Porządkując półkę z płytami w rączki wpadł mi zakupiony około 1997 czy też 1998, czerwony CD z pięknym napisem Red Baron II (jescze nawet nie 3d). Nie myśląc wiele postanowiłem odświeżyć sobie trochę wrażenia znad okopów frontu zachodniego. Po zainstalowaniu Barona wraz patchami i progamami umozliwiającymi stabilną pracę pod XP oddałem się wrażeniom lotu w otwrtej kabinie kiedy decydowały indywidualne umiejętności, nie zaś tylko technika i współdziałanie zespołowe, a rycerskie zachowania nadal były w modzie.
Pomimo, że Red Baron II ma już około 10 lat (wersja 3d nieco mniej) to klimat ma iście wzorcowy. Nie pamiętam aby od czasu jego ukazania się kiedykolwiek pojawił się symulator lotu o tak znakomicie wykonanym trybie kariery. Nasze Słoneczko powinno wziąść ode mnie tę płytkę i spędzić nad nią kilka wieczorów - sporo by się nauczył o klimacie jaki powinien stwarzac "wojenny" symulator lotu.
Na dzień dzisiejszy stanowi ona znakomity przykład tego, że grafa (skądinąd w momencie wydania pierwszorzędna) nie stanowi o jakości symulatora. Trudno mi wypowiadać się na temat odwzorowania FM - nie jestem fachowcem - ale wszystkim, którzy lubią fruwać offline, z czystym sumieniem moge polecić starego dobrego Barona.
Szkoda tylko, że tego patcha
http://www.plgrafix.com/ który podciąga grę do dzisiejszych standardów, nie można legalnie zakupić w Polsce.
Z pozdrowienami dla Herr Mazaka - S!