Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: MiGol w Czerwca 15, 2006, 16:51:18

Tytuł: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Czerwca 15, 2006, 16:51:18
http://www.moviezone.cz/stuff/flyboystr.avi (http://www.moviezone.cz/stuff/flyboystr.avi)
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Czerwca 15, 2006, 18:11:20
Jezuuuuuuuu jaka jazda

Juz się nie mogę doczekać
A scena jak JASTA , jak to przystało na ścierwa spada w pionowym nurku na squadron w swoich dreideckerach to po prostu poezja
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Sundowner w Czerwca 15, 2006, 19:36:19
Pearl Harbor 2   :118:
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: 303_Shpacoo w Czerwca 15, 2006, 19:38:14
Kuuufa - czy teraz każdy film musi być co najmniej w połowie operą mydlaną? :587:
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: BigMac w Czerwca 15, 2006, 19:40:59
Pearl Harbor 2   :118:

Z ust mi wyjąłeś :D

Najbardziej mi się podoba scena, kiedy koleś biegnie po wybuhającym sterowcu. Cudne :D
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Czerwca 15, 2006, 19:50:30
Dobrze jest, potnie się jak perl'a i zrobi porządny film
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Labienus w Czerwca 15, 2006, 20:53:47
Film zapowiada się jak drugie Peal Harbor.... ale chętnie pójdę zobaczyć.
Aczkolwiek najbardziej zniechęciło mnie nie przystojniaczek, nie super miłość i takie tam duperele z knajpą dla "killersów"... ale dorobek twórców... "Patriota" i "Dzień Niepodległości"... aż się skrzywiłem... :|
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: PZl Belfegor w Czerwca 15, 2006, 21:47:59
W "Dniu Niepodległości" Hornet miał spadochron hamujący, więc już widzę realizm sprzętu w tym filmie, Albatrosy z MK108 :118:
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Września 14, 2006, 07:34:50
Na zachodzie film będzie od 22.09 czyli za tydzień w kinach, a u nas qra znów po roku jeśli wogóle  :005:

http://www.mgm.com/flyboys/
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Doe_PL w Września 14, 2006, 18:48:38
Na zachodzie film będzie od 22.09 czyli za tydzień w kinach, a u nas qra znów po roku jeśli wogóle  :005:

http://www.mgm.com/flyboys/

Ee..., większość premier na zachodzie i u nas pokrywa się ( ! )   :karpik
Rok czasu to się czekało za czasów późnego socjalizmu i wczesnego kapitalizmu ;)
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Molzey w Września 15, 2006, 18:40:04
Biorąc pod uwagę ,że wszystkie Dr.I są czerwone i mają krzyże na górnej powierzchni dolnych płatów - szykuje się topowy pod względem realizmu film  :020:
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Września 15, 2006, 19:41:00
Biorąc pod uwagę ,że wszystkie Dr.I są czerwone i mają krzyże na górnej powierzchni dolnych płatów - szykuje się topowy pod względem realizmu film  :020:
Chyba też wszystkie N17 mają pasy Nungessera ale co tam i tak pójdę

http://www.mgm.com/flyboys/home.html

Ee..., większość premier na zachodzie i u nas pokrywa się ( ! )   :karpik
Rok czasu to się czekało za czasów późnego socjalizmu i wczesnego kapitalizmu ;)
Do końca roku filmu w PL nie będzie, a o 2007 nic jeszcze nie wiadomo
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Doe_PL w Września 16, 2006, 08:37:16
Ha! Bo teraz obecni władcy naszego kraiku wprowadzają popularny w latach 30 i 40 ustrój polityczno - społeczny szeroko zastosowany u naszego zachodniego sąsiada.
Widać więc, że na pograniczu zmiany ustroju wydłuża się czas oczekiwania na premierę dobrych (miejmy nadzieję - "Fly Boys") filmów  :021:
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: chincz w Września 16, 2006, 20:34:48
Biorąc pod uwagę ,że wszystkie Dr.I są czerwone i mają krzyże na górnej powierzchni dolnych płatów - szykuje się topowy pod względem realizmu film  :020:

Eeeee, spoko! Jeden był czarny...
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: EwaDarek w Września 18, 2006, 22:59:48
Witam , widzę zainteresowanie Flyboys. Następna reklamówka filmu http://movies.yahoo.com/mv/mf/frame?theme=minfo&lid=wmv-56-p.1474545-171288,wmv-100-p.1474546-171288,wmv-300-p.1474547-171288,wmv-700-p.1474548-171288,wmv-1000-p.1474549-171288,wmv-28-p.1474545-171288&id=1808746759&f=1808746759&mspid=1809748358&type=c&a=0,15
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: BigMac w Września 18, 2006, 23:36:01
No to już wiem, że nie warto iśc do kina. Nawet zdjęcia są beznadziejne (ta grafika komputerowa wyłazi na wierzch jak nie wiem).
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: KosiMazaki w Września 18, 2006, 23:48:49
Nie jest to jeszcze takie tragiczne ale dla mnie to atak klonów. Czemu wszystkie DR.I są całe czerwone? dalej co te klony mają obok krzyża? WTF co to za szable, tasaki itp. nic mi o tym nie wiadomo. Może lepiej było Jolly Rogera namalować bo Piraci z karaibów to hit? Taki PH w innym wydaniu, obadać to obadam ale to nie będzie hit :P
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Września 19, 2006, 00:04:30
Chyba walki wzorowane były na jakiejś grze Arcade  :005:
heh i co to za młoteczek?
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: traun w Września 19, 2006, 08:27:27
cha cha a ja uśmiałem się do łez... ten patetyzm i ten młoteczek i "dobry Niemiec".  Można będzie obejrzeć ale Bitwa o Anglię to to nie będzie.... :005:
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: empeck w Września 19, 2006, 09:24:33
Ilu było Murzynów pilotów w czasie WWI?
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Piniol w Września 19, 2006, 10:04:33
Zainstalujcie sobie gre.
http://www.flyboysgame.com/
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Sundowner w Września 19, 2006, 13:24:30
Ilu było Murzynów pilotów w czasie WWI?
Tylko jeden, akurat ten co jest w filmie.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: BigMac w Września 19, 2006, 14:44:45
Zainstalujcie sobie gre.
http://www.flyboysgame.com/

Szkoda, że taka zabugowana, bo sympatycznie się rowala Fokkery ;) Uproszczona wersja takiego Dawn of Aces, na enginie warbirdsowym.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Piniol w Września 19, 2006, 16:50:21
Fajnie ale coś za szybko się je rozwala. Chyba że te konstrukcje były takie delikatne. Poza tym wpadanie w stall jest kontrowersyjne. No i nie działa mi przepustnica mimo poprawnego zbindowania. Ogólnie interfejs opcji jest logiczny i przejrzysty. W menu można też odpalić efekty wysokiej jakości dla szybkich komputerów. Mało polatałem ale może do tego wrócę.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: BigMac w Września 19, 2006, 17:55:01
Wiesz, to zabawka dla kanzas kids jakby nie patrzeć. O przepustnicy w tutorialu powiedzieli, że samoloty z WWI miały on/off, czyli musisz wyłączyć silnik, żeby zwolnić   :karpik :002:
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Magneto w Września 19, 2006, 18:08:23
O przepustnicy w tutorialu powiedzieli, że samoloty z WWI miały on/off, czyli musisz wyłączyć silnik, żeby zwolnić   :karpik :002:
Ale tak było przynajmniej w niektórych samolotach z tego okresu
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Piniol w Września 19, 2006, 18:17:03
Tym którym można polecieć na offline training jest chyba Sopwith Camel. Słyszałem, że miał 2 albo 3 stopnie przepustnicy (poprawcie mnie). Jeśli da się tym sterować przy pomocy manetki to chyba muszę potencjometr wymienić w przepustnicy :)
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Ros w Września 19, 2006, 18:46:03
Jak dla mnie to nawet szkoda łącza na ten film. I jeszcze ta polityczna poprawność, po prostu :061:  A przy okazji, dyskusję o grze to możeby wydzielić bo się bałagan zrobi.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Września 23, 2006, 09:29:01
Jeszcze nie widzieliśmy "Flybojsów" a tu już Niemcy (m.in.w okolicach Pragi) kręcą "Red Barona". To się Kosi ucieszy :001:
http://www.redbaronmovie.com/ (http://www.redbaronmovie.com/)
Jest jeden trailer i filmiki w videoblogu. Odnoszę wrażenie, że w tej produkcji nie będzie scen lotniczych kręconych w "realu".
Premiera zapowiadana na jesień 2007.       
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Molzey w Września 23, 2006, 11:36:57
Taaaak, "jego miłość do pielegniarki otwiera mu oczy na okropność wojny" .Fajnie.
Kolejny hit. :002:
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Sherman w Września 23, 2006, 17:59:21
Jest jeden trailer i filmiki w videoblogu. Odnoszę wrażenie, że w tej produkcji nie będzie scen lotniczych kręconych w "realu".
Premiera zapowiadana na jesień 2007.
A we Flajbojsach będą? Poprostu już nie ma latających maszyn z okresu. W skali 1:1 oczywiście.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Piniol w Września 23, 2006, 18:09:06
Oczywiście że są repliki (1:1)
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Sherman w Września 23, 2006, 18:16:33
Czy w ilości pozwalającej nakręcić film?
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: KosiMazaki w Września 23, 2006, 18:18:37
Oczywiście że są repliki (1:1)

Tylko weź pod uwagę że silnika rotacyjnego już ze świeczką szukać i wiekszość z tych replik, a mówie tu konkretnie o Dr.I wygląda jakby mu zęby wybili a to komicznie wygląda. Inna sprawa z tymi co mają wszystko zamknięte pod deklem :)
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Piniol w Września 23, 2006, 19:42:23
Moim zdaniem zawsze "lepsze" duże repliki nawet nie do końca z detalami, niż modele lub też rendering (choć mam duży szacunek do nowoczesnych technologii, widzialem ten film z Mosquito. Można się dać nabrać!)
Powiedzcie mi, jak to zrobili  w "Ciemnoniebieskim Świecie"?
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: hellmut w Września 23, 2006, 20:25:30
W "ciemnoniebieskim świecie" mieli podobno dwa latające spity (czy to były repliki, czy oryginalne maszyny to nie wiem). Kręcili ujęcia z tymi dwoma i potem je multiplikowali komputerowo. Reszta to chyba rendery, ale nie jestem pewien - na płycie z filmem jest dokument o tym jak to robili, ale już dokładnie nie pamiętam -  widziałem dość dawno.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: F. von Izabelin w Września 23, 2006, 22:00:05
Tylko weź pod uwagę że silnika rotacyjnego już ze świeczką szukać i wiekszość z tych replik, a mówie tu konkretnie o Dr.I wygląda jakby mu zęby wybili a to komicznie wygląda. Inna sprawa z tymi co mają wszystko zamknięte pod deklem :)

To łatwiej jednak dorobić mu komputerowo silnik rotacyjny, niż robić całość:)
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: KosiMazaki w Września 24, 2006, 00:40:22
Myslę że to na jedno wychodzi wtedy :)
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: lucas w Września 24, 2006, 11:27:50
Wiesz, to zabawka dla kanzas kids jakby nie patrzeć. O przepustnicy w tutorialu powiedzieli, że samoloty z WWI miały on/off, czyli musisz wyłączyć silnik, żeby zwolnić   :karpik :002:

Wiesz....akurat to jest szczerą prawdą:) Silniki rotacyjne tak miały. Oczywiście w zależności od samolotu: Fokker E.III nie miał przepustnicy, Dr.I również. W Nieuportach miałeś chyba od 66% do 100%. Podobnie w Camelu. Gierka na enginie DoA:) A co do filmu... Czy oni naprawdę nie mogli stwrzyć historycznych malowań, biorąc pod uwagę stan obecnej wiedzy na temat lotnictwa WW1. Trochę to irytujące:/ Kiedyś w filmie "Hells Angels" H.Hughesa (vel Aviatora  :004:) niemieccy piloci mieli podpisy własne na burtach maszyn :D Leci facet Fokkerem D.VII (oryginalnym!) i ma na burcie podpis: Rttm.von Richthofen, hehehe. (ten film gorąco polecam, bo Hughes do zdjęć załatwił oryginalne maszyny z WW1: D.VII, SE5a, jest nawet Pfalz D.XII. Co prawada film czarno biały, ale ujęcia lotnicze jak na lata 30te to majstersztyk)
 Czekam na KoS od Gennadicha, delektując się obecnie updatem do Richthofen's Skies z TW. (W końcu mam ukochanego SPADa VII!)
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: BigMac w Września 24, 2006, 12:59:43
A jak wyglądało w praktyce zarządzanie mocą w trakcie walki? Np. żeby zwolnić (nie przestrzelić) wyłączało się silnik czy próbowało się ratować manewrem poza płaszczyzną? Bo takie zapalanie i gaszenie silnika w trakcie lotu brzmi średnio bezpiecznie.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: lucas w Września 24, 2006, 13:50:08
To była zabawa z mieszanką paliwa, do tego jakieś manewry mające na celu wyhamowanie samolotu. Jeszcze trzeba było uważać, żeby silnika nie "przekręcić" w nurkowaniu! Nadmieniam, że prędkościomierz nie był standartowym wyposażeniem, szczególnie w niemieckich maszynach. Maszyny z silnikiem rzędowym miały pełen zakres przepustnicy i tu pilot był w znacznie lepszej pozycji. W rotacyjnych dochodził jeszce efekt żyroskopowy wirującego silnika. Po prostu "kupa zabawy" :) Nic dziwnego, że zniknęły po zakończeniu 1WŚ, a ich miejsce zajęły silniki gwiazdowe. 
Do tego jeszcze dochodziła kwestia synchronizatora. Np. jeden mógł być skalibrowany tylko do strzelania przy średnich obrotach, więc przy niskich i wysokich trzeba było uważać, żeby propa nie uszkodzić. W austriackim samolocie Oeffag D.III (licencyjny Albatros D.III, używany również przez polskie lotnictwo, np. przez 7.EM) rozwiązano to tak, że zamontowano prymitywną instalację elektryczną, która współpracowała ze śmigłem. Gdy następowało przestrzelenie, pilotowi zapalała się mała lampka, co było znakiem, żeby lepiej już nie strzelał :004: Dokładny opis tego wynalazku jest w książce T.Goworka, pt. "Pierwsze samoloty mysliwskie lotnictwa polskiego", wyd. Sigma 1990.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Września 25, 2006, 10:18:22
Ej przesadzacie panowie z narzekaniem. BoB jako film  też nie jest realistyczny bo:
- wysiadając ze spitfira często traciło się stopy albo buty , w zalezności od tego co wcześniej pusciło
    - nie widac w filmie.

- piloci w czasie boba byli zdrowo naspeedowani , co w połączeniu ze stresem powodowało ze kabiny były wiecznie porzygane ( Clostermann)

- bomby w He-111 zrzucał celownik Lofte a nie fanatyczny nazista o trupiozielonej twarzy oświetlonej blaskiem jakiegoś gerata , wpatrujący się w ramkę z drutu i dający komendę Bomben Loss!
Może tak u aliantów zrzucano bomby wtedy :D nie wiem nie znam się ,u gebelsów robiło to ' się samo' lol
 
Co do wyłączania - 'zwrotna masa tłokowa' jakbyśmy to w rzedówce powiedzieli w gwiazdowym silniku składała się niego samego :D wiec miał zmagazynowane sporo energii w sobie, tak więc jeśli tylko nie został przechłodzony to nie było problemu z odpaleniem go. Pozatym kompresja w cylindrach była malutka w ówczesnych czasach
itd. itd.
Mozna wyszukiwac bez końca, a tym czasem powstaje fajny kolorowy i niezobowiązujący film którey napewno się bedzie niezle oglądać, a nie dokument.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Leon w Września 25, 2006, 11:44:23
Ano  - Szmajs dobrze prawi, rozrywka to rozrywka a nie ekranizacja kroniki 3 batalionu 7 pułku 5 dywizji 12 Armii (czytaj realistyczny film wojenny) w połączeniu z regulaminowym respektowaniem instrukcji użytkowania sprzetu bojowego..... Taki film raczej nigdy nie powstanie i tyle. A jeżeli powstanie to się... nie sprzeda ze wzgledu na niszowość i nudę. Bo co by zawierał w 2 h projekcji - godzinę szkolenia, 10 minut nudy, jedzenia, spania, onanizmu, picia, palenia, 20 minut maszerowania lub jazdy ciężarówkami czy też pociągami, 20 minut kopania okopów, umacniania pozycji, 5 minut (może) walki i 5 minut sprzątania trupów, pogrzebów, odwozu do szpitali. 
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Tailgunner w Października 03, 2006, 06:11:34
Witam, tak sie sklada ze w ostatni piatek wybralem sie na rzeczony film (siedze obecnie w NY) i moge co nieco o nim opowiedziec. Przede wszystkim trzeba powiedziec ze dostal on tu kategorie PG-13 (od 13 lat) co wyklucza jakis wiekszy realizm w pokazywaniu dzialan wojennych. Film opisuje historie dywizjonu amerykanskich pilotow walczacych we francuskich silach powietrznych przed przystapieniem USA do wojny. Fabula drewniana, jest oczywiscie obowiazkowy watek milosny, ale rezyser jakby nie moze sie zdecydowac czy skupic sie na nim, czy tez moze na losach dywizjonu. Ogolnie staral sie chyba nakrecic cos "dla wszystkich", czyli jednoczesnie film wojenny i melodramat (tak, analogia do Pearl Harbour jest tu jak najbardziej na miejscu, choc oczywiscie film ma duzo mniejszy rozmach). Podobnie jak Pearl Harbour da sie w zasadzie ogladac sceny walk powietrznych. Co do ich realizmu sie nie wypowiem, bo nie jestem w tym temacie kompetentny, ale samolociki krecily takie figury ze az mi sie wierzyc nie chcialo (nawet La-7 tak nie potrafi  :118:). Razil mnie tez podzial na Dobrych Amerykanskich Chlopcow i Bardzo Zlych Niemcow  :021: z glownym szwarccharakterem latajacym zlowieszczym czarnym Fokkerem. Efekty wizualne sa ogolnie dobre (nie jest to super-hiper wysokobudzetowa produkcja) choc miejscami troche zbyt "komputerowe. Smieszylo mnie natomiast to, ze jezeli to Niemiec strzelal do ktoregos z naszych dzielnych pilotow to jego 2 km-y mialy bardzo slaba skutecznosc (duzo dziur w kadlubie i skrzydlach i czasami trafialo pilota), natomiast w sytuacji odwrotnej Fokkery konczyly zywot w efektownej eksplozji  :002: (a Nieuporty mialy tylko 1 km). Podsumowujac - jest to jedyny znany mi film o tej tematyce i chociazby z tego powodu warto go obejrzec. Na temat fabuly kazdy pewnie bedzie miec swoje zdanie, a co do realizmu to lepiej niech wypowie sie jakis ekspert.
P.S Czy wiadomo cos o dacie premiery w naszym pieknym kraju, czy tez film skonczy od razu na DVD? Pozdrawiam wszystkich
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: Josiv w Października 03, 2006, 20:05:07
Jeszcze o taką tematykę w paru scenach walk powietrznych zaczepia "aviator". Ale szczerze mówiąc widziałem tylko "making of".
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: empeck w Października 03, 2006, 20:32:57
Blue Max: http://www.imdb.com/title/tt0060177/

Oglądałem narazie urywki, czeka aż znajdę więcej czasu, ale urywki dają radę imho bardziej niż flajboje.
Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: lucas w Października 04, 2006, 19:30:00
"Blue Max" to klasyka. Świetny film, pokazujący WW1 od strony niemieckich pilotów. Mam go razem z "Hells Angels" (robienie tego filmu pokazano w "Aviatorze") oraz "Dawn Patrol".
Filmy gorąco polecam. Jest jeszcze jeden, równolatek Blue Maxa, gdzie główną rolę gra Malcolm Mc Dowell i pokazuje "tydzień z życia" rekruta RFC gdzieś w roku 1917:) (sorki, zapomniałem tytułu!)

Tytuł: Odp: Flyboys (I wojna światowa)
Wiadomość wysłana przez: empeck w Października 04, 2006, 19:49:31
lucas - 'Aces High'

http://imdb.com/title/tt0075627/