Uciszony przez moderatora miałem już nie pisać tutaj, ale mimo wszystko jedną uwagę wtrącę, mam nadzieję że nie dostanę za to w kolano bo to bez złych intencji: nikt nikomu nie powinien bronić wyrażać swoich opinii i poglądów. Ja jednak przyjmuję zasadę, że jeśli sposób wyrażania tychże może kogoś urazić, zranić, zaboleć, to nie jest to tylko i wyłącznie problem tej osoby, ale jednak i mój, zakładając że urazić nie chcę. Dlatego mimo wszystko uważam, że warto mieć na uwadzę uczucia innych, pisząc coś publicznie i czasami narzucić sobie pewne ograniczenia, tak po prostu dla dobra wspólnego i miłej atmosfery.
Ot, taka mała uwaga na koniec dnia.
Mam nadzieję że nikogo tym nie zdenerwowałem.