Autor Wątek: Star Wars: Rogue One  (Przeczytany 22120 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #75 dnia: Grudnia 29, 2016, 19:52:23 »
Byłem, naczekałem się półtora tygodnia gdyż chciałem w Imaxie, a wcześniej nie było dobrych miejsc. Muszę przyznać, że zwłaszcza po ostatniej części, którą byłem nieco rozczarowany, czy wręcz zawiedziony, ta przywróciła moją wiarę że z uniwersum SW da się jeszcze coś fajnego wykroić. Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak napisów w czołówce (to znak rozpoznawczy SW), słaby głos i maska Vadera (jakieś czerwone oczodoły?!?!?!), ale walczył za to fajnie i pewna niezgodność dot. Lei i zakończenia, nie będę zdradzał. W sumie spędziłem miło czas w kinie i polecam.

Offline Rola

  • *
  • 9/39 & R'n'R
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #76 dnia: Stycznia 09, 2017, 21:21:05 »
Jak oceniacie kampanię reklamową, mam na myśli kinową, u nas?

Byłem około premiery w dwóch największych multipleksach w Gdańsku - zero dodatkowych dekoracji. Dostałem w bonusie plakaty i tyle.

Nie otake starwarsy walczyłem... załapaliście się na jakichś przebierańców czy coś?
"Każdy kilogram nowego samolotu szczególnym dobrem Narodu"

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #77 dnia: Stycznia 09, 2017, 21:41:22 »
Jakoś nie. Żadnej akcji, plakatów, cudowianek. Powiem nawet, że byłem z dziećmi chwilę po premierze, sobota 11 rano, sala w małym procencie pełna, jakby seans przeglądu kinematografii irańskiej...  OK - kino było bez popcornu, to może wiele tłumaczyć.
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Offline Wacha

  • 13 WELT
  • *
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #78 dnia: Stycznia 10, 2017, 08:38:25 »
Pomoc dydaktyczna dla kogoś nieświadomego chronologii świata SW, niby proste ale jak widać na tym przykładzie jest to szczególnie zagmatwane dla osób leciwych ...

https://scontent-lax3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/15578918_1349735395089411_2708536911059930305_n.jpg?oh=a7b1bc094da86cfd23d9d74d0fa60c51&oe=58F4897F

Link padł. Mazak.
« Ostatnia zmiana: Maja 10, 2017, 12:03:16 wysłana przez KosiMazaki »

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #79 dnia: Stycznia 10, 2017, 19:51:18 »
:) :) :) Świetne, nieźle się ubawiłem :)
Świetne i niestety prawdziwe, można się pogubić :)

Offline Rola

  • *
  • 9/39 & R'n'R
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #80 dnia: Lutego 26, 2017, 01:13:24 »
Jeszcze miesiąc i Łotry zawitają do naszych domów... khhhh.... prepare a party!
https://www.youtube.com/watch?v=ZwPgQucl4QA&nohtml5


Będzie można oglądać z nabożeństwem ;)  i doceniać wszelkie detale, jak powyżej: gdy "Szaolin" walnął lagą szturmowca to mu trzasnął okular w hełmie.


Tak czasem rozmyślam... pamiętacie ten dowcip: "czy może coś być jednocześnie radosne i smutne?"
Dla wielu widzów R1 to są pierwsze prawdziwe starwarsy od trzydziestuparu lat...
"Każdy kilogram nowego samolotu szczególnym dobrem Narodu"

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #81 dnia: Maja 10, 2017, 11:39:03 »
Film w końcu obejrzałem (w domu), dobrze się oglądało, choć czasami przynudzał. Wybór historii poprzedzającej pierwszy film celny. Będę czekał na kolejne historie.


Naszły mnie też pytania po obejrzeniu filmu, a te które mnie najwięcej nurtuje przyszło podczas bitwy finałowej. Imperium straciło tam dwa Imperial Destroyers. No teraz zastanawiam się ile ich tak całkowicie mieli i w ogóle jak wielka była flota Imperium. Szukałem po sieci i natknąłem się na wykaz statków ale bez podania ich ilości, choć w pewnym miejscu napisane było że Imperial Destroyer występował w ilości 13 sztuk, trochę mało a był przecież jeszcze ten większy od niego typ choć nie pamiętam jak miał nazwę. Mamy gdzieś Ordre de bataille floty Imperium?
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #82 dnia: Maja 10, 2017, 11:53:33 »
Dokładnej liczby nie ma ale są szacunkowe:

http://star-wars.pl/Forum/Temat/17109

Cytuj
Hmm, kiedy? 

Imperium u szczytu swej potęgi to 1024 floty sektorowe + bliżej nieokreślona ilość rezerw strategicznych i flot mobilnych. Wg rozporządzeń standardowa flota sektorowa powinna się składać z 2400 jednostek. 1600 okrętów, wliczając 24 gwiezdne niszczyciele oraz 800 statków wsparcia i zaopatrzenia. Tyle mówi nam Imperial Sourcebook.
Pelaeon w Ręce Thrawna szacuje liczbę gwiezdnych niszczycieli w okresie szczytowym na 25000. Prosta matematyka pozwoli określić liczebność sił strategicznych. W ich skład wchodzi jednak większość superniszczycieli i pancerników nie ujętych w tych danych.
W Szczątkach Imperium siła floty sektorowej została zmniejszona o połowę. Przed Inwazją flota strategiczna liczyła więc 104 gwiezdne niszczyciele. Przed klęską w bitwie o Champalę i kolejnej serii porażek była zdecydowanie silniejsza.

Nowa Republika, jak to rebele, jest wielce zróżnicowana. Jakieś cyferki padają w Ślubie Księżniczki, ale one chyba się odnoszą do absurdalnie niskiej liczby światów członkowskich.
Jedyne co mamy podane na ławie, to piąta flota. 5x5x20, czyli 500 okrętów. Pozostałe floty były zazwyczaj liczniejsze, aczkolwiek składały się ze starszych jednostek - jednakże zazwyczaj zdatnych do dłuższej służby bez uzupełniania zapasów. Tyle o siłach strategicznych. Federalne siły sektorowe istniały i tyle o nich wiemy. Były znacznie słabsze niż za Imperium. Wzrosła za to siła przeciętnej floty systemowej świata członkowskiego, która była mocno ograniczana rozporządzeniami poprzedniego ustroju.
W Cracken`s Threat Dossier pada stwierdzenie, jakoby całkowita siła floty NR była jedynie o około 5000 okrętów mniejsza do imperialnej. Jak dla mnie jest to niespójność w źródłach jednego wydawcy...
Widziałem szacunki siły floty wczesnego Sojuszu Galaktycznego, a raczej flot nad Coruscant i Ebaqiem, ale głupio notatek nie zrobiłem i na szybko z pewnością tego nie znajdę.

Wojny Klonów to nie mój konik, więc w tym aspekcie nic nie pomogę.

Jeszcze tu:
http://www.starwars.gildia.pl/publicystyka/swiat_gwiezdnych_wojen_w_liczbach
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #83 dnia: Maja 10, 2017, 20:24:27 »
...a był przecież jeszcze ten większy od niego typ choć nie pamiętam jak miał nazwę.

Ten większy jak się mylę to Super Star Destroyer.

Offline Rola

  • *
  • 9/39 & R'n'R
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #84 dnia: Maja 22, 2017, 16:05:16 »
Czy jeśli spytam o źródło, to dowiem się w odpowiedzi, z którego palca było to wyssane? ;)
Wszak to uniwersum zmienia się wraz z każdym pisarzem/scenarzystą.

Dlatego nie warto się w to zagłębiać. Jedno należy sobie uświadomić - i zapominają o tym twórcy gier strategicznych. Rebelia nie mogła mieć realnych nadziei na zwycięstwo militarne. Upadek Imperium mógł nastąpić co najwyżej na drodze politycznej.

Dlatego doceniam wagę dialogów w R1, gdzie Tarkin zdaje sobie sprawę, że dopóki stacja nie osiągnie sprawności bojowej, musi być ściśle tajna nie tylko ze względu na bezpieczeństwo w sensie wojskowym, ale i na reperkusje polityczne. Bał się, że ujawnienie tej zbrodniczej broni może doprowadzić go na stryczek. Stąd pośpiech, który widoczny jest nawet w ANH.

Zastanawialiście się kiedyś, czym jest ukończona Gwiazda Śmierci? To tak jakby być jedynym państwem (i to totalitarnym), które ma atomówkę i nie zawaha się jej użyć. Nawet przeciwko swoim własnym acz zbuntowanym obywatelom. Kto śmie nam teraz podskoczyć?

Choć nie ubrano tego w słowa, to w R1 jeszcze wyraźniej widać niespotykaną skalę stacji, która miała być dzięki temu nie do zwyciężenia. Widzieliście jakie malusie są przy niej Niszczyciele? Gdyby jakimś cudem Rebelia miała ich całe tuziny, to nawet jeśliby rzucała nimi w olbrzymią stację, to ta pozostałaby niewzruszona.
"Każdy kilogram nowego samolotu szczególnym dobrem Narodu"

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #85 dnia: Maja 22, 2017, 16:29:50 »
Co mnie najbardziej zaskoczyło w stacji - to że nazywają GŚ stacją ;) - a przecież ona się potrafiła przemieszczać pomiędzy układami gwiezdnymi a nawet chyba galaktykami, nie była więc czymś stacjonarnym. Ale pewność co do tego nabyłem dopiero po R1 :) . Rola masz rację co do znaczenia GŚ, byłoby to coś czego żadna siła nie mogłaby pokonać i tym bardziej jest śmiesznym że jakiś tam Luke Srajłoker dwiema rakietkami niszczy to dzieło sztuki inżynierskiej i myśli wojskowej. Zresztą ważniejsza jest technologia budowy stacji, i to że tylko Imperium jest w stanie ją zbudować, przecież pomimo posiadania planów całości GŚ nie przypominam sobie by ktoś z Rebelii mówił: zbudujmy sobie swoją stację ;) .


Btw. Czy widzieliście kogoś niehumanoidalnego w mundurze Imperium? Trochę to rasizmem zalatuje ;) , choć sobie cenię tę prawidłowość :)


btw2. i nie biorę pod uwagę części z lat 90' bo to jakieś popierdółki są a nie historie z Uniwersum.



miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #86 dnia: Maja 23, 2017, 16:35:24 »
Obejrzałem i dla mnie wiało nudą. Ogólnie  coś tam się działo, ale gdybym miał wybór oglądać go jeszcze raz czy wyjść na dwór i siedzieć na ławce wybrałbym to drugie.
Gdzie te filmy, które oglądało się kilka razy i wciąż są dobre, jak np. Obcy, Terminator...

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #87 dnia: Maja 23, 2017, 17:03:18 »
Gdzie te filmy, które oglądało się kilka razy i wciąż są dobre, jak np. Obcy, Terminator...

W naszej młodości... ;)
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #88 dnia: Maja 25, 2017, 10:44:04 »
Nie wiedziałem gdzie wrzucić, więc niech będzie tu.

Piękne zdjęcie rodzeństwa z najnowszego Vanity Fair.


Offline Rola

  • *
  • 9/39 & R'n'R
Odp: Star Wars: Rogue One
« Odpowiedź #89 dnia: Grudnia 02, 2017, 19:20:28 »
Poprosiłbym mniej więcej taki plakat:
"Każdy kilogram nowego samolotu szczególnym dobrem Narodu"