Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => Falcon 4.0/F4.0 Allied Force/Open Falcon 4.5/Free Falcon 5.5.1/Benchmark Sims 4.x => Falcon 4.0 i starsze => Wątek zaczęty przez: Boba Fett w Marca 15, 2006, 21:39:29
-
Rozpocząłem kampanie Bałkany, w wersji FF3.1. W tym temacie będę umieszczał chronologiczne opisy, dzień po dniu, rozwoju sytuacji a także co ciekawszych misji. myślę że będzie to doskonałe porównanie dwóch najważniejszych obecnie wersji Falcona. Napiszcie czy pomysł Wam się podoba :)
-
Mi pasi. Ja też mam zamiar zacząć zabawę z Free Falconem, więc jakbyś mógł to możesz przy okazji napisać co i jak poprawnie instalować ;). Chodzi mi również o dodatki w stylu kokpity czy dodatkowe kampanie.
Dzieki. Pzdr
-
Chętnie poczytam, interesuje mie kampania w ff 3.1 a miejsca na dysku po prostu na 2 falcony nie mam :)
-
Dzień 1
Początek wojny, upadek rozmów pokojowych był kwestią czasu, nikt nie spodziewał się cudów obserwując zażartość Serbskich nacjonalistów. Nawet mediacja Kościoła prawosławnego nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Kreml zresztą od początku wykazywał dość.. problematyczne zainteresowanie utrzymaniem pokoju w regionie. Są też pewne dowody że wykorzystują czas rozejmu na dozbrojenie Serbów w nowoczesny sprzęt i wysyłanie swych doradców.
Godzina 7 rano, stało się. Wojna !. Operacja Ballance of power rozpoczęła się. Na lądzie siłom Serbów przeciwstawia się 8 dywizji, 4 piechoty, 3 zmechanizowane i jedna pancerna. Do walki na niebie jest gotowych 15 eskadr i drugie tyle zaopatrzenia, wsparcia elektronicznego itd. Na samym początku główny priorytet to zatrzymać Serbów w ich ofensywie na pozostałe jeszcze ziemie Chorwatów, przewaga ilościowa ich armii jest przygniatająca. Moja misja do patrol DCA nad Adriatykiem, na wysokości Mostaru. Moja eskadra, 77 th, stacjonuje na lotnisku w Portoroz, wyposażenie stanowią myśliwce F-16 blc 52. Do rejonu patrolu mamy prawie 250 mil w jedną stronę. Po dokładnym zbadaniu mapy, wyborze uzbrojenia, startujemy o 7:47. Od razu wchodzimy na 25 tyś stóp. Awacs informuje o braku w powietrzu sił przeciwnika.
(http://images3.fotosik.pl/37/3f0aseujesel5n9q.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images3.fotosik.pl/37/lp2cbshoncljtkgv.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Lot przebiega spokojnie do mniej więcej 100 mil od bazy, nagle wszystko ożywa. W radiu straszny rozgardiasz, przełączam się więc na kanał wewnętrzny grupy. Pytam Awacsa o sytuacje na niebie. Odpowiada że w naszym pobliżu jest czysto, kontynuujemy więc lot. Nagle skrzydłowy krzyczy „engage defensiw” i wyrzucając chmury pasków ucieka w bok w ostrym nurku. Odruch, mam już muzykę na on, rzucam śmieci i w głębokim breaku odbijam krzycząc, chyba nawet zbyt głośno, do Awacsa o obraz sytuacji. Odpowiedź, czysto ! Co jest do diabła ?! RWR milczy jak grób ! Rozglądam się gwałtownie w poszukiwaniu napastnika. Nagle... jest ! Na RWR cholerne dziadostwo ! Sa-6 ! Nie miało tu nic być, jesteśmy na wysokości Splitu. Ok chłopcy, raz wam wystarczy. Strzelają daleko, w miarę łatwo gubimy pociski i locka. Odchodzimy nieco na zachód omijając łukiem zagrożenie, informacja o nim już poszła, przyleci sead i pozamiata o ile Serbowie nie zwiną zabawek.
(http://images2.fotosik.pl/37/0o5uu4w8ud4e2nly.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images2.fotosik.pl/37/wcijb1w73dkfx4cq.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images3.fotosik.pl/37/68cg462t6zeus8oc.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images1.fotosik.pl/37/ed5xjctxs308bd9a.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Tylko kilka minut spokoju, tuż przed nami, na linii lotu widzimy na radarze zadymę, Awacs informuje o dużej grupie wrogich maszyn. Po błyskach na rwr rozpoznaje wśród kotłujących się maszyn F-15, Tornada, F-16 a po stronie wroga cyfra „29”, szybko zbliżamy się na zasięg ammramów, nie strzelamy, za duży kocioł, możemy nabroić. Idziemy na doga, po chwili wpadamy w tej rój, z przewagi wysokości schodzę na 3 maszyny kręcące się tuż nad wodą, z przodu rozpoznaję F-15C tuż za nim dwa Su-27. Biorę ostatniego na cel, tryb Dogfight, zwalniam głowice Hota, wysoki ton, rąbik idealnie w celu, Fox-2, bryzg, Suka zakołysała się, odchodzi w bok ciągnąc warkocz dymu z prawego silnika, nie mam czasu sprawdzać co z nim gdy znika mi pod dziobem, jego kolega zorientował się już że są kłopoty, wyrywa świecą w górę, chcę zakończyć na plecach, nie kończy, w radiu słyszę Fox-2 i sidewinder skrzydłowego wpada mu prosto w maskę. Przelatuję pod rozpadającym się Serbem, rozglądam szybko. Znów Fox-2 w radiu po czym „splash!” Ok, skrzydłowy ma swój dzień. Dla mnie już nic nie zostało, zbieramy się, maszyny rozlatują się w swoje strony składając w formacje. Jestem zły, straciłem tego Suchoja, diabli wiedzą co z nim.
(http://images1.fotosik.pl/37/w2d7356inl41uipt.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images1.fotosik.pl/37/3wrbyofo8nel9nw3.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Wchodzimy na 25 tyś. Nagle Awacs szczuję nas na grupę bandytów, 40 mil 30 stopni lewo. Dobra nasza, widać muzykę, w dodatku śpieszy im się strasznie, idą nisko, prawię pod kątem prostym do nas, nie mogę nic złapać, skrzydłowy to samo, w końcu na 15 milach chwytam cel, Fox-3 patrze za odchodzącym Ammramem, szybko uaktywnia się. Chwilkę po tym odpala wingman, Widzę bryzg, po chwili mijam płonący wrak Su-24, gdy jestem nad nim eksploduje zasypując niebo szczątkami. Widzę kolejnego drania uchodzącego w lewo, skręcam za nim, szybkie spojrzenie na rwr, pytam Awacsa o wrogie myśliwce goniąc swą ofiarę. Brak myśliwców, odpalam Fox-3 drugi Su-24 ciągnąc czarny tłusty dym wali do morza, mijam dwie parasolki. Kątem oka widzę skrzydłowego z lewej nieco wyżej. Załatwione.
(http://images2.fotosik.pl/37/1e5sz2fj8dcrxoxp.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images1.fotosik.pl/37/frj8xrcyrn59y6l6.jpg) (http://www.fotosik.pl)
W momencie gdy zbieramy się do powrotu na kurs krzyk kontrolera kończy naszą euforie, wrogie maszyny startują z Mostaru. Rwr szybko to potwierdza, migi albo suchoje, symbol „29” szaleje na wyświetlaczu. Trzy,cztery maszyny, rozchodzą się na boki, idą na nas. Wiem że niedaleko są orzełki, odbijamy na zachód chcąc pociągnąć tych rycerzy na radary F-15. Krzyk skrzydłowego, urwany w połowie, matko ! Kula ognia z lewej informuje mnie co się stało, bierny atak albo amramskie. Rzucam co mam, i chodu. Po kilku minutach trwogi odpuszczają, nie są idiotami, nie dadzą się wciągnąć tak prostacko. Sprawdzam stan paliwa, jest go dosyć ale jestem sam. Pytam kontrole o pozwolenie na powrót do bazy, dostaję ją. Pół godziny później siadam w Portoroz.
PS
Uszkodzonego Su-27 dobił mój skrzydłowy. Zginął w wyniku ataku R-27ET
-
Niceeee.... szkoda tylko skrzydłowego ... nie wiem jak w FF bo w AF wingmani giną często i wyjątkowo głupio....
-
Boba, nie każ nam długo czekać na kolejny odcinek :010: A propos czy ktoś ma linki do raportów z misji podobnych do tych, które robił Beach na SimHQ?