Szanowni Forumowicze, kto nie widział, koniecznie powinien zobaczyć "Twojego Vincenta". Grają od kilku miesięcy w coraz mniejszej liczbie kin, a film rewelacyjny. Dla mnie Vincent i nowy Blade Runner (wiem zupełnie inne kino

, ale co tam) to zdecydowanie najlepsze filmy tego roku. Poza niesamowitą warstwą wizualną, jest to pierwszy film malowany, ma bardzo wciągającą fabułę ze świetną muzyką i piosenką końcową (kolejny cover, ale chyba najlepsze wykonanie) "Starry starry night" młodej wokalistki o niezwykle hipnotyzującym głosie Lianne la Havas. No i film w dużej mierze polski, a dokładnie polsko brytyjska koprodukcja. Jedyny minus (byłem na wersji z napisami), ktoś kto te napisy robił nie popisał się, szczególnie jedno tłumaczenie (a w zasadzie zmiana nazwiska) jest niezrozumiałe i bez sensu.
Jednym słowem, piękny wizualnie, z pięknym dźwiękiem i opowiadający wciągającą historię, no i malarstwo Van Gogha - perełka.
Jak nie dostanie Oscara, to będzie znaczyło, że nagroda ta nie ma żadnej wartości i ... (tu mocno niepoprawne myśli przychodzą mi na myśl, więc poprzestanę na nich

).