Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Hangar => IŁ-2 Szturmowik/Forgotten Battles/Ace Expansion Pack/Pacific Fighters/1946 => Wątek zaczęty przez: Pogo w Kwietnia 02, 2007, 16:49:26

Tytuł: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Pogo w Kwietnia 02, 2007, 16:49:26
Zrobiłem tą ankietę bo w sumie jestem ciekaw co Wy o tym sądzicie i co wyjdzie z tej ankiety . ;)
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Tygrys205 w Kwietnia 02, 2007, 17:34:06
Przejdzie samego siebie... Z resztą ładnie nakombinował już z Theatre of War (w ruskiej kampanii bronią się cztery T-34 a Germańcy atakują je w czterech falach złożonych z jednego Elefanta i czterech Panzerów III - komentarz gracza grającego w próbną wersję ToW'a). I jeśli Olo zrobi z tego "normalnego" sima (marzenia), to chyba kupię X52 Pro :118:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Kwietnia 02, 2007, 18:56:22
Będzie to gra o przeciętnej grafice jak na czasy w których 'zreleasuje' o ponadprzeciętnym i niczym nie uzasadnionym apetycie na zasoby systemowe. Do tego wieczne kłopoty z dźwiękiem.

W początkowych wersjach będzie dużo krzyku o tym jaka jest uberpogda liczona w czasie rzeczywistym i jakie to best sim ever, potem ktoś odkryje exploita termiki , olo nie będzie w stanie zapanować nad tym i jakoś po 3 patchu zniknie model atmosfery.
Dalsze postępujące zeszmacenie tematu będące wynikiem rozszerzania 'targetu' czyli zakresu wiekowego potencjalnych nabywców.
Ja wysiadam juz :D
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Meehau w Kwietnia 02, 2007, 22:58:10
..z wkładaniem kitu, że te zasoby idą na niezwykle skomplikowane i o_niespotykanej_dotąd_dokładności_odzworowania obliczenia aerodynamiczne i mechaniki lotu i pogody..

Kto nadal wierzy, że żeby mieć realistyczny FM, to potrzeba niewiarygodnych mocy obliczeniowych niech zerknie na wymagania sprzętowe Condora buahahaha

Przewiduję, że FMem rządzić będą nie prawa fizyki, lecz prawa rynkowe lol, ale zaraz....temat byl juz chyba milion razy wałkowany...
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Pogo w Kwietnia 03, 2007, 01:24:18
No tak Condorek jest fajnie zrobiony .Ale Meehau to jest tylko model lotu szybowca co innego gdy dochodzi do tego współ czynnik odwzorowania pracy silnika i jego zachowanie na różnych wysokościach .Potrzebny by był moim zdaniem niezły algorytm przeliczeniowy jeżeli chodzi o uwarunkowania pogodowe, rozrzedzenie powietrza ,spalanie mieszanki zresztą symulacja pracy silnika tłokowego to nie jest taka prosta rzecz .Z silnikami samolotów nigdy nie miałem do czynienia ale trochę się namęczyłem z motorami i wiem że ciężko by było wszystkie te  kaprysy i uwarunkowania silnika tak sobie odzwierciedlić .
Wiec na to w Bobie nie liczę ale  jak co to możemy pogadać o tym na  ventylu 
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Kwietnia 03, 2007, 09:03:19
To nie ma najmniejszego znaczenia czy z silnikiem czy z milionem silników - komputer da rade, to naprawdę nie są przeliczenia które wykonuje się za pomocą miliarda kroków mozolnych numerycznych przeliczeń, tylko się podstawia do wzoru i koniec kropka. Poza tym o jakim odwzorowaniu silnika mówimy u Ola, skoro nawet nie ma odwzorowanego głupiego uślizgu sprężarki   jaki występował gdy gwałtownie przymknęło się przepustnicę - wtedy nie było jeszcze elektronicznych Blow off valves  'które by spowodowały iż przez sekundę słychac przy zmianie biegu dźwięk od którego nastolatki robią 'aaaaaaaaajjj', i niekulturalnie potraktowany silnik rewanżował się tym samym , o sprężarka w tym czasie radośnie bełtała powietrze nie sprężając go.   Szkoda słów na Ola
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Doe_PL w Kwietnia 07, 2007, 20:26:02
Hmm...
Powiedzcie mi, bo nie znalazłem do tej pory: jakie są lepsze gry od serii IL2 symulujące latanie w czasie II WŚ, skoro Olowa gra jest przeciętniakiem ? Mało tego, jakie gry symulujące latanie w czasach II WŚ są na podobnym poziomie jak seria IL2 ?  :118:

Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Kwietnia 07, 2007, 20:43:22
Seria jest daremna , w przeciwieństwie do prekursora - ale o tym pisano nie raz
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: soh w Kwietnia 11, 2007, 23:39:49
To nie ma najmniejszego znaczenia czy z silnikiem czy z milionem silników - komputer da rade, to naprawdę nie są przeliczenia które wykonuje się za pomocą miliarda kroków mozolnych numerycznych przeliczeń,

Szczegolnie, ze komp moglby liczyc wlasnie to, zamiast nowej uber wody, chmur itp. Ja mam takie, niestety chyba nie do spelnienia, marzenie. Niech zostawia grafike taką jaka jest, a zajma sie tym co w symulatorach istotne.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Kwietnia 12, 2007, 07:11:16
Niech zostawia grafike taką jaka jest, a zajma sie tym co w symulatorach istotne.

A co jest istotne? Grafika jest bardzo istotną częścią gier zwanych symulatorami. Bez względu na to "czy się lata dla grafy" czy nie :004:  - to strona wizualna gry komputerowej jest bardzo ważna. I to bez względu na to czy to "symulacja" samolotu, czołgu, pociągu czy samochodu.

W grze komputerowej praktycznie wszytkie wrażenia odbieramy wzrokiem, w przeciwieństwie do "realu" gdzie, jak to pisali tutaj nie raz praktycy - "samolot czujemy d***"

Jakość grafiki ma pierwszorzędne znaczenie dla oceny odległości (w realu ta ocena następuje przecież dzięki widzeniu stereoskopowemu) i rozpoznawania obiektów (chociażby typu maszyny potencjalnego przeciwnika i jego znaków rozpoznawczych) - no chyba, ze ktoś "lata" z włączonymi ikonami informacyjnymi, ale wtedy chyba nie ma co mówić o symulacji. A jakość chmur ma duże znaczenie dla "realnego" odzwierciedlenia tego elementu jako "czynnika maskującego" samolot w powietrzu

Grafika jest też ważna z prostych względów estetycznych. Prosty przykład dla tych, którzy bawią się np. FS-ami: dlaczego dodatki z niezłym FM i kiepskim odwzorowaniem graficznym kokpitu, są mało popularne? A częściej sięgamy do tych nieco gorszych, ale dobrze wizualnie wykonanych? Bo większość wrażeń z gry komputerowej odbieramy właśnie wzrokiem.

Dlatego grafika gier będzie się rozwijała czy komuś się to podoba czy nie, bo dobrej jakości strona wizualna to połowa sukcesu gry komputerowej. Można się sprzeczać ile samolotów jest potrzebnych w grze zwanej symulatorem: jeden, dwa, pięć czy pięćdziesiąt - ale poprawa strony wizualnej gry jest zawsze pożądana przez większość graczy.

Co do pytania ankietowego to jestem nastawiony do nowej gry raczej optymistycznie, bo jak słusznie zauważył Doe_PL na rynku nie ma lepszej gry :005: tyczącej samolotów DWS od tej "daremnej" serii.

A ciągłe wspominanie starego szturmowika to odgrzewanie trupa, który "skończył się" gdy spopularyzowały się wśród graczy takie urządzenia jak TrackIR, podobnie jak wiele ciekawych gier "skończyło się" bo np. nie obsługiwało wielu kontrolerów itd.

PS. Jeszcze do strony wizualnej. Czy mi się wydaje czy we wspomnieniach z powietrznych bojów DWS można wyczytać, ze przewagę uzyskiwał zwykle ten, który pierwszy wypatrzył przeciwnika? To można nam w grach odwzorować tylko poprzez poprawę jakości grafiki.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: janweg w Kwietnia 12, 2007, 10:48:23
Myślę dokładnie tak samo jak Razor. Stary Iłek jest super, ale niestety nie obsługuje TracIR'a, a bardzo szkoda. Cała seria mimo swoich licznych i wypunktowanych tutaj wad jest najlepszym symulatorem lotniczym DWŚ. Mimo licznych zarzutów do Mr Maddoxa, to nie znalazł się żaden inny deweloper, który stworzyłby lepszy. Tak naprawdę to powinniśmy (o zgrozo!), podziękować Panu Olegowi, że coś takiego dla Nas stworzył. Jakież to polskie, te wieczne narzekania i życzenia wszystkiego co najgorsze dla gościa, który umożliwił nam zabawę w pilotów DWŚ, na naprawdę niezłym poziomie. Iłek jest przełomem w symulatorach i basta. To, że ktoś chce zdyskontować swoje wysiłki i zarobić trochę kasy wypuszczając płatne dodatki i ułatwiając grę czternastolatkom z wiadomego stanu, wypuszczając kolejne patche, jest w kapitaliźmie normalną koleją rzeczy, a nie spiskiem wrednego Maddoxa. Po pierwsze: ilu z Was mogąc zarobić kilka milionów $ dodatkowo, zrezygnowałaby z tego? Ilu z Was pracuje np. na wolontariacie w Hospicjum, albo Domu Pomocy? Bardzo łatwo krytykować kogoś, za brak powięcenia innym (rozumiem, że Maddox powinien z całą swoją ekipą tworzyć za darmo hardcorowe symulatory dla garstki entuzjastów). Po drugie: jeżeli IL2 1946 sprzedał się w 5-10mln egzemplarzy na całym świecie, za 20$ sztuka, to ile musiałby kosztować hardcorowy symulator dla 100tys entuzjastów? Przecież to praca dla całego sztabu ludzi na 2-3 lata (zakładam, że Wy też nie chcecie pracować za darmo).  Gry komputerowe są produktem komercyjnym!!! i jako takie rządzą nimi prawa rynku, Iłek, jak na produkt komercyjny i tak jest naprawdę na wysokim poziomie, świadczy o tym choćby wiek ludzi, którzy się w niego bawią. Założę się, że np Blazing Angels sprzedadzą się w dużo większej liczbie egzemplarzy i twórcy zarobią na nim niepomiernie więcej niż  Maddox, przy dużo mniejszym nakładzie pracy. Co do grafiki, to Razor wyczerpał temat. Wiem, że narażam się swoim zdaniem całej społeczności forum, ale może mój post zmusi chociaż jednego z Was do własnych przemyśleń, a nie do powtarzania za innymi. Koniec z wiecznym malkontenctwem: jeżeli tak strasznie nie podoba Ci się Iłek - odinstaluj natychmiast, albo stworz lepszy (są tacy co próbują).

Pozdrawiam wszystkich marudnych fanów Iłka.

PS
A czepianie się czyjegoś wąsika, czy sweterka jest doprawdy żenujące, jak już dbamy o ortografię, to może o dobre obyczaje też warto......
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: traun w Kwietnia 12, 2007, 12:31:21
Olo sprzedał 10 mln iłka 1946- łoł jestem w szoku (nie wierzę w to) zważywszy że przez Hael przewija się  góra 3000 ludzi, niech innych będzie x 100 to i tak gdzie tu do tych milionów..

Och Olo jesteś wielki, wszyscy cię kochamy a wszelkie formy krytyki to źle skrywana zazdrość twojej dalekowzroczności i geniuszu....
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: janweg w Kwietnia 12, 2007, 13:07:59
Brawo Traun!!!

Właśnie na takie posty liczyłem, nie zawiodłeś mnie, czekam na więcej!

Nie mam zielonego pojęcia ile sprzedano Iła 1946, chodziło mi o uzmysłowienie jaki jest stosunek ogólnej liczby ludzi kupujących symulatory do hardcorowców i wynikając z tego różnice ew. zarobków i kosztów produkcji (im większa seria tym niższe koszty), wydawało mi się, że to dosyć jasno napisałem, ale jeśli nie to przepraszam, postaram się pisać jeszcze jaśniej i prościej.

Psychoza dwubiegunowa, zwana inaczej maniakalno-depresyjną, zna tylko dwa stany: 1. euforii 2. depresji, jest stanem patologicznym i tym się różni od fizjologii (czyli normy), że oprócz manii i depresji istnieje jeszcze nieskończona ilość stanów pośrednich nastroju. Rozumiem, że jeżeli ktoś nie krytykuje w czambuł Olega, tak jak to chórem czyni reszta, to jest jego wyznawcą i powinien się do niego modlić. Jeżeli tak, to lecę kupić T-shirta z napisem "I love Oleg Maddox" i zakładam stosowną sektę.

Z wielu względów niecierpliwie czekam na Storm Of War, i jeżeli będzie nawet gorszy FM niż w 4.08, to i tak kupię. Bitwa o Anglię, była pierwszą w historii bitwą rozegraną tylko w powietrzu, uczestniczyły w niej niespotykane dotąd ilości samolotów, taktyka działania lotnictwa w tak dużych działaniach dopiero się rodziła. Starcia przypominały raczej bitwy średniowieczne (liczne indywidualne pojedynki), niż zmagania zwartych jednostek, gdzie o wyniku decydowało zdyscyplinowane działanie związków taktycznych, a nie umiejętności i odwaga poszczególnego żołnierza. Być może że dzięki wygraniu tej bitwy, możemy dziś mówić w ojczystym języku, a na dodatek niepoślednią w niej rolę odegrali polscy lotnicy. I dlatego kupię i już.

PS

Na stronie Maddoxa jest wydzielony temat, gdzie można wpisać czego oczekujemy od SoW i być może to ktoś z twórców czyta i wyciąga wnioski. Proponuję założyć ankietę: ilu z nas napisało swoje życzenia na tej stronie? Bo jeżeli czegoś oczekujemy, to może warto dać znać o tym twórcom gry, a nie tylko z góry narzekać.

Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: traun w Kwietnia 12, 2007, 13:50:19
Bitwa o Anglię, była pierwszą w historii bitwą rozegraną tylko w powietrzu, uczestniczyły w niej niespotykane dotąd ilości samolotów, taktyka działania lotnictwa w tak dużych działaniach dopiero się rodziła. Starcia przypominały raczej bitwy średniowieczne (liczne indywidualne pojedynki), niż zmagania zwartych jednostek, gdzie o wyniku decydowało zdyscyplinowane działanie związków taktycznych, a nie umiejętności i odwaga poszczególnego żołnierza. Być może że dzięki wygraniu tej bitwy, możemy dziś mówić w ojczystym języku, a na dodatek niepoślednią w niej rolę odegrali polscy lotnicy.
Przepraszam za wtręt--- ale kolega moim skromnym zdaniem bzdury pisze. Właśnie Bitwę o Anglię wygrały sprawnie działające zespoły doskonale kierowane i naprowadzane z ziemi a nie odwaga pojedynczych lotników. Gdyby nie radar(dokładny wgląd w sytuację taktyczną i wysyłanie swoich sił na pewniaka w miejsca najbardziej zagrożone) + Gering (zakaz swobodnych polowań na rzecz ścisłej eskorty bombowców i zaprzestanie bombardowania lotnisk), Anglicy by się zesr.......
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: janweg w Kwietnia 12, 2007, 14:49:55
Ano niestety nie napisałem bzdur, aczkolwiek każdemu może się czasami zdarzyć.

Okazuje się bowiem że Bitwa o Anglię była bitwą na wyczerpanie, ani Luftwaffe nie miała tak naprawdę wypracowanego planu ataku (każda z dwóch flot opracowywała własny, mało tego dyrektywa Goeriaga nie sprecyzowała nawet jasno podstawowego celu), ani brytyjczycy nie potrafili walczyć w zgrupowaniach, nauczyli się tego znacznie później. Latali w przestarzałej formacji w ciasnym szyku trójkowych kluczy (dwie eskadry, po dwa klucze), co uniemożliwiało jakiąkolwiek walkę formacją, przy pierwszym starciu walka rozpadała się na posczególne pojedynki. Kontolerzy naziemni kierowali do walki poszczególne dywizjony, a czasem nawet tylko eskadry, eskalując powoli wysiłek i działając zawsze niewielkimi siłami - o to właśnie był krytykowany i za to został zdjęty tuż po bitwie Hugh Dowding. Jego adwersarze, a w szczególności Leigh-Mallory i Douglas Bader, uważali, że nalezy uderzać dużymi formacjami (Big Wings), bo to daje więcej zestrzeleń, nawet jeżeli miaołoby sie to odbyć już po bombardowaniu.  Tak samo po stronie niemieckiej, nie widać wypracowanej taktyki działania myśliwców, 3-krotnie zmnieniano sposób eskotry, próbowano wymiatań myśliwskich, ale tak naprawdę nie wypracowano żadnej skutecznej taktyki. Tak więc Bitwa o Anglię była bitwą dużej ilości samolotów, ale nie bitwą formacji, czy związków taktycznych. Pomiędzy działaniami poszczególnych dywizjonów i eskadr nie było żadnej koordynacji i współpracy, a natym właśnie polega nowoczesna bitwa zdyscyplinowanych jednostek taktycznych, działających na podstawie wypracowanego wcześniej planu działania i ściśle koordynujących  swoje działania. Dopiero później zarówno Luftwaffe jak i RAF wypracowały (bardzo podobne zresztą) zasady walki w formacjach, zarówno na szczeblu pary (sekcji), eskadry, dywizjonu i skrzydła myśliwskiego.

Co do przyczyny klęski Luftwaffe, to jest to osobny i obszerny rozdział, wcale nie taki oczywisty.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: traun w Kwietnia 12, 2007, 14:53:28
 Z tak rozwiniętymi wnioskami .. mogę się tylko zgodzić.... :021:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Kwietnia 12, 2007, 15:03:23
Dobrze, że Szanowni Koledzy się zgodzili, ale dalszą ewentualną wymianę postów na temat historii bitew powietrznych DWS itp. proszę prowadzić w dziale "Lotnictwo wojskowe z epoki II Wojny Światowej".

Ten wątek proszę zostawić raczej do dyskusji o GRZE, bo się b... ten ... tego ... no bałagan się robi  :021:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Kelso w Kwietnia 12, 2007, 15:04:53
traun - a jakieś magiczne słowo ? Myślę, że należy się janwegowi, za posądzenie go o pisanie bzdur...
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: traun w Kwietnia 12, 2007, 15:10:00
och nie chcę wkurzać moderatora... ale dobra

Zwracam honor, przepraszam, nisko chylę czoła ........ (choć sprawa była w pierwszym poście niejasno postawiona stąd moje   .. weto).
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: seguleh w Kwietnia 12, 2007, 16:13:24
Wracając do meritumu  :002:
Ja zagłosowałem tak: Przeciętniak w ładnej oprawie graficznej kontynuacja FB+PF. I pomijając wszytkie uberważne kwestie jak FM, DM itd. obawiam się że aby pograć w BoBa będę musiał zmienić sprzęt, skoro ten na którym gram do PFa nie zawsze wystarcza. Ale już serio się wkurzę jeśli różnica w grafice pomiędzy BoBem a PFem będzie mniej więcej taka jak pomiędzy starym iłkiem a nowym czyli jak dla mnie kompletnie nie uzasadniająca wzrostu wymagań.
I żeby wszystko było jasne uważam że grafika jest równie uberważna co reszta.
I żeby było jeszcze jaśniejsze wolę w starego iłka pogrywać  :021:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Pogo w Kwietnia 12, 2007, 16:59:40
Razor ma racje ale jest pewne ale …
Cieszy mnie to że grafika będzie lepsza ale co mnie wkurza to że Olo zajmuje się pierdołami typu animowane wychylenie wahaczy w samochodach na co to komu jak lecę 3000 metrów nad ziemią Lol . Zresztą obiekty coś tak czuje znowu nie będą proporcjonalne i Spit będzie wielkości stodoły. Ktoś może powiedzieć no dobrze ale jak lecisz nisko nad ziemia to będziesz widział wszystkie te starannie wykonane obiekty i ich detale ! Owszem tylko że przy prędkości powyżej 250 km\h to wszystko tylko mignie przed oczami i tyle z tego pożytku będzie.

 A co do Ola to jestem wdzięczny że wyszła taka gierka „S!”. Tylko że nie rozumiem czemu jak tyle ludzi prosi się o coś co jest ukończone by dodał to do gry przykład Słowaków i ich mapy .Żal mi ich bo ten trud i praca może pójść na marne i nigdy nie będzie tej mapy . Ile ku..a czasu ludzie czekali na obiecanego Ju88 hmm ? Wiem że ciężko spełnić każdy kaprys. Ale jak większość jest za to czemu ten  Trol tego nie szanuje  czyli swoich klientów i przyszłych nabywców kolejnych dodatków nawet i tych płatnych .
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: traun w Kwietnia 12, 2007, 18:15:16
Cieszy mnie to że grafika będzie lepsza ale co mnie wkurza to że Olo zajmuje się pierdołami typu animowane wychylenie wahaczy w samochodach na co to komu jak lecę 3000 metrów nad ziemią Lol . Zresztą obiekty coś tak czuje znowu nie będą proporcjonalne i Spit będzie wielkości stodoły. Ktoś może powiedzieć no dobrze ale jak lecisz nisko nad ziemia to będziesz widział wszystkie te starannie wykonane obiekty i ich detale ! Owszem tylko że przy prędkości powyżej 250 km\h to wszystko tylko mignie przed oczami i tyle z tego pożytku będzie.

Mój drogi kolego. Po pierwsze trzeba trochę polatać na Gladiatorach a nie tylko tymi meśkami wtedy będziesz mógł polatać te 250km/h, po drugie będziesz miał wizualne wrażenia jak po skoku na szmacie podjedzie, aby cię zabrać piękny Opel Blitz. :021:

Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: janweg w Kwietnia 12, 2007, 18:30:32
A ja z uporem maniaka proponuję, abyśmy wszyscy wysłali post na forum Olega BoB Wish list: http://forums.ubi.com/eve/forums/a/tpc/f/63110913/m/9211008644
Jest nas 913 zarejestrowanych na forum i możemy tam opisać co byśmy chcieli w nowym BoB'ie. Może ktoś to przeczyta?
Ja mam dwa postulaty: 1. Żeby były nalepiej dwa FM - dla 14latków z KN i reszty i 2. Żeby wymagania sprzętowe nie były astronomiczne.
Jakbyśmy tak raz w życiu wszyscy (to bardzo nie po polsku) zrobili coś razem, to może to da jakiś efekt. Przeciez to żaden wysiłek- wystarczy napisać krótkiego posta.
Może jestem głupi i naiwny, ale czemu nmie spróbować?
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Pogo w Kwietnia 12, 2007, 19:35:03
Janweg z całym szacunkiem ale całą tą listę życzeń którą zresztą czytałem to można sobie wiesz co podetrzeć …

Maddox i jego team i tak zrobi co będzie chciał  tak przynajmniej myślę. Napisać można czemu nie ale odp będzie „Be sure you logic is wrong „ Zresztą jak czytałem co odpisywał Słowakom to nie mam zamiaru mu tyłka lizać .Po prostu jego bezczelność i brak szacunku przechodzi ludzkie pojęcie i tak się dziwie że oni to jeszcze wytrzymują.

@Traun

Gladiator a fuj zresztą szturma już mam dość długo zanim jeszcze miałem dostęp do stałego netu i nalatałem się różnymi maszynami i zostałem przy jedynie słusznej co nie znaczy że nie mam swojej listy ulubieńców.
 Ja po prostu mam zboczenie co do tej maszyny i tyle (jak dla mnie piękny samolot )
1 BF109
2 Zero
3 Hellcat
4 P-40e
5 Fw-190
6 Fi-156 Storch (szkoda że AI tylko)
7 P-11c
Itd..
A Gladiator gdzieś daleko na końcu … :P
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: janweg w Kwietnia 12, 2007, 21:29:00
Jednym słowem - nie warto, bo i tak się nie uda. OK, rozumiem że to duży wysiłek. Sąsiadom, którzy nie poszli na wybory, a teraz narzekają odpowiadam - nie głosowaliście - nie narzekajcie. 

Drodzy Moderatorzy, a nie dało by się napisać  posta z jednym-dwoma naszymi oczekiwaniami co do BoB'a i zamieścić go na naszym Forum, tak aby każdy mógł się podpisać, a następniue wysłać ten list na forum Olega?  Pewnie na 99% to nic nie da, ale zawsze jest ten 1% i może warto go wykorzystać. Poza tym możemy pokazać na międzynarodowym gremium, że żyjemy, mamy własne zdanie i jest nas sporo.
Zakładam, że wszyscy chcielibyśmy możliwości wyboru w grze bardziej zaawansowanego FM i o to możemy się zwrócić.

Pozdrowienia dla wszystkich.

PS

Traun, dziękuję, szacunek dla Ciebie, postąpiłeś honorowo.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Meehau w Kwietnia 12, 2007, 22:30:50
Cytuj
Drodzy Moderatorzy, a nie dało by się napisać  posta z jednym-dwoma naszymi oczekiwaniami co do BoB'a i zamieścić go na naszym Forum, tak aby każdy mógł się podpisać, a następniue wysłać ten list na forum Olega? 


Poszukaj sobie na tym forum postów kolegi Rola, na pewno go kojarzysz. Zobacz co próbował osiągnąć, za pomocą czego/kogo i z jakim skutkiem. Z resztą nie tylko on. Myslę że powinno Cię to wyleczyć z wszelkich śladów naiwności i wiary w sens tego co proponujesz.

Po drugie, widzę, że na forum jesteś od niedawna, nie wiem czy chciało Ci się prześledzić kilka starszych dyskusji dotyczących serii ale widzę, że nie rozumiesz za bardzo całości problemu, co do krytyki serii..
Bo to już nie chodzi tylko o to że FM z wydania na wydanie jest coraz badziewnieszy, że sim coraz bardziej zagadkowo zasobożerny itd. itp (tu cała lista rzeczy), ale o to, że z wydania na wydanie wciska się nam, klientom, że dostajemy coraz lepszy, ultrarealny symulator, że od teraz samoloty latają już tak jak naprawdę,  a prawda jest taka że wychodzi kolejny niedopracowany bubel, wymagający pacza na pacza na pacza, za każdy z odcinków serii się płaci, a lista niedociągnięć jakoś ciągle się wydłuża.
Do tego dochodzi aroganckie zachowanie modów, samego Olega i ubifanów na swoim forum, gdy ktoś za pomocą rzeczowych argumentów, opracowań czy testów pokazuje co w tymż bessimewerze jest źle zrobione. Zamiast poprawy naprawdę palących problemów, dostajemy coraz to nowe bublowate samoloty.
I co myślisz, że nikt na całym świecie nie zwrócił na to Olowi uwagi?
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: janweg w Kwietnia 12, 2007, 23:17:14
Ja się z całą tą krytyką zgadzam i prześledziłem dyskusję na ten temat, sam się wkurzyłem, po tym jak potraktowało mnie UBI najpierw sprzedając dodatki, a potem uniemożliwiając mi ich wykorzystanie po zmianie komputera - wysłałem ze 20 maili i nic. Ale dalej próbuję, widocznie cięzko mnie wyleczyć z naiwności. BoB jest teraz własnością UBI i myślę, że to nie Oleg traktuje nas olewacko, ale bardzo duża korporacja wydawnicza jaką jest właśnie UBI. Oleg potrafi chyba zrobić niezły sim (vide stary szturm), ale nie jest już panem serii. Jak już wcześniej napisałem nowy BoB "musi" podobać się szerokim masom odbiorców (słynne 14latki), ale może chyba też mieć opcje dla bardziej zaawansowanych graczy i o to może warto powalczyć. Dla mnie osobiście zaimplementowanie FM ze starego sturma do BoBa byłoby już super. A gdyby tak można by było dodać obsługę Trackir'a do starego iła.........
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Kwietnia 12, 2007, 23:57:38
Jak już wcześniej napisałem nowy BoB "musi" podobać się szerokim masom odbiorców (słynne 14latki), ale może chyba też mieć opcje dla bardziej zaawansowanych graczy i o to może warto powalczyć.
Niestety, takiej opcji dla zaawansowanych nie może być w tych produkcjach.. Wyobraź sobie, że latorośl mimochodem przełączy wichajsterek na "advanced" i ciągnąc joya do góry, ten tylko przez chwilę będzie prowadził samolot za małą rączką do góry, bo po chwili samolot zacznie się kręcić i spadać....
Pytanie - co się zepsuło?
A. Joystick.
B. Gra.
Tutaj następuje rozumowanie rodzica owej latorośli. Skoro joy wcześniej działał, to odniesiemy grę i weźmiemy coś lepszego. Czyli B. Proste jak banknot 20 USD spod prasy drukarskiej.

pozdrawiam,
qrdl
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Kwietnia 13, 2007, 10:23:20
... ale o to, że z wydania na wydanie wciska się nam, klientom, że dostajemy coraz lepszy, ultrarealny symulator, że od teraz samoloty latają już tak jak naprawdę,  a prawda jest taka że wychodzi kolejny niedopracowany bubel ...

Masz sporo racji tylko nie rozumiem czemu masz akurat specjalny żal do Ola M. Przecież to zupełnie normalne, że producenci opisują każdy swój produkt jako najlepszy, a rzeczywistości sprzedają byle co - to zdaje się maketing i reklama się nazywa. Tak jest ze wszystkim co nas otacza od marchewki na supermarkecie, przez proszek do prania, aż do sprzętu elektronicznego i samochodów. Czy złorzeczysz przy każdej okazji gdy widzisz reklamę jakiegoś produktu? Jeśli tak to współczuje bo nie masz już chyba na nic innego czasu, a jeśli nie - to ciekawi mnie dlaczego dotyczy to specjalnie towaru o nazwie Szturmowik?

... że sim coraz bardziej zagadkowo zasobożerny...

Tego zarzutu nie bardzo mogę zrozumieć. Nie mam co prawda setki gier komputerowych jak niektórzy na tym Forum więc mogę być w błędzie, ale posiadając kilka w miarę nowych symulatorów (o starszych nie piszę bo to normalne, że mają niewielkie wymagania):

1. FSX
2. FS 2004
3. LOFC
4. IŁ 4.08

Stwierdzam, że "iłek" jest najmniej zasobożerny - więc o co chodzi? Nie wiem jaka jest średnia sprzętu komputerowego na świecie, ale pewnie jakaś jest i chyba do takiego sprzętu projektuje się gry. Jakoś nikt zbytnio nie złorzeczy, że Mikrosoft robi simy do komputerów jakich jeszcze na rynku nie ma (np. obecnie FSX, a kiedyś FS2004).

... za każdy z odcinków serii się płaci ...

Płaci się dobrowolnie, bo przecież nikt nikogo nie zmusza do zakupu gier (czy dodatków do niej), które mu się nie podobają!

Zamiast poprawy naprawdę palących problemów, dostajemy coraz to nowe bublowate samoloty.I co myślisz, że nikt na całym świecie nie zwrócił na to Olowi uwagi?

A nie zastanawialiście się, że to my jesteśmy może jacyś "inni". Zakładam, że skoro gra się sprzedaje, że produkuje się nowe dodatki do niej - to znaczy, że się na niej zarabia (a taki jest przecież jedyny cel produkcji czegokolwiek). Z tego wniosek, że ta zabawka się ludziom podoba i się świetnie przy tym bawią oraz pewnie podbają im sie te "nowe bublowate samoloty" - a my stanowimy grupę zboczeńców, którzy wiecznie narzekają i chcą dostać na marne 100 czy 200 złotych profesjonalny symulator, z gatunku takich jakie spotyka się w bazach lotniczych USAF.

Też należę do tej grupy zboczeńców i myślę, że to trzeba tak jak z alkoholizmem - podstawą sukcesu jest zdanie sobie sprawy, że jest się "inny". Dlatego przestałem narzekać na gry komputerowe, które są "za proste" bo to nie ma żadnego sensu skoro "podoba się to milionom".
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: janweg w Kwietnia 13, 2007, 11:21:02
Dokładnie to miałem na myśli.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Meehau w Kwietnia 13, 2007, 11:52:15
Chodzi o to, że nie lubię płacić 159pln za produkt, który od wejścia wymaga gruntownej poprawki i który zawiera irytujące błędy. A przecież było mówione, że od tych błędów ma być wolny. Dlaczego Oleg ma w d.. argumenty społeczności?
Rzeczywiście, jesteśmy inni, ale ja jak chcę realistycznego sima, to biorę Condora i nie muszę za niego płacić 50$/h lotu :) i jakoś nie muszę mieć kompa 5Ghz...Nie wymagam od PFa, żeby był realistyczny, niech będzie strzelanką, ale proszę wytwórcę o rzetelność i odrobinę konsekwencji. To co się aktualnie odgrywa to przecież brak szacunku do klienta.
Przyjmuję do wiadomości ze to może nie być wina Olega, lecz jego mocodawców, każdy musi jakoś żyć i na to życie zarabiać. Ale nich to nie będzie oszukiwanie klienta.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Destracto w Kwietnia 13, 2007, 12:24:09
Razor&janweg
Ooo...oto to ,to dokładnie miałem na myśli  :010:
Podpisuję się pod wszystkim co napisaliście. :023:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Kwietnia 13, 2007, 12:53:44
Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że dla niektórych zabawa grą tej serii to jakaś szczególna forma masochizmu. Wszyscy narzekają, ale jednocześnie zasuwają do sklepu gdy pojawia się nowy płatny dodatek czy wydanie tej gry - po co? - przecież jak gra się nie podoba to trzeba ją sobie olać i zająć się jakąś inną.

A przy ciągłym przytaczaniu tej rzekomej ilości tych "irytujących błędów" to może zachowajmy trochę rozsądku bo jak napisałem wcześniej nie mam setki gier komputerowych, ale patrząc na swoją półkę z rzeczonym towarem jakoś nie widzę takiej, do której nie byłoby patchy naprawiających błędy itd.

Czy FS-y są wolne od błędów? Nie! Ledwo co wyszedł FSX, a już szykują patch poprawiajacy płynność gry. O naprawie brakujących rzek czy błędnych tekstur ziemi przez producenta nawet nie słychać. Też można sobie od razu zarezerwować parę setek na płatne dodatki konieczne do doprowadzenia gry do przyzwoitego poziomu.

Czy LO był wolny od błędów? Bo pamiętam, że zaraz pojawiły się dwa patche, które i tak nie poprawiły wszystkiego. Cześć usunął FC, ale i ten zaraz dostał patchy i to też od razu z błędami (pamiętacie co było z 1.12 i 1.12a). Gra ma niedociągnięcia do dzisiaj, a do tego jest znacznie bardziej wymagająca w stosunku do komputera, a przede wszystkim łącza od krytykowanego przez wszystkim Szturmowika.

Kolejna gierka, którą mam przed oczami to ArmA, który też doczekał się już paru patchy (podobnie było z jego poprzednikiem OFP), a dalej ma głupie błędy.

Nie będę wymieniał dalej, ale zadam pytanie - w czym "olowa" gierka tak strasznie odbiega od reszty tego towaru. Może tylko tym, że istnieje od paru lat i jakoś cały czas nieźle się trzyma i zapewne sprzedaje. Ja bawię się nią z przerwami od początku jej istnienia i jakoś mnie ta gra tak strasznie nie irytuje, bo zapewne dałbym sobie z nią spokój już dawno, a tak wracam do niej regularnie. Kupuję każdy kolejny dodatek czy wydanie i jakoś nie czuje się specjalnie oszukany - pewnie dlatego, że patrzę (w zasadzie w ogóle nie patrzę) dość krytycznie na reklamy towarów - każdych (gier komputerowych też), bo wiem jaki mają cel.

Dlatego sadzę, że nowa gra też będzie miała wielu zwolenników i ma szanse trwać przez kilka lat, szczególnie że konkurencji to jakoś na horyzoncie nie widać. Choć pewnie dla niektórych będzie ona powodem do zgryzoty i złorzeczenia - kupią z niejasnych, masochistycznych zapewne powodów i będą mieli kolejny powód do narzekania, ale jak komuś to sprawia przyjemność to jego sprawa, ja tam wolę cieszyć się z tego co jest w tej grze (grach) fajnego, niż podnosić sobie ciągle ciśnienie poprzez wieczne malkontenctwo. Ale no cóż ... kwestia gustu, każdy robi to co lubi.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Doe_PL w Kwietnia 13, 2007, 15:38:48
Razorblade1967 powiem tak: szkoda Twoich nerwów i opuszków palców.
Część forumowiczów ma jedynie słuszny i niereformowalny pogląd na serię IL2. Bez względu jakich argumentów użyjesz oni i tak tego nie przyswoją. Wiem to, bo kilka razy trenowałem wypowiedzi bardzo zbieżne z Twoimi i ... nic: jak kamieniem w pole siłowe - bo kamieniem w ścianę to przynajmniej ślad pozostanie  :020:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Pogo w Kwietnia 13, 2007, 16:52:12
To odpal sobie Condora który graficznie nie jest rewelacyjny ale ma to  coś …
A gdy odpaliłem  dodatek do FS 2004 Wings of Power który zawiera Emila to mi koparka opadła że jednak się da zrobić coś dobrego.
I za przeproszeniem  IL-2 nie jest moim pierwszym symulatorem jeżeli można go tak nazwać i moim zdaniem  mogę krytykować jego rozwój zresztą to co Meehau miał na myśli. Nie wiem w ile symulatorów lotu Doe grałeś bo jak tylko w PFa i nie masz żadnego odniesienia do innych produktów to lepiej nic nie pisz. Sorry ale nie będę chwalił tego co Olo robi .
Bo nie lubię jak ktoś wciska bubla i nie ma to nic wspólnego z marketingiem. Bo wciskając produkt który wygląda jak Porsche z silnikiem Malucha jest obłudą i tyle czyste kupowanie kota w worku . Zresztą przykładem może być brak dema ,stary szturm miał a nowe produkty niestety nie .Czyli kup kota w worku a zobaczysz Zoonk .Pięknie wyglądający cukierkowy produkt jak za szybą który możesz tylko polizać.  Prosty przykład kupujesz samochód na giełdzie idziesz z mechanikiem i wiesz co w trawie piszczy a nie sugerujesz się tym co ci sprzedający gada  .A tak właśnie robi Olo . Rozumiem że engine gry już za bardzo nie pozwala na jakieś diametralne zmiany. Ale przy nowym simie ? LOL

Kolejna bzdurą jest to że Olo niby  tworzy nowy engine kolejne kłamstwo ! Jak by tak było to gra nie była by już w takim stadium rozwoju na silniku PF bo testami tego nie można nazwać.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: I/JG53_Angel w Kwietnia 13, 2007, 19:43:23

Nie będę wymieniał dalej, ale zadam pytanie - w czym "olowa" gierka tak strasznie odbiega od reszty tego towaru.
Może tym że w kilku różnych wydaniach tak odmiennie się lata?(vide stary Sturm-Luft 46)?
Ktoś zna odpowiedź?Czym jest różnica 1000 metrów wysokości w starym a bublu?Dlaczego nie wydano osobno nowych dodatków(uruchamiając falę torrentów)?

Panowie-nie oszukujmy się..BoB:SoW będzie kontynuacją PF-a.Nie zarzyna się kury znoszącej złote jaj(k)a

Nie wymagam od PFa, żeby był realistyczny, niech będzie strzelanką, ale proszę wytwórcę o rzetelność i odrobinę konsekwencji. To co się aktualnie odgrywa to przecież brak szacunku do klienta.

Dokładnie
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Doe_PL w Kwietnia 13, 2007, 20:02:51
Powiem tak: kupiłem grę Gothic 3. Konfiguracja mojego komputera przewyższa tą zalecaną przez producenta. Silnik jest skopany i już.
Są fora związane z tą grą i po wydaniu gry ludziska strasznie narzekali. Pojęczeli, popluli na producenta i ... odpuścili sobie. Teraz nie płaczą nad skopaną grą tylko wymieniają się informacjami jak  poprawić wydajność, jakość, stabilność; Ci, którzy się zniechęcili odłożyli grę na półkę i dali sobie spokój; ktoś może złożył reklamację i tyle. Nikt latami nie roztrząsa problemu.
Odnośnie PF: nie pasuje Wam? O.K. - może nie pasować: złóżcie reklamację, odłóżcie grę na półkę, ale do cur(w)y nędzy przestańcie obrzydzać tą grę innym. Załóżcie sobie jakiś klub albo Kółko Pokrzywdzonych Przez Ola i tam się wywnętrzniajcie. Wasze ciągłe biadolenie nic nie zmienia w kwestii gry, natomiast wzbudza odruch wymiotny u osób z trzeźwym podejściem do gier.
Lubię to forum i szanuję je za wysoki poziom i od długiego czasu zachodze w głowę co Wy chcecie osiągnać; bo chyba nie biadolicie dla zasady ale dla osiągnięcia konkretnego celu? Jeśli jednak chcecie jakichś zmian w Olowej grze to chyba biadolenie na tym forum nie jest najlepszym pomysłem - zakładam, ze Olo i jego ekipa tu nie zaglądają.
Pozdrawiam

P.s. 1
Znów dałem się sprowokować  :118:

P.s. 2
I tak Was lubię i pozdrawiam  :564:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: I/JG53_Angel w Kwietnia 13, 2007, 20:23:33
Ponoć Gothic 3 jest rpegiem..Ponoć,bo kocham rpegi..ale od tej serii mnie po prostu odrzuciło.Nie wiem dlaczego..ta gra mi nie leży i koniec.

Wasze ciągłe biadolenie nic nie zmienia w kwestii gry
Nie biadolę..stwierdzam fakty

przestańcie obrzydzać tą grę innym.
Innym to mogę obrzydzać grę,ale na serwerze,i to nie zachowaniem  :002:


I tak Was lubię i pozdrawiam  :564:

 :564:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Kwietnia 13, 2007, 20:32:07
Miałem rację jesteście masochiści ...  :karpik :karpik :karpik

Każdy ma prawo do swojej subiektywnej pozytywnej lub negatywnej oceny gry, ale Wy tak jęczycie i marudzicie od lat. To stało się już nudne i Doe_PL ma rację załóżcie sobie kółko pokrzywdzonych ... czy inną grupę wspierającą :021:

Pewnie zgodzę się z wieloma słowami krytyki pod adresem tej gry i całkowicie zgadzam się, że FM w "starym iłku" był lepszy niż w FB ... 1946 - ale "stary" zdechł, bo nie obsługuje Tracków i tyle ... a nieboszczyka można tylko pochować, fakt że z honorami.

Nie będę dalej o tym z Wami polemizował, bo to nie ma sensu. Ale polecam Wam słowa, które napisał janweg - pomiędzy euforią, a depresją jest wiele stanów pośrednich i gdzieś tam w mojej ocenie mieści się iłek  wraz z jego wadami i zaletami.

PS.

Nie zarzyna się kury znoszącej złote jaj(k)a

Świeta racja! To może zastanowisz się choć przez chwilę czemu ta kura znosi złote jajka? Może istnieje spora grupa ludzi, którym się ta gierka po prostu podoba.  :118:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: I/JG53_Angel w Kwietnia 13, 2007, 20:35:28

Świeta racja! To może zastanowisz się choć przez chwilę czemu ta kura znosi złote jajka? Może istnieje spora grupa ludzi, którym się ta gierka po prostu podoba.  :118:
Może z powodu całego community?A czy znosi złote jajka?Trochę na wyrost to nazwałem.Bo jakie Olo może mieć zyski z torrentów?  :118:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Leon w Kwietnia 13, 2007, 20:40:08
Ja się raczej nie przekonam czym nas Oleg obdarzy w przyszłości. Mój blaszak tego nie pociągnie, a zmieniać sprzętu dla tej gry raczej nie będę.
Tak więc.... przysłowiowy kalafior.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Kwietnia 13, 2007, 20:49:45
Uwaga , będzie długo i będzie pieprzone jak to było za poprzedniego lodowca :D

Na początek moje prywatne przemyślenia na temat całej serii Il-2. Oczywistym jest że Pierwszy sturmovik był ulubionym przez rosjan tzw. demonstratorem technologii. Olo miał wizję , stwierdził że potrafi ją zrealizowac , zrealizował i jak przystało na prototyp , określił granice możliwości. Dlatego pierwszy Sturmovik jest jaki jest. A jaki jest - a jest dopracowany do bólu - na te dwadzieścia kilka maszyn dostępnych w grze każda jedna lata w sposób unikalny, i co ciekawe posiada cechy które  posiadała maszyna historyczna - np. Mig 3 lubi się w ostrym zwrocie przy dużej prędkości przewrócić przez łeb, Kobry  wykazują tendencję do płaskiego korkociągu i bardzo chętnie przekraczają krytyczne kąty natarcia.  Lag3 robi wszystko źle jak oryginał, tyle ze się potrafi rozpędzić do dużej prędkości.
G6AS jest niedostępny dla nikogo jeśli kierowca wie co robi, i to też odpowiada realiom historycznym.

Pociski z dział aaa latają po krzywych balistycznych, i jęsli zostawi się samolot na godzine na lotnisku , a na drugim końcu mapy jest 88 to be sure za 20 razym trafi nas centralnie jak działo stromotorowe :D Realistyczne ? Jasne , że taki , artyleria może trafić wszystko pod warunkiem że ma czas żeby się wstrzelać.

Nioestety to wszystko kosztuje - 20 samolotów na mapie i drugie tyle dział plot i mamy katastrofe czyli 10 fpsów.

Olo dokładnie określił możliwości swojego dzieła, a następnie określił sobie strategię - będe to sprzedawał przez najbliższych 7 lat, obcinając fizykę jeśli zajdzie taka potrzeba - 99,9 % nie zauważy różnicy i tak, ci co zauważą... cóż ich strata, ważne by gra trzymała standard graficzny i rozwijała się na polu gry w sieci.

Ja niestety widzę tę różnicę - latanie w PF'ie dla mnie jest zupełnie bez życia, sztywne, jakieś takie papierowe, samoloty reagują identycznie. Nie ma miejsca w PF'ie na wiedzę o danej maszynie , jak to miało miejsce w pierwszym ile.  Np chcąc szybko wejść w nurek na FW-190 A8 lepiej  jest to zrobić za pomocą wywrotu szybkiego niż na lotkach,  w A5 lepiej na lotkach.  Odkrywanie takich niuansów było tym co mnie pociągało w pierwszym il-2.  W PF'ie niestety zostało  to zastąpione ordynarnymi exploitami typu wachlowanie skokiem śmigłą, kołysanie maszyną w czasie zwrotu by uzyskać lepszy turn rate, czy zawisy na śmigle w mietku.
Gdy odpalam Sturmovika okazjonalnie, za każdym razem mam banana na twarzy ciesząc się z tego jak te maszyny tam latają - żadnego 6 krotnego przejściu przez oś długą symetrii po użyciu orczyka przy prędkości 700 km/h,  a na koniec majestatyczne podejście do ślizgiem pasa przy lekkim bocznym wietrze, wytrzymanie nad nim... i zdecydowane ściągnięcie drążka celem wylądowania, a nie dzika walka z maszyną która nie chce zacząć opadać mimo niewielkiej prędkości  i zwiększania kąta natarcia. Absolutny brak triggerów w Sturmoviku , absurdalnie spowodował iż gra momentami jest nieco na bakier z realizmem - mowa o niskich prędkościach i powietrzu o konsystencji smoły. To  niestety efekt uproszczonego odwzorowania środowiska - w PF jest trigger po prostu i jak prędkość spadnie to nie liczy się nic , samolot wali się w olo-śrube i leci do ziemi. I tak mniej więcej to działą w realu.

Forum wzrosło na Sturmoviku - Określenie Stara Gwardia tyczy się ludzi którzy poznali się grając w pierwszgo iła. Charakterystyczne dla tej grupy ludzie jest to że jako rasowi pasjonaći w chwili otrzymania Ila-2 mieli całkiem niezłe rozeznanie dlaczego samolot lata, oraz wiedzę historyczną.
W pierwszym roku istnienia forum na porządku dziennym były dyskusje na temat np. przewagi sprężarki z barometrycznym sprzęgłem nad manualną, pojawiały się wykresy , korelowano to z tym co było w grze. To był najwspanialszy okres tego forum.  Potem przestało to być potrzebne już aby siać terror na serverach, niestety.... Ale.. na szczęście ludzie zdążyli się ze sobą zżyć , nawiązać przyjaźnie.... i gra przestała być potrzebna tak po prawdzie :D :D Inaczej - już nie bolało tak bardzo to że olo zepsuł nam zabawkę.
 
I tak jest do dzisiaj - grywam sobie sporadycznie w simy, ale na forum jestem codziennie , bo po prostu lubię i szanuje wszystkich którzy tu pisują. Lubię się ponabijać z prymitywizmu PF'a od czasu do czasu i ani myślę w niego grac na zasadzie 'bo nie ma nic lepszego'. Dla mnie po prostu nie ma, i żadna siła tego nie zmieni, tak samo jak żadna siła nie zmieni nastawienia tych którzy uważają PF'a za świetną grę., znakiem czego można sobie  do woli narzekać, bo jak Doe zwrócił wcześniej uwagę - jak grochem o ścianę :D

Byc może kiedyś pojawi się coś na miarę pierwszego sturmovika - wtedy forum odmłodnieje o wszystkie chude lata spędzone na oczekiwaniu na  The Sim Messiah, w ciągu jednej nocy :D
Bardzo chciałbym móc to zobaczyć. Docent też bardzo chciał, nawiasem mówiąc.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Doe_PL w Kwietnia 13, 2007, 20:58:11
Nie chciał bym być zgryźliwy ale czy tylko ja wyczułem w wypowiedzi Schmeissera promile?  :020:
Ta wyrozumiałość, łagodny ton wypowiedzi i nutka nostalgii ?  :002:
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Kwietnia 13, 2007, 21:00:37
To starość Panie a nie promile :D
Wapno się lasuje
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: janweg w Kwietnia 14, 2007, 01:36:54
Co prawda na tym forum jestem nowicjuszem, ale w starego szturma latałem od początku jego istnienia i Mr Schmeser czy może Elwood (grałem w bluesowech kapelach przez parę lat i można mnie znaleźć w Encyklopedii Muzyki Popularnej "Blues w Polsce" na str np 163 albo 169, więc wiem co znaczy Elwood) - masz 100% racji. Ale niestety stary Iłek mnie obsługuje Trackira (niestety!!!), co dla mnie (i chyba nie tylko dla mnie), jest jego podstawową wadą (po prostu jest inny klimat). Dlatego chciałem zorganizować akcję na forum Maddoxa, żeby dać wyraz  naszym oczekiwaniom. Czasami udaje się coś uzyskać dzięki zespołowemu działaniu (o wielka moja naiwności). Zamiast bić pianę moglibyśmy przynajmniej spróbować coś zrobić. Bardzo fajnie by było, gdyby w nowym BoBie zaimplementowano FM ze starego Iłka (chociaż jako opcję), nieprawdaż? Zamiast pisać 20 postów dlaczego nowy szturm jest gorszy, albo dlaczego nie warto pisać do Olega, moglibyśmy napisać 20 pozytywnych postów na forum Maddoxa. Pamiętacie McMurphiego z Lotu nad Kukułczym Gniazdem, jak próbował wyrwać postument z kranami i rzucić w kratę w szpitalu? Pamiętacie jego słowa jakie wtedy powiedział? Pewnie nasze posty polecą do kosza, pewnie odpowiedź Olegoa będzie idiotyczna (jeżeli wogóle jakaś będzie), ale zawsze będziemy mieli czyste sumienia i dumę - myśmy próbowali coś zmienić. Dwa lata temu robiliśmy z bardzo młodym lekarzem (moim uczniem) zabieg u pacjenta, który który przyjechał w bardzo ciężkim stanie i zatrzymał sie zaraz na początku zabiegu (ustała akcja serca i oddychanie). Po ponad godzinnej reanimacji uznałem, że nic nie da się więcej zrobić, zostawiłem chorego młodziakowi, żeby wypisał akt zgonu i poszedłem do domu. Owóż ten młodziak się uparł, reanimował następne 45 minut i dokończył (według najlepszych reguł sztuki beznadziejny) zabieg - chory żyje do dziś. Wierzcie mi albo nie, szkoliłem się w USA, Anglii, Francji i we Włoszech, w naprawdę dobrych klinikach i czegoś takiego nie widziałem. Może czasem warto spróbować?
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Rola w Kwietnia 14, 2007, 03:57:50
Janweg, masz dobre intencje, ale odpowiem Ci tak: ja (i nie tylko ja z tego forum) robiłem Olegowi masaż na otwartym sercu :004:, krasnym jak sztandar Armii Czerwonej czy gwiazdka na Kremlu, pojawiło się kilka bipnięć, więc uciskałem dalej z nadzieją, ale potem już tylko flatline... którą mamy godzinę?
Stracony czas, a teraz nie mogę doszorować upapranych po łokcie rąk.

Żeby nie było, że nabijam się z lekarza: facet nie raczył ustosunkować się do mego ostatniego listu napisanego po rosyjsku, choć na angielskie wypowiedzi forumowiczów (including 13-year old n00bs from Kansas) i wcześniejsze moje jakoś znajdywał czas odpisać.

Oleg ma teraz 2 dzieci, jest też starszy o kilka lat i bogatszy o doświadczenia z tymi zezwierzęconymi kapitalistami. Z czasem mija entuzjazm "hej, chcę zrobić coś ambitnego w życiu" i zaczyna się proza "chciałbym spłacić przynajmniej większość miesięcznych rachunków".
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Lewy w Kwietnia 14, 2007, 11:37:57
Ja myślę tak: jeśli ktoś chce latać na prawdziwym symulatorze to musi się udać do Szkoły Orląt, bądź innego ośrodka szkoleniowego dla pilotów wojskowych. Jak na razie nie zanosi się na przełom w dziedzinie symulatorów na PC, więc nie ma co oczekiwać, że Maddox wyda ubersymulator. Co prawda nie jestem bardzo obeznany w tego typu grach : gram tylko w Sturmovika, kiedyś w FS, ale interesuję się lotnictwem od bodaj 8 lat (czyli ponad 1/3 mojego życia  :001:) więc co nie co wiem (bynajmniej tak mi się wydaje lol).
   Co do moich oczekiwań to jeśli nowy BoB będzie miał model lotu podobny do starego iłka, najlepiej trochę poprawiony, to ja będę zadowolony. Grafika- owszem, wizytówką każdej nowej gry jest coraz to lepsza grafika i chyba to przyciąga grono potencjalnych nabywców do sklepów. Olo powinien też zrobić coś z dźwiękiem, bo odgłosy wydawane przez silniki w iłku bardziej przypominają te które wydaje pralka "Frania". To właściwie by mi wystarczyło do tego, abym sięgnął do portfela i kupił BoBa, już sam przelot nad kanałem jest tego wart, nawet jeśli BoB był by taki sam jak iłek.
   Jeśli Maddox wyciągnął jakiekolwiek wnioski z licznych maili z uwagami do Iła, to może w BoB-ie raczy nas zadowolić wszystkimi ciekawymi maszynami które latały podczas owej bitwy. W iłku, niestety pozbawił nas tej przyjemności i nie dał zasiąść za sterami min: BF110 wyposażonego w Schrage Musik, P40N czy Do17 :005:. Idąc dalej można by też poprawić "czarną strefę", a właściwie to stworzyć ją, bo nie ważne z jakiej strony bym nie atakował przeciwnika to on zawsze mnie zauważy. Podobnie z walką w nocy, dziwne, że przeciwnik strzela tak samo dobrze w dzień jak i w nocy :003:.
   Można by jeszcze wiele wymienić, lecz jeśli BoB będzie co najmniej poprawionym iłkiem to moim zdaniem warto go nabyć. A co do Sturma to jest to jak na razie najlepszy symulator na rynku, pomimo tych licznych braków i niedociągnięć chętnie go odpalam i cieszę się jak dziecko z kolejnego strąconego przeciwnika. Narzekali będziemy zawsze, w końcu jesteśmy polakami  :118:, ale w końcu pierwsze złe wrażenie opadnie i zaczniemy się bawić nową zabawką na całego, pomimo kilku rys. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Schmeisser w Kwietnia 14, 2007, 11:43:37
Cytuj
eśli Maddox wyciągnął jakiekolwiek wnioski z licznych maili z uwagami do Iła

Jeśli masz do wyboru wyciągać z konta albo wyciągać wnioski , to co byś wybrał :D ?
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Lewy w Kwietnia 14, 2007, 11:52:06
Jeśli masz do wyboru wyciągać z konta albo wyciągać wnioski , to co byś wybrał :D ?
Jestem jeszcze młody i żyję złudzeniami :020:. buhahahaha
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: leszek660 w Kwietnia 20, 2007, 00:50:22
Cytuj
Niestety, takiej opcji dla zaawansowanych nie może być w tych produkcjach.. Wyobraź sobie, że latorośl mimochodem przełączy wichajsterek na "advanced" i ciągnąc joya do góry, ten tylko przez chwilę będzie prowadził samolot za małą rączką do góry, bo po chwili samolot zacznie się kręcić i spadać....

  Rzecz w tym , że w "tych produkcjach " jest taka opcja , w FB przy ustawieniach " max real ",
samolocik prowadzony rączką latorośli wykona dokładnie to co opisałeś  :001: , więc nie jest tak
źle , pozdrawiam.
 
 
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: Leon w Kwietnia 20, 2007, 03:14:45
Extreme real uber stall & unrecoverable spin?
Tytuł: Odp: BOB Maddoxa
Wiadomość wysłana przez: leszek660 w Kwietnia 20, 2007, 20:05:15
  Oczywiście miałem na myśli fakt stopniowania  trudności  ,a stwierdzenie trochę niefortunne
" max real "  nie oznacza realizmu w zachowaniu sie obiektów latających w grach
/ celowo używam określenia gra a nie symulator / Maddoxa co zresztą dotyczy i PF i starego szturmovika .


   Ps: max real znajduje sie w cudzysłowie , nie bez powodu  :001: