Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: robcio44 w Grudnia 21, 2007, 09:13:20

Tytuł: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: robcio44 w Grudnia 21, 2007, 09:13:20
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=42477 (http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=42477)

Co o tym myślicie? Bo ja jakoś nie widzę Władysława Pasikowskiego jako reżysera tego filmu  :004:.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: NoGutsNoGlory w Grudnia 21, 2007, 10:42:16
Uważaj k**wa,na szóstej k**wa,ja pie***le k**wa,kopci sie k**wa,do k**wy jeb***j,w k**we mać! czuje porażkę przez duże P,nie tylko ze względu na kury różne co moją awersje do reżyserii tego Pana.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Kroghul w Grudnia 21, 2007, 10:59:37
Oł Dżisas! Tylko nie Pasikowski. Znowu będą co drugie słowo "dynamizatory", jakieś brytyjskie siksy kupione za skrzynkę Johny Walkera i B. Linda w roli Henneberga albo Krasnodębskiego. Do tego Pazura jako František - "wszyscy jesteście po...bani, lecę se nad Kanał postrzelać do wracających bombersów".
Czy w Polsce nie ma kogoś innego, kto by się podjął nakręcenia tego filmu?
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: seguleh w Grudnia 21, 2007, 12:18:52
Czepiacie się Panowie  :002: Ja już wolę Pasikowskiego niż jakiegoś tetryka, któremu demencja starcza pipcy w mózgownicy, dzięki temu może ten film będzie _jakiś_. Od niżej wymienionych panów L. i P. bardziej obawiał bym się gówniaterii wziętej z jakiegoś serialu,tylko po to żeby nastki do kin poleciały.

Rozwalił mnie za to inny tekst:
"Polski Instytut Sztuki Filmowej na rozwój tego tematu przeznaczył 100 tysięcy złotych [...]."
Za tyle to im Baggins może z minutę filmu zrobi, no chyba że przeznaczą tę furę szmalu na zbudowanie replik samolotów  :002: A może nagramy im kilka filmików ze szturma - wyjdzie taniej i pewnie lepiej...

P.S. A co do "Psów" - niby nikt ich nie lubi a jakoś wszyscy na wyrywki znają teksty Bogusia i Czarusia  :021:
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: 303_Indy w Grudnia 21, 2007, 12:22:46
Ja gdzieś przeczytałem że ma powstać film na podstawie powieści Lynne Olson i Stanley Cloud "Sprawa Honoru" -ale to chyba jeszcze trzeba poczekać. Brzmi ciekawie bo książka jest niesamowita.
Co do tego filmu to boję się że film nie będzie nastawiony na historie - nie mniej jednak fajnie że w końcu powstanie film o naszych dzielnych lotnikach i miejmy nadzieje że niebędzie on tylko o 303'cim.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: empeck w Grudnia 21, 2007, 12:23:42
Cytuj
Kanwą scenariusza Władysława Pasikowskiego jest więc bohaterski epizod z udziałem polskich lotników w bitwie o Anglię w 1940 roku. Ale to nie wszystko. Scenariusz filmu poszerzony został o akcję rozgrywającą się współcześnie, której bohaterem jest wnuk jednego z pilotów.

Po co ta 'akcja rozgrywająca się współcześnie'?  :008:
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Adam/Zenek w Grudnia 21, 2007, 13:05:25
Mnie bardziej boli to, co ich zdaniem jest dobrym filmem.  :005:
Cytuj
Czy polscy twórcy dorównają swoim czeskim kolegom, którzy o swoich lotnikach z czasów II wojny światowej nakręcili bardzo udany "Ciemnoniebieski świat"? Czas pokaże.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Arkadivs w Grudnia 21, 2007, 14:40:55
Ciekawy film może z tego wyjść. Mam tylko nadzieję że reżyser słownictwo dobierze prawidłowo, nie mówię tu o kurach i innych ptokach, bo to byłoby nie do pomyślenia ale o słownictwie z epoki którego raczej nikt nie już nie używa. Co do efektów specjalnych i scen walk to naprawdę trzeba by zatrudnić totalnych lamerów żeby to skopać w stylu Pearl Harbor. Przy obecnym postępie technologii i informatyki, niedługo na domowych blaszakach będzie można podobne efekty wyczarować, jak te co w kinie były na początku stulecia.
Ważne żeby nie schrzanili klimatu, bo tego większość z forumowiczów by nie darowała i suchej nitki na produkcji by nie zostało  :021: Jak będzie, czas pokaże. Pozostaje mieć nadzieję że wyjdzie dobrze.
Pamiętacie tą scenę z filmu "Battle of Britain" z udziałem Polaków, klimat w niej jest niesamowity i jakie słownictwo. Ja bym właśnie tak to widział.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Redspider w Grudnia 21, 2007, 14:55:40
Uważaj k**wa,na szóstej k**wa,ja pie***le k**wa,kopci sie k**wa,do k**wy jeb***j,w k**we mać! czuje porażkę przez duże P,nie tylko ze względu na kury różne co moją awersje do reżyserii tego Pana.

No, jak Wosiek ma w tym filmie zagrać to ja serdecznie dziękuję....
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Rolam w Grudnia 21, 2007, 16:19:20
Projekt ciekawy nie powiem... :)

Ale:
- czy wybrano już aeroklub z którego Zliny będą "grały" ?  ;>
- czy już znaleziono studenta do opracowania grafiki 3D
- czy ustalono już producenta modeli do makiet (filmowania pleneru) ? Hasegawa,Eduard, Tamiya?..

Nie uznawajcie tego za brak patriotyzmu, ale średnio widzę taki film w wykonaniu polskiego przemysłu filmowego . Obawiam się mocno że nie osiągnie nawet połowy poziomu "Ciemnoniebieskiego światu..."
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Alive w Grudnia 21, 2007, 16:23:26
Osobiście właśnie widzę Pasikowskiego (mogło być gorzej - Wajda..)  w tej produkcji tylko, jakoś nie wyobrażam sobie środków na sfinansowanie clue tematu.. Książkę czytałem bardzo dawno i z całym szacunkiem dla polskiej kinematografii, ale to ją zdecydowanie przerasta. Skąd sprzęt? Gdzie zdjęcia?
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: JOE.KING w Grudnia 21, 2007, 17:27:33
Miałem okazję spędzić z Pasikowskim kilkanaście wieczorów przy barze ;) Następnym razem mogę go zapytać o tą produkcję.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Grudnia 21, 2007, 19:22:48
"Ciemnoniebieski świat" to wg mnie najlepszy film jaki na razie wyszedł z tej tematyki. Prosta historia opowiedziana w realiach 2 WŚ, bez zbędnego taniego para - patriotyzmu serwowanego nam w hollywodzkich produkcjach.
Pasikowski może być gwarancją, że główni bohaterzy nie zostaną namalowani z przesadzoną "czystością" postaci... tylko żeby nie odbił za bardzo w drugą stronę.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Leon w Grudnia 21, 2007, 19:34:39
NIe wszystko co z Pasikowskim związane musi od razu w bluzgi lecieć. Był współscenarzystą Katynia Wajdy, coby o tym filmie nie mówić, to psopodobny nie był :).
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: NoGutsNoGlory w Grudnia 21, 2007, 21:01:20
Był także reżyserem takiej "perełki" jak "Operacja Samun"....
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Labienus w Grudnia 21, 2007, 21:30:36
A ja powiem tak: trudno przebić w marności naszą kinematografię. Udaje się to tylko polskim malkonentom.

Panowie, dajcie już spokój z Waszymi sądami. Dla mnie też polska kinematografia mogłaby być w całości zlikwidowana i nic by się nie stało. Ale może warto poczekać chociaż do premiery filmu? Olbrychski też nikomu, za jego czasów, nie pasował do roli Kmicica. Wyobraża sobie ktoś z obecnych kogo innego w tej roli teraz?

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Rammjager w Grudnia 22, 2007, 09:31:41
Hmmm ....

A ja tak przewrotnie zapytam :

O czym ma być ten film ?

Odpowiedzi jest kilka.

1). Losy polskich pilotów w czasach największej chwały 303-go (Bitwa o Anglię)
2). Losy polskich pilotów pokazane na przykładzie wybranych pilotów dywizjonu 303.
3). Dzieje dywizjonu 303 jako jednostki bojowej w Królewskich Siłach Powietrznych.

Dla ludzi z naszego forum każdy szczegół techniczny powtarzam każdy - bedzie miał ogromne znaczenie.
A to, że kamuflaz na E4 nie w tych kolorach, Hurki nie w tej wersji, bombowce nie takie jakie być powinny, etc, etc ...
Tylko ilu nas jest ?
Ostani spis "ludności" wynosi 926 dusz.
Jak nawet wszyscy bysmy poszli do kina - to i tak film się nie zwróci.
Dlatego trzeba wciągnąć jakieś inne wątki.
Bo film przedstawiający walkę Karubina bez amunicji z mesiem nad samą ziemią byłby po prostu nudny dla reszty ludzkości lol :DDD
Dla nas - o tak było by o czym dyskutować. Ale reszta widzów wyszła by z kina mówiąc - jezu, jakie nudy ...
Dlatego bedzie wątek miłosny (mogę sie załozyć), będzie odnosnik do współczesności.
Może i dobrze, bo jakoś tą naszą młodzież do kina trzeba będzie przyciągnąć.
Nawet pod pozorem jakiejś głupiej i taniej historii miłosnej warto przemycić parę faktów historycznych, które zapadną w pamieć 14-tka z Wawy, czy Poznania (bez obrazy dla 14-tków).
To samo robią amerykanie - może nie znają swojej historii za dobrze, ale zapytaj kogokolwiek o najlepszy mysliwiec II wś - to na pewno usłyszysz -P-51 Mustang.

Jak dla mnie - niech zrobią film jakikolwiek. Byle o 303-cim. Niech w końcu ktoś nakręci filmy wojenny (z historią miłosną w tle m lub bez, whatever ...) o polskich "akcentach" w czasie II wś.
Bo tematów jest naprawdę kilka.
Bitwa o Anglię, Monte Casino, Powstanie Warszawskie, bitwa o Falez, wyzwolenie Bredy, pojedynek Pioruna z Bismarckiem, obrona Tobruku, obrona wizny, bitwa pod Kockiem.

Ramm.

ps. przypomniała mi się jedna rzecz. Byłem na "Pearl harbour" z koleżanką. Obejrzeliśmy film, spoko. Wychodzimy z kina.
Pytam ją jak jej się film podobał. Ona na to, ze ok, ale ja to się chyba nudziłem. Pytam ją dlaczego.
A ona prosto z mostu:
-A wiesz, widziałam, że zaczałęś sie baczniej przyglądać dopiero jak ten niemiec zestrzelił tego amerykanina ...
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Grudnia 22, 2007, 10:06:52
A ja w ogóle nie chodzę do kina na polskie filmy. Nuda i dłużyzny :001:
Ostatnim naszym filmem, który mi się podobał był "Pułkownik Kwiatkowski".
Za to z czystej ciekawości podszytej zazdrością, podobnie jak przy "Tmavomodrym svete", pójdę za Olzę, żeby zobaczyć czeski "Tobruk", premiera 11 września 2008 roku.
W galerii sporo fotek, które wyglądają obiecująco
http://www.ceskatelevize.cz/specialy/tobruk/ (http://www.ceskatelevize.cz/specialy/tobruk/)
Ahoj!
 
           
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Micho w Grudnia 22, 2007, 13:31:01
O i nawet Polaci są !

http://www.ceskatelevize.cz/specialy/tobruk/fotogalerie/18desatytyden/index.php

Jeśli Czechom wyjdzie ten film tak jak Ciemnoniebieski świat to tylko pozazdrościć !
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Grudnia 22, 2007, 16:42:28
O i nawet Polaci są !

Jeśli aktorzy mówią po polsku to pewnie nasi Zaolziacy :001:
A poważnie: miałem zaszczyt poznać i kilkakrotnie rozmawiać ze ś.p. Panem Majorem Erykiem Nanke po jego powrocie z Anglii do Cieszyna, który w Tobruku był dowódcą plutonu "radio" Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. A propos Czechów, opowiadał jak nasi żołnierze ratowali ich po wielkiej ulewie, która w dniach 17-18 listopada 1941 r. zalała stanowiska obronne twierdzy . Wspomina o tym zresztą w swojej książce "Cena bycia innym" na str. 94-95. 
Sorry za OT.         
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: hellkitty w Grudnia 22, 2007, 18:21:50
Był calkiem niedawno taki projekt stworzenia filmu o polskich lotnikach (powstala nawet jego srona www). Ktos wie co sie z nim dzieje? Upadl juz zupelnie?
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Glebas w Grudnia 22, 2007, 19:03:37
Hmmm ....

A ja tak przewrotnie zapytam :


Jak dla mnie - niech zrobią film jakikolwiek. Byle o 303-cim. Niech w końcu ktoś nakręci filmy wojenny (z historią miłosną w tle m lub bez, whatever ...) o polskich "akcentach" w czasie II wś.
Bo tematów jest naprawdę kilka.
Bitwa o Anglię, Monte Casino, Powstanie Warszawskie, bitwa o Falez, wyzwolenie Bredy, pojedynek Pioruna z Bismarckiem, obrona Tobruku, obrona wizny, bitwa pod Kockiem.
Zgoda.  :001: Popieram.  :001: Tyle, że o P.W. trochę już było: Kolumbowie, Kanał... ale to dawno było, trzeba nam więcej.
-A wiesz, widziałam, że zaczałęś sie baczniej przyglądać dopiero jak ten niemiec zestrzelił tego amerykanina ...
A tam Niemcy byli ? W Pearl Harbour?  :118: Oj, przeszkolenie by się przydało Rammjager, nie zaniedbujcie pracy dydaktycznej :118:
...czeski "Tobruk", premiera 11 września 2008 roku...         
No, a to ciekawe jest bardzo, w końcu 100 km przejechać to nie taki wielki problem.... Można do kina w Cieszynie skoczyć.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: hellkitty w Grudnia 22, 2007, 19:16:46
Glebas, przeciez glowny bohater na początku filmu walczył w Europie jako ochotnik. I nawet latał na Spicie z kodem RF lol :)
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Glebas w Grudnia 22, 2007, 19:35:19
Glebas, przeciez glowny bohater na początku filmu walczył w Europie jako ochotnik. I nawet latał na Spicie z kodem RF lol :)
O kurde, ja tego nie pamiętam. Idą święta, będę miał czas to "se sprawdze"  :004:
Ale tak to jest, jak przekaz artystyczny do duszy nie dociera... :121:
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Sherman w Grudnia 22, 2007, 19:55:35
Był calkiem niedawno taki projekt stworzenia filmu o polskich lotnikach (powstala nawet jego srona www). Ktos wie co sie z nim dzieje? Upadl juz zupelnie?
Całkiem niedawno? Chyba upadł kilka lat temu. I chyba poza stroną www nic nie było słychać o nim.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: hellkitty w Grudnia 22, 2007, 20:01:20
Niedawno byłem na tamtej stronie. Skoro wciaz istniała (istnieje) załozyłem, ze cos sie jednak dzieje. Z drugiej strony nie bylo tam zadnych informacji odnosnie produkcji, wiec moze tu ktos cos wie.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Arkadivs w Grudnia 22, 2007, 20:04:28
Ja tam nie mogę się doczekać na kolejny rodzimy film wojenny  :002: Jeśli jest coś w mentalności Polaków równie mocno zakorzenione in minus to znajdzie się tam też kilka cnót czyli in plus, na pewno nie skopiemy filmu który będzie pokazywał nasze najlepsze cechy narodowe. Kto jak kto ale Polak zawsze bić się umiał :118: Nieważne na jakim sprzęcie (niestety). Nie bez kozery jest powiedzenie, że polski pilot na drzwiach od stodoły poleci, coś w tym jest. Jeszcze spójrzcie na staty bitwy o Anglię, jak to szło "jeszcze nigdy w historii wojen tak wielu... "  :002: Skopać taki temat to to samo co skopać film o kawalerii z 1939 roku, a to się chyba w naszej kinematografii jeszcze nie zdarzyło (że o "Hubalu" nie wspomnę).
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: hellkitty w Grudnia 22, 2007, 20:05:36
Dlaczego wiekszosc osob utozsamia ten cytat ("jeszcze nigdy w historii wojen tak wielu... ") tylko z Polakami? :(
To nie byli zadni ubermensche czego dowiódł '39 i to nie tylko oni bronili Imperium w '40.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Arkadivs w Grudnia 22, 2007, 20:27:51
Hellkitty, ja nie utożsamiam z jakakolwiek narodowością, tylko cytuje słowa wypowiedziane przez premiera w kontekście statystyk kampanii, a to już może co nieco powiedzieć na temat uberludzi jak ich nazwałeś.
Poza tym coś jest na rzeczy skoro od wielu, wielu lat w sportach lotniczych zawsze biliśmy wszystkich "wielkich" tego świata.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Grudnia 22, 2007, 21:51:32
Cóż chętnie obejrzałbym dobry film lotniczy ... tyle tylko, że podstawa takiego filmu są dobre zdjęcia lotnicze, sceny walk powietrznych itd. Nie muszą być to sceny długie (w pierwszym "Parku Jurajskim" dinozaury występują tylko przez 6 minut filmu), ale muszą być i do tego muszą być "klimatyczne". 

Mam wątpliwości czy jesteśmy w stanie takie sceny nakręcić. Nie widziałem w chyba żadnym naszym filmie dobrych scen lotniczych stąd moje wątpliwości czy nasi filmowcy są to w stanie zrobić dobrze. Choć oczywiście jak będzie kasa to można wynająć fachowców do tej roboty z zagranicy.

Inna kwestia to sceny batalistyczne i wojskowe. Po tej żenadzie jaką można było oglądać w "TTS", gdzie to wszystko tchnęło sztucznością i "teatralnością" nie jestem nastrojony optymistycznie. Ale może ktoś weźmie się za to profesjonalnie czyli inaczej niż Wołoszański w TTS.

Co do Pasikowskiego to tutaj akurat sie nie zgodzę z negatywną opinią, bo jest to reżyser potrafiący jednak wyprodukować ciekawy film, a fakt, że robił dotychczas głównie sensacje może pozytywnie odbić się na płynności akcji "Dywizjonu 303". Lepiej, że za taki eksperyment (nie robiono przecież w zasadzie dotychczas filmów lotniczych) weźmie się twórca filmów sensacyjnych w stylu Pasikowskiego (w razie braku ilości scen lotniczych może będzie potrafił "nadrobić" ciekawą i porywającą akcją na ziemi), niż jakiś wytwórca nudnych gniotów w stylu ciągle "odgrzewanego" Wajdy.

Ostatnio były dwie (odmienne gatunkowo) produkcje dotyczące DWS i moim zdaniem obie kompletnie nieudane czyli "Katyń" i "TTS" - miejmy nadzieję, że "do trzech razy sztuka" i "Dywizjon 303" przełamie tą złą passę.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Rammjager w Grudnia 22, 2007, 22:53:36
... Po tej żenadzie jaką można było oglądać w "TTS", gdzie to wszystko tchnęło sztucznością i "teatralnością" nie jestem nastrojony optymistycznie. Ale może ktoś weźmie się za to profesjonalnie czyli inaczej niż Wołoszański w TTS...

Nie przesadzajmy.
Nie było tak źle. W sumie takie niuanse to mozesz wychwycić Ty (jako były wojskowy) Razor.
Dlatego mówię - nie oceniajmy takich filmów z "naszej" perspektywy - tylko postawmy sie w roli zwykłego widza, który ma iśc do kina na 1.5h rozrywki i przy okazji ma coś zapamietać.
Bo filmy dokumentalne to sobie mozna obejrzeć w TV lub na satelicie.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Grudnia 23, 2007, 00:00:18
Nie było tak źle. W sumie takie niuanse to mozesz wychwycić Ty (jako były wojskowy) Razor.
Dlatego mówię - nie oceniajmy takich filmów z "naszej" perspektywy - tylko postawmy sie w roli zwykłego widza, który ma iśc do kina na 1.5h rozrywki i przy okazji ma coś zapamietać.

Nie zrozumiałeś mnie (czyli ja napisałem to niezrozumiale  :icon_redface:) - nie chodziło mi jakieś błędy w ubiorach, broni czy wyposażeniu chodziło mi o "realizacyjną sztuczność" odgrywanych sytuacji bojowych. Nie wiem jak to nazwać, ale sceny walk były podobne do "teatrzyków" tworzonych przez grupy rekonstrukcyjne. Niestety w produkcji filmowej to się nie sprawdza, a to już też opinia części "normalnych" ludzi, niezwiązanych z militariami, a mających nieprzyjemność oglądać choćby kawałek TTS. Nie nazywam tego serialu chłamem dlatego, że był miał jakieś błędy w oddaniu szczegółów militarnych tylko dlatego, że był po prostu głupi i nudny oraz właśnie dlatego, że był totalnie źle nakręcony - scenarzysta nadawał się ... sami wiecie do czego, nie będę się "wyrażał  :021:

Właśnie mam nadzieję na uniknięcie takiego "teatralnego klimatu" w "Dywizjonie 303", a czy Spitfire będzie latał z 3 czy 4 łopatowym śmigłem (jak w czeskiej produkcji) i co będzie udawało stare Bf-109'ki i Hurricane'y Mk.I to ma już mniejsze znaczenie bo to faktycznie widzą tylko tacy zboczeńcy jak my. Chodzi o to aby sceny stwarzały pozory prawdziwych scen bitewnych (sposobem realizacji), a nie przypominały zabawę w wojnę na podwórku (jak w TTS).
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Alive w Grudnia 23, 2007, 01:18:07
Cytuj
Chodzi o to aby sceny stwarzały pozory prawdziwych scen bitewnych (sposobem realizacji), a nie przypominały zabawę w wojnę na podwórku (jak w TTS).

Jednak aby tak się stało potrzebne będą ujęcie z wnętrza kabin, twarze pilotów, efekty trafień (rozbryzgana po całej kabinie krew, olej na szybie ahhh.. pięknie by było) jednak czy będzie to osiągalne? Ja sobie tego po prostu nie wyobrażam.. trudno nie być malkontentem w tym przypadku. Co, jak co, ale każdy ma z pewnością (choć może tego nie okazywać) ogromne nadzieje związane z tą produkcją, a wiecie , jak to jest W końcu ruszają niemal święty dla każdego tutaj temat.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Grudnia 23, 2007, 06:45:53
Jednak aby tak się stało potrzebne będą ujęcie z wnętrza kabin, twarze pilotów, efekty trafień (rozbryzgana po całej kabinie krew, olej na szybie ahhh.. pięknie by było) jednak czy będzie to osiągalne? Ja sobie tego po prostu nie wyobrażam..

To o czym piszesz jest akurat chyba właśnie osiągalne. Wystarczy zrobić model wnętrza kabiny Hurrican'a i BF-109, co przecież nie stanowi dla filmowców żadnego problemu. Wzory przecież są, a dla dobrego rzemieślnika (chyba jeszcze wszyscy nie wyjechali do Irlandii), przy odpowiednich środkach finansowych (i to wcale nie jakiś przesadnie dużych), zrobienie czegoś takiego w dobrej, wizualnej jakości jest możliwe do wykonania.

Zdjęcia z lotu możesz sobie wykonać za pomocą Orlika czy innego samolotu tej klasy, a potem łączysz widok z wnętrza kabiny z obrazem uzyskanym podczas lotu. Ta technologia o ile się nie mylę jest znana od wielu lat, dopracowana i powszechna na tyle, że nawet nasi filmowcy powinni sobie dać z tym radę.

Wyzwaniem są zdjęcia samolotów z zewnątrz i to wcale nie podczas walk w powietrzu.

W powietrzu, sceny można nakręcić za pomocą współczesnych samolotów tłokowych czy turbośmigłowych. Świetnie do togo nadają się samoloty szkolne w klasie Orlika właśnie bo dysponują odpowiednimi, zbliżonymi parametrami lotu i możliwościami manewrowymi. Potem sie po prostu nakłada obraz komputerowy Hurrricane'ów i BF-109'tek. To będzie wyglądało dobrze szczególnie jeżeli nie będzie zbyt dużych zbliżeń. To są spore koszty, ale chyba do udźwignięcia (ciekawe ile wywalono na ostatni gniot Wajdy?)

Do zdjęć na ziemi i ujęć startu oraz lądowania oraz niskich przelotów potrzeba niestety prawdziwych samolotów zdolnych do kołowania po lotnisku i przynajmniej jeden musi być zdolny do lotu. Takich maszyn musi być przynajmniej 3 aby uniknąć komputerowego rozmnażania na bliskich planach, a jednocześnie dla uniknięcia sztuczności sytuacji. To jest chyba spory problem, bo wynajęcie  i zebranie w jednym miejscu kilku "powietrznych aktorów" kosztuje niemało.

Ważna jest też rola scenarzystów i gości od kostiumów. Piloci, personel naziemny i żołnierze na lotnisku powinni wyglądać i zachowywać jak żołnierze przy pracy i służbie, a nie jak grupa studentów przebrana w świeżutkie mundurki pobrane przed chwilą z magazynu wytwórni filmowej i grającą w painballa. To właśnie takie coś co raziło moich "normalnych" znajomych oglądających TTS - koszmarna gra ludzi na dalszych planach i odprasowane, czyste mundury polowe (a nie np. rkm wz.28 grający BAR-a w rękach Amerykanów) - to właśnie takiej sztuczności się obawiam podczas nakręcania "Dywizjonu 303".

Kiedyś w PRL do scen wojskowych na dalsze plany "zatrudniano" normalnych żołnierzy, poprzebieranych w mundury "z epoki" i po prostu robiono coś na wzór taktyki  :004: (czy innych działań) przed kamerami. To dawało dobry efekt (ci ludzie zachowywali się naturalnie), a niedoskonałość materiału na którym nakręcano sceny maskowała drobne błędy. Dzisiaj przepisy zabraniają takiego wykorzystania wojska, a jakość uzyskanego obrazu jest dużo większa, co wymaga też dużo większej dbałości o szczegóły.

Jakoś jestem spokojny o sceny "z codziennego życia" bo co by nie mówić o Pasikowskim, potrafi zrobić ciekawe i dobre sceny w filmach. Jeżeli sięgnie się do literatury to jest też sporo ciekawych sytuacji mogących być przydatnymi - ot choćby takie "Powietrze pełne śmiechu" będące skarbnicą takiego materiału, mogącego przebić sceny w stylu "co wy tam palicie ..." czy "nas tu nie ma..."  :002:
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: janweg w Grudnia 23, 2007, 16:43:38
Jaki by nie był to film, to czekam z utęsknieniem. Co do "Twierdzy S.", to oglądałem kawałek jednego odcinka i dałem sobie spokój. To co napisał Razor, to wierzchołek góry lodowej. Widać po prostu, że Wołoszańskiemu brak jakichkolwiek umiejętności reżyserskich. Co uchodziło w fabularyzowanym dokumencie, niesamowicie razi w serialu fabularnym. Jest to sztandarowy przykład, jak mając niezłą sensacyjną fabułę i dobrych aktorów, można wyprodukować gniota. Mam nadzieję, że nikt więcej nie pozwoli Wołoszańskiemu nakręcić jakiejkolwiek fabuły. Wzstarczy obejrzeć jeden odcinek "Stawki większej niż życie", z lat 60-tych, żeby zobaczyć kolosalną różnicę. Co do Pasikowskiego, myślę, że to zawodowy reżyser z profesjonalnym warsztatem i takiego gniota jak TTS nie wyprodukuje. Co do mużywanego w "Psach" języka, jest pełen wulgaryzmów, bo yaki był mniej więcej język w Armii PRL pod koniec lat 80-tych. Poza tym miałem okazję rozmawiać z jednym z pilotów PSZ na Zachodzie i jeżeli myślicie, że język przez nich używany, pozbawiony był wulgaryzmów, to niestety się mylicie.
Z całego serca pragnę, żeby powstał film nie tylko o 303-cim, ale o całym lotnictwie i pozostałych rodzajach wojsk PSZ na Zachodzie (najlepiej kilka filmów). Chwała Pasikowskiemu, za inicjatywę.
Zazdroszczę Cechom ich "Ciemnoniebieskiego Świata", to naprawde dobry film i myślę, że Tobruk, też taki będzie.

Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: Sylius w Grudnia 23, 2007, 19:55:48
Tak się składa, że reżyserem TTS nie był sam Wołoszański. Serial reżyserował niejaki Adek Drabiński. Wołoszański stworzył tylko scenariusz.

To ja na święta życzę wszystkim aby film o dywizjonie 303 (o ile zostanie zrobiony) nikogo z tu obecnych nie zawiódł  :001:
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: lucas w Grudnia 23, 2007, 21:12:58
Warto dodać w ramach małego OT, że w planach jest też nakręcenie filmu o 7.Eskadrze Myśliwskiej z wojny 1919/20, czyli o udziale Amerykanów w wojnie z Bolszewikami. Scenariusz ponoć się już pisze. Co z tego wyniknie, zobaczymy. Za film odpowiadać ma m. in. Marek Żydowicz, szef festiwalu Camerimage.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: RRBM w Stycznia 07, 2008, 11:27:42
Oj, żeby się odnalazł ten film http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwia%C5%BAdzista_eskadra (http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwia%C5%BAdzista_eskadra)
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: robcio44 w Kwietnia 06, 2008, 21:15:19
Fragment wywiadu z Władysławem Pasikowskim:
Cytuj
A teraz ma pan kręcić "Dywizjon 303"?

Jest scenariusz i tyle. Jest też producent, Michał Kwieciński, którego poprzednią produkcję nominowano do Oscara, więc może się uda.

I kogo pan obsadzi?

Myślę o Macieju Stuhrze i Keirze Knightley. Pierwszy się raczej zgodzi, druga kosztuje tyle, co nasz cały budżet, więc tylko będę śnił o niej.

A tutaj cały wywiad jak ktoś były zainteresowany http://serwisy.gazeta.pl/tv/1,47060,5072601.html?as=1&ias=2&startsz=x (http://serwisy.gazeta.pl/tv/1,47060,5072601.html?as=1&ias=2&startsz=x)
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Kwietnia 07, 2008, 00:16:51
Stuhr to dobry aktor. Jeden i drugi. Robi się ciekawie.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: MiGol w Kwietnia 07, 2008, 10:31:58
Oj, żeby się odnalazł ten film http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwia%C5%BAdzista_eskadra (http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwia%C5%BAdzista_eskadra)

Dzięki za wzmiankę, nigdy wcześniej o tym tytule nie słyszałem. Niestety, nie ma w Polsce żadnej kopii, co podobno jest sprawką Sowietów. Są pogłoski, że trzeba szuka w rosyjskich archiwach.
http://www.komendant.cal.pl/component/option,com_smf/Itemid,121/topic,1235.0/
       
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: lucas w Kwietnia 07, 2008, 20:01:13
J.Meissner w swoich wspomnieniach, pt. "Jak dziś pamiętam.Cz.2, Wiatr w podeszwach." pisze o kulisach filmu. Od pisania scenariusza, po realizację na poligonie w Biedrusku na jesiennych manewrach. Musiało to wyglądać imponująco. Kamera kręciła ze stanowiska tylnego strzelca. Podczas jednego z najazdów na piechotę, bodajże petarda uszkodziła statecznik poziomy samolotu, z którego kręcono materiał. Meissner, który pilotował samolot, jakoś dociągnął do Ławicy. Ciekawa sprawa, bo tam grały samoloty z 1WŚ. Fokkery D.VII po stronie polskiej i Bristol Fighter robiący za samolot bolszewicki. Jeszcze większy rozmach miał film Howarda Hughesa, "Hells Angels". Tam reżyser miał ponad 10 samolotów pamiętających Wielką Wojnę. Fokkery D.VII, jednego Pfalza D.XII, SE5a... Ujęcia walk powietrznych to mistrzostwo świata. Faktem jest, że podczas realizacji filmu było kilka ofiar śmiertelnych wśród pilotów-kaskaderów..
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: hellkitty w Kwietnia 07, 2008, 20:15:16
Zdaje się, że wątek "Hells Angels" przewija się w "Awiatorze".
Jest tam nawet kilka ujęć. To chyba ten film był.
Tytuł: Odp: Film "Dywizjon 303"
Wiadomość wysłana przez: lucas w Kwietnia 08, 2008, 02:31:09
To jest dokładnie ten film i ładnie pokazano jego realizację w "Aviatorze", szczególnie sposób kręcenia ujęć w powietrzu (ze stanowiska przedniego strzelca w starym bombowcu).