Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: Sorbifer w Grudnia 14, 2016, 18:42:49

Tytuł: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Grudnia 14, 2016, 18:42:49
Dunkierka. Będzie też i lotniczo: https://www.youtube.com/watch?v=F-eMt3SrfFU
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Grudnia 15, 2016, 20:16:44
Temat fajny i chociaż epizod znany wiele filmów o tym nie ma. Szkoda, że premiera dopiero w połowie 2017. Trzeba będzie poczekać.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: =OPS=lipas w Grudnia 15, 2016, 21:11:55
Mam obawy, że Dywizjon 303 tak nie będzie wyglądać.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Grudnia 15, 2016, 21:14:56
Oj, trzeba było przenieść post Rutkova, nie zauważyłem go i dodałem swój wpis o Dunkierce, z dziesięć pod nim, i teraz czuję się jak świnia.... Ale przynajmniej film zapowiada się niezły, no i reżyser zacny. :)   
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Leon w Grudnia 16, 2016, 01:39:28
Czekamy, czekamy
Czekamy, czekamy
Czekamy, czekamy
Czekamy, czekamy
Wszyscy na jednej fali!
:)
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Grudnia 16, 2016, 09:07:38
Oj, trzeba było przenieść post Rutkova, nie zauważyłem go i dodałem swój wpis o Dunkierce, z dziesięć pod nim, i teraz czuję się jak świnia.... Ale przynajmniej film zapowiada się niezły, no i reżyser zacny. :)   

No to miałeś farta ;). Widzę hiszpańskie Messery, ale plus taki, że będą prawdziwe samoloty, a nie modele + grafika komputerowa w 100%.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Grudnia 16, 2016, 09:38:03
To prawda, zajawka wygląda przepięknie. Choć grafika komputerowa też może być wciągająca, zależy od nastawienia odbiorcy i od opowieści. Oglądałem ostatnio ten wzmiankowany tutaj Japoński film Eternal Zero (mój boxeebox wyświetla tytuł jako The Fighter Pilot) - może i samoloty latają czasami dziwacznie, w grze uznałbym to za jakieś oszustwo, ale generalnie daje radę.

Był też dawniejszy film w tym temacie, jak przez mgłę kojarzę, że oglądałem: https://en.wikipedia.org/wiki/Dunkirk_%281958_film%29
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Baas ArK w Grudnia 16, 2016, 21:25:20
No to miałeś farta ;). Widzę hiszpańskie Messery, ale plus taki, że będą prawdziwe samoloty, a nie modele + grafika komputerowa w 100%.
No nie wiem. W 0:36 Stuki nos mi się nie podobał... :008:
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Grudnia 16, 2016, 22:45:37
Był też dawniejszy film w tym temacie, jak przez mgłę kojarzę, że oglądałem: https://en.wikipedia.org/wiki/Dunkirk_%281958_film%29 (https://en.wikipedia.org/wiki/Dunkirk_%281958_film%29)

W 1964 Francuzi nakręcili  " Weekend w Zuydcoote" z Belmondem.

Latają co prawda Messerschmitty, ale tylko 108
https://www.youtube.com/watch?v=L2DxwOF7iig (https://www.youtube.com/watch?v=L2DxwOF7iig)

Tutaj więcej
https://www.youtube.com/watch?v=aBlNWGqD6fs (https://www.youtube.com/watch?v=aBlNWGqD6fs)

Od 0:53 jest zestrzelenie przez upartego faceta z erkaemem jednego Niemca. Upartego, bo cała plaża leżała podczas nalotów plackiem, a ten strzelał i strzelał. Ale za to jak niemiecki lotnik leciał w dół na spadochronie, to cała plaża naraz wypaliła do niego z karabinów...
A niemieccy szpiedzy byli przebrani za zakonnice. Na jednym filmie widać, jak to się skończyło :)     


Z tego co pamiętam sprzed jakiś 35 lat, kiedy film był w telewizorze, ciekawie pokazano relacje francusko-brytyjskie. Np. rozmowa, chyba Belmondo, z angielskim oficerem na temat, czy przepustka na statek ewakuacyjny powinna mieć pieczątkę czy nie. Anglik nabijał się z francuskiej biurokracji i proponował Francuzowi, że może sobie wybrać, czy ma być trójkątna, prostokątna czy owalna.                                   
     
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Stilgar w Maja 06, 2017, 16:43:58
Nowy zwiastun.

https://www.youtube.com/watch?v=T7O7BtBnsG4
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Kelso w Lipca 21, 2017, 17:23:01
Panowie - dziś premiera. Recenzja w krótkich, żołnierskich słowach mile widziana.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Lipca 21, 2017, 23:01:40
To nie jest zwykły film wojenny. To jest nolanowski film wojenny.  Na temat pomieszania czasów się nie wypowiadam; zapewne buduje to dodatkowe napięcie.
Film jest podzielony (w nolanowskim sensie) na: ląd, wodę i powietrze. I w powietrzu dużo się dzieje. A może nawet za dużo...


Plot Spitfire'a (w tej roli Tom Hardy) zestrzelił (w jednym locie!) bodajże  pięciu Boschów: na pewno kilka Bf, 1 He 111 i 1 Ju 87 (tego już w locie szybowcowy, bo mu się paliwo skończyło); niemniej śmigał jako szybowiec nad Dunkierką tam i z powrotem...
 
Mimo wszystko szacun za ukłon reżysera w stronę RAF (i "small boats").
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Leon w Lipca 22, 2017, 09:54:02
Dziś się wybieram. Opiszę, to co zobaczę.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Stilgar w Lipca 22, 2017, 14:33:33
Obejrzałem i jestem zachwycony, dwa "ale" za krótki i ostatnia scena z Spitfire.Czuję potrzebę zakupu dvd i położenia na półeczce.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Lipca 22, 2017, 14:53:50
Kombinezon, w którym Hardy zagrał w „Dunkierce”, jeszcze przed premierą filmu został wystawiony w Muzeum RAF w Hendon. Manekin stoi obok Spita Mk. Ia.

(http://i347.photobucket.com/albums/p478/308_migol/DSCF3169_zpsgka0ijoi.jpg) (http://s347.photobucket.com/user/308_migol/media/DSCF3169_zpsgka0ijoi.jpg.html)
   
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: huguberhart w Lipca 22, 2017, 15:51:42
Na temat pomieszania czasów się nie wypowiadam; zapewne buduje to dodatkowe napięcie.
Może to na siłę, ale chyba Christopher Nolan ma taki styl, że jego filmy są poszatkowane.. Memento, Prestiż, Interstellar.. coś ma na punkcie czasu.
Film jest dokładnie o 'Dunkierce', a nie o konkretnych żołnierzach i tak samo pewnie musi być potraktowany udział RAFu. Troszkę ten ostatni zestrzelony Junkers widać było, że jest to makieta..
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: szturmowik w Lipca 22, 2017, 22:15:29
Lądowanie awaryjne na piaszczystej plaży z wypuszczonym podwoziem ?! Loty po linii prostej w strefie działań bojowych bez sprawdzania godziny 6 !? Ło Matko Bosko i córko !!  :056:

Poza tym nie było źle - atmosfera tamtych wydarzeń oddana w sposób perfekcyjny. Film wojenny bez wyprutych flaków i wartkiej akcji, ale za to bardzo "klimatyczny" i realistyczny w każdym calu.
Patrząc na twarze tych młodych żołnierzyków można wyczuć ich emocje i odgadnąć myśli. Wróg jest bezpośrednio za plecami. Oni - bezbronni jak dzieci i wystawieni na ostrzał spod wody, z powietrza i z lądu. Dom jest blisko, niemalże w zasięgu wzroku, lecz nie każdy wróci tam żywy...
Polecam !
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Leon w Lipca 23, 2017, 01:47:22
Film mi się podobał. Minimalistyczny, przez co mocno realistyczny.
Na usterki techniczne nie zwracałem uwagi.
A lądowanie na plaży, cóż, myślałem, że skończy się tak:
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/aa/Crashed_japanese_plane_on_Guam_beach.jpg)
;)
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Lipca 23, 2017, 15:49:25
Minimalizm w scenach walk powietrznych wychodzi filmowi na plus, choć z pewnymi wyjątkami, o czym za chwilę. Nolan nie katuje nas manewrami a la X-wings jak w arcadowych filmach w rodzaju „Flyboys” czy totalnie sp…… „Red Tails” (produkcja Lucasa, tego od „Star Wars”, czyli dziwne chyba nie jest… ). Generalnie „Dunkirk” trzyma dobry poziom „Tmavomodreho sveta”. Można tylko życzyć sobie w ten sposób zrealizowanych scen lotniczych w kolejnych filmach wojennych, a nie idiotyzmów pokazanych w obrazach w rodzaju „Pearl Harbor”, etc. (z drżeniem serca oczekuję na „Dywizjon 303”).             
Teraz będę się czepiał. Hardy, żeby zestrzelić tylu Szkopów, co prawda musiałby mieć na pokładzie Spita podwójny zapas amunicji, ale co tam… Trafione Bf puszczają białą smugę glikolu i grzecznie obniżają lot. Tylko tyle, ale przecież wiemy, że w zupełności to wystarcza. Pali się chyba jednie ostatni Stukas (faktycznie wygląda jak makieta). Za to nie pali się Heinkel, a mógłby mieć zapalony przynajmniej jeden silnik. No bo niby jakim cudem podpalił rozlaną na powierzchni morza ropę, kiedy wreszcie glebnął  w fale?

PS. Punktem odniesienia dla każdego filmu lotniczego powinno być arcydzieło Hughesa „Hell’s Angels” z roku 1930. Koniec, kropka. Amen.   
         
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: RzEmYk w Lipca 23, 2017, 19:36:56
Film fajny, muzyka świetna, połączenie wątków w jedną całość też fajne. Chociaż końcówka nieco przesadza.
[SPOILER ALERT]
Najpierw zestrzelenie Sztukasa w locie szybowcowym, lot szybowcowy na klapach wzdłuż wybrzeża, lądowanie na plaży na podwoziu, palący się wrak makieta bez silnika. Jednak wisienką na torcie było lądowanie na terenie wroga. To nie mógł zwrócić i lądować w kierunku swoich? Po co czekał na spłonięcie samolotu zamiast wracać do swoich?
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: sunrrrise w Lipca 23, 2017, 22:07:02
Byłem, widziałem, zupełnie nie podzielam zachwytów nad tym filmem. Powiem więcej - uważam, że film to kompletne nieporozumienie.

Ta produkcja to połączenie niskobudżetowych filmów wojennych z lat 60 z kompletnymi głupotami reżyserskimi a la Nolan (vide równoległe perspektywy czasowe). Zdjęcia są niezłe, ale to naprawdę żadne osiągnięcie w XXI wieku. Warstwa dźwiękowa jest skopana - początkowo podobała mi się sekwencja ataku Sztukasów gdzie faktycznie ryk trąb jerychońskich robił duże wrażenie. Niestety cała sztuczka polega tylko na wzmocnieniu, co więcej dźwiękowiec nie skręcił gałki przez cały film. I tak w czasie ataku na Heinkla filmowanego kamerą z kokpitu Spita słychać z kilkuset metrów słychać MG17. Co więcej, ten MG17 ma filmową szybkostrzelność przy której działko Bofors 40 mm jest demonem prędkości. Nie wiem, może chodziło o efekt Dopplera (w końcu naukowy "background" to podstawa u Nolana ;)), ale wyszło odwrotnie niż powinno...

Kompletnie nie rozumiem użycia prawdziwych samolotów. Efekt jest taki, że skala filmu jest śmieszna, walki powietrzne są denne (sprowadzają się do latania po prostych z lekkimi zakrętami, zero walki w pionie) bo wiadomo, że nikt nie poleci prawie osiemdziesięcioletnimi samolotami tak jakby zależało od tego jego życie. Dodatkowo żółtopyski Buchon stylizowany na Emila straszy co chwila w lusterku. Wiadomo, w 1969 to było "wow!", teraz to już straszliwie trąci myszką.

O takich głupotach jak eksplodująca ropa naftowa czy zestrzeliwanie atakującego Sztukasa przez pozbawionego napędu Spita nie wspomnę bo to już koledzy wyżej wymienili. W każdym razie widać było, że Hardy'emu nie skończyło się paliwo, ale po prostu zgubił silnik  :056:

Paradoksalnie najstrawniejszą częścią filmu jest rejs Moonstonem (i jego kapitan). Hardy'ego prawie nie ma (a to jest rewelacyjny w moim mniemaniu aktor), Branagh chyba nie wiedział gdzie jest bo gra tak jakby tylko czekał aż będzie mógł zadeklamować coś z "Makbeta" czy "Koriolana". Reszta jest kompletnie pomijalna.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: =OPS=lipas w Lipca 25, 2017, 12:41:33
E tam. Byłem z ojcem i podobało nam się. Ja co prawda przez pryzmat własnych zainteresowań wiele błędów "technicznych" mógłbym wytknąć np. śmiesznie wręcz pokazane "spity"w ujęciu ze skrzydła do przodu i na ogon. Ale moim zdaniem nie psują one ogólnie pozytywnego wrażenia. Ani przez moment się nie nudziłem (ojciec też, co ma w zwyczaju szybko zasypiać :)). Efekt pomieszania czasu moim zdaniem super. A najbardziej mi się podobało świetne pokazanie trudu pracy pilota. Wszystko się trzęsie, trzeszczy i stęka. Trudno się celuje i nie zawsze wszystko wchodzi, łatwo zgubić orientację w przestrzeni i zaliczyć kulkę. Aż nasunęło mi się porównanie do CloDa, gdzie jest to dość dobrze odwzorowane. Generalnie polecam.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Agadam w Lipca 27, 2017, 09:07:42
Taka ciekawostka: https://www.youtube.com/watch?v=HThr9ZEcb08

Myślę, że choćby z takich powodów warto Dunkierkę zobaczyć.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Lipca 27, 2017, 21:02:43
Czytałem tylko kilka pierwszych postów, które mnie zachęciły. Byłem dziś widziałem. Ogólnie obejrzeć warto tak czy siak, ale na pewno film mnie nie zachwycił. Może konstrukcja montażu jest ciekawa, fabuła może być, chociaż naciągana jak majtki na poldasa. Brak na pewno rozmachu w filmie. Trochę miałem wrażenie, że to wszystko działo się gdzieś daleko, poza linią frontu i to mocno (bez napięcia tej masowej ewakuacji). W powietrzu też pojedyncze sztuki (why? przecież dziś to komputerowo można copy & past i będzie realniej). Niestety sceny lotnicze mocno leżą i niestety mnie tutaj to najbardziej bolało. Brak im było albo konsultanta albo wzięli kogoś kto nie do końca ma wiedzę, jak dana scena powinna wyglądać. Nawet w tej scenie wydostania się z tonącego Spitfira jest cała masa baboli. Pilot bez problemu ma przynajmniej inne 3 opcje oprócz walenia w pleksi, które w tym wypadku powinien uruchomić w ramach procedury, że o lądowaniu na plaży nie wspomnę. Nawet to celowanie... Ech. Niemniej jako film wojenny może się podobać, kobiecie się podobał i to bardzo dla przykładu :).
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Dziubek_ w Lipca 27, 2017, 22:19:59
Też się wybrałem i mam podobne odczucia co YoYo. Lotniczo klops totalny. Obejrzeć warto, ale dupy nie urywa.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Addi w Lipca 28, 2017, 19:51:55
Właśnie wróciłem. Mam w sumie podobne zdanie, ale ogólnie obejrzeć warto. Dodam też, że skala nie ta, gdzie te 400 000 ludzi na niewielkiej w sumie przestrzeni, działania na wodzie i w powietrzu też w sumie rachityczne. Z tego co czytałem to skala działań była o niebo większa z obu stron. Zwrócę też uwagę na muzykę, a w zasadzie dźwięki budujące nastrój za które odpowiedzialny był Hans Zimmer, według mnie pierwsza klasa. I jeszcze jedno na co zwróciła uwagę moja Córka, nie było epatowania makabreską, ludzie giną, ale bez wylewania ton czerwonej farby i ukazywania porozrywanych członków. Mnie akurat nadmierny naturalizm zniechęca.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Lipca 30, 2017, 23:24:09
Rzeczy, których można by się czepiać jest parę. Niemniej zupełnie nie przeszkadzają w odbiorze filmu. Natomiast ostatnia scena i to śmigło na patyku... No doprawdy...
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Lipca 31, 2017, 08:20:26
Natomiast ostatnia scena i to śmigło na patyku... No doprawdy...

Dodajmy, że w Spicie było śmigło HS drewniane, więc też by się shajcowało. :evil:
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: =OPS=lipas w Lipca 31, 2017, 16:40:52
Ej, no nie do końca. HS było metalowe, Rotol był drewniany. Nad Dunkierką były właściwie Spity z tym pierwszym. Co do ostatniej sceny, to fakt, małe przegięcie. Już w pamiętnym BoB (1967 r ?) wraki były o niebo lepiej pokazane.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: adampolska7 w Lipca 31, 2017, 17:49:40
Francuski niszczyciel klasy Surcouf  z połowy lat pięćdziesiątych trochę kół w oczy ale i tak wyglądał lepiej niż to coś z U-571 które robiło za niszczyciela. W Pearl Harbor też obok pięknie animowanych pancerników stały niszczyciele z lat siedemdziesiątych klasy Spruance. Mimo wad już dawno nie widziałem tak dobrego filmu wojennego.


Zawijanie wierszy na forum działa bardzo dobrze i nie trzeba pisać jak w telegramie. Mazak.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Art-J w Lipca 31, 2017, 22:08:11
Obejrzałem w sobotę i ja. Zjadliwy, ale abstrachując od wymienionych nerdo-szczegółów technicznych jednak pewne uczucie niedosytu jest. Rozumiem twardą decyzję Nolana aby nie podpierać się komputerem i robić wszystko "po staremu", zacna to odmiana od standardów z "holyłud", ale akurat tutaj dorzucenie trochę wirtualnego wojska na plaży i samolotów w powietrzu (i jedno i drugie w dalekich planach, żeby nie szczypało w oczy) chyba wyszłoby obrazowi na dobre, nawet jeśli miał on przede wszystkim pokazywać operację z perspektywy tych na dole drabinki.

No ale precedens jest, może uda się rozkręcić nowa małą modę na kino drugowojenne z motywami lotniczymi (znaczy za oceanem, bo naszego wyczynu kinematograrficznego o 303-cim nie liczę :D ). Może np. Jackson jednak wznowi prace nad "Dambusters'ami". Trzymam kciuki.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Sierpnia 01, 2017, 22:14:29
Zobaczyłem. Nie wiem co niektórzy widzą fajnego w tym filmie. Chyba że ktoś jest wielbicielem teatru Szekspirowskiego i inscenizacji do tego z jego epoki. Takiego przedstawienia z kostiumami, papierowymi tarczami, drewnianymi szablami i mówieniem patataj, patataj przez rycerza jak chce pokazać że przyjeżdża na koniu. Nawet Kenneth Branagh jest, teatralnie wpatrując się wciąż w niebo. Przesadził Nolan z oszczędnością w przekazie, do mnie to nie trafia. Chyba 17 mgnień wiosny miało więcej dramaturgi w odcinku niż ten film. Rozumiem że są przekazy żołnierzy że stali karnie w oczekiwaniu na załadunek - ale kurna chyba nie aż tak że nikt nic nie mówił, nie zapalił, coś pił czy chociażby pierd...ł! ]Wszyscy tak wstrząśnięci że nikt nikogo o nic nie pyta? ]Gdzie ten sprzęt na plaży, setki ciężarówek, rowerów, furmanek, dział i innego sprzętu itp., przecież chyba wszyscy pieszo nie przyszli? Wszyscy patrzą tylko w niebo, jak by nie istniało niebezpieczeństwo że jakiś PzKpwf wyjedzie na szczyt wydmy i wszystkich rozpierdzieli od tyłu. To padanie jak jeden na ziemię, w sekundę na odgłos ataku lotniczego, takie teatralne, nikt się nie rozbiega w panice, na plaży mimo ciągłych ataków lotniczych nie ma leja jednego. Ale jest warstwa psychologiczna ktoś powie, ano chyba jest, tylko czego oni się boją skoro pierwszy chyba Niemiec (mam nadzieję że nie nazista, tylko Niemiec ;) ) to ten który naszego bohaterskiego pilota bierze do niewoli, i gdyby nie zarys hełmu też bym nie był pewien że to szkop. Niewidzialne zło.
Ale. Ponieważ samoloty moja miłość, to film ratują sceny lotnicze (i brak wątku miłosnego za co panie Nolan - szacun!). Ale (znów) tylko te ujęcia według mnie, które były w kabinach samolotów, to była ekstraklasa tego co dotychczas widziałem lotniczego lekko przewyższająca sceny z Battle of Britain. Wszystko w ujęciach zewnętrznych przeciętne, zdjęcia z boku kadłuba kręcone były chyba z jakiegoś modelu RC. Samolot wpadający do wody w ostatnich ujęciach filmu żenada efektów FX, płonący Spit na zakończenie to dla mnie jak płonący Zbaraż w Ogniem i mieczem, ta sama klasa efektów (czy Nolan wie jak może palić się ponad półtonowy blok silnika?).
Plus dodatkowy za prawidłową formację Spitów, tak latali zanim nasi ich nauczyli (i Niemcy ofkors, ale to już było bardzo kosztowne) jak się powinno latać. Minus za to że wyszkolony pilot woduje z nieodrzuconą owiewką, powinien to wiedzieć że wtedy łatwiej opuścić samolot (no chyba że miał ją zaciętą wcześniej ale nie zauważyłem.
Rozpisałem się trochę, ale film mnie rozczarował, choć nie do tego stopnia bym żałował pieniędzy wydanych na bilet. Byłem z żoną, w ostatnim rzędzie, prawie sami, ciemno jak to w kinie, a film ją też nudził ;) 
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: RzEmYk w Sierpnia 01, 2017, 22:43:26
no chyba że miał ją zaciętą wcześniej ale nie zauważyłem.
Nie miał. Odsunął, pooglądał fale i zasunął z powrotem...
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: qrdl_logos w Sierpnia 01, 2017, 23:04:58
Byłem z żoną, w ostatnim rzędzie, prawie sami, ciemno jak to w kinie, a film ją też nudził ;)

Klasyka? Kubek z kukurydzą z wydrążoną dziurą w dnie?  :evil:
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Sierpnia 02, 2017, 11:10:17
Nie, to zbyt banalne jak na nasz wiek ;-)

Chciałem jeszcze dodać że muzyka faktycznie świetna. Ale, (no co ja poradzę że znów to słowo) do odsłuchania bez oglądania filmu, inaczej jest jak w tanim horrorze klasy B. Dodam jeszcze że aktor grający ojca chłopaków z łódki jest wybitnym fachowcem aktorskim, w Moście Szpiegów jego gra ustawiała cały film, w Dunkierce też ekstra zagrał.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Sierpnia 02, 2017, 12:26:25
O tego ci chodzi? http://www.filmweb.pl/person/Mark+Rylance-3264 ?

Coś mnie twoja recenzja trochę odstrasza. Z żoną nie pójdę, więc jeszcze mniej argumentów za wizytą w kinie... Hmmm... Trudno. :(
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Sierpnia 02, 2017, 23:44:53
Tak to on, nie znałem gościa wcześniej zanim obejrzałem Most Szpiegów.
Tytuł: Odp: Dunkierka
Wiadomość wysłana przez: BigMac w Sierpnia 12, 2017, 12:44:45
Mnie się podobało, przy czym szedłem na "film wojenny Nolana" a nie "wierną rekonstrukcję historyczną".

Fenomenalnie oddany nastrój strachu, napięcia, bezsilności. Miałem wrażenie, że przez 3/4 filmu miałem podniesione tętno :)