-mausera z tłumikiem, a levele to nie "typowe miasto na bliskim wchodzie", a zwroty akcji to nie "przeszedłeś właśnie najabrdziej irytujący level w grze - gratulacje, terz giniesz w cut-scence". Jak się nad tym zastanowic, to Metro jednak przypomina Dooma, ale z tego co dobre - horror, shotgun i potwory. :)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 21, 2013, 23:27:14
Już na Steamie jest płatny dodatek Season Pass za 15 euro...
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: uziel101 w Maja 21, 2013, 23:45:16
W którym nie wiadomo co jest, ale i tak kupiłem. ;)

Co do Stalkera i Metra to trochę dyskusja o wyższości świąt. Stalker był bardzo dobry, ale na raz. Ten sandboxowy świat był zbyt mały, a fabuła miała wolne tempo. Ale klimacik był przedni wszystkie części mam. Pierwsze ładnie wydane z naklejkami mapami, widokówkami...

Natomiast Metro - wiadomo. Wartka akcja, świetny klimat. Mi się podoba bardziej. No i można się skradać, a LL przejść nawet bez zabijania (chyba). Co do grzebania w bocznych korytarzach to jest tutaj tego więcej niż w pierwszej części. Wiadomo jednak, że zawsze przydałoby się więcej.

Ja w klimacie Metra to bym zagrał w fajnego cRPG w stylu starego Fallouta. Tam historia nie musi się toczyć szybko, a i eksploracji byłoby sporo.

ps. Podali, że jutro będą znane szczegóły: https://twitter.com/MetroVideoGame/status/336874558063783936 (https://twitter.com/MetroVideoGame/status/336874558063783936)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 21, 2013, 23:57:25
Oo! Odważnie. Chociaż pewnie też kupię. Zależy co dadzą.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 22, 2013, 00:31:59
A co daje ten DLC?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 22, 2013, 00:45:18
No właśnie nie wiadomo. Uziel jest twardym fanem, w końcu nawet dzwonił tam do nich z gratulacjami. :)
Mam nadzieję, że będzie to jakaś mini kampania przynajmniej.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Maja 22, 2013, 00:48:39
Tia... bo wpadłem w konsternację, jak poczytałem na Steam i same jakieś pierdoły, więc za co te 15Eu?

http://store.steampowered.com/app/238340/

Za gatki ze szmatki?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 22, 2013, 03:38:54
Wciąż nie wiadomo co te DLC będą zawierały, zobaczymy.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Qbeesh w Maja 22, 2013, 11:14:15
Ja jeszcze nie przeszedłem, bo na moim leciwym już kompie gra dostaje zadyszki, a innych ustawień jak max nie uznaję. Czyli czeka na lepsze czasy.  Wracając do dyskusji STALKER vs Metro... Ołowiany Świt Miszy Golkowskiego czytali? Nie??? No to Schnauze i do księgarni, auf marsch marsch!

ps. Metro 2033 było genialne i było tym czym miało być, cholernie klimatycznym story-driven fps. STALKER był cholernie klimatyczny, ale był tylko cieniem tego czym mógłby być naprawdę. Ja w ogóle po fascynacji post-apo a'la lata 50 w US, bardzo szybko kupiłem motyw ex-radziecki. Dodatkowo, poznanie uniwersum metro 2033 zbiegło się u mnie z podróżą po Rosji, od Moskwy po Irkuck. Dość powiedzieć, że dokładnie w tym samym czasie ja i Artjom dotarliśmy na Prospekt Mira ;)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Rusty Cage w Maja 23, 2013, 09:35:50
Deczko więcej informacji o Season Pass. Na pierwszy ogień fabularne DLC, poza tym jakiś nowy tryb wyzwań i na koniec narzędzia deweloperskie.

http://www.gram.pl/news/2013/05/22/season-pass-do-metro-last-light-juz-dostepny-czego-gracze-moga-oczekiwac.shtml (http://www.gram.pl/news/2013/05/22/season-pass-do-metro-last-light-juz-dostepny-czego-gracze-moga-oczekiwac.shtml)

Przy okazji, pragnę szczerze pogratulować wszystkim, którzy się nie bali. Ja, po wczorajszej, wieczorno-słuchawkowej sesji, w mieście duchów, zostawiłem w majtach coś bardzo nieprzyjemnego.  :651:

Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Maja 23, 2013, 20:45:06
Polecam sprawdzić majty dozymetrem - nigdy nic nie wiadomo. :)

Fajnie, że te DLC to nie będą jakieś brednie typu nowe skórki dla potworów, albo nie daj Panie multiplayer. Chociaż... fabularny coop mógłby być fajny, ale z drugiej strony przecież można Stalker-mody pobrać do Army np: http://www.youtube.com/watch?v=SRzywNO2C4Y

Tutaj link: http://forums.bistudio.com/showthread.php?115605-S-t-a-l-k-e-r-mod

Na forum Bohemii czytałem, że jakiś zacny jegomość montuje Stalker-mapę do AIII: http://forums.bistudio.com/showthread.php?142308-Large-S-T-A-L-K-E-R-inspired-Island
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Maja 31, 2013, 23:48:28
Czytam nowe Metro, "Korzenie niebios". Ta książka nie jest o Metrze ;).
Nie jest zła, naprawdę, jestem na 350 stronie, jeszcze nie wiem czy jest najlepsza z serii. Na pewno jest inna, widać, że nie napisał jej Rosjanin. I z pewnością jest o wielokroć brutalniejsza niż dotychczas wydane w Polsce pozycji z serii Merto 2033 Uniwersum.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Czerwca 01, 2013, 20:38:30
Przeszedłem grę na Ranger Hardcore, dla odmiany z dobrym zakończeniem. Niepewność co do stanu amunicji i to jak mało jej znajdujemy, dodaje wrażeń i wymusza nieco inne podejście (jak np. korzystanie z naboi wojskowych). Niemniej wydaje mi się, że jest łatwiej niż w 2033. Ani razu mi się nie zdarzyło, żeby zabrakło mi filtrów, a w poprzedniej części trzeba było momentami grać bez maski.  Poza tym obstaję przy swoim, że sprowadzenie realizmu do wyłączenia w całości HUD to mocne uproszenie. A już absurdalne są QTE bez informacji, kiedy należy przyciskać jaki klawisz (na szczęście jest tylko jeden wybór, więc jeszcze daje radę).

Zainstalowałem ponownie 2033. Jak dla mnie, nadal wygląda rewelacyjnie. Nie wiem nawet czy metro nie podoba mi się w nim bardziej, bo są to głównie klasyczne, "surowe" tunele, podróż od stacji do stacji, natomiast w Last Light trochę zostało to rozmyte. Niemniej jeśli chodzi o wizualizację zniszczonej Moskwy, czy animacje i modele postaci z pewnością twórcy poczynili duży krok na przód. Przecieranie wizjera maski gazowej to świetny bajer, ale szkoda, że zrezygnowano z analogowego zegarka i opcji sprawdzania czasu. W 2033 również niezłe było to, że rzucając nożami trzeba było uważać, by nie trafić ekwipunku, bo się od niego odbijały. W LL nie zdarzyła mi się taka sytuacja.

Ale podsumowując, ciężko mi powiedzieć, która gra jest lepsza. Obie są świetne i zdecydowanie należą do najlepszych gier w jakie grałem. Dziwi mnie dlatego stosunkowo duża różnica w średnich ocenach obu gier.

Odnośnie książek, to ja w końcu wziąłem się za zalegającą od dawna na półce Metro 2034. Cóż... jest to jednak rozczarowanie w stosunku do części pierwszej, ale na razie przerobiłem 1/4, więc może moja ocena ulegnie zmianie. Warto nadmienić, że śmieszne jest polskie wydanie, gdzie wydawca robił chyba wszystko aby książka liczyła te 500 stron. Marginesy na pół strony, duża czcionka, puste strony między rozdziałami. Parodia. :)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: uziel101 w Czerwca 01, 2013, 23:49:06
Również skończyłem i podobnie jak Jascha - wrażenia bardzo pozytywne. Historia niesamowita, Wszystkie postacie ciekawe, z rosyjskimi dialogami fantastycznie. Jesli chodzi o grafikę, to zwłaszcza lokacje na zewnątrz, to mistrzostwo świata. W tunelach wszystko dopracowane. Oczywiście najlepiej grać na trybie stalker bo własnie bark hud-a dopełnia całości.

Mi podobało się bardzo wrażenie dużej immersji (to chyba dobre słowo :) ). Cały czas coś grzebiemy - a to filtr, a to maskę się przeciera, a to na głowę zleci jak coś go porwie, do tego wywrotki, ogłuszanie, ładowanie baterii. Gracz czuje, że ma ręce i ciało w tej grze. Dobrze też zrobione są walki z potworami. Niektóre są bardzo dynamiczne - krótko, ale treściwie. Kolejny plus to możliwość skradania się. Niektórzy narzekają, że przemodelowane, ale dla mnie jest ok. Nie jest to Thief, ale i tak chowanie się za regałami i przemykanie w cieniu daje dużo satysfakcji.

Lokacje: perony, na zewnątrz, bazy itp mają wiele możliwych dróg przejścia. I nie jest to taki ciasny wybór - góra, dół, ale faktycznie całe kompleksy z wieloma drogami. Bardzo pod tym względem przypominało mi LL Dishonored.

Co do filtrów, to moim zdaniem lepiej, ze jest ich więcej. W pierwszej części to już wkurzało jak człowiek chciał sobie pobiegać, a tu cały czas w głośnikach się ślinił i dusił.

Ja tuż przed skończeniem LL grałem w 2033 i obie części uważam za rewelacyjne w swojej klasie. Dla mnie klasyk.

Krótko mówiąc, po cieniutkich (dla mnie) FarCry 3, Tomb Raiderze, BioShock: Infinite, dla mnie gra roku jak do tej pory. Z pewnością lepsza od Crysisa 3 pod względem fabuły. 
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Lutego 16, 2014, 00:15:21
Pozwolę sobie odgrzać nieco kotleta, bo jakoś tak się złożyło, że nie miałem sobie co kupić na urodziny i nabyłem Season Passa do Last Light. Minęły 2 tygodnie i dopiero niedawno się zabrałem i muszę przyznać, że to jedne z najlepszych DLC z jakimi miałem do czynienia. Nie ma w zasadzie żadnej mini-kampanii, tylko misje i to przeróżne. Na pierwszy ogień idzie walka w D6 - robimy za "grubego" dla nazistów, typowe defense mission i w zasadzie mocno rozczarowuje. Dalej robi się ciekawiej - misja jako stalker z Polis - wyprawiamy się do biblioteki po fanty. Są nowe drogi do odkrycia, kasa, sklep, ulepszenia, no i sejwa można zrobić tylko w bazie. Trzeba liczyć filtry i planować ostrożnie każda wyprawę, żeby nie wtopić się w skażonym obszarze bez kombinezonu i filtrów (trzeba je kupować, a z każdym zakupem cena rośnie). No i oczywiście są bibliotekarze. Bardzo fajna też jest misja snajpera czerwonych, trzeba ostrożnie wybierać cele i szybko likwidować po kolei, bo jak spartolimy to zonk rodem z Commandos - Alarm! i Mission Failed.

Jeśli ktoś chce powrócić do Metra, to polecam, nie jest to może solidny fabularny dodatek, jakiego by się chciało, ale misje są bardzo klimatyczne. W sumie szkoda, że Metro nie ma jakiegoś multi, choćby coop, bo dostrzegam pewien potencjał. Tak czy siak, przednia zabawa i te DLC tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że to najlepszy FPS zeszłego roku (tak wiem, STALKER ma więcej swobody, tak gram, tak próbowałem MISERY, tak dalej wolę Metro - lepszy klimat i już!).
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Lutego 16, 2019, 01:28:40
Metro Exodus. Mam, nabylem, pierwsze wrazenia bardzo pozytywne (ze 3h gry).
Najwazniejsze ze jest klimat. Grafika fajna i robi wrazenie. Serie lubie, ale tez chcialem tutaj zobaczyc nowe wodotryski.

Troche przeszkadza mi FOV. Za maly, a nie ma suwaka. Znalazlem cos takiego https://www.pcinvasion.com/change-metro-exodus-fov-motion-blur/ .
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Lutego 16, 2019, 11:13:48
Ja na razie również mam pozytywne wrażenia. Niestety znikające ciała to rzecz, która dla mnie rujnuje imersję w grze. Duże rozczarowanie pod tym względem. Nadal nie rozumiem po co developerzy decydują się na takie rozwiązanie.

Mam też problem z zawieszaniem się gry, a właściwie komputera (tylko reset zostaje) przy graniu w DX12. Zmiana na DX11 rozwiązuje sprawę.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Lutego 16, 2019, 11:23:31
W trakcie gry nie miałem żadnej zwiechy, ale zaliczyłem przy ładowaniu filmiku z logo, albo w Benchmarku. Potem wszystkie ustawienia się zresetowały.
Tak to działa bardzo przyjemnie. Próbowałem zainstalować ReShade, wrzuciłem ale nie działa hmmm.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: qrdl_logos w Lutego 20, 2019, 11:12:25
Pograłem godzinkę z hakiem. Gra potrafi wydusić z gratów poty, z DLSSem i RTXem utrzymuje 50-60 fpsów w 4K, więc nie ma co narzekać. Estetycznie jest dość przyjemna (nie to co paskudny kolorystycznie remake RE2), choć może odrobinę przeciapana. W sumie tytuł dobry, a pewnie po kilku poprawkach, będzie jeszcze lepszy. Na pewno pozycja o niebo lepsza od BF5.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Lutego 23, 2019, 07:56:15
Pograłem godzinkę z hakiem. Gra potrafi wydusić z gratów poty, z DLSSem i RTXem utrzymuje 50-60 fpsów w 4K, więc nie ma co narzekać....

Tym razem Ty Papug, nie wytrzymał ;D.
Ps. Poszedł pierwszy po premierowy patch https://www.metrothegame.com/news/patch-notes-pc-hotfix/ . Bardzo poprawili technikę DLSS, poprzednio wyglądało to fatalnie (rozmyte tekstury), teraz jest ostro i wyraźnie (lekki szmer na efekcie ognia, ale może to jeszcze wyprostują kiedyś). Prawie nie ma różnic w stosunku do innych technik wygładzania (chociaż dalej pewne rzeczy są zauważalne, a BFV dalej "super blurry"...). U mnie z RTX "on" (wysoki) działa bardzo dobrze na 2,5K, klatki oscylują na poziomie 80-100 FPS, naprawdę w porównaniu do BFV to mucha tutaj nie siada (bez DLSS, z tym jeszcze lepiej, ale na razie wolę bez, ładniej jest ;)). Grafika jest naprawdę piękna, szczerze to warto grać nawet dla niej. Czegoś takiego nie widziałem, nie wiem tylko jak zrobić screena, nie działa. Oczywiście klimat robi też swoje.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Marca 04, 2019, 00:05:09
Ukończyłem dwa razy i jestem bardzo zadowolony z tej produkcji. Świetny jest ten różnorodny świat, zmienne pory roku i warunki atmosferyczne. Choć w sumie zastanawiam się, jak to się ma do tego, że w Moskwie panuje cały czas (po)nuklearna zima...

Generalnie przeplatanie map otwartych z zamkniętymi wyszło bardzo ciekawie. Wołga wg mnie to najlepsza mapa w grze.

Fabularnie o dziwo też jest wg mnie całkiem ok. Podobało mi się zwłaszcza to, że każda frakcja ma jakaś ciekawą historię, której układanki zbieramy z dzienników, zasłyszanych rozmów. Szkoda tylko, że nasz bohater jest "niemową" (poza ekranem ładowania) i wysłuchujemy monologów.

Jeśli chodzi o minusy to na pewno tragiczne AI (w trybie otwartego konfliktu, bo w czasie cichej eliminacji raczej jest ok).

Gra chodziła u mnie dość dobrze - na GTX 1070, w 1440p na ultra miałem 40-60 fps. Najgorzej było na pustyni (winę ponosił zaawansowany PhysX).

Moja galeria (bez tych wodotrysków co Panowie wyżej, ale imho i tak gra prezentuje się pięknie) - >>>>LINK<<<< (https://steamcommunity.com/id/jascha83/screenshots/?appid=412020&sort=newestfirst&browsefilter=myfiles&view=imagewall#scrollTop=0)

PS. Teraz by się przydało REDUX 2033 i Last Light na tym silniku zrobić. Bo tamte wersje to był czysty skok na kasę.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Qbeesh w Marca 04, 2019, 11:35:42
Poczekam, aż na Steamie się pojawi. A prędzej czy później tak się stanie. Nawet chciałem kupić, bo jestem fanem tego uniwersum i dwa ostatnie Metro uważam za majstersztyki. Dokładnie tak sobie ten świat wyobrażałem. Niestety, jakiś ladyboy bot/hacker z Tajlandii założył już na Epicu konto na mój drugi od jakiegoś czasu śmieciowy adres email. Wywołało to u mnie poważne "trust issues" w stosunku do tej platformy. Wszystkie inne platformy już poprzenosiłem na główny adres.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Marca 04, 2019, 18:55:43
Było na Steam tylko się spóźniłeś. ;)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: some1 w Marca 04, 2019, 19:04:41
Lol.
Będzie za rok. Przynajmniej tak zapowiadali.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Marca 04, 2019, 20:21:18
Będzie. Tylko chodziło mi o to, że zakupione preordery na Steam honorowali, a po ogłoszeniu komunikatu o Epic Store, gra była jeszcze w sprzedaży na Steam przez (niecały) dzień. I tak też zdecydowałem się nabyć swój klucz.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Qbeesh w Marca 18, 2019, 10:03:37
Oczywiście się złamałem i kupiłem. O klimacie nie będę się rozpisywał, bo jest genialny. Co innego moją uwagę zwróciło: Ray Tracing. On zasadniczo jest tu bardzo szczątkowo użyty. Tak się spuszczali nad nim i sądziłem, że będzie to niemalże showcase technologii. A tu bieda, stąd tak ładnie chodzi, z DLSS czy bez. Odbicia w wodzie to nadal tekstura o obniżonej rozdziałce itd. Jakoś trudno mi go zauważyć. Trudniej nawet niż w BF5. Tam doceniało się te wodotryski (takie bardziej jak z kranu w domku na działce) jak już człowiek wiedział, na co patrzeć. Taka uwaga, reszta robi robotę, graficznie i klimatycznie. BTW. Jak zrobić screena w tym trybie kamery?
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: KosiMazaki w Marca 18, 2019, 10:15:35
Nie tylko Ty doszedłeś do takich wniosków. Najlepiej RT działał w Quake'u II. Tam faktycznie było widać przeskok. Ostatnio nawet arhn.eu w swojej recenzji podkreślał, że RT może i jest jakimś przełomem ale przez lata twórcy gier nauczyli się doskonale oszukiwać odbijanie światła i podczas gry w np. w Metro nikt nie zauważa (skupia się), jak cienie od siatki w oknach, rzucają się na ścianę i czy są oszukane czy liczone na bieżąco. Efekt fajny ale bez wow. Podobnie zresztą w BFV... fajnie, że w broni coś się dobija ale czy ktoś grając zastanawia się i porównuje kształt odbicia? Nie, rznie z automatu i liczy headshoty :P
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Marca 18, 2019, 10:59:07
A tu bieda...

Eeee może coś Ci nie działa. Wyłącz też DLSS, bo wtedy niektóre tekstury właśnie wyglądają na zamazane. A może ustawiłeś RT na jakiś niski? O ile jest taka opcja, już nie pamiętam, na pewno są Wysoki i Ultra zdaje się. Różnica jest mega duża i gdyby nie RT to gra nie wyglądała by tak cudownie*. RT w Metro bardzo, bardzo dużo daje, w BF5 dla mnie to wciąż pomyłka, ale może to dopracują.
Zresztą opinia o różnicach w Metro jest i tutaj https://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=1913&STR=5 jak i zachwyty. Ja graficznie Metro z RT jestem oczarowany.

(*jak dla mnie)
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Qbeesh w Marca 18, 2019, 11:24:51
Wszystko mam na full i RT ultra bez DLSS. Nie mówię, że nie robi roboty. Ale różnica kolosalna jakaś nie jest. Ot ciemniej i bardziej klimatycznie :).
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Maja 10, 2020, 16:53:50
Pozwolę sobie umieścić trailer kinowy do Metro Exodus, bo nie wydaje mi się, żeby ktoś to podlinkował wcześniej:

https://www.youtube.com/watch?v=oCEmQauLqd4

Trailer jest oczywiście sprzed roku, ale jakimś cudem zupełnie go przeoczyłem. Dopiero ostatnio dowiedziałem się o jego istnieniu, czytając jakiś artykuł o naszej polskiej stajni od animacji komputerowych - Platige Image. Twórcy zostali wyróżnieni prestiżowym Animago Award 2019 w listopadzie ubiegłego roku (https://www.platige.com/pl/project/commercial-branded-content-pl-2/animago-award-dla-metro-exodus/), a mają jeszcze szanse na kolejną nagrodę (https://polskigamedev.pl/platige-image-i-the-beast-inside-z-nominacjami-do-the-webby-awards/).

Może ktoś też nie widział, to "sobie zobaczy". Trailer petarda. Bezapelacyjnie jeden z najlepszych jakie widziałem. Pięknie wyreżyserowany, przedstawiający różnorodny świat Metro Exodus, z fenomenalnym ostatnim aktem. Nadal nie mogę wyjść ze zdumienia, że dopiero po takim czasie pierwszy raz go zobaczyłem.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: Nutcracker w Maja 10, 2020, 21:05:28
Krzyk Wilhelma stał się zbyt rozpoznawalny aby go dalej używać nieironicznie.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 17, 2024, 13:16:47
Przeszedłem sobie Exodus, no nie powiem, gra w 4K robi wrażenie mimo 5 lat na karku i nie widać nic, co by było choćby ciut lepsze. Nie lubię horrorów ale ponieważ znałem uniwersum (ponad 10 lat temu przeczytałem, ale bez kolejnych historii, nie wciągnęły mnie) dałem jej szansę. I sie nie zawiodłem. Teraz zrobię jeszcze te dwa DLC i poczekam na STALKERA 2 (nie grałem nic z serii dotychczas, może coś z tego będzie). Brakuje mi takich gier w innych niż apokalipsa atomowa klimatach. Ogólnie, to piszę to dlatego, by zadać pytanie: dlaczego do cholery nie zrobią tego w VR? Przecież byłaby to obłędna gra!


btw. chyba tylko postsowieckie (post ZSRSowskie dokładnie pisząc) narody są zdolne tak realistyczny apokaliptycznie świat urbanistyczno-industrialny stworzyć. Inni nie mają tak głębokiej wyobraźni. A powinni ją ćwiczyć, bo jesteśmy chyba tak blisko jej realizacji jak nie było od dziesiątek lat.
Tytuł: Odp: Metro: Last Light (i inne z serii)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Kwietnia 16, 2026, 19:31:58
Kolejna odsłona z serii. Metro 2039. Co prawda do premiery całkiem sporo, bo "zimą" 2026, ale trailer już jest: https://youtu.be/LnDDAGg2HRw?si=07_imi9KGf6wQYN7.