Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: Sundowner w Sierpnia 05, 2005, 13:12:24
-
Na naszą uwagę zasługuje z tego prostego powodu, że jest pierwszym od jakiegoś czasu filmem o tematyce lotniczej (współczesnej), szkoda tylko, że aby nakręcić taki film to trzeba sięgać po elementy sci-fi. Akcja filmu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości gdzie 3 pilotów US Navy bierze udział w ściśle tajnym programie nowego samolotu. Blah, blah blah, typowa historyjka dorzućmy do tego jeszcze czwarty samolot sterowany przez AI, który to doznaje uszkodzenia w trakcie burzy i wszyscy wiemy czego można się spodziewać.
A spodziewać się możemy filmu lekko strawnego, typowej hollywoodzkiej pokazówki możliwości techniki komputerowej, scenariusz taki sobie, realizacja w zasadzie też, szczególnie irytujący jest początek filmu gdzie skaczemy od ujęcia do ujęcia, od jednego wątku do drugiego bez zdawałoby się jakiegokolwiek powiązania między scenami, pierwsze 30 minut filmu jest jakby nakręcone przez nastolatka, który siedzi i mówi: „dobra, dobra, dobra, a kiedy w końcu będą te wybuchy ?”.
Do filmu radze podchodzić jak do bajeczki sci-fi, a nie poważnego filmu akcji.
PS. Jest jeden plus fimu: jest to pierwsza amerykańska produkcja w której faktycznie możemy zobaczyć rosyjskie Su-30.
-
Chyba kiedyś ktoś wrzucał jakieś zdjęcia z tego filmu. Topic nazywał się chyba mniej więcej "Następca Tomcata". Oglądałem trailer tego filmu i zachwycony nie byłem.
-
Fanie "Zelazny Orzel XVI" nakrecony przez Luke'a Skywalkera. Sie obada ;]
-
Fanie "Zelazny Orzel XVI" nakrecony przez Luke'a Skywalkera. Sie obada ;]
To nie jego, tworca jest lord vader, widac po koncowym efekcie ze mu helm przeslanial wizje :P
-
Tak na marginesie: widział ktoś może film "Behind Enemy Lines"? Na początku produkcji był tam co najmiej zabawny "wyścig" pomiędzy dwumiejscowym F/A-18F Super Hornetem a rakietami 9M154 z przeciwlotniczego zestawu Strela-10, odpalanego z pilota :mrgreen:
-
Buachhaha tak to był mega lol.Toż to była supertajna ruska wersja tej rakiety.Specjalny silnik który pracował conajmniej 5 minut,oraz uber inteligentna głowica naprowadzająca.Amerykance zawsze bedą w tyle z techniką rakietową :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-
Tja. Już nie wspominajac o tym, ze jedna z nich zostala zmylona przez eksplozje odrzuconego zbiornika. Pominmy to, w jaki sposob mogl on wybuchnac :shock: Ach, to i ta dziwnie rozkładajaca sie glowica z jugosławiańskiego SAMa.
Ale co jak co, Jugol w dresie :mrgreen: z 10 bliznami na facjacie, biegajacy z karabinem wyborowym, jako jedyna postac w tym filmie był po prostu bezbłędny...
-
No i obejrzałem to "dzieło". Typowy Hollywood, komputery rządzą. Historia banalna, efekty rewelacyjne. Zwłaszcza z ejectem jednej z bohaterek. Ogólnie, jak nie macie co zrobić z czasem - może być. Su faktycznie są, ale przez ok. 5 min (potem jeszcze przez chwilę ale już w kawałkach :)). Amerykański sprzęt tylko futurystyczny, trochę pokładowych samolotów możemy jednak zobaczyć, ale nie w locie. Ciekawa jest też latająca cysterna, ale nie będę wam opowiadał, kto chce zobaczy.
co do fabuły to początek jest taki: 400 się zgłosiło, wybrano 3je (i o oni uratują Świat) :D
-
(i o oni uratują Świat)
Albo i nie uratują.To jest własnie fajne w amerykanskich filmach nigdy nie wiemy jaki będzie koniec.
-
Abschuss loool :mrgreen:
-
:D To musiałeś być nieźle wstawiony podczas oglądania jak nie wiedziałeś jaki będzie koniec. :P
To na pewno były amerykańskie filmy? :| :)
-
To na pewno były amerykańskie filmy?
No był taki lew na początku co ryczał i był jakiś napis.Nie wiem co pisało bo to w jakimś zagranicznym języku było.Tata mi powiedział,że jak jest ten lew to pewnie jakiś
łestern poleci,a łesterny zawsze były amerykanskie.Od tego czasu zawsze rozpoznaje amerykanskie filmy.
-
No był taki lew na początku co ryczał
Lew? Jak miał cygaro w zębach to może Rywin? A widzicie - może to jednak polska produkcja :D
-
Co nie zmienia faktu, że najwięcej westernów nakręcili Niemcy :P
-
Ekh, co?! :shock:
-
Co nie zmienia faktu, że najwięcej westernów nakręcili Niemcy
Ekh, co?!
Pooglądaj sobie enerdojczowski western Ślad Sokoła (http://www.imdb.com/title/tt0063638/)
(http://62.216.169.125/pack_shots/1/packshot_15226_1.jpg)
- a jak dobry western to z Indianami! (czytaj: Native Americans) - z Barbarą Brylską (http://www.imdb.com/name/nm0117390/) (bardzo popularna polska aktorka (http://gfx.filmweb.pl/p/8827/po.79546.jpg) , Krzysia z "Pana Wołodyjowskiego" i niedoszła Oleńka Billewiczówna - Walentyna H. przebiła vox populi; obecnie filmowa mamusia łapiducha Żmijewskiego z "Na dobre i na złe").
-
najwięcej westernów nakręcili Niemcy
Na przykład Winnetou był śliczny ten niemiecki charkot w ustach czerwonoskórego...
-
Sundowner napisał/a:
Co nie zmienia faktu, że najwięcej westernów nakręcili Niemcy
panowie nie zapomnijcie dodać że w kooprodukcji z Jugolami :)
za najbardziej powalający tekst z westernu uważam nieśmiertelne "Bonjour Winnetou!"
niektórzy powinni jeszcze to pamiętać choć dawno było :D
-
Jest jeszcze: Wie heißt du? Ich heiße Winnetou! :D
-
Jest jeszcze: Wie heißt du? Ich heiße Winnetou! :D
ja tez jestem taki Winnetou... wino tu wino tam :lol: :lol: :lol:
-
Zadowolony ze 9.09 juz minął patrze na repertuar kin (bo coś mi sie kręci koło nosa że film miał być od 9.09 w PL) i hmmmmm .... filmu nie widzę, baaa NAWET zapowiedź zniknęła !!! Czy ktoś może wie co jest grane???? :|
-
http://film.wp.pl/p/id,25133,film.html - no, wreszcie można isc do kina na ten reklamowy przerywnik pomiędzy Colą a POPcornem ;-),
następca F-14 wchodzi do kin w najbliższy piątek
-
skoro juz ktos zapuscil temat tego filmu- FM w nim te hamerykanskie ubermysliwce maja taki, ze modlcie sie zeby Olo filmu nie obejrzal i podochocony nim nie probowal tego FM wsadzic La-7 w kolejnym patchu 8) ... a na serio efekty specjalne fajne, kilka scen fajnych, i totalny bezsens logistyczny calego projektu pokazanego w filmie w polaczeniu z wzieta z sufitu fizyka i kilkoma innymi piramidalnymi bzdurami...po szczegolach jezdzic mi sie nie chce, jak ktos obejrzy sam znajdzie :mrgreen:
-
Jak ktoś lubi Anime to mogę polecic ten miniserial (5 odcinków):
http://www.yukikazenet.com/
Model lotu jest lepszy niż w hollywoodzkiej produkcji... nic dziwnego, w Stealth współpracował z zespołem australijski pilot, a jak dobrze wiemy oni maja taki fajny akcent, że producenci nie byli w stanie zrozumiec połowy rzeczy, które im pilot mówił ;) . W "Sentou Yousei Yukikaze" zespół jest japoński, a konsultantami są piloci Japońskich Sił Powietrznych, więc przynajmniej nie było problemów z komunikacją :D
(http://gallery.point-blank.cc/albums/syy/abb.jpg)
Galeria pierwszego odcinka (http://gallery.point-blank.cc/syy?page=1)
-
hehe jak dla mnie Yukikaze jest o klase wyzej niz Stealth :twisted: ...szczegolnie sceny walk powietrznych (np. Ghoul flight vs JAM's ...szkoda ze taka krotka 8) )
P.S. -co do westernow, to wole 'spaghetti westerny' ze stajni Sergio Leone niz germanskie :mrgreen: ...'There are 2 kinds of people on this world, my friend...those with loaded guns, and those who dig. You dig.' :twisted: - to jest cytat z Westernu, a nie jakies 'wino tu, wino tam' w wersji DE :mrgreen: