Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Lotnisko => Technika, wojskowość i zagadnienia militarne => Wątek zaczęty przez: soh w Grudnia 08, 2006, 19:57:57
-
W Listopadowej Skrzydlatej Polsce na stronie 6 w artykule "partnerscy gwardzisci ze springfield" mozemy przeczytac cos takiego.
"Drążek sterowy F-16 pozbawiony jest jakiegokolwiek ruchu. Jego pozycja jest stala i jakikolwiek ruch samolotu odbywa sie poprzez sile, ktora dziala reka pilota."
Co o tym myslicie? Gdzies poza F16 mozna cos takiego spotkac? Takie to troche SFi.
-
Z tego co wiem to taki drążek był tylko rozpatrywany jako eksperyment i nie jest stosowany w samolotach seryjnych.
W f-16 jest joystick, jak najbardziej ruchomy (tak jak w grach ... ops, symulatorach :) ).
P.S. Nie mam akurat tego numeru więc gdybyś mógł zrobić skan artykułu.
-
<Kachink>
To jest odgłos przeładowania Colta 1911.
Już o tym pisałem, ale dobra napisze jeszcze raz:
Drążek sterowy montowany w seryjnych F-16 "praktycznie" się nie porusza. Żeby byc dokładnym:
- ruch drążka do tyłu to 3/16 cala,
- na boki 1/10 sekundy kątowej,
- ruch do przodu jest zerowy.
W pierwszych prototypach drążek w ogóle sie nie poruszał, ale stwierdzono, że nie było to najlepsze rozwiązanie dla pilotów przesiadających sie z innych maszyn bojowych i szkolnych, wiec dodano ten minimalny ruch. Innymi samolotami wyposażonymi w podobnie reagujący drążek jest F-35 i F-22A.
W F-15, F/A-18 i podobnych zasada działania drążka jest taka sama, jednakże w tych maszynach istnieje awaryjny system mechaniczny układu sterowania, dlatego drążki sa centralnie umieszczone i odchylają się pod znacznym kątem.
O drążku można sobie poczytać w "Code One" numerze nr4, z Października 1986 roku. Oczywiście w artykule z cyklu "Semper Viper" autorstwa J.B. Dryden'a Link (http://www.codeonemagazine.com/archives/1986/articles/oct_86/cockpit/index.html)
-
Mi się wydaje, że to występuje w kazdym samolocie z układem fly by Wire.
-
W Arbuzach drążki wychylają się o dość znaczny kąt, a zabudowane są na burtach (kapitański na lewej, f/o na prawej). Nie ma przy tym żadnego "awaryjnego układu mechanicznego".
-
W Arbuzach drążki wychylają się o dość znaczny kąt, a zabudowane są na burtach (kapitański na lewej, f/o na prawej). Nie ma przy tym żadnego "awaryjnego układu mechanicznego".
Zawsze się zastanawiam jak można w tych Arbuzach lewą ręką sterować :karpik
Pomysł zgoła idiotyczny.
-
Zawsze się zastanawiam jak można w tych Arbuzach lewą ręką sterować :karpik
Pomysł zgoła idiotyczny.
Tak samo jak prowadzić "angielski" samochód - można się przyzwyczaić :010: - tak jak do strzelania z lewej ręki :021:
-
A co tam jest do sterowania, najpierw ciągniesz do siebie przy starcie a potem włączasz autopilota.
Jeśli wystąpi duża awaria to i tak nie da się tego autobusu ręcznie prowadzić.
-
"Drążek sterowy F-16 pozbawiony jest jakiegokolwiek ruchu. Jego pozycja jest stala i jakikolwiek ruch samolotu odbywa sie poprzez sile, ktora dziala reka pilota."
Jakieś dwa lata temu miałem możwliwość pogadać z amerykańskim mechanikiem który pracował przy f-16 i z naszej krótkiej rozmowy wynikało dokładnie to samo. A co więcej siła która jest przykładana na drążek przez pilota nie jest przekładana bezpośrednio na wychylenie lotek, ale na przeciążenie które działa na pilota i samolot, więc samolot będzie się inaczej zachowywał przy innych prędkościach. Jest to dość logiczne ale niestety nie wiem ile w tym prawdy.
-
2 funty (z grubsza kilogram) przyłożonej siły to 0,6G, niezależnie od prędkości, czyli tak jak mówisz. Przy małych prędkościach osiągnięcie tych 0,6G będzie wymagało większego ruchu sterów.
Bezpośrednią (o ile można tak mówić w przypadku FBW :D) kontrolę nad ruchem powierzchni sterowych mamy w 3 przypadkach
- gdy samolot stoi na ziemi,
- gdy jest włączony Manual Pitch Override i pchamy w dół
- gdy jest włączony MPO i ciągniemy w góre a kąt natarcia jest ponad 29 stopni
Te dwa ostatnie myki się wykorzystuje do wychodzenia z deep stalla.
-
BigMac, z tymi siłami na drążku to trochę nie tak.
W "normalnych" maszynach, jak np F-15, MiG-29 itp. siła oporu na drążku rośnie wraz z wartością przeciążenia. W F-16 opór na drążku jest stały.
Co do komend - nie steruje sie przeciążeniem, bo tyłby z leksza absurd (przeciążenie przy obrocie wzdłuż osi podłużnej ? :121: ). Tutaj raczej mamy do czynienia z czymś w rodzaju:
- słuchaj, chciałbym podnieść dziób z prędkością 20% tego co możesz mi w tej chwili dac, bo pociągnąłem drążek z 20% maksymalnej siły.
- ok, prosisz, masz...
Pamiętajcie, że jeszcze są ustawienia CAT I/III, przy wykonywaniu pętli na pilota raz działa 4G, a raz 5G (bo się siłę ciażenia 1G albo się dodaje, albo nie) itp. itd. przez co sterowanie "według G" jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.
-
Ja tam tylko piszę, co wyczytałem linku, który dałeś :)
In fact, the computer positions the control surface to give you the roll rate or g it knows you want, depending on how hard you leaned on the stick. For example, two pounds of pull or push force might move the stabilator two-tenths of an inch at 600 knots calibrated airspeed, or KCAS. That exact same two pounds of force might move the surface six inches at 180 KCAS. And in some cases, two pounds of force will drive the surface all the way to the stop. At either airspeed, the two pounds of force gave you an incremental six-tenths g.
http://www.codeonemagazine.com/archives/1986/articles/jan_86/f16_control/index.html