Witam !
Nie chcąc tworzyć kolejnego z już i tak pokaźnej liczby wątków, przykleję się tutaj.
Otóż mam problem z windows xp home edition, objawiający się tym, że przeglądarki nie chcą załadować całości strony www, zwłaszcza gdy znajdują się tam zdjęcia lub filmiki. Np.: filmik ładuje się w 1\3 i dalej tylko niekończący się proces buforowania.
Niestety wszystko się zaczęło, kiedy postanowiłem po dwóch latach zrobić wreszcie porządek z kompem. Po prostu poczułem się na tyle doinformowany, że zebrałem się w sobie i przeprowadziłem "poprawę

" instalacji windy, wykonaną mi przez producenta. System chodził na jednej partycji ( !!!!) , co stwarzało problemy z prędkością działania. Więc zrobiłem 3 prtycje ( particion magic) w tym jedną systemową, na której jest winda. Potem wziąłem się za wywalanie niepotrzebnych rzeczy ( naczytałem się w necie conieco) : czyszczenie rejestru ( z poziomu windy, regedit i odkurzacz) wyłączenie "miliona" rzeczy, które ładowały się wraz ze startem systemu, zwracając jednak uwagę na te niezbędne ( naczytałem się w necie...). Potem zacząłem kasować nie używane gry i programy. kiedyś ściągnięte i zainstalowane, a obecnie tylko zamulające kompa itd... No i okazało się , że jak byłem lama, to nadal jestem!! Coś jednak popierniczyłem, bo po którymś tam restarcie z Firefoxa zniknęły mi zakładki... Sam program już reinstalowałem.
W konsekwencji w\w zabiegów udało mi się osiągnąć ogromną poprawę szybkości kompa, ale problem opisany na samym początku postu obrócił wszystko w niwecz

.Próbowałem już kilku rzeczy żeby to naprawić: nowy flash plyer i aktualizacje, zwiększanie pamięci podręcznej, usztywnianie pliku stronicowania( + umieszczanie go na innej partycji niż system...sie naczytałem...) i nic. Co gorsza zniknęły mi kopie czyszczenia rejestru!!
Powodem tego sposobu na poprawę wydajności kompa, była niechęć utraty pewnych danych podczas "system format" i niemożność ( brak nośnika) zrzucenia danych przed formatem. Oczywiście kopia windy legal 100% ( na wypadek gdy już sobie coś, ktoś pomyślał

).
Pozdrawiam i proszę o pomoc. Jak już wyżej wspomniałem nadal jestem lama, co widać po tym jak opisuję problem, więc wszelkie porady jakie mam nadzieję tu uzyskać, mogły by być napisane równie lamerskim językiem ( choć wiem, że będzie trudno...) . Z góry dziękuję za zainteresowanie.