Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => Falcon 4.0/F4.0 Allied Force/Open Falcon 4.5/Free Falcon 5.5.1/Benchmark Sims 4.x => Wątek zaczęty przez: Adam/Zenek w Października 04, 2006, 21:46:17
-
Wiem, że może to głupie ale nie mogę uciec przed rakietami. Kilka razy wziąłem dogfight przeciwko F-16 i właściwie obaj wystrzeliwaliśmy AMRAAM'y i zawsze obaj ginęliśmy. Próbowałem uciec na wszystkie sposoby jakie przychodziły mi do głowy ale zawsze rezultat ten sam. Prosiłbym o odpowiedź na pytanie: Czy da się uciec od takiej rakiety? i jeśli tak to jak? :005:
-
Nie latam w Falcona, ale na podforum Lock On jest temat o unikach. Zerknij, zasada powinna być ta sama.
-
W walce F-16 vs F-16 podstawą jest by być wyżej i szybciej niż twój przeciwnik, po odpaleniu rakiety rób cranka w lewo lub prawo (manewr "F-pole" - zwrot w którąś stronę do kursu na którym atakowany cel będzie na granicy wychylenia anteny radaru). Opcjonalnie możesz po odpaleniu swojej rakiety wykonać split-s i dać po garach mając nadzieję, że przeciwnik nie zmieni kursu i wyłapie twojego slammera, kiedy ty spokojnie uciekniesz jego rakiecie.
-
Generalnie zasada walki MRM przeciwko F-16 jest jedna - uciekać ;).
Uzupełniając wypowiedź Sundowner'a - AMRAAM'a bardzo ciężko jest wymanewrować. Jeśli przeciwnik trzymał na Tobie lock'a aż do pitbula to praktycznie nie ma szans. Ja najczęściej stosuję taką zasadę: lokuję cel i jak będzie w zasięgu odpalam AMRAAM'a. Jeśli tylko radar przeciwnika mnie omiecie, to na 90% (w przypadku walki przeciwko AI) leci rakieta. Jest to najlepszy moment aby zawrócić o 180 stopni i na dopalaczach uciekać, robiąc delikatne łuki raz w lewo, raz w prawo. Łuki dlatego, że rakieta bierze poprawkę na twoje zmiany kierunku więc robi większe łuki, a co za tym idzie więcej spala paliwa, więc szybciej zakończy żywot. A delikatne dlatego, żeby nie wytracać prędkości potrzebnej do ucieczki ze strefy rażenia. Podobnie zresztą postępuję z Migami 29. Generalnie jest zasada, że im dłużej trzymasz locka na celu (aż do pitbula), tym pewniejsze jest trafienie. Wiąże się to z zasadą działania AIM-120.
Jeśli masz na tyle cierpliwości to polecam mały artykuł o tym cudeńku: http://www.fas.org/man/dod-101/sys/missile/aim-120.htm
-
Widze, ze Mark mnie ubiegl, wiec czesc tekstu sie powtorzy :)
W przypadku AIM120/R77 bedacego przeciwko tobie wazne jest zeby widziec kiedy przeciwnik go odpala. RWR nie da ci launch warning. Tutaj przydaje sie FLIR a w nocy noktowizor. Przy odpowiednim zoomie jestes w stanie wypatrzyc kiedy wrog odpalil rakiete - smugi na niebie (nie mylic ze smugami kondensacyjnymi ani dymem z silnikow Fulcrumow) albo kropka odchodzaca od wrogiego mysliwca (AIM120 nie zostawia smug za soba).
Gdy widze biala smuge (R77) lub mala kropke (AIM120) zawracam 180 stopni pionowo w dol. WYLACZAM ECM. Odrzucam loadout (Ctrl J).
Dopalacz na maksa, rozpedzam sie do 600kts i szybciej.
W pewnym momencie na RWR pojawia sie zblizajacy sie symbol 'M' - wroga rakieta przeszla w tryb aktywny.
Wyrzucam chaff i robie lagodne (zeby nie wytracic predkosci) skrety tak by goniaca mnie rakiete miec raz na 7-8 raz na 4-5 godzinie.
Po kilkunastu sekundach symbol 'M' znika - rakiecie zabraklo paliwa/predkosci i spadla na ziemie.
Przy sprzyjajacych warunkach i odpowiednich umiejetnosciach da sie w ten sposob uciec rakiecie gdy symbol 'M' pojawia sie przed samolotem niespodziewanie (nie zauwazylismy wczesniej smugi).
Wszelkie metody beamowania, proby robienia gwaltownych skretow i unikow sa wg mnie skazane na niepowodzenie.
-
Dzięki wszystkim! :002: Zaraz wypróbuje te metody. :004:
-
Kiedys robilem testy na beaming+manewry i unikanie pociskow nie tylko przez metode "daj po garach". Skutecznosc lub raczej nalezaloby powiedziec szansa powodzenia wykonania manewru poprawnie lub szczescie osobiscie szacuje na max 40 % dla pierwszego i max 10 % dla drugiego pocisku. Najczesciej jednak jest sporo mniej co przy drugim pocisku, a to jest nieuniknione bo przy pierwszym manewrze najczesciej trafi sie mase energii przy 9G a przeciwnik odpala nastepny podarek, oznacza smierc. Inna sprawa ze nawet 40 % w pierwszym uniku to zdecydowanie za duzo. Kiedys za czasow nagminnego latania DF-ow z niejakim Zeusem (dobry byl - o ile pamietam w koncowych okresach znajomosci AF 11 - ale gorszy od Ambrzyka ;) ) bawilismy sie w walke z 2 aim 120 na pierwszym kontakcie i najczesciej nie bylo zwyciezcy albo walka konczyla sie w visualu i BFM. Metoda split-S to najlepsza metoda unikania trafienia.
-
Metoda obrony zależy też od tego z kim walczysz - z człowiekiem czy komputerem. Jak wiadomo, komputer stosuje pewne schematy, które można wykorzystać aby wygrać, np. takie, że dopóki twój aktywny pocisk się nie uaktywni, komputer nie domyśli się, że cokolwiek w jego strone odpaliłeś. Moim zdaniem oprócz ucieczki w Split - S i pumping całkiem skuteczną metodą jest też beaming, który nawet jeżeli nie rozwiąże sprawy, to doprowadzi do znacznie ciekawszej sytuacji niż w przypadku Split - S, który z reguły prowadzi do sytuacji początkwej. Warunek jest taki, że musisz być przygotowany do tego manewru. Gdy spodziewasz się, że przeciwnik odpali Fox 3, dajesz po garach, utrzymujesz rakiete na lini 3-9 i schodzisz maksymalnie nisko wyrzucając chaff. Moim zdaniem szanse powodzenia przy takim manewrze to ok. 90% a więc dość duże. Oczywiście nawet jeżeli uda się tobie uniknąć wrogiego ognia a sam nic nie wystrzelisz, będziesz w trudnym położeniu, bo przeciwnik zawsze może odpalić jeszcze raz a tu będzie już znacznie gorzej, więc zawsze powinieneś zadbać o to aby rywal też zajął się uciekaniem przed twoimi pociskami. Zazwyczaj w takiej sytuacji on jest na to nie przygotowany i dostaje.
-
Nie wiedziałem gdzie to napisać, więc postanowiłem odgrzebać ten temat. Ciekawi mnie, czy pod względem skuteczności rakiet lepszy jest Falcon czy LockOn. W tym pierwszym bardzo trudno jest uciec przed rakietą, a w tym drugim w miarę łatwo. Nie przypominam sobie, żeby w Falconie któraś z moich pułapek w postaci flar czy chaff'u, zmyliła rakietę.
Proszę o odpowiedź na nurtujące mnie pytanie: W którym symulatorze jest to lepiej odwzorowane? :005:
Wiem, że pewnie trudno jest odpowiedzieć na te pytanie. :004:
P.S. Z góry dziękuje za odpowiedzi.
-
Na temat Lock'a wypowiadać się nie mogę ale w pytaniu dostrzegam odrobinkę błędne założenie. Jak już wskazali poniżej koledzy chaff/flare to narzędzie, którego skuteczność możesz oceniać jedynie w przypadku prawidłowego połączenia z manewrem obronnym. Skuteczność "ogłupienia" będzie tym większa, im bardziej skomplikowana sytuacja zostanie postawiona przez lecącą w naszą stronę przesyłką. Liczenie na to, że rzut czegokolwiek sam w sobie uratuje nam tyłek sprawdza się jedynie w przypadku, gdy rzucamy fotel :)
Wczesne rozpoznanie zagrożenia+manewr+timing.. i na ozdobę wiązanka która na pewno pomoże ale cudów nie zrobi. Zwróć też uwagę na fakt,że w przypadku Falcona masz do dyspozyji cztery programy - warto je skonfigurować i ustawiać odpowiednio dla rodzaju zagrożenia.
Pozdrawiam,
Marek
-
Wiem o tym, że same flary czy chaff nie pomogą. Chodzi mi ogólnie o ich skuteczność. Chociaż w LockOn nawet bez manewrów często pomagają. :004:
-
Lock On to "strzelanka" z odrobina symulacji :003:
w Falconie jest odwrotnie :020:
Mam nadzieje ze nikogo nie urazilem - ja preferuje w symulatorze max realzimu - a powiedzialbym nawet, ze realizm az do bolu :021:
-
Nie uraziłeś (może trochę), ale co to ma do rzeczy w kontekście uników przed rakietami? Falcon nie jest niestety najlepszy pod każdym względem, inaczej grałbym w niego zamiast w LO.
Są 2 rzeczy - model lotu rakiety i odporność na zakłócenia. FM jest chyba dokładniejszy w LO, wyraźnie widać, że rakiety mocno hamują przy manewrach, i nie wykonują niestworzonych manewrów w pogoni za celem. Nawiasem mówiąc w najbliższych planach Eagle Dynamics jest Advanced FM dla rakiet.
Rakiety w LO są też dużo wrażliwsze na zakłócenia. I tutaj można by się zastanawiać. Zdarza się (a nie powinno chyba) że rakieta potrafi bez powodu skręcić w kierunku pojedynczego chaff wyrzuconego za samolotem mimo ataku h2h. Prym wiodą tutaj poradzieckie AA-10 ale AIM-120 też łatwo ogłupić. Podobno największy PK ma AIM-7. ED tłumaczy, że obecnie jest stara wersja AIM-120B, a wersja C którą dodadzą będzie odporniejsza na zakłocienia. Natomiast pociski IR są wyraźnie podatniejsze na flary gdy cel jest "zimny" np. zgasił dopalacz nie mówiąc już o tym, że widzą go wtedy ze znacznie mniejszej odległości. No i potrafią zgłupieć gdy cel jest na tle słońca.
Niestety za mało tracków z Falcona oglądałem, żeby porównać zachowanie rakiet w tych dwóch grach.
W sumie to możemy sobie pogdybać na temat realistycznej skuteczności rakiet i odporności na zakłócenia, tylko, że są to informacje tajne/poufne więc pewnie do zadowalających wniosków nie dojdziemy. :(
-
Dzięki some1. :001: Właśnie o to mi chodziło. W Falconie raz nawet widziałem jak mój AGM-88 lecąc nisko wykonał beczkę i uderzył w ziemię. :021: Jakoś nie wydaje mi się to realistyczne. :004:
-
Przepraszam, że tak jeden pod drugim, ale czas editu minął. Oczywiście chodziło o pętlę a nie o beczkę. :002:
-
Hym, poza tym co jest juz napisane, mozesz poeksperymentować z Jammerem, jak wchodzisz w zasięg 40 mil, i widzisz że kolo wali w twoją stronę (w trybie RWS-SAM albo na TWS mozesz łatwo to zobaczyć) odpalasz jamera i ten pan powinien mieć silne problemy ze załapaniem twardego namiaru, jesli macie mniej więcej ten sam pułap i prędkość masz dużo szans na pierwszy strzał - wtedy walisz z maks dystansu jednego slamera, i chłopak ma wielki problem - bo albo będzie chciał uzyskać namiar i walczyć (więc będzie szedł na zbliżenie - a twój slamer już leci w jego strone) albo zrobi unik (twój pocisk prawie na bank chybi bo zabraknie mu energii kinetycznej, ale Ty będziesz miał już dobry namiar i lepszą pozycje do drugiego strzału - przeciwnik wytraci troche prędkości). Ja wyznaje zasadę że w sytuacji kiedy masz namiar i zasięg - a przeciwnik podejmuje walkę lepiej mieć slamera w powietrzu bo to daje oponentowi do myślenia. Co zaś sie tyczy jamera, to często ma on problem z zerwaniem twardego namiaru ( za dużo energi skierowanej na twój samolot) ale dobrze działa zapobiegawczo, poza tym w przypadku walki z samolotami ja osobiście wyłączam jamera jak dostaje ostrzeżenie o rakiecie, nowe pociski mają wrędną opcje HOJ (namierzanie na zakłucenia(zakłócenia)) w tym przypadku działasz jak latarnia przyciągajca pociski, a i tak jamera nie działa na lini 9 - 3 czyli wzięcie pocisku na "beam" i tak nie spowoduje zakłucania(zakłócania) rakiety lub samolotu oświetlającego ciebie.
Proszę pamiętać o poprawnej pisowni. Dziadek Kos.
-
A czy jest możliwość w falconie wymanewrowania rakiety lecącej head to head? W lock on-ie była taka możliwość.
-
Zależy - jeśli mówimy o rakiecie naprowadzanej radarowo to wszystko zależy od odległości was dzielącej:
1. jeśli jest mała to rakieta posiada pewnie jeszcze zapas paliwa i może spokojnie manewrować. Wtedy uniknięcie trafienie jest chyba niemożliwe. W każdym razie mnie się to nigdy nie udało :002:
2. w przypadku kiedy odległość jest większa (czyt. na granicy zasięgu rakiety) to w końcowej fazie jej lotu wytraca prędkość. Nie jest już w stanie ostro manewrować a każdy manewr oznacza gwałtowne wytracenie prędkości więc można wtedy ją przeciągnąć.
Ale i tak najelpszym rozwiązaniem jest zawsze ucieczka z miejsca zagrożenia na maksymalnym ciągu.
W przypadku gdy mamy do czynienia z rakietą naprowadzaną na źródło ciepła sprawa wygląda troszkę inaczej. Źródłem ciepła są silniki więc należy się tak odwrócić aby były jak najmniej widoczne wywalajać flary. Ale to też zależy od pocisku czy jest all spect czy tylko rear.
-
No ale mi chodzi o takie bardziej ekstremalne :001: czyli widzimy rakietę lecącą na nas i skręcamy w ostatniej chwil tak jak dało się czasem w Lock on-ie zrobić :004:
-
Da się wyminąć rakietę metodą offsetową, bo chyba o to tobie chodzi, tzn. gwałtowny skręt tak aby pocisk nie zdążył nadłożyć poprawki. W warunkach doświadczalnych udawało mi się to ok 3 razy na 10.
-
A jak to jest z tym HOJ rakiet? Słyszalem, ze nie potrafia się przestawić z HOJ na zwykły tryb i odwrotnie w czasie lotu, wiec teoretycznie np. jeżeli leci do nas rakieta a my mamy włączony ECM, to jego wyłączenie spowoduje, że rakieta straci sygnał na który się naprowadzała i nie może się z powrotem przestawić na normalny tryb naprowadzania.
-
Generalnie, jak zauważasz blisko przed maską rakietę, to jest za późno. Manewr w ostatniej chwili niewiele da, bo raz, że nie zdążysz się porządnie skręcić (powiedzmy o te 90 stopni, żeby mieć ją z boku, na beamie) a dwa, że ona ma zapalnik zbliżeniowy i jak dolatuje na pewną odległość, to ma gdzieś, jaki manewr machniesz, tylko zasypuje cię odłamkami. Możesz się nawet obrócić w miejscu o 180 stopni.
Żeby mieć szanse uniknąć rakiety, trzeba wiedzieć o jej odpaleniu zawczasu i od razu podjąć właściwe kroki. No, lub mieć cholernie dużo szczęścia.
Wszystko zależy od tego, w jakiej odległości ją zobaczysz. Np. wyobraźmy sobie, że to "w ostatniej chwili" to moment, kiedy pocisk jest 2nm od ciebie. To 3700m. Wasza względna prędkość zbliżania może spokojnie dochodzić do 1000m/s (podliczone dla prędkości rakiety Ma 2,5, twojej Ma 0,8 i wysokości 10 000m). Nietrudno policzyć, że ten dystans rakieta pokona w nieco poniżej 4 sekund. Niezbyt dużo czasu na planowanie... Od biedy na styk zdołasz ustawić się na beamie (jeśli optymistycznie założymy, że uda ci się wyciągnąć z Vipera te 25 stopni na sekundę), nawet nie myśl uciekaniu.
To, o czym pisze Miszon, to raczej odwoływanie się do tego cholernego szczęścia, o któym wyżej, niż jakaś prawdziwa metoda uniku ;)
W lomacu skuteczność rakiet jest ZTCP mocno zaniżona, nie sugeruj się.
Co do HOJ, to jest to trochę bardziej skomplikowane. (Zacznijmy od tego, że szczegóły pracy HOJ (i Aim-120 w ogóle) są utajnione, z oczywistych względów). AMRAAM nie lata bezmyślnie za źródłem zakłócania i nie głupieje, gdy go zabraknie. W trybie HOJ składa dane z radaru nosiciela z czujnikiem zakłóceń. Jeśli straci kontakt z nosicielem (F-16) to wchodzi w taki "quasi Maddog" i leci, najogólniej, za źródłem najsliniejszego zakłócania (ale są też jakieś algorytmy identyfikujące to źródło, oczywiście ściśle tajne - w każdym razie nie jest to takie ślepe gonienie za najgłośniejszym szumem). Jeśli w tym trybie straci kontakt z zakłócaniem, to ZTCW włącza radar i przechodzi w "zwykły" Maddog.
Przy okazji, AMRAAM nie może przesyłać żadnych danych do F-16, kontakt jest jednostronny.
-
Rozumiem wiec, ze danie się złapać AIM120 na HOJ, a nastepnie wyłączenie ECM kiedy się pojawi <M> na RWR niewiele da.
-
Jeżeli pocisk jest w trybie HOJ to na rawie nie pokaże sie M tzlko od razu usłyszysz bum :) Najlepsza taktyka na aim-120 jest beam oraz naprzemienne włączanie i wyłączanie jammera połączone z wyrzucaniem od czasu do czasu pakietów chaff - jeżeli chcesz się bronić "aktywnie". Jeżeli zaś pasywnie to radzę split-S i gaz do dechy ;)