Pojawiły się spekulacje, że Su-57 pojawią się w... Indiach. Podobno Hindusi chcą pozyskać 40 sztuk (na razie), a później się zobaczy. Może powtórzyć się scenariusz jak przy zakupie Su-30MKI: najpierw dostawa partii wstępnej z Rosji, a później produkcja na miejscu. Chyba skończyły mrzonki o własnym samolocie V. generacji (czyli szumne zapowiedzi i rumakowanie a wyszło jak zwykle, i zakup licencji).