Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: zack w Stycznia 10, 2006, 10:36:27
-
Póki co zapowiada się ciekawie (mimo problemów):
http://film.onet.pl/0,0,1226466,wiadomosci.html
Mam nadzieję,że bez wielkiej dawki amerykańskiego patosu. Ale pewnie sie mylę :001:
-
Nareszcie coś ciekawego, już te wszystkie Airborne w filmach mi bokiem wychodzą :P
-
Nie tak dawno na jednym z kanałów historycznych był dokument o walkach na Okinawie. Wiele rzeczy widziałem na filmach z tamtych lat, ale to co tu zobaczyłem to było porażające. Właściwie wszystko co czytałem to tu było zwielokrotnione obrazem do potęgi. Naprawdę wstrząsające zdjęcia. Po raz pierszwy widziałem amerykańskich żołnierzy, z objawami zmęczenia wojennego. Kiedyś wogóle było to nie do pomyslenia, że były takie przypadki.
-
Clint dawno zerwał z wizerunkiem spagetti kowboja i pilota firefoxa ,
wszystkie ( prawie ) jego produkcje od nieśmiertelnego "Bez przebaczenia" stoją na wysokim poziomie ( jeśli chodzi o tzw kino holyłodzkie )
mam nadzieje, że film o Iwo Jimie też nie zawiedzie
pozdr
-
Clint Clintem - on samowładnie filmu nie nakręci. I tu zaczynają się schody.
Po pierwsze jest to film jak najbardziej wojenny. A więc nie obejdzie się chyba bez pomocy wojska (sprzęt z demobilu, konsultacja, "błogosławieństwo"). A wojsku może się nie spodobać, jeśli film nie będzie odpowiednio mocno akcentował umiłowania do amerykańskiej Ojczyzny ("Amee-ricaaa, Amee-ricaa,...") i gloryfikował Jedynie Słusznej Be Sure Siejącej Pokój Gdzie Popadnie Niezwyciężonej Armii Amerykańskiej Hu-Haa!
Być może przyjdzie im zrezygnować wtedy z pomocy armii, co udawało się już niektórym twórcom przy okazji "przyćpanych filmów o Vietnamie" (określenie moje), jednakże może to oznaczać większe koszta, a wtedy kochane kapitalistyczne studio filmowe powie panu Clintowi "no way, pal".
Enyłej życzę powodzenia panu Eastwoodowi, do którego żywię niejako sympatię - trzymaj się zdrowo staruszku i pokaż tym młokosom "who's the man" :002:
-
http://wwws.warnerbros.co.jp/iwojima-movies/trailer/large.html
Oficjalny Japoński trailer
-
Nigdy nie widziałem żeby ludzie w kinie wychodzili w takiej ciszy jak po tym filmie.
Bardzo dobry film, może nie powalający ale dobry. W sumie mieszane uczucia.
Labi sie ucieszy , jest parę scen z tymi pokrakami o skośnych skrzydłach.
-
jeżeli jest ten film z tej samej stajni co np:"Milion dollar baby"-to trzeba zobaczyć.