Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: Jascha w Kwietnia 10, 2006, 11:45:44
-
No właśnie. W ostatnim numerze "Militaria XX wieku" była reklama serii książeczek - Kroniki Wojenne (wydawnictwa Kagero). 1. część - "Pancerna pięść" miała się podobno ukazać dzisiaj - tj. 10 kwietnia. Obszedłem z ranka z 5 kiosków i nic... :015:
Czy komuś udało się już to kupić? Bo niezmiernie ciekaw jestem co za tą cenę można zaproponować... i czy jest to raczej literatura fatu czy taka beletrystyka.
pozdrawiam :001:
PS. Na głównej stronie wydawnictwa [KLIK (http://www.kagero.pl/index.php?language=pl¤cy=PLN)] też jest informacja, że już "w sprzedaży"...
-
Nie ma nigdzie gdzie ja jestem :). Jak ktoś znajdzie niech da znać.
-
Czy ja dziś wszędzie błędy widzę:
Autor prubuje odpowiedzieć na te pytania w barwnym, epickim opisie historii Dywizji "Das Reich".
:015:?
-
Grrrr. Kolejny dzień pielgrzymowania do okolicznych kiosków bez rezultatu... :008:
Mam już z deczka dość - za każdym razem gdy wypowiadam, najwidoczniej magiczną formułę "Pancerna pięść", kioskarki patrzą na mnie z miną, jakbym o paczkę Durex'ów "extra large" lub jakąś pornogazetkę prosił... :005:
-
I jak? Kupuje to ktoś poza mną? Bo jest w kioskach dostępne...
Najnowsza książeczka pt. "Duchy Stalingradu" traktuje o działaniach lotnictwa (niemieckiego i radzieckiego) nad tymże miastem. Jeszcze nie przeczytałem, ale pierwszy tomik o Das Reich bardzo mi się podobał. Dużo ciekawych wspomnień uczestników wydarzeń. Zdjęć mało raczej i ogólnie tylko ok. 60 stron... No ale za niecałe 5 zł, 3 godzinki rozrywki gwarantowane. Ja polecam.
Tylko na temat zawartości merytorycznej się nie będę wypowiadał, bo nie mam aż takiej wiedzy... Może np. Leon coś powie (jeśli czytał)?
pozdrawiam :001:
-
Gizmo nabył i będzie czytał, to może się wypowie. Na mnie nie liczcie companieros :D. Ja czekam na trzeci tom Black Cross Red Star :). I mam zamiar kupić "Pisarza na wojnie" Grossmana. Jedzie tzn płynie do mnie tez paczka z 9 książkami od zonki z USA :). Mam też zaległości znaczne w dostawie od Szpaczka. Z książek zrobiłem półkowniki.
-
Udało mi się wczoraj dorwać "Duchy Stalingradu". W większości cytaty i przypisy z innych książek które już czytałem ale dla mniej oczytanych polecam.... :007:
-
Ano i łatwe w pilotazu Ła-5 mknące z predkościa 640 km/h nad Stalingradem. Także polecam... :118: :021:
-
Mi się najbardziej podobają obrazy A. Wróbla :002: Przynajmniej mam coś na biurku postawić :040:
"Duchów" jeszcze nie zdążyłem przeczytać, ale "Pancerna pięść" mi sie podobała.
pozdro
-
Ano i łatwe w pilotazu Ła-5 mknące z predkościa 640 km/h nad Stalingradem. Także polecam... :118: :021:
Nop... to z cyklu opowieści dziwnej treści jak np.:
"No więc gdy pomykam sobie swym Trabantem sto trzydzieści..." :D
Pozdrawiam
-
Nop... to z cyklu opowieści dziwnej treści jak np.:
"No więc gdy pomykam sobie swym Trabantem sto trzydzieści..." :D
....albo Meganką 180 lolololol
Ale do rzeczy. "Pancerna pięść" IMHO Sehr Gut, oparta na zachodniej literaturze, dużo wspomniń dobrze się czyta. Natomiast "Duchy..." słabsze i zawieraja kilka rewelacji typu przewaga T-34 (wz. 42 jak wynika z kontekstu) nad każdym czołgiem Panzerwaffe (czyli Panzer IV z długolufą 75-ką też), lub tez takie zdanie:
"Zima 1941 była w Rosji tak sroga, ze żołnierze Wehrmachtu tkwiacy w skutych lodem i przysypanych śniegiem dołach z najwyższym trudem odpierali kontrataki Armi Czerwonej. Ja zawsze myślałem ze tkwili w chałupach w jakichś wsiach i ładowali bimber a walczyli kilka dni w sezonie kiedy akurat Armia Czerwona postanowila zająć daną miejscowość. Ale chyba za dużo razy przeczytałem 08/15 Kirsta. Bibliografia jest bardzo wąska (oprócz jednej pozycji mam wszytsko) i ksiażeczka w zasadzie opiera się na polskojęzycznym skrócie Chazanowa pt. "Nad Stalingradem" wydanego przez Altair w serii NBXXW. Sądzę że przed publikacja autor powinien zaczekac te pół roku i zakupić III. tom Black Cross/Red Star Ch. Bergstroma.
Następna książeczka "Mosquito Raider" powinna się wszystkim spodobać. NAtomiast kolejnym dwóm nie wróżę sukcesu ze względu na autorów. Herr Lipiecki jak to ma w zwyczaju pojedzie Bismarcka i stwierdzi ze amerykanskie było lepsze (zresztą pewnie bedzie to rozszerzona wersja kilkuczęściowego artykułu z MXXW), natomiast u Herr Zbiegniewskiego bedzie jak zwykle troche błędów rzeczowych przeplecionych wspaniałym epickim stylem, wspomnieniami naturalizowanych Australijczyków i kilkoma współczesnymi fotkami z albumu rodzinnego. Obym sie mylił. ;)
-
Szymon "Pancerna pięść" też zawiera kilka błędów rzeczowych - np pojawiające się w 1943 roku T-34 z armatą 85 mm....
-
Nie wiem, nie znam sie na lądówkach, za to znam się z autorem więc reklamuję ;)
-
....albo Meganką 180 lolololol
... po serpentynach :118:
Herr Lipiecki jak to ma w zwyczaju pojedzie Bismarcka i stwierdzi ze amerykanskie było lepsze
A nie było? :118: