Dlatego, pomimo, ze te produkcja sa bardzo ciekawe i bardzo miło się je ogląda - wolę poczytac książki.
Czasami oczywiście są one podane przez autora "troche" w jedną stronę, ale nie umniejsza to moim zdaniem wartości danej pozycji.
Czytanie książek jest o tyle ciekawe, ze mozna trafić na opisy z obu stron - oczywiście, jeżeli uczestnik wydarzeń przezył wojnę i miał szansę spisac swoje wspomnienia.
I kiedy obejrzy się się odcinek "Dogfights" z walką P-38 Robina Oldsa:
http://www.youtube.com/watch?v=ITRLk9b9AcY
a potem przeczyta sie "Lightingi 12. Armii Powietrznej USAAF" wyd. Kagero opisującą działania P-38 nad Afryką i Włochami to dopiero ma się jakieś porównanie.
Ramm.
Ramm, wszyscy wiemy, dlaczego P-38 nie sprawdziły się nad Europą, zwłaszcza Zachodnią i oczywiście nie warto się teraz nad tym rozwodzić. Chociaż miały też sukcesy i na pewno nie były tak łatwe do pokonania, jak nie przymierzając w gierce, z powodu której wymieniamy teraz poglądy

. Wspominasz "Lightingi 12. Armii Powietrznej USAAF" Kagero. Polecam tego samego autora "Lightingi 15. Armii Powietrznej USAAF", ale RÓWNIEŻ trzy artykuły nt. P-38 8 AAF, zamieszczone w "Militariach XX wieku". To truizm, lecz powiem to: wiele zależało nie tylko od charakterystyk sprzętu, ale także od poziomu wyszkolenia pilotów oraz wyjściowej sytuacji taktycznej (efekt zaskoczenia, przewaga wysokości etc.). Sami Niemcy byli początkowo niemile zaskoczeni lepszą prędkością wznoszenia Lightningów niż pierwszych wersji P-47 (jeszcze bez śmigieł wiosłowych) – por. relacje załóg B-17, które obserwowały zwycięskie walki eskorty z Bf 109 podczas nalotu na Wilhelmshaven dn. 03.11.1943 (T. Szlagor „Lightningi 8. Armii Powietrznej USAAF” cz. 2, „Militaria XX wieku” nr 1 (10)/2006, s. 21).
Chyba nawet łatwiej pilotom P-38 przychodziło „wykręcanie” na klapach Fw 190 na niskim pułapie. Np. ciekawy opis zestrzelenia „foki” przez A. Thorsena z 38. FS dn. 20 maja 1944. Walka odbywała się nad Paryżem w obecności tłumu wiwatujących, „podrzucających w górę berety”, paryżan (T. Szlagor „Lightningi 8. Armii Powietrznej USAAF” cz. 3, „Militaria XX wieku” nr 3 (12)/2006, s. 29).
Mam jedynie „prośbę” do znawców Luftwaffe o spróbowanie ustalenia tożsamości walecznych ofiar myśliwców USAAF, które zostały anonimowo przedstawione w serialu. Np. kim był drugi przeciwnik Buda Andersona w dn. 27.05.1944 podczas wyprawy nad Ludwigshafen
http://www.youtube.com/watch?v=k85-HYbvfNE&feature=relatedalbo kto pilotował innego Bf 109, który samotnie walczył z kilkoma Amerykanami nad Y-29 dn. 1 stycznia 1945
http://www.youtube.com/watch?v=d84VWFdW-Yc&feature=related(od 1:55)
c.d.
http://www.youtube.com/watch?v=IbjVaGQX4T8&feature=relatedMoja bardziej szczegółowa znajomość (na razie raczej ciekawość) w stosunku do pilotów LW ogranicza się jedynie do JG 77, SG 2,4, NaGr. 2 w 1945. A, przepraszam, także do JG 300 w dn. 17.12.1944 (na marginesie: jeśli Uffz. Lambio z III./JG 300 zestrzelił faktycznie B-24 między Ostrawą a Bielskiem, to do cholery gdzie ten Liberator spadł???).
Nie wiem, może w/w walki z "Dogfights" są dobrze opisane i tożsamość niemieckich pilotów nie jest tajemnicą?