Autor Wątek: Tadeusz A. Kisielewski - "ZAMACH", "ZABÓJCY"  (Przeczytany 1237 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tadeusz A. Kisielewski - "ZAMACH", "ZABÓJCY"
« dnia: Lutego 16, 2007, 01:52:04 »
czy ktoś czytał wyżej wymienione pozycje?
mnie spotkało szczęście i na gwiazdkę dostałem od dziewczyny "Zamach", dziś przeszedłem się do biblioteki i wypożyczyłem "Zabójców". Powiem krótko obie wciągają co najmniej tak samo skutecznie jak bagna.
jestem właśnie w trakcie czytania trzeciego rozdziału i muszę się przyznać iż raczej dziś oka nie zmróżę.
Co prawda książka stawia więcej pytań niż odpowiedzi i powtarza szeroko znane fakty, lecz pojawią się w niej sporo ciekawych teorii dotyczących zamachu.
Bardzo ciekawy jest również opis komputerowej symulacji 16 sekundowego lotu Liberatora AL523

Zamach:
http://mbpgdynia.pl/zamach.jpg
Zabójcy:
http://www.historyton.pl/catalog/images/Wolumen/8373019618.jpg
Oraz fragment wspomnianej książki "Zabójcy", który zmotywował mnie do sięgnięcia po nią:

"Po przeczytaniu Zamachu skontaktował się ze mną pan X. To on w 1990 roku udzielił Dariuszowi Baliszewskiemu informacji o Johnsonie. 15 grudnia 2005 roku mnie odwiedził, a podczas naszej rozmowy sporządziłem notatki, które tu przedstawiam wraz z szerszym omówieniem niektórych wątków i okoliczności. 13 lutego 2006 roku autoryzował on ów zapis w obu wersjach językowych.
Pan X jest biznesmenem, który ma doskonałe kontakty polityczne po obu stronach La Manche, będące efektem zarówno jego własnej aktywności, jak i tradycji rodzinnych. W 1979 roku podróżował po Polsce w interesach wraz z panem Jimem Leachem. Znam miejsce i czas tej podróży oraz okoliczności, w jakich doszło do rozmowy między obydwoma panami na interesujący nas temat, ponieważ jednak ujawnienie tych szczegółów (nieistotnych dla meritum sprawy, lecz uwiarygodniających relację pana X) mogłoby pomóc w niepożądanej przez pana X identyfikacji jego osoby, nie mogę ich ujawnić. Rozmowę prowadzili po angielsku [...]. Było przy niej dwóch innych ludzi: kie­rowca, który na pewno nie znał angielskiego, oraz druga osoba, siedząca obok kierowcy, która prawdopodobnie również nie władała tym językiem, zresztą pracujący silnik chyba za­głuszał słowa dobiegające z tylnego siedzenia.
Obaj pasażerowie na tylnym siedzeniu skracali sobie czas pogawędką. W pewnej chwili pan X zapytał:
- Co robiłeś podczas wojny?
- Byłem w Bomber Command - odparł Jim Leach i ochoczo podjął temat, wspomi­na­jąc różne przypadki ze swojej wojennej przeszłości.
- Jesteś inżynierem, musisz być obznajomiony z różnymi typami samolotów - sko­men­tował X.
- Znam prawdopodobnie każdy nit w każdym samolocie, którym latałem.
- Całkiem niedawno wyszła książka głosząca, że to zdarzenie w Gibraltarze, które ko­sz­towało generała Sikorskiego życie, nie było wypadkiem - powiedział X (mając na myśli wydaną dwanaście lat wcześniej książkę Davida Irvinga). - Co o tym myślisz?
- To nie był żaden wypadek.
- Skąd jesteś taki pewien?
- Poproszono mnie, żebym zgłosił się na ochotnika do tej roboty.
- Z iloma z was rozmawiano?
- Przypuszczam, że z pięcioma lub sześcioma.
- Ale ty się nie zgłosiłeś.
- Nie, początkowy plan był samobójczy.
- Zdaje się, że zgłosił się ten czeski pilot.
- Nie pamiętam żadnego czeskiego pilota.
- Więc pamiętasz, kto się zgłosił?
- Tak, to był "Świr" Johnson.
- Co ci powiedzieli, jak wyjaśniali?
- Powiedzieli nam, że generał Sikorski musi być usunięty, bo przeszkadza w wysiłku wojennym. Odmówił dojścia do porozumienia z marszałkiem Stalinem.
- Kim był "Świr" Johnson?
- Nowozelandczykiem albo Kanadyjczykiem, nie pamiętam.
- Co się z nim stało?
- Straciłem z nim kontakt. Kiedy przeprowadzano z nami tę rozmowę, był kapitanem. Dwa tygodnie później awansowano go na podpułkownika.
- Czy on jeszcze żyje?
- Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale chyba później w czasie wojny zestrzelono go nad Niemcami.
X próbował zadawać kolejne pytania, lecz Leach widocznie nagle uświadomił sobie, że posunął się za daleko w zwierzeniach, gdyż zamilkł, a następnie podjął zupełnie inny temat.
Zdając sobie sprawę, jak ważne jest to, czego się dowiedział, wieczorem tegoż dnia 1979 roku pan X zanotował tę rozmowę. Chociaż więc przytoczoną tu relację uzyskałem do­piero pod koniec 2005 roku, to charakteryzuje się ona autentycznością i wiernością zapisu robionego na gorąco, czym w istocie jest.
[...] pan X dodał, że w 1992 lub 1993 roku zadzwonił do pana Leacha, żeby odnowić z nim kontakt i być może dowiedzieć się jeszcze czegoś na temat owego werbunku wśród pilotów, lecz ten stanowczo zaprotestował:
- Musiałeś mnie źle zrozumieć. Po prostu słyszałem, jak mówili o tym w kantynie?
"

dialog pomiędzy oboma Panami wydaje się lekko naciągany lecz daje sporo do myślenia zwłaszcza po przeczytaniu wcześniejszego "Zamachu"

Szczerze polecam
« Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2007, 02:01:55 wysłana przez macias13_84 »
5800x3D / NZXT B550 / 64GB@3600 /4TB NVME Gx4 / RTX4080Super / NZXT X63 / Thermaltake 1kW / Huawei GT34
Meta QUEST 3 / Thrustmaster Warthog + TFRP

Pogo

  • Gość
Odp: Tadeusz A. Kisielewski - "ZAMACH", "ZABÓJCY"
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 18, 2007, 14:11:01 »
Zamach czytałem super książka ale i tak nie daje odpowiedzi i strasznie jest zakręcona .

Odp: Tadeusz A. Kisielewski - "ZAMACH", "ZABÓJCY"
« Odpowiedź #2 dnia: Lutego 19, 2007, 13:53:54 »
Jeżeli Cię interesuję to powiem tyle
Iż jeżeli ktoś miałby zakupiony "Zamach" i zastanawiał się nad kupnem "Zabójców" to nie warto jeżeli z biblioteki to można poczytać
"Zabójcy" to przynajmniej w 60-75% "Zamach" z dodanymi paroma rozdziałami i zdjęciami dokumentów jakimi dysponuje Kisielewski jak dla mnie nic poza tym.
Niemniej książkę czyta się bardzo przyjemnie niestety za często pojawia się dejavu związane z "zamachem"
5800x3D / NZXT B550 / 64GB@3600 /4TB NVME Gx4 / RTX4080Super / NZXT X63 / Thermaltake 1kW / Huawei GT34
Meta QUEST 3 / Thrustmaster Warthog + TFRP

Odp: Tadeusz A. Kisielewski - "ZAMACH", "ZABÓJCY"
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 03, 2011, 12:04:57 »