Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => Falcon 4.0/F4.0 Allied Force/Open Falcon 4.5/Free Falcon 5.5.1/Benchmark Sims 4.x => Wątek zaczęty przez: oldeagle w Lipca 23, 2007, 16:10:37
-
Witam
Może by się ktoś bardziej doświadczony podjął szkolenia nowych adeptów wzorem ze Szkoły u Pana Dziadka?Jeśli tak to ma pierwszego adepta :002:
-
Poczekaj, aż w 13 WELT będzie kolejna rekrutacja - dostaniesz swojego instruktora :118:. A póki co to możesz spróbować zagadywać ludzi z 13-tej. Jeśli nie lecą oficjala w dany dzień to z pewnością będziesz mógł się podpiąć, a oni Ci conieco wytłumaczą.
-
Oki dzięki.Niebawem się zgłoszę :001:
-
Witam
Może by się ktoś bardziej doświadczony podjął szkolenia nowych adeptów wzorem ze Szkoły u Pana Dziadka?Jeśli tak to ma pierwszego adepta :002:
Oki dzięki.Niebawem się zgłoszę :001:
Ja Was Eagle na front wschodni wyśle a nie do latania jaszczempiem :021:
-
Hm na was jakoś liczyć nie mogę :002:
-
Ano widzicie...wakacje :003:
-
Byłem kiedyś instruktorem w 13 WELT i z tego co pamiętam to spora część adeptów nie doczekała końca szkolenia, nie dlatego, że było trudne albo że brakowało intruktorów, ale zwyczajnie się zniechęcali. Obecnie Falcon to ogromna ilość materiału jaki trzeba przerobić, żeby mieć jako takie klarowne pojęcie o tym co się wokół ciebie dzieje. Pamiętam, że takie szkolenia od podstaw trwały niekiedy kilka miesięcy z czego duża część to żmudna teoria. Ludzie, którzy myśleli, że po dwóch tygodniach zostaną asami lotnictwa po prostu machali na to ręką i dawali sobie spokój. Szkoda było naszego i ich czasu. Niestety prawda jest taka, że znaleźć godnego adepta Falcona też nie jest łatwo.
-
Potwiedzam :).
-
Kolega Miszon (mój egzaminator było-nie było :D) chciał powiedzieć koledze staremuorłowi i innym ewentualnym adeptom, że najlepiej byłoby przebrnąć ze zrozumieniem przez manual do Allied Force i dopiero wtedy wprowadzać zdobytą wiedzę w życie. To znakomicie skraca czas szkolenia.
Osobiście, chętnie podzielę się swoim skromnym doświadczeniem ale dopiero po 27-29 lipca, bo na razie natłok pracy przygniata mnie do ziemi ;)
-
No ale widzicie, problem jest taki że np. ja nie moge raczej latac online (firewall ktorego nie moge ruszyc) Czy daloby sie np. przez skype tlumaczyc mi takie podstawy ?
Chodzi o to, że owszem, dużo rzeczy jest w manualu, ale również dużo rzeczy tam się nie znajdzie... A zapału mam sporo, skoro nawet falcona z ameryki sciągnąłem ;)
-
Czy daloby sie np. przez skype tlumaczyc mi takie podstawy ?
"takie podstawy" właśnie są w manualu :004:
Moim skromnym zdaniem przerobienie manuala jest "testem wiary" w falcona :021:
-
Q-bak umówmy się - w manualu jest wszystko co potrzebne. I wszystko tam można znaleźć. Zrozumiem, że nie wszystko rozumiesz bo nie Ty jeden pytasz (nie tylko na tym forum) czy nie ma gdzieś przetłumaczonego manuala. Co do pomocy via Skype (lub inny komunikator głosowy) - jak dla mnie nie ma sprawy pod warunkiem, że nie będziesz pytał po kolei o wszystko to co jest w manualu. Po prostu każdy ma swoje ramy czasowe i nie ukrywam, że w 13 WELT wolimy sobie polecieć misyjkę niż spędzić godzinę na tłumaczenie skrótów klawiatury lub położenie danego przełącznika w kokpicie. Jednakże - oferuję swoją pomoc w miarę możliwości czasowych.
@ Kosmo - big lol :002:
-
Angielskiego ucze sie bardzo dlugi czas i fakt, ze manual jest w tym języku nie stanowi dla mnie jakiegoś większego kłopotu. Rzeczywiscie, dużo rzeczy o ktore pytam jest w manualu, ale niektorych tam znaleść nie moge. Powiedzmy, że np. lecielibysmy misje i od czasu do czasu pytałbym się rzeczy które wsykakują "na bieżąco" a z ktorymi nie potrafiłbym sobie poradzic
-
A ja mam do Was takie prywatne pytanie.
Czym Wy się zajmujecie w życiu "pozawirtualnym"?
Czy Wy jesteście prawdziwymi pilotami, czy gra to Wasza pasja?
A może tematu życia pozawirtualnego się w ogóle nie porusza.
Jesli tak, to jest to takie moje "Fo pa".
Bo ja np. jestem fanatykiem lotnictwa. :001: Pracuje w lotnictwie i codziennie (być może Wy również) patrze na loty naszych Jastrzębi.
Jak to jest?
-
Pracuje w lotnictwie i codziennie (być może Wy również) patrze na loty naszych Jastrzębi.
Ale Ci dobrze - a kim jesteś ? Technikiem ? :)
Powiedz coś więcej :)
-
Byłem kiedyś instruktorem w 13 WELT i z tego co pamiętam to spora część adeptów nie doczekała końca szkolenia, nie dlatego, że było trudne albo że brakowało intruktorów, ale zwyczajnie się zniechęcali. Obecnie Falcon to ogromna ilość materiału jaki trzeba przerobić, żeby mieć jako takie klarowne pojęcie o tym co się wokół ciebie dzieje. Pamiętam, że takie szkolenia od podstaw trwały niekiedy kilka miesięcy z czego duża część to żmudna teoria. Ludzie, którzy myśleli, że po dwóch tygodniach zostaną asami lotnictwa po prostu machali na to ręką i dawali sobie spokój. Szkoda było naszego i ich czasu. Niestety prawda jest taka, że znaleźć godnego adepta Falcona też nie jest łatwo.
Hmm, Miszon, skąd ja to znam? :P