Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Hangar => Falcon 4.0/F4.0 Allied Force/Open Falcon 4.5/Free Falcon 5.5.1/Benchmark Sims 4.x => Wątek zaczęty przez: Solo w Lipca 03, 2007, 11:47:52

Tytuł: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 03, 2007, 11:47:52
Pytanie niby oczywiste, ale problemów mam w tym temacie wiele.
O co chodzi?
Jak - po prostu mówiąc - uniknąć namierzania i zestrzelenia przez wrogie myśliwce.
Różnych metod próbowałem, ale żadna w sumie nie działa "uniwersalnie". Swego czasu starałem się po prostu wyłączać radar i EMC i lecieć najszybciej jak się da do celu, wykorzystując ukształtowanie terenu, lecąc po prostu tuż nad ziemią. Liczyłem, że myśliwce skupione na patrolowaniu przestrzeni powietrznej, po prostu nie będą przeszukiwać obszaru tuż nad powierzchnią ziemi, np. ok. 100 stóp. No i do końca to nie chciało działać. Z drugiej strony lot na wysokości zaplanowanej i podane w briefingu to w praktyce było samobójstwo. Lecąc kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy stóp nad ziemią w praktyce prędzej czy później byłem namierzany przez "suki" i w najlepszym wypadku musiałem zrzucać uzbrojenie i wdawać się w walkę bądź uciekać na lotnisko. A co z wykonaniem zadania?
Jak sobie radzicie w tych sprawach? Macie jakieś opracowane taktyki, metody unikania uwadze myśliwcom, aż do momentu wykonania ataku na instalacje naziemne?
Jeśli temat był już poruszany, to przepraszam i proszę mi nie strzelać w kolano. :)
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Adam/Zenek w Lipca 03, 2007, 13:49:15
Ja po prostu nawiązuje walkę. Niestety to ma minusy, bo jeżeli mam mniej rakiet niż przeciwników, to i tak muszę wracać na lotnisko. ;) Nie wiem, czy w Falconie AI jest na takim poziomie zaawansowania, żeby nie wiedziała wszystkiego. Myślę, że nie da się przed nimi schować. Dlatego zawsze biorę 4 AMRAAM'y..no jeżeli ktoś chce się bawić w m...erf....ra, to weźmie Sidewindery :021:
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 03, 2007, 14:04:26
Ok, a co jeśli ktoś nie chcę się bawić w pojedynki, tylko dojechać do celu i zrzucić piguły? Bo o to w moim pytaniu de facto chodziło.
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Adam/Zenek w Lipca 03, 2007, 14:22:36
Powiem Panu to w ten sposób..Falcona nazywa się symulatorem lotniczym, ale nadal jest to gra. Nawet jeżeli leci się tuż nad ziemią, z wyłączonym radarem, samolotem typu F-22, to i tak komputerowi przeciwnicy go znajdą. Co prawda nie namierzą go rakietą z naprowadzaniem radarowym, ale podlecą (niby to z odległości 5 mil, lecąc 15tys stóp nad F-22, zobaczą go oczyma) i wypuszczą np. r-73 (IR). Po prostu i niestety trzeba się do tego przyzwyczaić. :008:
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 03, 2007, 14:33:23
No ja dziękuję za taką radę. Ja się nie chcę przyzwyczajać, ja chcę nie być zestrzelanym, a do tego potrzebna mi jest jakaś taktyka. Dlatego wszelkie rady mile widziane. :)
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Adam/Zenek w Lipca 03, 2007, 14:37:03
Dlatego atak jest najlepszą obroną. :021: Może na forum znajdzie się ktoś kto zna odpowiedź na takie pytania. :P Też chętnie bym posłuchał (poczytał).

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 03, 2007, 14:39:19
Ja przypominam tylko, że mówię o zachowaniu się w przypadku wykonywania misji, której celem są obiekty naziemne. Czyli samolot obciążony jest bombami, pociskami i czym tam jeszcze, więc ostatnią rzeczą jaką się w takiej sytuacji powinno robić, to zaczynać atakować wrogie myśliwce. Owszem, jeśli trafi się np. jakiś jeden, którego można (bo się na przykład zagapił) potraktować z daleka AIM-120, to czemu nie, choćby po to żeby oczyścić sobie drogę do celu, ale generalnie to ja bym nie ryzykował.
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: JankeS w Lipca 03, 2007, 14:51:38
Temat jest tak obszerny, że napisałby o tym nie jedną książkę. Na pewno nie ma reguły bo wszystko zależy od sytuacji w danym momencie. I atak z pewnością nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Są sposoby na to by dolecieć do celu i wykonać zadanie  :021:  Ale za dużo by tu pisać. Jeszcze gorzej może być w realu - a jednak chłopaki dają radę. Poczytaj manuale - opisane są w nich różne taktyki i sposoby przetrwania na polu walki.

Good luck and check six!
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 03, 2007, 14:57:19
No ja wiem, że w manualu wiele dobrych rzeczy napisali, ale nie ma to jednak jak praktyczne porady fachowców. Jak wysoko latać, jak uważąć na wrogie radary i baterie rakiet, jak planować trasę, żeby mieć szansę na ominięcie wrogich CAPów... Tego wszystkiego w manualu nie wyczytam, a na pewno macie jakieś praktycznie sprawdzone rozwiązania.
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: JankeS w Lipca 03, 2007, 15:18:14
Planując trasę lotu zawsze bierzesz przede wszystkim pod uwagę rozmieszczone jednostek obrony plot. Rozpoznanie powie ułatwi Ci orientację poniżej jakiego pułapu nie zchodzić. Choć czasem wiadomo, że trzeba zejść najniżej jak się da i korzystać z ukształtowania terenu. Wszystko zależy od tego w jakim miejscu ulokowany jest nasz cel i co znajduje się wokół  niego. Niestety bardzo często sytuacja wymyka się z pod kontroli i trzeba na gorąco podejmować decyzję. Wszystkiego nie da się przewidzieć. Trzeba często pytać AWACS'a o obraz sytuacji w powietrzu - to bardzo ważne (gorzej jeśli jest niedostępny). Szybka i odpowiednia zmiana programów EWS może uratować Ci życie. Naprawde dużo by tu pisać. Każda misja jest inna i na każdej można się nauczyć czegoś nowego. Najlepiej jest w misjach on-line bo szybko można się nauczyć od lepszych (oficerowie 13-ej WELT - np, Qba, Wacha, Mark i cała reszta...) - wtedy podczas misji panuje klimat, którego nie można porównać z niczym innym. Polecam. I życzę powodzenia w ciężkiej nauce przetrwania.

Salute!
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: BigMac w Lipca 03, 2007, 17:14:37
Przede wszystkim planowanie i zorganizowane duże flighty. Nie ma dobrego sposobu, żeby samotny jeździec w F-16 przebił się 200 mil wgłąb wrogiego terytorium i rozwalił lotnisko... Tzn. czasem się udaje, ale generalnie ja robiłbym tak, że nie zapuszczałbym się nad teren wroga bez silnej eskorty (minimum jeden flight, optymalnie dwa, na przykład 4-8 F-15C) + SEAD (jeden dobrze dobrany flight powinien starczyć). Czyli nie liczyć na stealth a na przebicie się siłą, odwrócenie uwagi przez eskortę, zrzucenie bomb i szybki powrót.

W czasie lotu trzymać się wyznaczonych w briefingu prędkości i czasów nad steerpointami (chyba że AI przyspieszy lub zwolni, wtedy się dostosować). Eskorta musi wlecieć nad cel pierwsza, żeby odciągnąć uwagę. Atak robimy błyskawiczne, jedno podejście, bez poprawek (jak nie trafiłeś, to trudno) bo nie wiadomo jak długo AI będą wisieć i Cię osłaniać. Potem dajemy do domu i co chwila prosimy od Awacsa vector to nearest threat, żeby Cię jakiś maruder nie zaszedł.
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Iceman w Lipca 03, 2007, 18:39:00
Jeżeli chcesz dolecieć cało w 95% przypadków zapomnij o planie lotu ustawionym przez komputer. Zawsze nad terytorium wroga powinieneś mieć minimalną prędkość ok 430-450 węzłów i proponuję angels od 18 do 20. |Dobre i do walki i do split S jak trzeba a równocześnie pozwalające utrzymać dobrą prędkość. Cele położone nad morzem zawsze atakuj od strony morza i ostrym odejściem, w stronę morza i własnego terytorium. Jeżeli już dochodzi do walki i masz pewność, że walczysz z maszynami równorzędnymi (wg różnych książek jest różna definicja maszyny równorzędnej), proponuję bezwzględnie odrzucać bomby, włączyć cat I i walczyć chyba że masz przewagę liczebną co nad terytorium wroga bardzo rzadko się zdarza. Liczy się bardziej to że przeżyjesz i wrócisz nad cel za parę godzin, jutro itd ale wrócisz. Co do niskich profili lotu( ogólnie nie polecam ale czasem się sprawdza) to dolot nad flot staraj się wykonać na min a18-20 j/w natomiast sam lot przyklejonym do ziemi z prędkością 53-570 kts. Do tego bardzo szybkie korekty o maksymalnie 25-30 stopni w osi lotu w rejonach celów połączone z wyrzutem pojedynczych paczek flar i chaff.

Temat faktycznie jest rozległy a Falcon skomplikowany na tyle, że nie ma jednego sprawdzonego przepisu na wykonanie wszystkich misji.
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 03, 2007, 19:05:25
Jeżeli chcesz dolecieć cało w 95% przypadków zapomnij o planie lotu ustawionym przez komputer. Zawsze nad terytorium wroga powinieneś mieć minimalną prędkość ok 430-450 węzłów i proponuję angels od 18 do 20.

Pytanie laika - ten kąt od 180 do 200 to w pionie, poziomie?
I kolejne - co to jest CAT 1?


Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Gerrah w Lipca 03, 2007, 19:14:15
Cytuj
CAT I or III can only be manual switched, it's not effected by the mastermode you're in. In fact it is possible to fly in CAT I configuration while the plane is in CAT III configuration. The CAT switch doesn't reduce the ammount of G's able to pull. It limmits the the max AOA (about 26 in CAT I and 16-18 in CAT III) and roll and yaw rate. This because a heavy loaded F-16 is more likely to go out of control, so a limmited AOA will reduce the chance this happens. It's the pilots responsibility he doesn't over G.

The SMS system should recognize the loadout and give notice when the CAT I/III switch setting doesn't concur with the loadout by turning on stores config and MC light.
W skrócie - masz coś cięższego pod skrzydełkami - CAT III, a jeśli masz tylko AMRAAMy i Sidewindery to CAT I :)
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 03, 2007, 19:20:01
Kurcze bladę, ale ja się jeszcze muszę nauczyć...
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: JankeS w Lipca 03, 2007, 19:46:28
Angels 18-20 czyli pułap 18-20 tys stóp. Co do przelącznika CAT I/III (CTRL+C) to przy ustawieniu na III nie zrobisz tak ciasnych zwrotów jak np na CAT I  kiedy to komputer "pozwala" na skręty z przeciążeniem 9g. Wiadomo, że ze względów bezpieczeństwa jest to ograniczone w sytuacji kiedy masz podwieszone uzbrojenie powietrze ziemia i zbiorniki paliwa. Kiedy awaryjnie je zrzucisz bo zmusza Cię do tego sytuacja musisz pamiętać o przełączeniu na CAT I - inaczej czarno widzę np Dog Fight  :004:
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 05, 2007, 15:21:12
No to teraz z innej beczki.
Wczoraj zmieniłem sposób samoszkolenia w Falconie i zacząłem po prostu od kampanii. Dochodzę do momentu, gdy czegoś nie wiem i np. ginę, potem uzupełniam wiedzę i powtarzam misję, i tak do skutku.
I mam problem.
Bo do mnie strzelają. :)
A konkretnie nielubiane przeze mnie SAMy. Jaką najlepiej przyjąć taktykę, coby unikać wrogich rakiet? Sam już doszedłem do tego, że lot wysoko, według planu lotu to samobójstwo. Z drugiej strony lot tuż nad ziemią też nie daje dużej ochrony. Jak sobie radzicie z unikaniem SAMów, jeśli w drodze do celu musicie przelecieć nad obszarem przez niechronionym, bądź jeśli jakaś wyrzutnia niespodziewanie pojawi się na drodze?
I co zrobić, gdy widzę już lecące pionowo, wystrzelone rakiety? Czy dokonywać uników tak jak to napisano w którymś z wątków na forum? Jaki program odpalania flar i chaffu ustawić?
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Gerrah w Lipca 05, 2007, 16:00:00
Na forum Frugalsa i GlobalFalcon jest sporo filmików ludzi chwalących się swoimi unikami (na przykład ten (http://video.google.pl/videoplay?docid=4446004785018463682&q=sam+evasion&total=13&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0)). Po obejrzeniu kilku takich filmików i zastosowaniu manewrów w nich zawartych udaje mi się już nawet z pewnym powodzeniem unikać SAMów :)
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 05, 2007, 16:02:11
To w ogóle jest już coś, ale ja bardziej liczę na porady, jak nie doprowadzić do wystrzelenia w moim kierunku rakiety. :)
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: BigMac w Lipca 05, 2007, 16:49:02
To w ogóle jest już coś, ale ja bardziej liczę na porady, jak nie doprowadzić do wystrzelenia w moim kierunku rakiety. :)

Prewencyjny SEAD :) W prawdziwych konfliktach najpierw pozbawia się atakowanego państwa obrony p-lot., dopiero potem zabiera się za rozwalanie innych rzeczy. Rób tak samo :)
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Pogo w Lipca 05, 2007, 17:06:33
Lub metoda numer dwa prosta jak budowa cepa czyli nie drażnić Samów .

Zresztą w tym filmiku który zamieścił Gerrah bardzo ładnie jest pokazane jak wyrolować te rakiety zmniejszając im możliwości manewrowania ,rozpędzona ma gorszy skręt .

Nie wiem czy dobrze i zrozumiale to napisałem to coś pokroju nurkującego Fw190  na Iszaka

Albo jak trafienie klapaczką muchy w powietrzu  ;)
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 05, 2007, 17:26:03
Prewencyjny SEAD :) W prawdziwych konfliktach najpierw pozbawia się atakowanego państwa obrony p-lot., dopiero potem zabiera się za rozwalanie innych rzeczy. Rób tak samo :)

W kampanii?
Przecież ja dostaję lot do wykonania i niestety nie mam wpływu na zadania innych lotów. To było moje pierwsze zadanie i nie było w ogóle żadnych lotów SEAD, powiązanych z moim lotem.
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: bip3r w Lipca 05, 2007, 19:14:19
W kampanii?
Przecież ja dostaję lot do wykonania i niestety nie mam wpływu na zadania innych lotów. To było moje pierwsze zadanie i nie było w ogóle żadnych lotów SEAD, powiązanych z moim lotem.

A jednak masz.. Możesz dodać loty, zmieniać ich cele..
Ale najważniejsze to.. zobrazować na mapie misji zasięg radarów i ustawić trasę (kolejne steerpointy) przelotu tak, aby te gniazda szerszeni omijać.

To co już koedzy wspomnieli to:
1. Częste wywoływanie AWACS Picture i AWACS Threat
2. Jeśli masz misję na istotne cele naziemne, to przed Tobą powinny wystartować: Flight osłony mający wyczyścić przestrzeń powietrzną przed Twoim lotem oraz Flight mający wyczyścić drogę z obrony przeciwlotniczej.
3. Jeśli mimo to jesteś zagrożony, zawsze możesz nakazać Wingmanowi AI zaatakowania zbliżającego się wrogiego samolotu ;)
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: soh w Lipca 06, 2007, 12:24:11
A ja mam wrażenie Solo, że próbujesz rozbić głową mur. Jak lecisz na misję i masz przed sobą ścianę wrogich maszyn i innego świństwa na ziemi (bo np eskorta dała ciała) to niestety. "Fizyki nie oszukasz". Trzeba po prostu zawrócić by móc walczyć następnego dnia. W Falconie to jest właśnie genialne. To nie jest ciąg misji, że musisz każdą po kolei wykonać. Po niewykonanej misji świat się nie wali, a to że przed tobą jest 10 flightów migaczy to nie twoja wina.

A co do SAM'ow.
Pkt 1. Nie pozwól by odpaliły.
Pkt 2. Jak im się to udało, patrz Pkt 1
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Lipca 06, 2007, 13:02:36
Soh ma rację :) W tej grze bardzo ważne jest NIE NAPALANIE SIĘ na wykonanie misji. Dla mnie zawsze najważniejsze jest doprowadzenie maszyny wartej 30 bniek w jednym kawałku na lotnisko macierzyste.

Bardzo ważne jest też kombinowanie, zapoznaj się z rejonem działań:
1. jeśli ada jest low - leć wysoko
2. jeśli ada jest high - szoruj jajami po ziemi
3. jeśli ada jest high i low - omijaj zagrożenia

Pamiętaj, że lot bojowy w AF to nie wycieczka MFS i trzymanie się przez cały czas na sztywno wytycznych kursu może cię zgubić...
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Adam/Zenek w Lipca 06, 2007, 13:04:50
Solo jest po prostu dobrym żołnierzem. Dostał rozkaz, więc musi go wykonać. :021:
A co do Samów.
Pkt 1. Nie pozwól by odpaliły.
Pkt 2. Jak im się to udało, patrz Pkt 1
Czepiacie się :004:. Często jak lecę Sweep i nie mogę znaleźć wrogich maszyn, to sobie wlatuję w strefy SAM'ów, by je trochę podenerwować. Oczywiście robię to na granicy ich zasięgu. :P
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: soh w Lipca 06, 2007, 13:21:55
Solo jest po prostu dobrym żołnierzem. Dostał rozkaz, więc musi go wykonać. :021:Czepiacie się :004:. Często jak lecę Sweep i nie mogę znaleźć wrogich maszyn, to sobie wlatuję w strefy SAM'ów, by je trochę podenerwować. Oczywiście robię to na granicy ich zasięgu. :P

Jak sie ma czyste pole i nic do roboty to oczywiście można się podroczyć i poćwiczyć uniki ale w realiach kampanii często jest tak, że przy całym zamieszaniu dopuszczenie do odpalenia sama kończy się mocno nieciekawie. Wykonując uniki a to ktoś cię zajdzie po cichu, trafi cię drugi sam, trzeba się podwieszeń pozbyć itp i ogólnie cała misję szlag trafia.

Moja rada - samy omijać z daleka.
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Solo w Lipca 06, 2007, 15:08:13
W sumie to wszyscy macie rację co do mojej osoby - chyba faktycznie mam złe podejście - traktuję Falcona wciąż jako grę, nie jako symulator i faktycznie za wszelką cenę staram się wykonać zaplanowane zadania i koniec pieśni. No to teraz widzę, że trzeba inaczej.

Dlatego też wczoraj przeplanowałem sobie trasę tak, aby mnie SAMy nie dostrzegły. Dodatkowo nie powiem, zacząłem przemykać nisko nad ziemią. No i doleciałem, ale dostałem serią od AAA. Jakoś udało się wrócić na szczęście i nawet zniszczyłem cel.

ADA - co znaczy ten skrót?
Tytuł: Odp: Jak latac, żeby mnie nie złapali
Wiadomość wysłana przez: Adam/Zenek w Lipca 06, 2007, 15:15:41
Zapewne Air Defence Artillery.