Autor Wątek: PES vs FIFA - eternal struggle  (Przeczytany 2017 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mmaruda

  • Gość
PES vs FIFA - eternal struggle
« dnia: Października 19, 2011, 02:48:50 »
Znów jest jesień i wysyp franchise'owych tytułów, a to oznacza piłki! Zeszły rok dał nam ładną ewolucję FIFY i mini rewolucję na PC, oraz respawn PESa. FIFA była lepsza, przynajmniej ta konsolowa, ale gameplay PESa... Kto jest w temacie ten wie. W tym roku pograłem w dema i pełną FIFĘ u ziomka... Powiem tak: EA skończyły się pomysły na innowację no i wreszcie spartolili.

Na pierwszy ogień idzie zbugowany system kolizji zawodników, którego intencja była świetna, ale nie ma rzeczy doskonałych i zdarzają się przekomiczne babole. Ale to co paskudzi gameplay to nowy system obrony, pozmieniali wszystko! Pewnie, gracze którzy to ogarną, docenią zmiany, ale jak dla mnie w FIFIE ciężko czasem ogarnąć, co się dzieje na boisku (grafa się kłania, taki styl widać) i krew człowieka zalewa, jak próbuje ogarnąć odbieranie piłki. Mnie to wystarczyło, żeby się zniechęcić, stary jestem i uczenie się sterowania od nowa mnie nie jara. Reszta jak to w FIFIe ostatnimi czasy, ładnie efektownie, ale czegoś brakuje...

PES? Pozornie ten same gameplay co w 2011, ale dopracowany. Początkowo odrzuciła mnie animacja, wciąż jest nienaturalna i kompletnie nie wiem, czemu naród tak lubiący perfekcję jak Japończycy nie może tego poprawić. Ale... jak już człowiek pogra, nawet w to nędzne demo i skupi się na grze a nie na wizualnych fajerwerkach... PES jest super, po prostu fajnie się gra. Seabass i spółka wkurzali mnie od paru lat na maksa różnymi babolami, w ostatniej edycji byli to dziwni bramkarze i w 90% chybione bramki, ale teraz jakoś gra się fajniej. Po prostu jest dobrze. Dawno nie było tak, że odpalałem PESa i nie zastanawiałem się, jak się on ma do FIFY, czy poprzedniej edycji, a teraz po prostu gram i mam resztę gdzieś.

Niestety o FIFIE tego samego powiedzieć nie można, zaczyna się ta sama stagnacja co parę lat temu i zmiany na gorsze.


Odp: PES vs FIFA - eternal struggle
« Odpowiedź #1 dnia: Października 19, 2011, 08:43:42 »
A widzisz Maruda, ja mam dokładnie odwrotnie. Od przeszło 10 lat jestem zatwardziałym zwolennikiem PES'a, jeszcze kiedy dawno temu nazywał się International Superstar Soccer... Z roku na rok ta  gra była coraz lepsza. Ale nagle coś od przedostatniej części zaczeło się psuć. I w sumie z ciężkim sercem to mówię, ale Fifa 12 jest lepsza. Zawodnicy ruszają się bardziej naturalnie, prowadzenie piłki tez jest, moim zdaniem dość realistyczne. Natomiast w PESie zawodnicy ruszają się jak ludziki na łyżwach. Wydaje mi się, że Fifa w końcu osiągneła to co miał PES, a ten zamiast się rozwijać cofa się do tego w czym przez długie lata tkwiła Fifa...

Odp: PES vs FIFA - eternal struggle
« Odpowiedź #2 dnia: Października 19, 2011, 09:08:13 »
Też zaczynałem od ISS ale od kiedy kupiłem x360 5 lat temu zacząłem powoli przenosić się na FIFA. Na początku kupowałem oba tytuły i grałem w każdy średnio po pół roku. Rok temu kupiłem PES'a na PC tylko po to żeby pograć ze szwagrem od czasu do czasu. Uparty jest i do FIFY nie chce się przekonać. W tym roku szkoda mi pieniędzy na ten tytuł. Zagrałem w oba dema i bez większych dylematów poświęciłem się w całości FIFA12. Nowe rozwiązania od razu przypadły mi do gustu, jednak musiałem zejść z poziomem trudności bo nie wyrabiałem :). Fakt, system kolizji jeszcze nie jest dopracowany ale powinni to poprawić w następnej odsłonie. Jedyne czego mi brakuje to licencji na rozgrywki UEFA.

mmaruda

  • Gość
Odp: PES vs FIFA - eternal struggle
« Odpowiedź #3 dnia: Października 19, 2011, 10:20:54 »
No właśnie miałem to samo z zejściem z poziomem trudności w FIFIE, dlatego jakoś wolę PESa, tam wszystko po staremu, a nowości są opcjonalne. Zgadzam się, że FIFA jest bardziej zaawansowana i... no lepsza jeśli idzie o rozwój i technologię, animację itp, ale PES to PES - sypnąłem już kilka niesamowitych bramek, zupełnie przypadkowych i z dobrze zaplanowanej akcji i czułem się dumny z siebie, w FIFIE jak strzelę, to wciskam nerwowo guziki na padzie, bo chcę grać dalej - nie ma na co patrzeć.

Myśle, że nie da się nigdy rozstrzygnąć, co lepsze, bo to subiektywna kwestia, dla mnie PES, dla kogo innego FIFA

Odp: PES vs FIFA - eternal struggle
« Odpowiedź #4 dnia: Października 19, 2011, 10:44:36 »
To muszę przyznać że jak w PESie padnie bramka to z reguły jest co oglądać! Na szczęście FIFA12 też trzyma poziom.
Dwie strzelone ostatnio przeze mnie:
http://www.youtube.com/watch?v=tN7leVUBAN0
http://www.youtube.com/watch?v=eVxDRcxhsK4

Jeśli chodzi o zejście z poziomem trudności to powinienem to zrobić już w FIFA11. Więcej się przy niej frustrowałem niż bawiłem. Chyba już nie te lata :)

mmaruda

  • Gość
Odp: PES vs FIFA - eternal struggle
« Odpowiedź #5 dnia: Października 20, 2011, 00:45:27 »
No dla mnie akurat FIFA 12 jest masakrycznie niegrywalna jeśli idzie o poziom trudności, co bym nie robił, dostaję baty. Nigdy w te piłki jakiś szczególnie dobry nie byłem, ale o ile FIFA 11 była do ogarnięcią, to 12 to dla mnie pasmo frustracji, kompletnie nie wiem co robię. PES z kolei to stary dobry arcade. Jest nieco mniej pinballa, ale prędkość biegu i te rwane animacje dają kojarzą mi się z Gazzą 2 (było takie coś wieki temu, można było zrobić wślizg na pół boiska).

W sumie to sam nie wiem, porównując jakoś wykonania: piłkarze w PESie wyglądają lepiej, natomiast reszta grafy lepsza w FIFIE, no i te animacje PESa, jakieś przedpotopowe. Za to gameplay... No PES to PES, a FIFA frustruje. 

Odp: PES vs FIFA - eternal struggle
« Odpowiedź #6 dnia: Września 28, 2012, 11:23:07 »
Jak tam mmaruda w tym roku? Zostajesz dalej przy PESie czy może FIFA 13? :). Mój egzemplarz FIFY już w drodze. Przyjdzie chyba jutro, ale muszę czekać z od foliowaniem do wtorku bo to prezent dla syna ;).

mmaruda

  • Gość
Odp: PES vs FIFA - eternal struggle
« Odpowiedź #7 dnia: Września 28, 2012, 14:39:17 »
Nie mam pojęcia, napierałem w demka i PES jakiś taki bardziej dopracowany, ale to wciąż PES, ten sam PES (mogli chociaż jakoś powtórki poprawić, bo wciąż animacja na nich wygląda kukiełkowo, co drugą klatkę wyświetla chyba), a FIFA... no mniej więcej tak samo. Rewolucji nigdzie nie ma, tak samo jak kasy w moim portfelu, więc tym bardziej trudna decyzja, póki co odpuszczam. :(