W symulator nigdy (od 1984, na Commodore 16 jeszcze) "nie gralem"A ja grałem, ostatnio 5 minut temu :D
Gra - (..) czynność o ustalonych zasadach, w której udział bierze zwykle kilka osób (rzadziej jedna), w celach rozrywkowych.
Symulator lotu - urządzenie lub program komputerowy, pozwalający na symulowanie/udawanie rzeczywistych zachowań (na ile pozwala technika) statków powietrznych.
A może to chodzi o jakieś problemy w stylu "ja jestem dorosłym facetem, to przecież nie wypada mi grać w gry komputerowe, co stawiałoby mnie na równi z 13 latkiem naparzającym w queja"? Nie wiem, nie rozumiem.
Niech każdy sam w zakresie swoich czterech kątów rozpatrzy ta sprawę czy warto się bawić w gry komputerowe.
Występują jednak również skutki uboczne - zauważyłam, że kiedy wpada do mnie jakiś kolega i dostrzega stojący obok monitora X-52, to nie wiem czemu, ale koniecznie chce mnie poderwać. Widać facetów to kręci, niemal jak BMW :117:Amatorzy, nie wiedzą, że trzeba wtedy uciekać jak najdalej :020:
Ciekawe,…. Hormony Egon co ? …. :karpik
U mnie tak się nie dzieje, panienki mogły by też tak reagować jak koledzy Wiedźmy :020: , moje co wytrwalsze kumpele wytrzymują od 5-7 minut. Jak może kogoś nie interesować Atak Mietka na Miga ? przecież to takie podniecające :118:
..."ja jestem dorosłym facetem, to przecież nie wypada mi grać w gry komputerowe, co stawiałoby mnie na równi z 13 latkiem naparzającym w queja"? Nie wiem, nie rozumiem.
I pan Warka był się obraził.