Autor Wątek: Dogfights  (Przeczytany 17934 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Dogfights
« Odpowiedź #75 dnia: Czerwca 15, 2010, 19:12:02 »
Cytuj
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby "poszkodowani" opowiedzili własne wersje tych zmagań
Ciężko jest opowiadać gdy się siedzi na karnym jeżyku u ponurej pani z kosą   :021:

Odp: Dogfights
« Odpowiedź #76 dnia: Czerwca 15, 2010, 23:56:53 »
To raczej oczywiste. Chodziło o konkurencyjne (nie amerykańskie) produkcje, przedstawiające drugą stronę i jej punkt widzenia.       

Odp: Dogfights
« Odpowiedź #77 dnia: Czerwca 17, 2010, 20:28:18 »
Dogfights jest w "Wielka encyklopedia lotnictwa" od 83 odcinka owej encyklopedii.
Cena 9.95 zeta ,  teraz jest odcinek 94 w kioskach(jakość DVD) :003:
"Pan Jezus Chrystus jest obok ciebie wystarczy
jeden krok aby zaprosić go do swojego życia!"

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: Dogfights
« Odpowiedź #78 dnia: Czerwca 19, 2010, 09:34:30 »
Z jednej strony "podziwiam" amerykańskich pilotów, którzy w typowy dla jankesów, żartobliwy sposób opowiadają o tych walkach (relacje z pierwszej ręki to największy plus serialu). Jednak brakuje mi refleksji nad losem pokonanych przeciwników. W końcu to nie była zabawa na serwerze, ale wojna bez pardonu. W kilku odcinkach przedstawiono przewlekłe pojedynki, których amerykańscy bohaterowie podkreślają klasę niemieckiego, "północnokoreańskiego", wietnamskiego, arabskiego przeciwnika, najczęściej, że "walczyl dzielnie osaczony", ale w każdym przypadku finał ten sam, dziura w ziemi... 
Za każdym razem trzymałem kciuki, mając nadzieję, że tamtemu drugiemu jednak się uda wrócić do  bazy. Najczęściej niestety daremnie...

Dlatego, pomimo, ze te produkcja sa bardzo ciekawe i bardzo miło się je ogląda - wolę poczytac książki.
Czasami oczywiście są one podane przez autora "troche" w jedną stronę, ale nie umniejsza to moim zdaniem wartości danej pozycji.
Czytanie książek jest o tyle ciekawe, ze mozna trafić na opisy z obu stron - oczywiście, jeżeli uczestnik wydarzeń przezył wojnę i miał szansę spisac swoje wspomnienia.
I kiedy obejrzy się się odcinek "Dogfights" z walką P-38 Robina Oldsa:
http://www.youtube.com/watch?v=ITRLk9b9AcY
a potem przeczyta sie "Lightingi 12. Armii Powietrznej USAAF" wyd. Kagero opisującą działania P-38 nad Afryką i Włochami to dopiero ma się jakieś porównanie.

Ramm.
" only mad men fly there where angels afraid to step... "

Odp: Dogfights
« Odpowiedź #79 dnia: Czerwca 19, 2010, 10:33:36 »
Program jest amerykański to trudno się dziwić że opisuje wydarzenia z punktu widzenie USA. Przecież nikt nie broni innym aby zrobili program w podobnej koncepcji. No ale skoro w niektórych krajach woli się wydawać publiczne pieniądze na produkcje typu "m jak masło" to już nie wina amerykanów.

PS.
Myślę że na tym forum jest tyle zdolnych osób ze wykorzystując "il-2 sturmovik" czy inny "symulator". Byli by wstanie wykonać filmik przedstawiający np. walki polaków.

Odp: Dogfights
« Odpowiedź #80 dnia: Czerwca 20, 2010, 01:01:32 »
Dlatego, pomimo, ze te produkcja sa bardzo ciekawe i bardzo miło się je ogląda - wolę poczytac książki.
Czasami oczywiście są one podane przez autora "troche" w jedną stronę, ale nie umniejsza to moim zdaniem wartości danej pozycji.
Czytanie książek jest o tyle ciekawe, ze mozna trafić na opisy z obu stron - oczywiście, jeżeli uczestnik wydarzeń przezył wojnę i miał szansę spisac swoje wspomnienia.
I kiedy obejrzy się się odcinek "Dogfights" z walką P-38 Robina Oldsa:
http://www.youtube.com/watch?v=ITRLk9b9AcY
a potem przeczyta sie "Lightingi 12. Armii Powietrznej USAAF" wyd. Kagero opisującą działania P-38 nad Afryką i Włochami to dopiero ma się jakieś porównanie.

Ramm.

Ramm, wszyscy wiemy, dlaczego P-38 nie sprawdziły się nad Europą, zwłaszcza Zachodnią i oczywiście nie warto się teraz nad tym rozwodzić. Chociaż miały też sukcesy i na pewno nie były tak łatwe do pokonania, jak nie przymierzając w gierce, z powodu której wymieniamy teraz poglądy :-). Wspominasz "Lightingi 12. Armii Powietrznej USAAF" Kagero. Polecam tego samego autora "Lightingi 15. Armii Powietrznej USAAF", ale RÓWNIEŻ trzy artykuły nt. P-38 8 AAF, zamieszczone w "Militariach XX wieku". To truizm, lecz powiem to: wiele zależało nie tylko od charakterystyk sprzętu, ale także od poziomu wyszkolenia pilotów oraz wyjściowej sytuacji taktycznej (efekt zaskoczenia, przewaga wysokości etc.). Sami Niemcy byli początkowo niemile zaskoczeni lepszą prędkością wznoszenia Lightningów niż pierwszych wersji P-47 (jeszcze bez śmigieł wiosłowych) – por. relacje załóg B-17, które obserwowały zwycięskie walki eskorty z Bf 109 podczas nalotu na Wilhelmshaven dn. 03.11.1943 (T. Szlagor „Lightningi 8. Armii Powietrznej USAAF” cz. 2, „Militaria XX wieku” nr 1 (10)/2006, s. 21).                     
Chyba nawet łatwiej pilotom P-38 przychodziło „wykręcanie” na klapach Fw 190 na niskim pułapie. Np. ciekawy opis zestrzelenia „foki” przez A. Thorsena z 38. FS dn. 20 maja 1944. Walka odbywała się nad Paryżem w obecności tłumu wiwatujących, „podrzucających w górę berety”, paryżan (T. Szlagor „Lightningi 8. Armii Powietrznej USAAF” cz. 3, „Militaria XX wieku” nr 3 (12)/2006, s. 29).                                                       
Mam jedynie „prośbę” do znawców Luftwaffe o spróbowanie ustalenia tożsamości walecznych ofiar myśliwców USAAF, które zostały anonimowo przedstawione w serialu. Np. kim był drugi przeciwnik Buda Andersona w dn. 27.05.1944 podczas wyprawy nad Ludwigshafen 
http://www.youtube.com/watch?v=k85-HYbvfNE&feature=related

albo kto pilotował innego Bf 109, który samotnie walczył z kilkoma Amerykanami nad Y-29 dn. 1 stycznia 1945
http://www.youtube.com/watch?v=d84VWFdW-Yc&feature=related
(od 1:55)
c.d.
http://www.youtube.com/watch?v=IbjVaGQX4T8&feature=related

Moja bardziej szczegółowa znajomość (na razie raczej ciekawość) w stosunku do pilotów LW ogranicza się jedynie do JG 77, SG 2,4, NaGr. 2 w 1945.  A, przepraszam, także do JG 300  w dn. 17.12.1944 (na marginesie: jeśli Uffz. Lambio z III./JG 300 zestrzelił faktycznie B-24 między Ostrawą a Bielskiem, to do cholery gdzie ten Liberator spadł???).
Nie wiem, może w/w walki z "Dogfights" są dobrze opisane i tożsamość niemieckich pilotów nie jest tajemnicą?                                               

chincz

  • Gość
Odp: Dogfights
« Odpowiedź #81 dnia: Czerwca 28, 2010, 11:13:42 »
Takie coś znalazłem przypadkiem
www.bdf2005.republika.pl
http://www.youtube.com/watch?v=4rPNUWtTVXI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=Nr4ky-UGTm4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=thFecaq-dfk&feature=related
Może to nie takie cudo, jak te amerykańskie, ale ktoś się wziął i zrobił. To chyba z powodu mniejszego budżetu.
Pozdrawiam

Odp: Dogfights
« Odpowiedź #82 dnia: Czerwca 29, 2010, 00:02:16 »
W pierwszym linku dostałem ostrzeżenie o trojanie. Pozostałe znam. Ciekawe są i przyjemnie się ogląda.

Odp: Dogfights
« Odpowiedź #83 dnia: Czerwca 29, 2010, 21:29:42 »
To tak jak i ja. Trojan i wrażenie, że gdzieś to już widziałem (chyba nawet tu na forum tylko nie mogę sobie przypomnieć gdzie).
"Różnica między mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem."
                                                                                  S. Dali

Odp: Dogfights
« Odpowiedź #84 dnia: Czerwca 30, 2010, 20:12:49 »
Przyznajcie się chincz co kombinujecie.