Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => Inne Symulatory => Wątek zaczęty przez: KUBA w Października 16, 2005, 18:21:48
-
Witam,
ostatnio będąc w Empiku widziałem serię gier "Bitwy, kampanie" a w niej m. in. grę "Luftwaffe Commander". Mam więc pytanie: czy ktoś z Was grał w nią, a jeśli tak to jakie wrażenia. Niestety mam słabego kompa, więc jestem skazany na granie w starsze gierki i chciałem teraz spróbować tego symulatora. Bo prawdę mówiąc mój ulubiony European Air War już mi się trochę znudził choć ostatnio wyszły do niego 2 nowe i swietne mody: Poland 39 i Korean Air War :wink: . Chciałbym więc usłyszeć Waszej opini, co sądzicie o LC, czy jest to gra warta zachodu, czy lepiej ją sobie odpuścić.
Pzdr.
-
Grałem w to "wieki temu" - coś koło 1998. Wówczas o ile sobie przypominam na kompie z prockiem 450MHz i 64RAM (karta chyba 4Mb). Wrażenia wówczas były niezłe - pamiętam, że "urzekł" mnie spory jak na owe czasy wybór maszyn (była to jedna z pierwszych gierek "symulacyjnych" gdzie można była polatać nie tylko nieśmiertelnymi Bf-109, Spitfire'ami czy Mustangami - ale np. I-16 czy P-39). Grafika pewnie teraz "szczypie w oczy" ale jeżeli masz słaby komputer to myślę, a cena takiej gierki obecnie to pewnie kilkanaście złotych to warto spróbować. Mnie się wówczas podobała.
-
Gierka powstała w czasach, w których (wg mojej subiektywnej opinii) do względnie udanych należały jedynie symulacje obejmujące jeden konkretny typ samolotu. Jeśli było ich więcej - zazwyczaj odwzorowanie ich FM, kokpitów i innych detali znamionowała duża powtarzalność elementów. Było kilka gier pretendujących na tym polu do wyjątków, ale zdarzały się bardzo rzadko.
LC był swojego rodzaju rodzynkiem, gdyż uwzgledniał sporą pulę samolotów rzadko goszczących w simach, przez co trudno było mi sie oprzeć temu tytułowi. Niestety na tym kończył się miód, bo symulacyjna część gierki odstawała od prezentowanych w tym czasie produktów konkurencji.
Jak się trafi - proponuję obejrzeć ale nie spodziewałbym się na Waszym miejscu wodotrysków.
-
tak też grałem, Graf ma rację, rodzynki są nawet te w postaci samolotów z Wojny w Hiszpanii ale dokładnie, na tym się mniej więcej zachwyt kończył, też coś bawiłem się w to kolo 97-98 chyba i już niezbyt dużo pamietam