Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Modelarstwo => Wątek zaczęty przez: Miron w Marca 27, 2026, 19:54:16
-
Czy ja kiedykolwiek założyłem jakiś wątek na The Forum?... Na razie spróbujmy w barze, zobaczymy czy coś z tego będzie. Dręczą mnie ostatnio dwa tematy:
1. Ciężarówka RC. Konkretnie Star 288 - na razie nie będę zanudzał detalami, ale oczywiście kupić się nie da, więc kombinuję. Zarzuciłem już temat na dwóch forach: rc-trial.pl i rctruck.pl, ale odzew jest znikomy łamane przez żaden... Ale z mojego skromnego doświadczenia wiem że akurat tutaj odzew jest absolutnie zawsze i fantastycznie fenomenalny. Więc rzucam temat: czy znajdzie się chętny i zdolny coś podpowiedzieć?
2. W ramach kombinowania w temacie jak powyżej natrafiłem na kilka projektów wspierających się wydrukami 3D, w tym również jedną stronę oferującą "plany" niemal kompletnych modeli do druku. Wygrzebałem więc z czeluści piwnicy moją drukareczkę... która ostatni raz dała znaki życia jakieś 10 lat temu. I oczywiście zamarzyło mi się ją ożywić, ale... oryginalnego softu (po stronie komputera/laptopa) już nie mam (laptopa też...), i nie bardzo mam pojęcie co i jak zadziałać żeby ruszyć dalej. Drukarka jest oczywiście DIY ("wtedy" to była jedyna opcja nie kosztująca nerkę i płuco), więc sporo da się w niej poprawić czy wymienić jeśli trzeba - tylko jak sprawdzić czy trzeba? A jeśli tak to co i na co? Pytałem już na forum prusa3d.com (moja babinka to właśnie taki wynalazek, wersja Mk0...), ale odzew znów raczej znikomy (poza "kup se nową").
Za jakąkolwiek pomoc będę bezgranicznie wdzięczy.
-
Jak masz plany to zawsze możesz się dogadać z kimś żeby ci wydrukował, skoro to jednorazowa potrzeba.
-
Mogę. Nie o to pytam 😁
-
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNT8XUim45rMYfWqeP7rksWKDbv--XHZRSNjVJnvdh-e81i32usgOgLM7JzS0NQCKq3L0aN8GIrJPIdh4tRftXuMria6q8tteJ9WL81kiR6jIu8tS29kh3DCNSjm9eT9bI7aSFzKfp851i5fvLAgjjDkw=w800) (https://photos.app.goo.gl/WmxdDrPT8mA6TiWZ6)
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOYBoGFOdx3oseNHAW-ulztlGAaCUcpbtHuhRa1HAuoYBA9EQmCdfP40mgegRe9XFzdMW-Rob4LWjDSl6iLkWrgiSXV51PHPtolINE9bvUOURvmEr0oSukgdyw-eJdG0w-bcR8MJBLCZ2W3yULdQYfBsg=w800) (https://photos.app.goo.gl/kitJcVSVwjNhFAKj8)
Jakby ktoś chciał śledzić postępy bardziej na bieżąco, to można TU (https://photos.app.goo.gl/xsXq7AZLnGGxEE7o9).
-
Ładne to, podziwiam :).
-
Co to Star 288? Nic mi w googlach nie znalazło.
-
Raczej nic takiego nie było, a sam projekt to luźna wariacja na zbudowanie fikcyjnego modelu Stara 8x8 :).
-
Aha. Nie załapałem. Myślałem, że mi coś umknęło:-P. THX.
-
NajMazaczniejszy ma oczywiście rację, 288 "nigdy nie było, nie ma i nie potrz..." :evil: Ale będzie, przynajmniej w skali, mniej lub bardziej "surowy" bo jakoś nie mam zacięcia do wychuchanych redukcji (chociaż w wykonaniu innych podziwiam i szanuję) ale za to jeżdżący "bez popychania".
Ja osobiście nie powiedział bym że wariacja jest "luźna". Ćwiczenie jest z gatunku inżynierskich (wykonalność, stopień unifikacji, identyfikacja ograniczeń i konfliktów, takie tam... no i oczywiście docelowo próby terenowe) a tematem przewodnim "a co by było gdyby jednak ktoś takiego zechciał (czyli ja ;D) i miał na to trochę gotówki (czyli już nie ja... :cry:) ale nie za dużo żeby nie było za łatwo". Jak ktoś chętny na szczegóły, śmiało pytać - o(d)powiadać nie umiem, ale lubię.
Na tę chwilę postęp w pracach nieco zwolnił, bo skończył mi się 12-letni filament i próbuję okiełznać nowy. Temat jednak nie stoi w miejscu, tylko czasem nabiera dziwnych kolorów - dzisiaj akurat wybitnie łososiowy, chociaż na opakowaniu jak byk stoi "beige"...
Galeria zalinkowana w moim trzecim (wątkowo czwartym) poście nadal jest dostępna i obrasta w "kontent", na zachętę nowa focia (również link do galerii):
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPifTrikF62x27_q-Ifw6oLcRJUwtQT6r3Hi9GNPVnZZtoECX0LHSTBaeBQikhQxfCIQebedy9IWL8W46Lt83NCOANmpqAQq8cYSvaECK6v6qaX3stk_c8CpqCYksxrgcb3mPk2QHtLphxuWSyb1YkB1g=w800) (https://photos.app.goo.gl/xsXq7AZLnGGxEE7o9)
-
Jest "git malina!", ale zrobiłeś mi problem - "Tato, tato zrób mi taki" ;)
-
Ale fajna zabaweczka 8)
-
Jest "git malina!", ale zrobiłeś mi problem - "Tato, tato zrób mi taki" ;)
Jeden problem to nie problem... :evil:
Ale fajna zabaweczka 8)
A dziękuję, choć plan jest taki żeby tej fajności jeszcze sporo dolać. Mam tylko kłopociki z dobraniem elementów napędu. Nie chcę tego drukować (choć już sprawdziłem że się da), wolę fabryczne i przynajmniej wałki z metalu - mniej luzów, mniej myślenia kiedy się zepsuje... Ale jedyne w zasadzie sensowne źródełko to chiny; kłopot w tym że nikt nie podaje wymiarów. Tylko mówią że "pasuje tu, pasuje tam", albo w ogóle rzucają "do modeli 1:10, 1:12" itd - a wiemy jak to z tymi "skalami marketingowymi" jest.
Ale idzie powoli do przodu, na dniach dotrą oponki. Jak już będą, poleci druczek felg. Jak będą felgi, to będę dokładnie wiedział jak długie mają być półosie. A jak będą półosie, to... no wiecie jak to z takimi projektami jest, projektuje się na bieżąco ;D A w międzyczasie tworzy się "bardziejszy" model zabudowy - ma być w miarę wierna N-117. Trzeba też będzie pomyśleć nad kabiną: na razie wisi "oryginalna" z 266 - dłuższa, z miejscem na leżankę za plecami; ale w tym projekcie coraz bardziej przemawia do mnie nieco nowocześniejsza z późnych 244, a może nawet 200 (z zewnątrz niewiele się różni od ostatnich 1142, uznawanych za szczyt w kwestii komfortu pracy kierowcy/mechanika w Starach "serii 200") głównie ze względu na mniejszą długość. Dzięki temu po pierwsze odpadnie kwestia "ładnego" wkomponowywania nadkola osi nr. 2 (bo już nie będzie zachodziła na kabinę), a po drugie zrobi się miejsce na zabudowę kosza na koło zapasowe na plecach kabiny - tak jak miały skrzyniowe 266 - przez co nic nie będzie wisiało za pupą...
I tak sobie powolutku zwoje mózgowe prostuję. Sporo tego jeszcze zostało. Miłego podziwiania.
-
Mała aktualizacja - oponki dotarły :D I jeszcze trochę więcej się zrobiło, tak najogólniej to obecny stan wygląda z zewnątrz tak:
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOOn_NiJWsJ0TNrVLYsMPs55tMRrYvEVFTneUEVyW3AC5VUTWsztvL3LF5Jz4t1KZ3Y6516xKteYheNbZO0qPoRAOgxMOzsCrtyvfSrwJq0GbuZybEnvr9o9HZ0vraivsjQgtAr8pYLs1eSTH0RfyuL2w=w800) (https://photos.google.com/share/AF1QipNJCYht3p3iN86t5jxr3EaDvA3LWnduIeYLzLTsCQ_WdKeU9QJK5CulzcD6u1RaAg?key=dUlZS09keGE5VWZRR09PYlhVTWJvWldoRGVzUXFn)
a tak od środka:
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdyMFKtAK1_7abqWG3drIiUgJaUunJnRbWpvKwXqrD3t-1yqn94_zHk98ORxpIu7jNolfjtUY39hjfL6NAkSedB6xTPNEe5wiwKJtvQhPl1TgIsh6Who-kYkaAGYJaFH13L5Q_HUX6WrtlKJ2XMw9blA=w800) (https://photos.google.com/share/AF1QipNJCYht3p3iN86t5jxr3EaDvA3LWnduIeYLzLTsCQ_WdKeU9QJK5CulzcD6u1RaAg?key=dUlZS09keGE5VWZRR09PYlhVTWJvWldoRGVzUXFn)
Teraz kombinuję jak poupychać niektóre "detale", bo robi się ciutelek ciasno...
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMl2mJgC5peHYuYz5NfuENcHU4H5oidzXaFMrtn_YQ78mUSwAN6OClYT3w3wqGmllT0somws5-yrkw5h6rIUCSrBDtnw8P24xDjILqDoKQiPfYN3mH1GCY50Q1bSTD_VMUsxozDyl8wu5C4w_S_j69oAg=w400) (https://photos.google.com/share/AF1QipNJCYht3p3iN86t5jxr3EaDvA3LWnduIeYLzLTsCQ_WdKeU9QJK5CulzcD6u1RaAg?key=dUlZS09keGE5VWZRR09PYlhVTWJvWldoRGVzUXFn)
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNq-EKJuhA9P_nhKjHcH_pVZqfpkRN0FnWn_XiFSOZgYkz-c2naqvh5T2m4JTh0jQj6kZqwl7MKnLRXr1fkn-0kzCSvxBP8GrxOQoQ_pw7AButQ9gRWTPOm2hdc-LtTKmETLXufFBWog7sUjctS6pZQJg=w400) (https://photos.google.com/share/AF1QipNJCYht3p3iN86t5jxr3EaDvA3LWnduIeYLzLTsCQ_WdKeU9QJK5CulzcD6u1RaAg?key=dUlZS09keGE5VWZRR09PYlhVTWJvWldoRGVzUXFn)
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOD4lHpihvi-TtIy5O5ROn2XXeLePtLXuZhiELKBBEiad8g7kKlsADNofgKT7731hIQ8TksEKax95WzpO1jLfcZL5aWfioPfKN5YoEKY_uOSd-hvsmW3JclEZykE4dYE7IQPDoSWqn2xWoSGE4te7tcRg=w400) (https://photos.google.com/share/AF1QipNJCYht3p3iN86t5jxr3EaDvA3LWnduIeYLzLTsCQ_WdKeU9QJK5CulzcD6u1RaAg?key=dUlZS09keGE5VWZRR09PYlhVTWJvWldoRGVzUXFn)
Pytanie pomocnicze do szerszego grona: ma ktoś doświadczenie z doborem silników/ESC do takich cudeniek? W latających mniej więcej jestem na bieżąco, ale z tego co widzę obecne "samochodziki" podniosły poprzeczkę komplikacji o kilka poziomów...
-
Fajne te przekładnie, szacun. Pozdrawiam. :)
-
TO ŻYJE! (filmik) (https://youtu.be/3OupyKVmchs)
A na filmiku wersja mocno tymczasowa, pomotana jak się dało (czyli jak zwykle u mnie) na częściach między innymi Storch'a (kto go jeszcze pamięta...). Jeździ. Nawet fajnie.
-
Jest MOC! Czy dobrze widziałem, że tylko dwie osie pędne?
-
Na razie tak, czekam aż dojdą kolejne przekładnie. Ale nie mogłem przecież czekać bezczynnie :evil:
Temat wygląda tak: większość "przekładni głównych" dostępnych u naszych skośnoookich przyjaciół ma albo pojedyncze wyprowadzenie wału, albo podwójne. Żeby zrobić razy cztery trzeba więc pokombinować. Najłatwiej jest zrobić "dyfer przelotowy", co się czasem stosuje w pojazdach 6x6 kiedy skrętna jest tylko jedna oś (jedna z osi nie-skrętnych "dzieli się" napędem z następną). Ale przy skrętnych nie jest już tak łatwo, przy "wózkach podwójnych" (układ zawieszenia w moim wynalazku na OBU parach osi - co się rzadko zdarza) jeszcze gorzej - a chcę żeby wszystko było jak najbardziej podobne, więc skoro nie da się z przodu, to nie da się też z tyłu i kropka. Pozostaje więc wstawienie "pośrednich przekładni rozdzielających", które już sobie spokojnie płyną w kontenerze... Ale pojawia się dodatkowy problem - za mało miejsca żeby każda przekładnia obsługiwała samodzielnie wózek, więc robimy "popapranie" - wspólnie napędzane będą osie 1 i 3 oraz 2 i 4 ;D A to z kolei wymusi dość oryginalną geometrię poprowadzenia wałów, której nie wypracuję dopóki nie dotrą rzeczone przekładnie...
Skoro więc i tak czekam, to wyjścia przekładni głównej poprowadziłem bezczelnie do najdalszych możliwych osi (najlepszy kompromis pod kątem trakcji, najmniejsze kąty wałów, itd...). A jeszcze bezczelniej na sztywnych wałach (normalnie powinny być o zmiennej długości). Ja wiem że jest to zbrodnia przeciwko prawidłom inżynierii, ale qrde działa - więc może jednak nie?...
Na razie dzięki "tymczasowemu uruchomieniu" udało się doprowadzić układ do stanu w którym zaczęły pękać elementy nie-drukowane (w pierwszej wersji wały były drewniane...) a potem kolejno zębatki "dyfrów" (bo tam nie ma dyfrów, są tylko przekładnie stożkowe). Dzięki temu mogłem wreszcie doregulować sprzęgło przekładni głównej tak aby dawało napęd kiedy trzeba, ale "puściło" kiedy robi się za trudno, co z resztą widać na filmie (nawiasem mówiąc sprzęgło też musiałem "poprawić po fabryce" bo chińczyki skręcili na za długich śrubach...). Na razie działa, od tego czasu żadna przekładnia nie wymagała wymiany.
Kolejne testy (film niebawem, jak życie pozwoli - TUTAJ (https://photos.app.goo.gl/sFWqiWfJJqc3KH1r8) mały teaser) wykazały że model ważący obecnie ponad 1,2kg (bez baterii) spokojnie radzi sobie w umiarkowanym terenie z balastem o podobnej wadze - więc łącznie circa 2,5kg, na czterech osiach (i tylko dwóch pędnych), poiwania mi po ogródku napędzane silniczkiem 120w który oryginalnie był (zdaniem niektórych) mocno za słaby w modelu samolotka ważacego niecałe 750g...
-
New mode of destruction unlocked :evil:
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNj3KR2oYLjK_5HBm_ntBxR_N-2zBZqHFz9IlgQ02yu2ZLstpS6KJm-qh9hqmmLWkj-lb6lYbpd0kfa9d4b7eAnF-hd7ZJhxElcjulGonvU7zb_U8leU77HF0tDH_mIog8WAOC8wDukS4Nh7hOtJhsxAQ=w800) (https://photos.app.goo.gl/xsXq7AZLnGGxEE7o9)
Tak się kończy przygoda gdy z trialówki próbuje się robić wyścigówkę na asfalcie :joystick: Ale przyznam szczerze że czasem trochę zapasu prędkości się przydaje. Wczoraj na przykład poszedłem ze Starem na spacer do lasu (jest już na takim etapie że ze ścieżkami radzi sobie nieźle), i gdzieś tak w połowie drogi się zorientowałem że Matka Natura chce mi zasugerować trochę cardio:
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNnwoTuren2YzbqePAQs5u5Y0TcAfK7VV7W4jifVmmSFn53KqqKEMplf7zX4qnx-Jecf8h4MYnHfyk_yneprXnJ64HuB3nZSyYgPRVF7aXoDTj3E6YK59E9A8k-iM_DUtoJtYGOaDeoGSFPuqPtGTRs6Q=w800) (https://photos.app.goo.gl/XqEZwazU1DLtUFZd6)
Wtedy jechałem na dwóch celkach, i nie miałem większego kłopotu nadążyć (choć co jakiś czas trzeba było potruchtać). Dzisiaj więc zarzuciłem 3S, i troszeczkę mnie poniosło... :D