Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Zaplecze => Software & Hardware => Wątek zaczęty przez: seba0412 w Sierpnia 13, 2020, 15:20:34
-
Panowie,
Moje pedały os Saitek-a nie nadają się już do niczego.
Czas kupić nowe, budżetowe.
Pomóżcie wybrać mniejsze zło. :)
Brać znowu Saitek-a, czy Thrustmaster T.Flight?
-
Raczej Logitech/Saitek.
A może jednak "niezniszczalne" Pro Pedals CH Products?
-
Jakoś w polskich sklepach ich nie widzę, ceny też nie znam.
-
Jakoś w polskich sklepach ich nie widzę, ceny też nie znam.
Nie są chyba dostępne.
Kiedyś w ofercie miał pilots.pl
Obecnie pozostaje zakup z UE lub używki (200-400 pln) na allegro.
-
Panowie,
Moje pedały os Saitek-a nie nadają się już do niczego.
Czas kupić nowe, budżetowe.
Pomóżcie wybrać mniejsze zło. :)
Brać znowu Saitek-a, czy Thrustmaster T.Flight?
Podaj jaki masz budżet. W Logitechy i CH ja bym się nie pchał, ale jak masz na to z 1.000zł + to już można coś fajnego kupić.
-
No określił
Podaj jaki masz budżet.
Kolega napisał w jakim budżecie ma zamiar operować:
1. Thrustmaster TFRP TFlight Rudder Pedals 400-500 pln
2. Logitech G Saitek PRO Flight Rudder Pedals (nie chciało mi się szukać) tzn. za "chyba trochę więcej"?
ps.
Oczywiście "najlepsiejsze" będą MFG https://mfg-sim.com/en/4-rudders
Choć to z budżetowym zakupem nie ma nic wspólnego. ;)
-
CH ja bym się nie pchał
Moje Pro Pedals śmigają już ponad 13 lat.
-
Moje Pro Pedals śmigają już ponad 13 lat.
No i pozamiatał.
:D
-
Budżet mam raczej skromny, dlatego wymieniłem tylko te dwa modele i próbuję wybrać mniejsze zło.
-
Umówmy się, pedały to dość tępy sprzęt. 3 osie i to wszystko.
CH Pro Pedals są nie do zdarcia, a ewentualna naprawa albo lub tuning to też nie problem. Generalnie zwróć uwagę na rozstaw pedałów, im szerzej tym wygodniej. Z tego co wiem to TM są bardzo wąskie.
-
Przymierzam się do zakupu pedałów. Generalnie mój wstępny wybór jest pomiędzy:
Thrustmaster Flight Rudder Pedals - aktualnie 369,00 PLN
Największy atut to oczywiście cena. Trochę zniechęcają mnie te uwagi, że mają bardzo wąski rozstaw. Nie wiem czy nie będzie mi to przeszkadzać.
Można zastosować modyfikację (https://il2forum.pl/index.php?topic=19771.0), ale to kolejne 200 PLN.
Zastanawiam się też nad:
https://flightsimcontrols.com/product/vkb-sim-t-rudder-pedals-mk-iv-2/
Chwilowo niedostępne, ale uzupełniają chyba dostawy co jakiś czas. Koszt 200 EUR + wysyłka (razem w przeliczeniu ok. 950 PLN). Zgrabny i nieduży orczyk, choć niestety bez opcji hamulców. Pewnie można sobie jakoś to skombinować z jakimś shiftem (ale nie zrobi się na pewno opcji hamowania jednocześnie jednym i drugim).
Jakieś przemyślenia / doświadczenia w tym zakresie? Zwłaszcza jeśli ktoś ma te VBK. A może macie jakieś inne propozycje w tej cenie?
-
Chyba te VKB lepsze jeśli miałbym wybierać. Akurat orczyk w mojej opinii musi być dobrej klasy, to wbrew pozorom bardzo ważny element. Zastanowiłbym się jednak czy nie podwyższyć budżetu i jednak szukać czegoś z pedałami, bo tego będzie Ci brakować z czasem. Lepiej raz, a dobrze. Produkty MFG, Virpil starczą na lata. MFG sam używałem bardzo długo, a kosztowo wychodzi taniej niż Virpil, ale VKB oczywiście tańszy i z VAT od razu.
-
Jeśli mam być szczery to na ten moment mam blokadę psychiczną by zapłacić 1500+ PLN za orczyk, skoro całe życie latałem bez i generalnie nie był to dla mnie większy problem. ;)
Te VKB są jednak o połowę tańsze. Bardzo mi się podoba, że są tak kompaktowe. Nie jest to jednak typowy orczyk, bo wychylenie następuje tutaj góra/dół, a nie przód/tył. Zastanawiam się dlatego czy nadają się w pełni do latania śmigłowcami, bo taki jest zasadniczy cel zakupu (w sensie na razie nie latam śmigłowcami w ogóle, a chciałbym zacząć).
-
Nadają, w gruncie rzeczy one są wzorowane na śmigłowcowych pedałach. Ich zaletą jest też, że wymagają niewiele miejsca.
Choć najlepsze do śmigłowców są pedały bez sprężyny.
-
Te VKB są jednak o połowę tańsze. Bardzo mi się podoba, że są tak kompaktowe. Nie jest to jednak typowy orczyk, bo wychylenie następuje tutaj góra/dół, a nie przód/tył. Zastanawiam się dlatego czy nadają się w pełni do latania śmigłowcami, bo taki jest zasadniczy cel zakupu (w sensie na razie nie latam śmigłowcami w ogóle, a chciałbym zacząć).
Na pewno są solidnie, gdzieś je miałem na nogach. Hamulec możesz przypisać na joyu w ostateczności, będzie jak w CCCP (lub u Brytoli).
-
Ja też przymierzam się do zakupu jakiegoś orczyka. Aktualnie latam na "Saitek Pro Flight Rudder Pedals" ale ze względu na Apacza, przymierzam się do zakupu czegoś lepszego.
Wymagania co do sprzętu mam dwa, toe brake i w miarę duże pedały, footrest.
Narazie mam dwie opcje:
1. VPC ACE Flight Pedals
2. MFG Crosswind V3 (+ Hydraulic Damper?)
Macie jakieś doświadczenia z oboma modelami, jakieś wady, zalety?
I pytanie, jakie funkcje ma pełnić siłownik w "Crosswindach"?
Ewentualnie Thrustmaster TPR ale jakoś mnie nie przekonuje, jak wypada w porównaniu z powyższymi?
Może macie jeszcze jakieś inne, ciekawe opcje?
-
Jeśli chodzi o latanie śmigłowcem to VKB T-Rudders Mk.IV są ciekawą propozycją. Solidne, z metalu, precyzyjne, na czujnikach nie potkach i nie tak drogie jak konkurencja. Nie mają toe brakes ale można to obejść. Ponadto ostatnia propozycja Slava też jest ciekawa
.https://slawdevice.com/en/rudder-pedals/18-pre-order-rh-rotor-rudder-pedals.html
-
https://slawdevice.com/en/rudder-pedals/18-pre-order-rh-rotor-rudder-pedals.html
Faktyczne fajne, ale 450 Eu + VAT :o ? Nie wiem, czy dla zakupów z terenu PL jakoś schodzi z ceny. Przez jakiś czas było u niego cicho, myślałem, że już się tym nie zajmuje.
-
Ja też przymierzam się do zakupu jakiegoś orczyka. Aktualnie latam na "Saitek Pro Flight Rudder Pedals" ale ze względu na Apacza, przymierzam się do zakupu czegoś lepszego.
Wymagania co do sprzętu mam dwa, toe brake i w miarę duże pedały, footrest.
Narazie mam dwie opcje:
1. VPC ACE Flight Pedals
2. MFG Crosswind V3 (+ Hydraulic Damper?)
Macie jakieś doświadczenia z oboma modelami, jakieś wady, zalety?
I pytanie, jakie funkcje ma pełnić siłownik w "Crosswindach"?
Ewentualnie Thrustmaster TPR ale jakoś mnie nie przekonuje, jak wypada w porównaniu z powyższymi?
Może macie jeszcze jakieś inne, ciekawe opcje?
W MFG sprężyna wystarczy, tam masz pełną regulację nacisku, to samo daje ten dumper, ale pewnie w użyciu nie ma dużej różnicy, ze sprężyną latało mi się spoko w zupełności.
Teraz mam Virpila (VPC ACE Collection Pedals ale to to samo) i nie powiem, że jedne są lepsze od drugich. MFG mają wiele zalet, minus w stosunku do VPC to materiał, ale absolutnie nie znaczy to, że jest zły. VPC są metalowe, cięższe. Pod względem jakości działania wydają się naprawdę bardzo podobne. MFG ma lepsze centrum na pewno i sobie je bardzo chwaliłem VPC chwalę obecnie :). Oba orczyki są podobnej, bardzo wysokiej klasy, również w działaniu. MFG podobał mi się pod względem centrum, prostoty, to, że nie były tak zimne i można latać na gołą stopę latem ;). VPC materiały (metal), cięższe, bardziej solidne, chyba bardziej profesjonalnie się prezentują. W działaniu oba bardzo podobne. Oba to świetne wybory. Przez to, że VPC mają mniejsze siły na centrum moga bardziej nadawać się do śmigłowców, jako uniwersalne, MFG samoloty, ale w obu mamy też opcje regulacji (MFG muszą być osobne kostki centrujące do podmiany).
-
@legwan10 - "problem" z pedałami ze średniej-wyższej półki od małoseryjnych producentów (Slav, MFG, VKB itp.) jest taki, że to konstrukcje praktycznie niezniszczalne (brak potencjometrów), więc jeśli ktoś nie jest red-naczem portalu o symulatorach (patrz: post wyżej ;) ), lub nie sra pieniędzmi, to zazwyczaj kupuje sobie jeden model i użytkuje go przez długie lata, nie mając porównania z konkurencją, bo nie musi kupować następnych.
Moim MFG stuknęło w kwietniu 5 lat intensywnej eksploatacji i wygląda na to, że jeśli nie zrobię czegoś głupiego, to pociągną jeszcze ze dwa razy tyle. O ich zaletach tyle napisano i powiedziano w internetach i jutubach, że nie będę powtarzał, bo nic nowego nie wymyślę. Wady? Trzeba było dokupić deskę kuchenną w IKEI żeby je przykręcić i ustabilizować, bo oryginalna podstawa jest nieco wąska. Raz od święta trzeba dociągnąć luzującą się śrubę tu i ówdzie, bo zawsze zapominam w OBI kupić parę dobrych podkładek zabezpieczających. Czasem pociąga to za sobą konieczność ponownej kalibracji (albo i nie, bo podobno niedawno wyszedł nowy firmware z opcją autokalibracji, acz jeszcze go nie instalowałem). Na siłę mogę dodać, że zmiana napięcia sprężyny w każdym z hamulców (toe brake) jest bardzo niewygodna i, jeśli robiona nieostrożnie, może uszkodzić gwint w jednym z elementów i wywołać kłopoty ze złożeniem i niepotrzebne luzy... ale to już czepianie dla samego czepiania (fabryczna pozycja sprężyny nie jest zła wg mnie i przy niej ostatecznie zostałem).
Siłownik jest po prostu małym amortyzatorkiem zaadaptowanym z motocyklowego układu kierowniczego, tłumi sprężynę centrującą powodując, że przy operowaniu pedałami odczuwa się trochę większy opór (taki force feedback dla ubogich).
-
Na VPC jakaś weszła promocja właśnie, dostałem kod na -10% (do 31.05). Nie wiem czy u innych zadziała ale jak ktoś chce to mogę udostępnić (info PW).
(https://i.imgur.com/ernpWQ0.jpg)
-
Ja zdecyduję się chyba na VKB jak pojawią się znowu na stanie. Brak pedałów hamulca nie stanowi dla mnie problemu (w każdym razie nie jest to brak, który uzasadniałby kupno czegoś 2 razy droższego, biorąc pod uwagę jak często się z tego korzysta w lataniu). Wg opinii, którą znalazłem, VKB dla kogoś kto nie miał wcześniej orczyka (jak ja) są idealne. Jeśli ktoś miał i posiadał funkcję hamowania, to z przyzwyczajenia może to być dla niego odczuwalny brak. Dla mnie największy atut VKB to, że sprawdzają się świetnie przy fotelu biurowym (z uwagi na wychylenie góra/dół, a nie przód/tył).
Tutaj garść komentarzy dotyczących m.in. ustawienia hamulców wirtualnych na VKB i też propozycja modyfikacji z wykorzystaniem amortyzatora:
https://forum.dcs.world/topic/174097-vkb-mk-iv-t-rudder-new-owners-and-veterans-qampa/
Dzięki za uwagi.
Jeśli chodzi o latanie śmigłowcem to VKB T-Rudders Mk.IV są ciekawą propozycją. Solidne, z metalu, precyzyjne, na czujnikach nie potkach i nie tak drogie jak konkurencja. Nie mają toe brakes ale można to obejść. Ponadto ostatnia propozycja Slava też jest ciekawa
Przecież te Slava kosztują prawie 3 razy tyle co VKB. Ciężko to uznać za alternatywę. :o
-
Przecież te Slava kosztują prawie 3 razy tyle co VKB. Ciężko to uznać za alternatywę. :o
Bież VKB. Mam je i są świetne.
Sam wymieniłeś sprzęt znacznie droższy od VKB np. Thrusmastery czy VPC.
Chciałeś ciekawych opcji to Ci je dałem, po co jakieś lewe komentarze.
-
Ja mam MFG chyba V1 z damperem, który dokupiłem osobno po jakimś czasie i różnica jest znacznie na plus. Masz taki bardziej hydrauliczny feeling niż jak jest sama sprężyna. W walce wykonujesz mniej nerwowych wahnięć. Łatwo, jednym ruchem, możesz odpiąć w nich sprężynę i używać z heli, w szególności właśnie z damperem. Damper też ma ustawianą siłę tumienia. Mam je już ok 5 lat i nie czuję potrzeby zmiany. Piękna płynność to co w pedałach jest dla mnie najważniejsze. Dostrzegłem w nich tylko jeden mały minus. Montaż wsporników pod stopy jest tak usytuowany, że nie do końca naturalnym ruchem wciskam hamulce. Muszę lekko stopy przesunąć ku górze aby było wygodniej.
Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
-
Na Morele.net pojawiła się promocja na Pedały Thrustmaster T-3PM, z kodem GAME22 można je kupić w cenie 409 zł (bez kodu 559 zł).
-
Na Morele.net pojawiła się promocja na Pedały Thrustmaster T-3PM, z kodem GAME22 można je kupić w cenie 409 zł (bez kodu 559 zł).
Ale to są podały samochodowe przecież. Raczej opcja dla desperatów. ;)
Bież VKB. Mam je i są świetne.
Wspomnę tylko przy okazji, że nabyłem te VKB kilka tygodni temu. Na początku miałem mieszane odczucia, ale raczej wynikało to z tego, że nie miałem żadnego doświadczenia z orczykiem w symulatorach lotniczych, więc po prostu latało mi się "dziwnie". Dziś, po kilku tygodniach, nie potrafię sobie wyobrazić latania bez nich. Tym bardziej, że w końcu mogę uczyć się latania na śmigłowcach, w normalnych warunkach. Pedały naprawdę super, kompaktowe, nie przesuwają się. Na pewno na początku za blisko je stawiałem co prowadziło do dość karkołomnej obsługi z uwagi na ich specyfikę (ruch góra/dół). Zdecydowanie lepiej jeśli mamy pod biurkiem miejsce by odsunąć je dalej.
BTW w temacie dodania wirtualnych osi do obsługi hamulców popełniłem taki poradnik na forum DCS (wersja z wykorzystaniem aplikacji Joystick Gremlin i vJoy):
https://forum.dcs.world/topic/305946-guide-vkb-t-rudder-pedals-mkiv-virtual-axes-configuration-wheel-brakes/
-
BTW w temacie dodania wirtualnych osi do obsługi hamulców popełniłem taki poradnik na forum DCS (wersja z wykorzystaniem aplikacji Joystick Gremlin i vJoy):
Bardzo dobry poradnik. Tak samo porobiłem sobie wcześniej. Mnie też to wkurza, że po puszczeniu przycisku modyfikatora przy wciśniętych pedałach osie vJoya blokują się. Trzeba uważać.
No i gdybyś posłuchał się wujka w innym wątku o kupowaniu joya, to nie musiałbyś kombinować dwóch trybów w Gremlinie, bo nie potrzebowałbyś symulować wciśniętych obu hamulców. Joye VPC, czy też VKB mają dodatkową oś w niektórych gripach, uruchamianą dźwignią, którą można wykorzystać jako oś hamulców.
-
No i gdybyś posłuchał się wujka w innym wątku o kupowaniu joya, to nie musiałbyś kombinować dwóch trybów w Gremlinie, bo nie potrzebowałbyś symulować wciśniętych obu hamulców. Joye VPC, czy też VKB mają dodatkową oś w niektórych gripach, uruchamianą dźwignią, którą można wykorzystać jako oś hamulców.
Zależy jak na to patrzeć. Gdybym miał drążek z osią skrętną, to bardzo prawdopodobne, że nie miałbym dziś pedałów. ;)
Zresztą z Warthogiem i bez pedałów latałem przez rok. Dało się i jakoś specjalnie mi to nie doskwierało (choć zapewne dlatego, że w moim przypadku to były praktycznie tylko suszarki i A/G). Irytujące było oczywiście kołowanie. Do zakupu zmotywowała mnie jednak głównie chęć rozpoczęcia szkolenia na UH-1H, by później w docelowo kupić Apacza lub Hinda.
Ale jasne, na pewno dodatkowa oś w drążku się przydaje. Na kupowanie baz VPC czy VKB przyjdzie jeszcze pora.
-
Powitać, minęły 2 latka od ostatniego postu w tym temacie, więc co się według zmieniło i w co teraz warto zainwestować? Powiedzmy coś ponad ponad sprzęt budżetowy.
pozdr
mac
-
Poleciłbym pedały made by Slav Device, używam już osiem lat i działają bez zarzutu. A wyglądają! No wyglądają jakby wyjęte z Messerschmitta.
Tylko nie wiem czy chłop jeszcze działa w branży. Kontakt na forum do niego chyba gdzieś jest. Jakby co służę mejlem
Wysłane z mojego SM-S908B przy użyciu Tapatalka
-
Czy ktoś miał styczność z tym wynalazkiem albo chociażby z innymi produktami tego producenta?
https://eu.turtlebeach.com/products/velocity-one-rudder?&Title=Default%20Title (https://eu.turtlebeach.com/products/velocity-one-rudder?&Title=Default%20Title)
-
W tej cenie to kupisz duzo lepsze pedaly MFG. Tu ja widze pelno plastiku i Saitekowy system przesowania, ale stycznosci nie mialem.
-
https://www.x-kom.pl/p/453154-joystick-thrustmaster-tmr-tpr-rudder.html?gad_source=1&gclid=CjwKCAjwp4m0BhBAEiwAsdc4aAkZhleRWzmkJ_eE97aXiZ0Y3DUI6BR7EvUYdHo8FqvqBk_C55eWThoCyrYQAvD_BwE
Bierz jak taka promocja.
Jak nie tu masz raty.
https://www.mediaexpert.pl/gaming/kontrolery-pady/pedaly-samolotowe-thrustmaster-tpr-rudder?gad_source=1&gclid=CjwKCAjwp4m0BhBAEiwAsdc4aEfdp2e3VzhcVc-yJCXkIet0RVHtDDD8sMn_bfr-FQ48Gxdg37atDRoCla8QAvD_BwE
-
Na Amazonie
https://www.amazon.pl/Thrustmaster-TPR-specjalistyczny-symulator%C3%B3w-komputerze/dp/B07DK8N8JG/ref=sr_1_16?__mk_pl_PL=%C3%85M%C3%85%C5%BD%C3%95%C3%91&crid=2F5306CKXOQBU&dib=eyJ2IjoiMSJ9.6L89HYCiTLwMvCFLPkM9aFFJPw9KOtqGfDgnBOPV0wsIQ42lWN9rZbl_DiZJX9HdswzImTvj5gORNzk53qmXiY-MSDTzKmD9QDimm4SSJVJd8RS8-yv9JKTdTRaXTzTE9NyukyeZi7TWmGMG5Ri_oLZ7JMTwzT-xK1tiLhqztztMezH218JPui5TaeALmtyj935guu33xredFRrgcpJ1vra2tDs9FfbhtP_AaML1t8p5e8us6IyUrZlPiASLfP0M0NZBQGwDT66kArifSjfaYaQ5c_IKTtMMmeYgxr83yz8.7sd1Xkawy3vjXZfwjt4EbJzj5epnZdPgMlL3vSTYdIs&dib_tag=se&keywords=thrustmaster&qid=1719832026&sprefix=thrustmaster%2Caps%2C94&sr=8-16
ta sama co w X-komie jest od dawna.
Czyżby zapowiadały się jakieś obniżki?
-
https://www.x-kom.pl/p/453154-joystick-thrustmaster-tmr-tpr-rudder.html?gad_source=1&gclid=CjwKCAjwp4m0BhBAEiwAsdc4aAkZhleRWzmkJ_eE97aXiZ0Y3DUI6BR7EvUYdHo8FqvqBk_C55eWThoCyrYQAvD_BwE
Bierz jak taka promocja.
Teraz mi dałeś klina, już miałem zamawiać: https://mfg-sim.com/rudders/mfg-crosswind-v3-me109-rudder-pedals.html + https://mfg-sim.com/rudder-acessories/hydraulic-damper-universal-kit-for-v1-3-pedals.html
Thrustmaster wychodzi parę złociszy więcej, muszę się z tym przespać :-/.
Dzięki wszystkim za pomoc i rady. Oczywiście jeśli jeszcze macie kolejne to piszcie. Na pewno nie tylko ja czekam na więcej odpowiedzi co i dlaczego byście wybrali.
pozdr
mac
-
Macras, w mojej opinii lepsze beda MFG do latania w DWS w stylu Bf-109. Mialem je i moge polecic. TH tez sa dobre, ale to juz sa pedaly pod inny uklad, gdzie piete trzyma sie na ziemi i steruje w zasadzie koncem stopy, pod F-16 dobre, pod DWS, gdzie duzo czesciej operuje sie pedalami i trzeba bardziej je czuc cala stopa w mojej opinii srednio. Fakt, cena dobra, bo one tak chodzily za ok 2300 niedawno, ale ja bym bardziej bral MFG albo Virpila. Dumpera nie musisz brac, sprezyna wystarcza tam.
-
Macras, w mojej opinii lepsze beda MFG do latania w DWS w stylu Bf-109. Mialem je i moge polecic. TH tez sa dobre, ale to juz sa pedaly pod inny uklad, gdzie piete trzyma sie na ziemi i steruje w zasadzie koncem stopy, pod F-16 dobre, pod DWS, gdzie duzo czesciej operuje sie pedalami i trzeba bardziej je czuc cala stopa w mojej opinii srednio. Fakt, cena dobra, bo one tak chodzily za ok 2300 niedawno, ale ja bym bardziej bral MFG albo Virpila. Dumpera nie musisz brac, sprezyna wystarcza tam.
Właśnie o tym cały czas myślę, czy jednak pedały z oparciem na całą stopę nie będą lepsze.
Z drugiej strony żeby się zaraz nie okazało że jakieś nakładki powstaną na Thrustmastera i też będzie ze spokojem można uzywać całych stóp.
-
Ja mam takie, też w stylu DWŚ - https://virpil-controls.eu/vpc-ace-flight-pedals.html, bardzo dobre również na śmigłowce i samoloty z DWŚ właśnie.
-
Ja mam takie, też w stylu DWŚ - https://virpil-controls.eu/vpc-ace-flight-pedals.html (https://virpil-controls.eu/vpc-ace-flight-pedals.html), bardzo dobre również na śmigłowce i samoloty z DWŚ właśnie.
Dokładnie tylko ten Twój model + dumper wchodzą w rachubę lub https://mfg-sim.com/rudders/mfg-crosswind-v3-me109-rudder-pedals.html (https://mfg-sim.com/rudders/mfg-crosswind-v3-me109-rudder-pedals.html) ostatecznie https://www.x-kom.pl/p/453154-joystick-thrustmaster-tmr-tpr-rudder.html?gad_source=1&gclid=CjwKCAjwp4m0BhBAEiwAsdc4aAkZhleRWzmkJ_eE97aXiZ0Y3DUI6BR7EvUYdHo8FqvqBk_C55eWThoCyrYQAvD_BwE (https://www.x-kom.pl/p/453154-joystick-thrustmaster-tmr-tpr-rudder.html?gad_source=1&gclid=CjwKCAjwp4m0BhBAEiwAsdc4aAkZhleRWzmkJ_eE97aXiZ0Y3DUI6BR7EvUYdHo8FqvqBk_C55eWThoCyrYQAvD_BwE) .
Z tej trójki będę wybierał, coś mi mówi że między Virpilem i MFG nie ma większej różnicy, ale tu już zdaję się na Ciebie bo posiadałeś i jedne i drugie, jak zrobisz mnie w ciula to podlecę Czerniakowa i zbombarduje ten twój wieżowiec :D
Moja cierpliwość się skończyła. Więcej nie będę tracił czasu na poprawianie baboli. Mazak.
-
Różnica jest zasadnicza, MFG to tworzywo, Virpil to metal, jak produkty Slava, co jednak nie znaczy, że MFG są mniej trwałe (sprasowane tworzywa ale bardzo wysokiej jakości). Bierz takie jakie Ci pasują, a nie jakie ludzie wciskają. Jeśli z tego powodu masz potem nie spać po nocach, to zawsze pozostaje joystick 3D ;). Natomiast zwróć uwagę, że tam nie masz doliczonego VAT, więc cena jeszcze wzrośnie. Oba produkty też trzeba składać i konfigurować samemu w Sofcie (są filmiki na Youtube producentów). Z tymi od Thrustmaster jest chyba nieco prościej.
-
Od jakiegoś czasu bije się z myślami Winwing Orion (do kompletu z hotas orion2) czy VKB-Sim T-Rudder Pedals Mk.V? Wiem że te drugie nie mają
brake hamulca, ale podoba mi się metoda ich działania, że "wciskamy je w dół". Poza tym są znacząco mniejsze od winwinga. Sprzęt głównie do AH64/F-16/F-14. Latam też w msfs, ale do tej pory bez problemu tam sobie radziłem.
Może ktoś doradzi?
-
Miałem VKB T-Rudder Pedals mk.IV. Jeśli ktoś nie potrzebuje hamulców pod stopami, ma mało miejsca pod biurkiem i siedzi na krześle to jest bardzo dobry wybór. Jak się siedzi w takiej pozycji to wygodniej naciskać z góry. W takiej sytuacji polecam VKB T-Rudder Pedals ze względu na wykonanie, wymiary i wygodę.
-
Ale hamulce w pedałkach się przydają. Jakbym nie miał to pewnie ich brak niekoniecznie byłby powodem wymiany orczyka, ale jeśli kupowałbym de novo to zdecydowanie nawet bym nie spojrzał na orczyk bez hamulców.
-
Ja mam VKB-Sim T-Rudder Pedals Mk. IV od prawie 2 lat. Jestem z nich bardzo zadowolony i nie odczuwam potrzeby zmiany. Kompaktowe, solidnie wykonane, z uwagi na płaszczyznę ruchu pedałów góra/dół idealne do fotela na kółkach. Brak osi hamulców mi akurat nie przeszkadza. Można to zresztą rozwiązać np. za pomocą Joystick Gremlin i modyfikatorów (mój post wyżej w wątku). Nie jest to może idealne rozwiązanie, ale jak się weźmie po uwagę ile czasu zajmuje kołowanie, a ile latanie, to dla mnie nie jest to kwestia znacząca.
W każdym razie ja te pedały mogę polecić.
-
No dla mnie też są hamulce mega ważne, o ile jety, czy śmigłowce - tu ok, ale już w DWŚ, gdzie były przede wszystkim hamulce różnicowe, to nie wyobrażam sobie orczyka bez hamulców w nogach. Można egzystować bez tego, czemu nie, tylko po co ;)? Osobiście wolę dopłacić i mieć orczyk z hamulcami.
-
A jak właśnie z kwestią "pchanych modeli" vs fotel na kółkach? Bo o to też mam obawy...
-
A jak właśnie z kwestią "pchanych modeli" vs fotel na kółkach? Bo o to też mam obawy...
Jeśli Ci pomoże, to gorąco polecam - kupiłem 5 szt.
https://allegro.pl/oferta/stoper-blokada-kol-do-fotela-gamingowego-biurowego-krzesla-sim-racing-15280632579 (https://allegro.pl/oferta/stoper-blokada-kol-do-fotela-gamingowego-biurowego-krzesla-sim-racing-15280632579)
Na panelach używam tylko dwóch, bo fotel nawet nie drgnie z miejsca nawet przy ostrym kopnięciu lewego czy też prawego pedału.
Używam pedałów pchanych Thrustmaster.
pozdr
mac
-
Stałem się szczęśliwym posiadaczem Thrustmaster Pendular rudder i jak to się mówi ryj mi się śmieje :)
Poprzednio wykorzystywałem Thrustmaster rudder pedals i działały i to chyba wszystko co można o nich napisać. Dziś odbyłem krótki lot Viperkiem nad Nevadą i masakra, precyzja nieporównywalna.
Muszę się tylko pobawić sprężynami i zmniejszyć naciąg, nie potrzeba mi takiej twardości. Możliwości ustawienia położenia/pochylenia spore, ale jeśli się mam do czegoś przyczepić, to jak dla mnie to pochylenie mogłoby być ciut większe, ale zwróciłem na to uwagę gdyż moje biurko ma blat niżej niż optymalnie, a nogi mam raczej długie.
Gdyby ktoś stał przed podobnym dylematem przed jakim stałem ja, czyli czy wymieniać te stare, proste pedałki na te pendular, albo kupuje swoje pierwsze to zdecydowanie rekomenduję. Długo się przymierzałem , ale na szczęście się przymierzyłem, przeskok olbrzymi :)
Obecnie chyba najniższa cena w polskim Amazonie
Amazon (https://www.amazon.pl/Thrustmaster-TPR-specjalistyczny-symulator%C3%B3w-komputerze/dp/B07DK8N8JG/ref=sr_1_1?crid=8DPJX8YRH3BJ&dib=eyJ2IjoiMSJ9.YZF1lq2rP1QDSngwVGLv7W8aLNmta7Sk8Fq8LbaM4sZgaSa6XXOM7zsvVNnSXGpSMNS8LdMptEQQK_lSgokNECikNG2oEaVkwTVigCRu19OfhAcmHl7OvnNTua36Ca5tKHsw99OSJZYES-CGL4O_btcDG-U98eCcOSnKT04K4OkFEIAZ-1GmgWI9aGpJHNcIOrxuf8kFKkHIxHVuWpWrA5ZOHhr0QM-eLf_oIDBtik66aMNW5yfGu1kQxqipvo3tYAb1Xn6cmnHizVT-EXgHcHagq55IL4IoQwQKBue1CJw.Eqle8kOcMdQsYHUO3SkISpugPk4qjkSSEqcO-hG9c6w&dib_tag=se&keywords=thrustmaster+tpr+pendular+rudder&qid=1748461220&sprefix=thrustmaster+pendular+%2Caps%2C87&sr=8-1).
-
Generalnie wszystkie te pedały z "półki" od 1300zł i więcej (czyli zaczynając od MFG, czy VKB) to już klasa sama w obie. Często ludzie nawet nie zdają sobie sprawy ile tracą i kupują te (sorry) badziewne plastiki za 400-500 sądząc, że są coś warte. Lepiej na serio, poczekać kilka M więcej, odłożyć różnicę i kupić coś z wyższej półki - raz, z dobrze. To jak jazda Poldkiem vs jazda Mercedesem. Zwłaszcza jak ktoś lata śmigłowcami, samolotami z 1, czy 2 wojny światowej albo szybowcami. Ja akurat polecam Virpile, które mają szerszy rozstaw, ale kto co lubi.
Ps. faktycznie dobra cena na te z Amazon, one zazwyczaj chodzą po 2200zł+.
-
Ja powiem jakie z droższych zdecydowanie odradzam! Virpil VPC, mam i nie polecam o ile jakość wykonania i precyzja mogą być to brak wyczuwalnego centrum sprawił że jestem bardzo niezadowolony. Jako bonus można dodać ujową podstawę. O ile podstawę można przerobić to brak centrum jak przy G940 sprawia że to bardzo irytujący produkt, myślałem że się przyzwyczaję no i się nie przyzwyczaję do braku wyczuwalnego centrum.
-
Ja powiem jakie z droższych zdecydowanie odradzam! Virpil VPC, mam i nie polecam o ile jakość wykonania i precyzja mogą być to brak wyczuwalnego centrum sprawił że jestem bardzo niezadowolony. Jako bonus można dodać ujową podstawę. O ile podstawę można przerobić to brak centrum jak przy G940 sprawia że to bardzo irytujący produkt, myślałem że się przyzwyczaję no i się nie przyzwyczaję do braku wyczuwalnego centrum.
Mam VPC: https://virpil.com/en/blog/158-introducing-the-final-part-of-the-vpcockpit-vpc-rudder-pedals (wersja na pełną stopę od Meśka) i centrum jest bardzo wyczuwalne, nie mam kompletnie żadnego problemu z wyczuciem środka i wejście w dead zone podczas lotu, czy to samolotem czy śmigłowcem. Dla mnie pedały idealne. Natomiast nie wiem jakiej użyłeś krzywki. Jedna z nich jest bez centrum faktycznie, ale w zestawi było ich kilka, wedle gusta użytkownika.
-
Ja ma to:
https://www.youtube.com/watch?v=RfYhkLcVFUA
Jakaś dodatkowa sprężyna tam była i jakieś duperele, muszę przeszukać śmieci z paczki. Generalnie mi chodzi o centrum mechaniczne jak w G940 a nie elektroniczne. Ale krzywki to chyba nie, zasadniczo tego co na filmie nie polecam, ale dla pewności sprawdzę śmieci z paczki .
-
Stałem się szczęśliwym posiadaczem Thrustmaster Pendular rudder i jak to się mówi ryj mi się śmieje :)
Poprzednio wykorzystywałem Thrustmaster rudder pedals i działały i to chyba wszystko co można o nich napisać. Dziś odbyłem krótki lot Viperkiem nad Nevadą i masakra, precyzja nieporównywalna.
Muszę się tylko pobawić sprężynami i zmniejszyć naciąg, nie potrzeba mi takiej twardości. Możliwości ustawienia położenia/pochylenia spore, ale jeśli się mam do czegoś przyczepić, to jak dla mnie to pochylenie mogłoby być ciut większe, ale zwróciłem na to uwagę gdyż moje biurko ma blat niżej niż optymalnie, a nogi mam raczej długie.
Gdyby ktoś stał przed podobnym dylematem przed jakim stałem ja, czyli czy wymieniać te stare, proste pedałki na te pendular, albo kupuje swoje pierwsze to zdecydowanie rekomenduję. Długo się przymierzałem , ale na szczęście się przymierzyłem, przeskok olbrzymi :)
Obecnie chyba najniższa cena w polskim Amazonie
Amazon (https://www.amazon.pl/Thrustmaster-TPR-specjalistyczny-symulator%C3%B3w-komputerze/dp/B07DK8N8JG/ref=sr_1_1?crid=8DPJX8YRH3BJ&dib=eyJ2IjoiMSJ9.YZF1lq2rP1QDSngwVGLv7W8aLNmta7Sk8Fq8LbaM4sZgaSa6XXOM7zsvVNnSXGpSMNS8LdMptEQQK_lSgokNECikNG2oEaVkwTVigCRu19OfhAcmHl7OvnNTua36Ca5tKHsw99OSJZYES-CGL4O_btcDG-U98eCcOSnKT04K4OkFEIAZ-1GmgWI9aGpJHNcIOrxuf8kFKkHIxHVuWpWrA5ZOHhr0QM-eLf_oIDBtik66aMNW5yfGu1kQxqipvo3tYAb1Xn6cmnHizVT-EXgHcHagq55IL4IoQwQKBue1CJw.Eqle8kOcMdQsYHUO3SkISpugPk4qjkSSEqcO-hG9c6w&dib_tag=se&keywords=thrustmaster+tpr+pendular+rudder&qid=1748461220&sprefix=thrustmaster+pendular+%2Caps%2C87&sr=8-1).
Siema, właśnie przeglądam nety i szukam pedałów, gram głównie w IL2, zaciekawiły mnie Trustmaster TRP, rozumiem, że jesteś zadowolony, alternatywy to głównie MFG, VKB, Vipril, czy ktoś jest w stanie porównać te opcję do siebie, gram głównie w symulatory z WWII, bardziej niż o kołowanie chodzi mi o precyzję celowania, walkę powietrzną, żeby się na nich nie męczyć, żeby się nie przesuwały po podłodze i nie były zbyt twarde, ogólne aspekty użytkowania. Jakie macie do tego Joye i przepustnice. Sam myślę zestawić Thrustmastera Warthog Hotas, gram na obecnie na starym Saiteku z osiami XYZ, wszystko w Joyu i nie mam podejścia do tematu. Dzięki pozdro.
-
https://www.euro.com.pl/kontrolery-do-gier/thrustmaster-t-flight-rudder-pedals.bhtml
Panowie, a takie coś ?
Lipa straszna ?
-
Wtrące trzy grosze...
Miałem to coś. Nie polecam! Za mały rozstaw pedałów, o jakieś 10-15cm. "Stosunkowo" lekkie, nie trzymają się podłoża, ruch osiowy taki jakiś nienaturalny! Potencjometry (wszystkie trzy) słabej jakości. To tyle na NIE. Na TAK to chyba tylko cena, ale na niej nie polatasz?! Lipa straszna?!
-
Siema, właśnie przeglądam nety i szukam pedałów, gram głównie w IL2, zaciekawiły mnie Trustmaster TRP, rozumiem, że jesteś zadowolony,
Zadowolony to mało powiedziane :)
Mogę porównać jedynie z Thrustmaster Rudder Pedals (Koledzy piszą powyżej) i całkowiecie się zgadzam, jedyny ich plus to cena i że są.
Natomiast TPRP to zupełnie inna liga, solidne, precyzja sterowania na zupełnie innym poziomie, tu steruję i widzę efekt wychylenia w całym zakresie, tamte to było takie sterowanie od skrajności do skrajności, w położeniach pośrednich działało średnio.
-
No nie, do iłka jakie TPR? Tu musi być dość szczerki rozstaw ze względu na potrzebę precyzyjnego wychylenia steru kierunku przy samolotach śmigłowych. TPR to pedały typowo pod jety i mają dość specyficzną pracę (nie nacisk tylko wychylenie). Do tego pietę opierasz na podłodze co w moim mniemaniu jest dość średnim rozwiązaniem (nie jest to tak precyzyjne jak trzymanie całej nogi na pedale ponieważ ruszasz tylko końcówką stopy, a przerabiałem obie wersje). Śmigłowce czy WWII czym szerzej tym lepiej i cała pięta na pedale.
Proponuję bardziej Virpile:
https://virpil-controls.eu/r1-legend-rudder-pedals.html
albo mamy nowość od Moza:
https://allegro.pl/oferta/moza-flight-mrp-rudder-pedals-pedaly-lotnicze-as019-18354964977.
Raczej ten kierunek na klasycznym wahaczu.
-
https://www.euro.com.pl/kontrolery-do-gier/thrustmaster-t-flight-rudder-pedals.bhtml
Panowie, a takie coś ?
Lipa straszna ?
Kwiatku, zamiast brać tamte to dołóż kilka złotych do tych: https://www.euro.com.pl/kontrolery-do-gier/saitek-pro-flight-rudder-pedals.bhtml
-
Jedne i drugie to szmelc. Już lepiej przepić ;D. One będą tylko wnerwiać i pudrować rzeczywistość, że "coś mam". Takie przynajmniej jest moje zdanie. Jak nie mam chajsu na droższe, odłożyć, poczekać parę miesięcy, wydać raz, a dobrze.
-
W TPR pięty opierają o podłogę tylko piloci 80+.
-
:)
Nie chciałem tak dosadnie a`propos TPRP ;)
Precyzja sterowania jest na tak wysokim poziomie, że nie bardzo rozumiem niby dlaczego mają się nie nadawać do śmiglaków lub heli, a tylko do jetów???
A kwestia ustawienia pochylenia i tym samym pozycji stopy to są indywidualne preferencje.
Ja używam do wszystkiego, a że większość czasu latam jetami, bo po prostu preferuję jety a nie śmiglaki, ale absolutnie nie jest to podyktowane kłopotami ze sterowaniem.
Jeszcze raz powtórzę, odkąd mam TPRP dokładnie czuję reakcję samolotu na wychylenie pedałka w pełnym zakresie i to zarówno jeta, śmiglaka jak i heli.
-
Jedne i drugie to szmelc. Już lepiej przepić ;D. One będą tylko wnerwiać i pudrować rzeczywistość, że "coś mam". Takie przynajmniej jest moje zdanie. Jak nie mam chajsu na droższe, odłożyć, poczekać parę miesięcy, wydać raz, a dobrze.
YoYo przesadzasz. Wszystko zależy od budżetu. W tym na około 500 zł, Saitek to jedyny sensowny wybór. Uważam, że nie ma sensu inwestować w rzeczy droższe i niby bardziej precyzyjne. W realu, ster kierunku jest wyjątkowo toporną i mało precyzyjną powierzchnią sterową. Pedały można sobie wychylać na maksa, albo na 50%. Reszta jest w zasadzie nieistotna. Takie są przynajmniej moje doświadczenia. :)
No chyba, że ktoś chce się bawić w symulowanie maszyn z fly-by-wire. Wtedy to już inna historia.
-
Dopóki używałem prostych, plastikowych pedałków to miałem podobne zdanie.
A co do realu, nie mam licencji nie wypowiem się jak lata się prawdziwym samolotem, ale w przypadku modeli RC (a latam od pewnie 20 lat, w tym trochę się bawiłem w akrobację 3d) nie byłoby akrobacji bez steru kierunku, więc zdecydowanie nie jest to toporna powierzchnia sterowa ;)
I ja osobiście te pedałki w symkach wykorzystuję, nie tylko do kołowania po płycie lotniska, a zacząłem je wykorzystywać właśnie od czasu jak mam TPRP bo dopiero od tego czasu czuję że ich ruch przekłada się na zachowanie samolotu.
Przez długi czas szczypałem się, czy warto kupować droższe, skoro mam tańsze i tak jeśli chce się z nich korzystać, a nie tylko kołować po płycie lotniska to zdecydowanie warto (nawet to kołowanie jest efektywniejsze, lub starty/lądowania z wąskiego pasa/drogi).
-
A co do realu, nie mam licencji nie wypowiem się jak lata się prawdziwym samolotem, ale w przypadku modeli RC (a latam od pewnie 20 lat, w tym trochę się bawiłem w akrobację 3d) nie byłoby akrobacji bez steru kierunku, więc zdecydowanie nie jest to toporna powierzchnia sterowa ;)
Ja z kolei, nie mam doświadczenia z modelami RC. Niemniej trochę się na nie napatrzyłem :P Niby fizyka ta sama, ale to jednak dwa różne światy.
Bez steru kierunku nie byłoby też akrobacji w normalnym lotnictwie. Ba! Nie wykonałbyś poprawnie skrętu choćby w szybowcu. Jest to niezbędna powierzchnia sterowa. Tyle tylko, że w porównaniu do pozostałych (ster wysokości, lotki) jest ona mało precyzyjna.
Myślę też, że większość forumowiczów (która nie miała styczności z prawdziwym kokpitem) zdziwiłaby się, jaka jest dysproporcja siły potrzebnej do wychylenia steru kierunku, a steru wysokości, czy lotek. Drążek sterowy pracuje całkiem miękko i przyjemnie, a do pedałów/orczyka trzeba mieć przysłowiowe kopyto :).
Oczywiście, nie dotyczy to latadeł fly-by-wire, czy wszelkich wspomagaczy hydraulicznych, a jedynie klasyki.
-
Aby nie wchodzić w zbytnie filozofowanie.
Ster kierunku jest potrzebny do poprawnego latania i koniec kropka i tym samym dobre i precyzyjne pedałki też ;) .
A co do modeli RC, to działają w nich te same prawa fizyki i aerodynamiki co w większych, tylko zapas ciągu do wagi jest nieosiągalny dla prawdziwego lotnictwa (ale tylko w niektórych typach modeli, a w niektórych odzwierciedla się zachowanie prawdziwych oryginałów).
-
.... i tym samym dobre i precyzyjne pedałki też ;) .
Niech każdy sobie kupi to co chce i niech będzie z tym szczęśliwy.
Ja tylko chciałem doradzić Kwiatkowi co wybrać. Zresztą, obgadaliśmy to już na priv, więc nie ma tematu. ;)
A co do modeli RC, to działają w nich te same prawa fizyki i aerodynamiki co w większych, tylko zapas ciągu do wagi jest nieosiągalny dla prawdziwego lotnictwa (ale tylko w niektórych typach modeli, a w niektórych odzwierciedla się zachowanie prawdziwych oryginałów).
Prawa fizyki działają te same, tyle że przy innych parametrach wejściowych uzyskujesz inny rezultat końcowy. Zawężanie różnicy jedynie do T/W to zbytnie uproszczenie tematu. A co z powierzchnią nośną, czy bezwładnością?
Ok, ale nie o tym wątek, więc nie wchodźmy w takie dyskusje.
-
W realu, ster kierunku jest wyjątkowo toporną i mało precyzyjną powierzchnią sterową....
Tyle, że wiesz, że to porównanie jest trochę o kant d.... potłuc? Po pierwsze w każdym płatowcu ster kierunku zachowuje się inaczej, inaczej zadziała i inny odbiór będzie w szybowcu, Nieuporcie 17c, inny w takim Bf-109, inny w An-2 i jeszcze inny w F-35. Absolutnie nie można tego generalizować. Nie dość, że reakcja będzie inna na samym orczyku, to i inaczej się zachowa sam płatowiec. Nie mówiąc już o śmigłowcach, gdzie jego zastosowanie jest zgoła inne i jest to jedna z najważniejszych powierzchni sterowych (chociaż tu mówimy o przenoszeniu napędu). Po drugie, to tak samo jak z joystkiem, a faktycznie drążkiem w samolocie. Zachowanie jest inne bo musi być inne. Tam sterujemy też 4 literami i inaczej człowiek to odbiera, niż w symulatorze na ekranie 2D czy VR. To nie jest i nie może być 1:1 z zasady miniaturyzacji po prostu, zatem i czułości muszą być inne. Ja przerabiałem co najmniej sam 5 urządzeń, w tym tanie plastiki typu Saitek i TH, oraz droższe CH, TH, MFG, Virpil, VKB, a do tego testowałem u różnych osób większość z tego co jest na rynku. Poza tą Mozą nową, która wydaje się solidna i atrakcyjna cenowo i produktów Slava. Generalnie tanie plastiki to szmelc i zdania nie zmienię. Ok, na początek może być i ew. jak ktoś się bawi simkami z dużego doskoku. Kompletnie za to dyskwalifikuje je zastosowania już muliplayer czy też śmigłowce - po prostu nie te czujniki, nie te rozdzielczości (gdzie czasem milimetry grają różnice np. przy celowaniu, a na tych czujnikach tego nie osiągniesz, nie mówić, że z czasem się rozkalibrowują ze zużycia po prostu). Nikomu w portfel oczywiście nie zaglądam, ale moim zdaniem lepiej się wstrzymać i kupić coś na czujnikach Hala, z metalu i precyzją (czyli przeważnie ceny od 1400 plus). Ster kierunku to jedna z bardziej ważnych powierzchni sterowych i w symulacji pełni bardzo duże znaczenie (także w lotnictwie cywilnym, np. crosswind i start w MSFS). Długo by gadać, każdy niech sobie dobiera co tam chce, ale ja radzę, pewien etap pomijać i wskoczyć od razu wyżej, jak to się mówi "skąpy traci dwa razy" ;).
Bardzo ok wyglądają te nowe Moza: https://www.youtube.com/watch?v=uMD76W7LraY i tutaj mamy dobry stosunek jakości do ceny. Jakbym nie miał brałbym te obecnie - rozstaw ok i nie na wahaczach.
Inny filmik (w tym gościu porównuje do TPR): https://youtu.be/JBipe_oQL1U?si=mRx9Av-BQhJ8qKjS.
Jest jeszcze taka nowość na ryku (w rozsądnej cenie), ale nie wiem jak tu z jakością: https://www.euro.com.pl/kontrolery-do-gier/turtle-beach-velocityone-rudder.bhtml, wolałbym dołożyć te 300 i wziąć od Mozy.
-
Dokładnie Panowie, to właśnie meritum sprawy, tanie pedały, to jak as_karo napisał, trzy pozycje 0-50-100%, a drogie jak chłopaki zauważyli zakres w 100 pozycjach i tu jest różnica, nie mówiąc już o jakości, wytrzymałości, dla mnie wszystko jasne, dzięki, rozważam te MOZA vs TRP.
-
Dokładnie Panowie, to właśnie meritum sprawy, tanie pedały, to jak as_karo napisał, trzy pozycje 0-50-100%, a drogie jak chłopaki zauważyli zakres w 100 pozycjach i tu jest różnica, nie mówiąc już o jakości, wytrzymałości, dla mnie wszystko jasne, dzięki, rozważam te MOZA vs TRP.
I bardzo ważna kwestia o której trzeba pamiętać przy wszystkich pedałach - muszą one być tak zamontowane, że nie mogą nawet drgnąć. Czyli albo przykręcone do podłogi (nawet i się nie bać tego :P), albo zabezpieczone od ściany np. jakimś wspornikiem na konkretny wymiar, albo do jakiegoś stelaża itp. Bez tego frajdy z żadnych nie będzie. Na pedały działają dużo większe siły niż na joystick powiedzmy, więc o tym należy pamiętać bez dwóch zdań.
-
Podsumowując dobre p to:
1) Brak potencjometrów bo te degradują się błyskawicznie(stawiamy na czujniki hala czy jakoś tak).
2) Cała stopa na p(nie jest to absolutnie niezbędne).
3) Wyczuwalne centrum.
4) Szeroki rozstaw( to jest plus ale nie niezbędny).
5) Duży ciężar i jakość mocowania.
6) Regulacja sprężyny lub możliwość jej zdjęcia w przypadku długotrwałych lotów heli.
Co do punktu pierwszego tu nie chodzi oto że potrzebujemy czułości 64000 bo tego nikt nie jest w stanie naciskać ze stałą precyzją 1%, więc precyzja 1024 w zupełności wystarczy pod warunkiem że to nie będzie się degradować, a wszystko co jest na potencjometrach degraduje się szybko(~6 miesięcy).
Co do ceny tanio i dobrze to jak z jednorożcem każdy o nim słyszał i nikt nie widział. Każdy kto dłużej gra w simy lotnicze to przerobił kilka joysticków, przepustnic i pedałów. O sprzęt idealny ciężko, nawet jeżeli kosztuje górę kasy to zawsze każdy sprzęt ma większe czy mniejsze mankamenty. Dobrze przemyśleć te punkty żeby nie stawać za jakiś czas przed ponownym zakupem sprzętu, chyba że jesteś bogaty albo na początku przygody z simami i może to nie dla ciebie ten Jazz.