Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => IŁ-2 Szturmowik/Forgotten Battles/Ace Expansion Pack/Pacific Fighters/1946 => Wątek zaczęty przez: Ger0nim0 w Stycznia 28, 2004, 20:36:35
-
W styczniu minęło 2 lata od początku mojej zabawy w Il2 online przez ten czas powstało forum, miało poważną awarię, reaktywowało się, wyszedł FB powstało kilka grup wzajemnego samozadowolenia nazywanych potocznie dywizjonami, odbył się pierwszy zjazd (teraz żyjemy nadzieją na drugi) i wiele wiele innych ciekawych rzeczy.
Naszła mnie jednak taka "pomysła" - Panowie (i Panie :wink: ) powiedzcie mi, ciekawskiej osobie, ile godzin wylataliśmy w il'a przez te 2 lata ?
-
Zakladajac, ze srednio dziennie latam 1 godzine od poltora roku, to wychodzi..... zaraz... 547 godzin. Oczywiscie jest to zart, ta cyfre nalezy pomnozyc przynajmniej przez 3.
-
Boshh - aż się boję takie obliczenia robić. Ile to można bby przez ten czas innych rzeczy zrobić....
-
Sam wymyśliłeś to pytanie, czy z dużą pomocą żony? :lol:
Moja też trzeszczy "Lepiej byś popracował. Nie masz nic do roboty?"
O właśnie tak jak teraz. :lol: :lol: :lol:
A ile godzin? Nie wiem, nie liczyłem, napewno za mało :) , ale zapytam żony, napewno będzie wiedziała.
:lol:
-
lol
oj godzin w iłka i Fb "trochę" tego było, gram od daty premiery - ...ale za mało aby się z wieloma z tego forum umiejetnościami równać .. trenować , trenować
-
No ja rowny rok mam zaszczyt przebywac na forum i bawic sie z chyba najlepszym symulatorem samolotow II wojny swiatowej. Nie jestem w stanie stwierdzic ile godzin wylatalem ale moja kobieta tez twierdzi ze za duzo " Lepiej bys gary pozmywal..." Takie teksty czasem slysze :mrgreen: Ja tylko pracuje :D :lol:
-
No troszke tego bedzie ale nigdy nie liczylem ile dokladnie, baaaaaaa a nawet jakbym liczyl to znajac moja awersje do cyferek to i tak bym sie nie doliczyl :P. Jestem praktycznie od konca forum YoYa i poczatku obecnego dziela + 2 miechy wstecz bo tak jakos zaczynalem, a teraz prosze ponoc nawet mam wiekszy pakiet udzialowy......lolololol :lol: :lol: :lol: jestem bizneSSman...........buhahahahahahahaha :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Ja odpowiem z zupełnie innej beczki.
Dziś spędziłem swoją PIERWSZĄ godzinę online w kabinie Bf109G2, w towarzystwie Dziadka Kosa.
Wrażenia - nie do opisania. Chociaż mam nadzieję że wrócę jeszcze kiedyś do Flight Simulatora.
Pozdrawiam brać online.
-
Nie gram codziennie, poniewaz czasami wyskoczy całodobowy dyżur, aczkolwiek jak mam tylko wolną chwilkę to odpalam maszyne i latam. Wiem jedno, mógłbym latac nawet i 10 godz. dziennie. (Tylko dobry monitor byłby potrzebny :lol: )