Przeczytałem ją, dość ciekawa, ale bez rewelacji, nie pozbawiona elementów propagandy, ale propagandy właściwej dla oficjalnego sposobu przedstawiania wysiłku narodu sowieckiego w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, czyli: "nie było łatwo, ale daliśmy radę bo każdy tak chciał, a pomogła nam w tym partia". Pomimo tego warto sięgnąć po tę pozycję, istnieje pewna powtarzalność schematu w opisach kolejnych misji, można jednak trafić na ciekawostki, choćby ta kiedy oszukiwano Niemców co do dźwięku samolotu, poprzez ustawienie różnych obrotów silników tak aby odgłos był podobny do maszyn niemieckich. Inną sprawą jest fatalne tłumaczenie pojęć technicznych, bomby umieszczało się w... podwoziu samolotu zamiast kadłubie. Tak czy inaczej warto ją poznać i polecam, tym bardziej, że sam lubię czytać.