Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Lotnisko => Współczesne lotnictwo wojskowe => Wątek zaczęty przez: WilkzPolski w Sierpnia 31, 2005, 12:48:13
-
Oglądałem właśnie program o lotniczych katastrofach na National Geographic i była tam mowa o paliwie, które po kraksie zapaliło się i zabiło około 10 osób (a dodam, że samą kraksę wszyscy przeżyli, ironia). Była też mowa o pracach nad bezpiecznym paliwem, które już ma wojsko. Spece powiedzieli, że wojskowa odmiana jest dla nich za droga. W takim razie co oni takiego drogiego dodają do takiego wojskowego paliwa by było bezpieczniejsze?? dwutlenek węgla, czy co?? Bo chyba nie wodę :)
-
Pewnie chodzi o JP-5 (http://ptcl.chem.ox.ac.uk/MSDS/NA/navy_fuels_JP5.html) i JP-8 ale tu się moja wiedza kończy. Pewnie trudniej je utlenić bo to opary się zapalają a nie samo paliwo.
-
Według mojej wiedzy tego typu paliwo ma wysoka temperature zapłonu a słabo paruje w niższej temperaturze aby zapobieć parowaniu w niskich ciśnieniach oraz pośrednio by porzeciwdziałać kawitacji, która jak wiadomo jest zjawiskiem polegającym na wrzeniu cieczy w strefie obniżonego ciśnienia , na przykład na łopatce pompy (ciekawostka: pompy perystaltyczne są pozbawione tej przypadłości bo nie ma w nich łopat), uzyskuje sie to na drodze procesu petrochemicznego zwanego hartowaniem, które...i tu sie boje już napisac :D bo nie pamiętam dokładnie, więc najwyżej mnie ktoś poprawi , polega na dosyceniu wodorem łańcuchów węglowodorowych na platynowych katalizatorach, celem ujednolicenia frakcji paliwa.
Proces jest wysokotemperaturowy i wysokociśnieniowy, tak więc aparatura procesowa jest droga. Nawet bardzo droga.
-
Uff, to bardziej skomplikowane niż myślałem. Czyli paliwo nie zapala się i jest bezpieczne jedynie w zbiornikach lub gdy rozleje się na koszulę, czy może zmniejsza zniszczenia podczas kontrolowanej kraksy?
PS.
Proces jest wysokotemperaturowy i wysokociśnieniowy, tak więc aparatura procesowa jest droga. Nawet bardzo droga.
Czyli nici ze "zrób paliwo we własnej kuchni" ;) ( choć może mama ma taką maszynkę w szufladzie z wałkami :D )