Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => Falcon 4.0/F4.0 Allied Force/Open Falcon 4.5/Free Falcon 5.5.1/Benchmark Sims 4.x => Wątek zaczęty przez: RUsCH w Maja 16, 2005, 18:40:56
-
Czesc wszystkim.Mam pytanko co do tankowania w powietrzu.Jak zatankowac, bo caly czas tanker mi ucieka na boki rusza sie i praktycznie nie mozliwa jest ta czynnosc.Napiszcie jakies wskazowki co do tankowania.A jeszcze jdeno co to jest CAT I i CAT III?
-
CAT I/III jest to "tryb dzialania" (w bardzo wielkim uproszczeniu tak to mozna nazwac) systemu FlyByWire. W RL dziala to tak, ze w trybie CAT III samolot dostaje informacje, ze platowiec jest znacznie obciazony i system automatycznie ogranicza maksymalne wychylenie sterow do 6G czyli nie mozesz pociagnac wiecej niz 6G. Jezeli jednak nacisk na drazek przekroczy pewna granice (nie chce mi sie sprawdzac w literaturze jaki to dokladnie nacisk w kilogramach ale ogolnie o to chodzi) wowczas FBW dopuszcza przekroczenie granicy 6G co jednak moze powodowac uszkodzenia w platowcu - najczesciej mikropekniecia, ale takze w nielicznych przypadkach zniszczenie konstrukcji platowca. Tryb CAT I okresla, ze pod skrzydlami masz uzbrojenie AA i masz do dyspozycji wszystko co fabryka dala czyli w przypadku F16 9G (istnieje mozliwosc wylaczenia ogranicznika ale tego sie nie stosuje - patrz wyzej mikropekniecia i uszkodzenie struktury platowca.) Tak to jest w rzeczywistosci a w grze dziala troche inaczej. W trybie CAT I ogranicznik masz ciagle na 9G ale w trybie CAT III gdzie maks powinno byc 6G (lub mniej bo w RL to zalezy od Loadout-u) naprawde mozesz pociagnac wiecej. Wtedy najczesciej slychac zgrzyt i masz problem :) Dlatego w grze lepiej nie ciagnac mocno kiedy pod skrzydlami masz cos wiecej niz uzbrojenie Air-to-Air.
Odnosnie tankowania. Oczywiscie cala procedure czyli zgloszenie, pre contact i contact zrobiles? Bo jezeli nie to sorry winetoo, trzeba sie tego nauczyc. Samolot ucieka na boki i zeby nie uciekal waro uzywac ruddera. ogolnie tankowanie jest banalnie proste o ile postepuje sie bardzo delikatnie ze sterami i jeszcze delikatniej z przepustnica. Zlap sobie tankera na lock i wtedy masz, odleglosc, jego predkosc i roznice w predkosci tankera i twojej. Teraz kieruj sie zasada z instrukcji oraz tym zeby predkosc zblizania w koncowej fazie nie byla wieksza niz 2-3 kts. Kiedy sie polaczysz zwieksz nieznacznie ciag 3-5% i dokonuj korekt rudderem az do zakonczenia tankowania. Potem jak juz sie wprawisz bedziesz tankowac z zamknietymi oczami nawet noca :)
a tak juz poza tym witam wszystkich na tym forum bo jestem tu nowiutki chociaz nie nowiutki w F 4.0 :D
-
To samo dzis bylo ze mna. Tez probowalem tankowac jak pytalem czy sie moge przyczepic to sie zgadzal i zmienial kurs. A ja mam ptanie co to jest ALT RADAR i do czego sluzy?. Boba mi to tlumaczyl ale nie zrozumialem do konca bo mi silnik zagluszal.
-
Hehehe taaa tankowanie w locie to jest TO!!! Przeczytalem z 4 rozne poradniki i fragment manuala dotyczacy tego problemu. Na poczatku nie wiedzialem o co chodzilo autorowi manuala, kiedy pisal, ze trudno bedzie sie powstrzymac przed wpakowaniem w latajaca cysterne serii z pokladowego dzialka.. ale kiedy wreszcie odpalilem ta misje w TE to pojalem o co chodzi. Nie mam pojecia jak utrzymac poziomy lot w strugach z silnikow z tej kobyly, ktora ma mnie nakarmic w locie paliwem. Efekt kilku prob byl taki, ze latajaca cysterna kilkukrotnie rozpadala sie na kawalki, bo palec wskazujacy, spoczywajacy na GunFire w koncu nie wytrzymywal :lol:
[ Dodano: Pon 16 Maj, 2005 20:26 ]
Iceman ??? Czyzby to ten sam Iceman 87th z FFS ??? Jeśli tak to witam serdecznie, a jeśli nie to witam także serdecznie :D
-
ALT RADAR - sluzy do okreslenia wyskosci wzglednej w stosunku do poziomu terenu nad jakim aktualnie przelatujesz czyli najprosciej mowiac podaje wysokosc radarowa - strzela wiazka radaru w dol i w ten sposob okresla wyskosc w stopach. Lecac nad morzem jego wskazania beda dokladnie takie same jak wyskosciomierza barometrycznego (w symulatorze bo w RL to zalezy od kalibracji wyskokosciomierza przed startem i oczywiscie od zmian cisnienia atmosferycznego spowodowanego wystepowaniem frontow atmosferycznych). Mozna go wykorzystac do automatycznego utrzymywania wysokosci w trybie TFR.
tak, to ten Ice :D
zapomniałem dopisać o tankowaniu. Skreca dlatego, ze najprawdopodobniej bardzo dlugo probujesz sie polaczyc, a od patcha bodajze sp4 tanker porusza sie po prostokacie (pamietm jak kiedys wlatywalo sie w terytorium wroga nawet na 50 -100 mil :D) wiec kiedy juz sie polaczysz on wraca na swoj tor lotu, a ze dawno minal prosta zakreca. Trzeba troche pocwiczyc i da se nauczyc tankowac w zakrecie, a poza tym tanker kiedy wykonuje manewr skretu informuje o tym - nie pamietam jaka to jest komenda, ale gada :)
-
Zaloga Tankera albo Awacs mowi:
"Tanker is entering turn"
-
Witam Iceman :) doswiadczonych pilotow nam ciagle brakuje, straty sa olbrzymie ;) zapraszam do online :564:
-
online? no wlasnie w tym celu tez troche poniekad pisze na tym forum :) Niestety problem czasu no i sprzetu. Moge latac tylko na sp4.2 (ff3 i wszystkie bmsy zabijaja mi fps na 8-9 a to nie jest gra) i wlasciwie tylko w piatek lub sobote w zaleznosci od tego co aktualnie w te dni robie (lub ewentuaklnie dlugie weekendy ktorych jak na lekarstwo :( ) ogolnie bardzo chetnie ale patrz wyzej :)
-
My latamy online na SP4.2 OCI z patchem MP5.1. Doszliśmy do tej konfiguracji po długich miesiącach prób gry na FF3.1. Tak więc tutaj nie ma problemu :). Do łączenia się używamy programu Hyperlobby.
-
HL - hmmm, coz, dostosuje sie jakby co, chociaz osobiscie mam mieszane uczucia (nie lubie za bardzo jak w dobrze dzialajacej grze ktos nagle proboje sie dolaczyc i misje sie sypia). Zreszta HL to tylko posrednik (bramka) i nie trzeba go przeciez uzywac :D
-
Ja mam takie male offtopicowe pytanie do Ice Man-a , czy przypadkiem nie sprzedales kiedys przez neta Jane's F15 i Jane's F18 ????
-
tak, sprzedawalem, ale sprzedalem o ile dobrze pamietam komus z forum gry-online
-
Jaki ten swiat maly :D
-
Witam wszystkich serdecznie. Nie chciałem zakładać nowego tematu wiec piszę w tym. Tymczasowo dzałam pod nowym nikiem a mój stary nik to "pawel". Tak więc witam po dłuuuugiej 3 miesięcznej przerwie. Administratorzy obiecali że pod koniec miesiąca przywrócą mi mój stary status. Witam także mojego "starego" kolegę Icemana. Jak już PSycho zauważył świat jest mały, a już szczególnie świat Falcona4.0. Z Ice'em znamy się jeszcze z czasów forum zwanego Wirtualne Skrzydła. Cieszę się bardzo że kolega Iceman dołączył do naszego forum bo to wytrawny pilot i weteran słynnej polskiej wirtualnej eskadry "SNAKES".
Myślę, że w niedługim czasie dołączę sie do lotów online ( w końcu mam normalne łącze)
pozdrwaiam
pawel 'VIPER'
-
Witaj, Paweł. Dobrze że wróciłeś, jeśłi zaopatrzyłeś się w AF, to zapraszamy on-line.
-
:x :571: :evil:
Argh!!! Chyba nie ma nic trudniejszego niz to!!! Jedynie nocne ladowanie w burzy i we mgle na Kusnetzovie ma podobny poziom trudnosci!!! Po prostu rzeznia... :572:
Mam pytanie, jak tankujecie to na co patrzycie? Na krzyzyk nad FPM? Na FPM? Wlczacie ILS i korzystacie z tego big krzyza? Ja juz nie wiem co zrobic. Lock dal duzo, zmiana joya tez ale to ciagle jest hardcore... :(
-
Tankowanie w AF jest faktycznie trudniejsze od tego w FF, bo boomer nie 'przyciąga' tak do siebie w momencie kontaktu, przez co łatwiej jest go stracić. Uproszczeniem jest natomiast to, że tankuje się o wiele szybciej.
Przy tankowaniu, moim zdaniem, najważniejszy jest FPM. Kluczowa jest umiejętność ustawienia go na linii horyzontu i utrzymanie stałej wysokości (ok 19 950 stóp) przy jednoczesnych delikatnych zmianach kursu i prędkości. Często gdy FPM ucieka w górę lub w dół pilot próbuje go natychmiast i gwałtownie gonić, co powoduje jeszcze większe wychylenia i w efekcie tankowiec tańczy po całym niebie, podczas gdy potrzebne są minimalne wychylenia joya do skorygowania sytuacji. No i najważniejsze jest regularne próbowanie. Kilka podejść dziennie i za tydzień nie będziesz miał problemu.
-
Rzeczywiście jest trudno. Złapanie contact'u nie jest problemem, ale z utrzymaniem go jest już znacznie gorzej. Jak na razie udało mi się to przez dość krótki czas, ale chyba przejdę do następnego rozdziału instrukcji, a co jakiś czas będę próbował :D .
W LO było dużo łatwiej, bo jak się już przyssało do cysterny, to można było puścić joy'a i spokojnie opiewać swój kunszt pilotażu :P .
-
W LO było dużo łatwiej, bo jak się już przyssało do cysterny, to można było puścić joy'a i spokojnie opiewać swój kunszt pilotażu .
W Flaming Cliffs jest już tak samo trudno jak w Falconie .Same stosunki przerywane narazie mi wychodzą :mrgreen:
-
...Same stosunki przerywane narazie mi wychodzą :mrgreen:
:lol:
Zastanawiam się nad petycją o przedłużenie prąc... eghm sądy :mrgreen:
-
Boba hihihiih co jak co ale w LO/FC to Ja wkładam a Wam wkładają :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Tak Mi się jakoś skojarzyło :lol:
:564:
-
W Flaming Cliffs jest już tak samo trudno jak w Falconie
Boba hihihiih co jak co ale w LO/FC to Ja wkładam a Wam wkładają Mr. Green Mr. Green Mr. Green
Tymbardziej dziwne jest, ze to niby "tak samo trudne jak w Falconie". :twisted:
lol
-
Boba hihihiih co jak co ale w LO/FC to Ja wkładam a Wam wkładają :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A F-15 to jak niby zasysa :D ?
-
Boba hihihiih co jak co ale w LO/FC to Ja wkładam a Wam wkładają :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A F-15 to jak niby zasysa :D ?
Tez mu wkladaja :D
-
Dlatego wole myśliwce morskie :lol:
-
Skoro juz jestesmy w tematach prokreacyjno-penetracyjnych.
Tankowanie ruskimi maszynami to jak zaspokajanie seksualnych potrzeb za pomoca gumowej lalki - tylko ty masz wplyw na to co sie dzieje :mrgreen: Tankowanie maszynami amerykanskimi to pelnowymiarowy stosunek z utrudniona widocznoscia (w ciemnosci na przyklad :wink:) - przypomina mi sie ta reklama Plusa "celuj w prawo, bardziej w prawo!".
ROTFL!!! :mrgreen:
-
2 razy zatankowalem przed chwilka i faktycznie jest duzo trudniej bo po podlaczeniu trzeba nadal pilnie dbac o parametry lotu, natomiast tanker bardzo sciaga w prawo kiedy jest w "turn". Trzeba wowczas caly czas trzymac rudder bo inaczej faktycznie jest tak, ze po 1-2 sekundzie jest disconnect. Dlatego bez ruddera w zakrecie tankowanie imo jest prawie niemozliwe. Natomiast co mi sie troszke nie podoba. Kiedy pierwszy raz tankowalem na poczatku szlo mi jak krew z nosa z wlasnie 1-2 sekundowymi miedzytankowaniami. Poczatkowo mialem 900 paliwa i po paru takich connect/disconnect myslalem ze bede miec gora 1500 a tymczasem fuel check i widze 2600. Cos mi tu zaczelo nie grac. Wzialem wiec jeszcze raz te misje (tym razem juz z duzo lepszym skutkiem) i po parunastu sekundach tankowania mialem full paliwa. Tak wiec tankowanie zostalo utrudnione ale juz nie zajmuje jak kiedys pare minut. Niewiem czy taka zmiana jest dobra - wg mnie nie za bardzo. Wolalem jak trzeba bylo tankowac dluzej, ale troszke latwiej tzn 1-2 kts overshoot, troche ruddera i sie tankowalo ale trwalo to troche.
-
Witajcie,
mam pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi. Jak zachęcić tankowiec, żeby się ustawił do tankowania (proszę bez skojarzeń jak wyżej) w sytuacji, kiedy nie jest dostępny AWACS i nie mam skąd wziąć informacji o częstotliwości na której pracuje tankowiec. Wydawało mi się, że już kiedyś to robiłem i było to banalne.
-
Podlecieć i poprosić o paliwo? AWACS podaje tylko kierunek, odległość i TACAN.
-
Jak zachęcić tankowiec, żeby się ustawił do tankowania (proszę bez skojarzeń jak wyżej) w sytuacji, kiedy nie jest dostępny AWACS i nie mam skąd wziąć informacji o częstotliwości na której pracuje tankowiec.
Scenario 1: Nie widzisz nigdzie żadnego tankera i nie wiesz gdzie jakiś jest. Nie ma AWACSa. Za pomocą ICP/DED przeszukujesz kanały TACAN "tankowcowe" czyli 120Y-126Y i obserwując HSI wybierasz, który z tankowców jest najbliżej.
Scenario 2: Masz jakiegoś tankowca przed sobą ale nie wiesz jaki ma TACAN. Nie ma AWACSa. Przeszukujesz tak samo kanały TACAN i obserwując HSI kojarzysz tankowca przed sobą z jego pozycja na HSI a więc i aktualnie wklepanym numerem TACAN.
Żeby tanker Cię usłyszał, musisz mieć wpisany jego aktualny nr TACAN.
-
Żeby tanker Cię usłyszał, musisz mieć wpisany jego aktualny nr TACAN.
Nigdy nie wpisywałem i zawsze mnie słyszał.
-
Faktycznie, spróbowałem w campaign i bez ustawiania częstotliwości mnie usłyszał (w momencie kiedy miałem kontakt wzrokowy i wybrany waypoint na tankowiec). Natomiast kiedy indziej próbowałem w TE, wiedząc że lataja trzy tankowce w pobliżu (ale żadnego nie widziałem i nie było zaprogramowanego waypoint na tankowanie) i moje słowa puszczone w eter pozostały bez echa odpowiedzi. Qby podpowiedż będzie bardzo pomocna. Tak też jest bardziej sensownie.
-
Powiedziałbym, że odpowiedź Qby jest wręcz profesjonalna ;).
Pzdr :).
-
Choć jestem nowicjuszem na tym forum nie mogę się powstrzymać od wtrącenia małej uwagi dla początkujących. Sam po kilkukrotnym zestrzeleniu tankowca zacząłem się spokojnie zastanawiać co robię źle. Tak jak innym, po zbliżeniu tanker zaczynał mi latać po całym ekranie a ja oczywiście za nim. Wziąłem więc sobie do serca uwagi kolegów że trzeba patrzeć prosto i od razu pomogło. A dokładniej robię to tak. Podchodzę na kokpicie 2D aż dokładnie widzę szczegóły sondy, sprawdzam jaką ma prędkość tanker (najczęściej 320). Wyrównuję prędkość aby mieć +3 do 5 węzłów na zbliżaniu, przechodzę na 3D i teraz najważniejsza rada laika. Skupiam prawie całkowicie wzrok na FPM widząc kątem oka trochę nad sobą plamę tankowca. Nie dokładne kontury a plamę. Delikatnie (nie mam pedałów!) staram się przede wszystkim utrzymywać FPM dokładnie w środeczku, czyli lot przede wszystkim poziomy. Jeśli ciemna plama u góry oddala się to bardzo delikatnie podciągam i wyrównuję (poziomo przede wszystkim).
Priorytety:
1- lot poziomo i w miarę prosto.
2- prędkość zbliżania +2-5 węzłów
3- być pod tankowcem
4- być bliżej końca sondy
5- być w osi tankowca
I uwaga: podchodzę raczej od dołu a nie od tyłu na poziomie tankowca bo tam naprawdę rzuca. Przepustnicy raczej nie ruszam. Czasami bardzo przydatny jest leciutki hamulec (ale nie za długo). Co ~5 sek zerkam w lewo na prędkość staram się utrzymać +2 kn. Reakcja (zmiana prędkości przy hamowaniu) jest jeszcze bardziej opóźniona niż reakcja na ruchy drążka więc bez pośpiechu. Ruszam się więc raczej jak mucha w smole, a nie jak pchła na gorącej patelni. Lecę prosto sam a tankowiec jest tylko dodatkiem, prawie nie zwracam uwagi czy on zaczyna skakać góra/dół czy nie. Na pocieszenie mogę powiedzieć że będąc blisko kontaktu turbulencje są jakby mniejsze. Jeśli jesteśmy odchyleni w lewo czy prawo o mniej niż dwie szerokości kadłuba KC-10 to na korektę kursu mamy aż kilka sekund więc dosłownie muskamy joystik i czekamy. Najważniejsze aby FPM był w środku i w miarę poziomo.
Ponieważ dużym stresem jest świadomość tego że z każdą sekundą ubywa nam paliwa, proponuję miast strzelać do tankowca stworzyć Builderem własną misję tylko do tankowania (Tanker + AWACS + F16). Mając 5200 paliwa w zbiornikach mamy na spoko 40 minut na nieudane próby tankowania. Jak uda się po raz pierwszy, to następne tankowania wydają się dużo prostsze.
Jeszcze jedno. Jeśli troszeczkę przestrzelimy z prędkością i miniemy punkt połączenia widząc że u góry „plama tankowca” zaczyna wychodzić poza górną krawędź ekranu wciskamy na moment hamulec starając się za wszelką cenę utrzymać kurs i wysokość (FPM w środeczku to podstawa). Po paru sekundach dziób tankowca powinien się pojawić u góry. Jeśli przesadziliśmy trochę z hamulcem nie dotykamy pod żadnym pozorem przepustnicy bo jest przecież ustawiona tak aby mieć + 2-4 węzły zbliżania do tankowca. Czekamy nawet 30 sekund aż znów zaczniemy zbliżanie. Jeśli zahamowaliśmy zbyt brutalnie to sory, chyba trzeba zaczynać od początku.
Powodzenia.
PS. Czy wie ktoś kiedy zakończyć tankowanie (ale bez patrzenia na wskaźnik) ?
-
Pobaw się stroną BINGO na DED i przełącznikiem DED dla HUD (to w kwestii kiedy kończyć tankowanie).
Czy wspominałem, iż jedna z ekip na LLTM'09 chwaliła się tankowaniem flight'a w 6,5 minuty (z KC-135 oczywista)? :004:
-
Podchodzę na kokpicie 2D aż dokładnie widzę szczegóły sondy, sprawdzam jaką ma prędkość tanker (najczęściej 320).
Co do zakończenia tankowania to tak jak Wacha wspomniał daj sobie DED na HUDa.
A co do cytatu to nie rób tak! Spalisz im jajka :D
-
Wacha, Ty mnie je dołuj ! Ja sam nie zatankuje w 7 minut, a co dopiero cały flight :002:
-
Wacha, Ty mnie je dołuj ! Ja sam nie zatankuje w 7 minut, a co dopiero cały flight :002:
I to do pełna ze zbiornikami... :021:
-
No to teraz mnie już całkiem osłabiło.
Ale a propos palenia jajek. Jeśli dobrze pamiętam to w Jane's F/A-18E przed podejściem do tankowania należało koniecznie wyłączyć radar. Wydaje mi się że w manualu do F4 AF nic nie piszą o takiej konieczności. Czy może mi ktoś powiedzieć jak powinno być (zwłaszcza w RL).
-
Radar wyłączony.
-
Witam
Spotkałem się dzisiaj z następującym problemem.
Platforma OF 4.7
Dla podtrzymania nawyków postanowiłem odbyć lot na tankowanie. Z braku czasu na zbudowanie własnej misji treningowej odpaliłem gotową misję treningową "refueling". Po kontakcie z tankowcem normalnie do niego podchodzę. W momencie kiedy byłem prawie podczepiony widzę, że zaczyna skręcać i schodzić z ustalonej trasy. Mimo to postanowiłem się podłączyć. Wykonaliśmy obszerny " orbit 360" i dalej kawałeczek po trasie. W pewnym momencie nastąpił jakby przeskok obrazu i w ułamku sekundy znalazłem się około 5 nm na prawo od tankowca. Postanowiłem podejść jeszcze raz. Po ponownym połączeniu podobna sytuacja. Co prawda lot po prostej ale znowu taki sam przeskok i lecę w pewnej odległości od tankowca. Może spotkał się ktoś z podobnym przypadkiem?
-
Wyobraź sobie jak by ten tankowiec leciał ciągle prosto w końcu przy przeleciał flot, zestrzelili by go, ukradli, przemalowali, oddali na złom, itp. a tak lata sobie po wyznaczonym obszarze. Dzięki temu wiesz mniej więcej gdzie się znajduje.
Co do teleportów hmmm lag? Jak lecisz z kimś w ciasnej formacji to jest wszystko ok?
Ps. Nie zakładaj nowego tematu jeśli już jest jakiś o podobnej tematyce.
-
Tak to już jest. Przy kontakcie zostaniesz przyssany do tankera przez co połączenie się "usztywni". Jeżeli nie będziesz trzymał parametrów lotu tankera i albo zakończysz refuel, albo dojdziesz do parametrów krytycznych dla połączenia to zostaniesz właśnie wystrzelony.
No niestety, AR w OF jest zrobione "średnio na jeża".
Z pomocnych wskazówek to:
- Zobacz jaką prędkość ma tanker przed kontaktem, i w trakcie kontaktu taką utrzymuj.
- Flight path marker, na linię horyzontu - w zakręcie też.
- W zakręcie trzymaj przechylenie takie jak ma tanker. Wyobraź sobie oś podłużną tankera, i staraj się ustawić efa tak, by obie osie miały ten sam kierunek.
EDIT:
Widzę że Syringe podał inną teorię. Ja jestem pewien swojej ;)
-
No jak wystrzelisz z Tankera to raczej nie na 5 mil w bok tak jak to Lakoni opisał.
Chociaż to Falcon, świat gdzie niemożliwe staje się codziennością lol.
-
Wyobraź sobie jak by ten tankowiec leciał ciągle prosto w końcu przy przeleciał flot, zestrzelili by go, ukradli, przemalowali, oddali na złom, itp. a tak lata sobie po wyznaczonym obszarze. Dzięki temu wiesz mniej więcej gdzie się znajduje.
Co do teleportów hmmm lag? Jak lecisz z kimś w ciasnej formacji to jest wszystko ok?
Ps. Nie zakładaj nowego tematu jeśli już jest jakiś o podobnej tematyce.
Zdaję sobie sprawę z tego że tanker nie będzie leciał cały czas na wprost. Nie mam większych problemów z kontaktem i utrzymywaniem parametrów lotu w trakcie pobierania paliwa. Kontakt nawiązałem w miarę szybko. Zdziwiło mnie to, że tanker zboczył z zaplanowanej trasy. Do planowanego wykonania jego zakrętu zostało sporo nm. Wiem równiez jak w OF wygląda zerwanie kontaktu i "wystrzelenie". To nie było to. Znalazłem się naprawdę kilka mil od niego.
p.s.
Przepraszam za nowy post i dzięki za przeniesienie