Ja grałem w jedynkę, i tam było tak ,że brało się trzy działa i ustawiało by waliły w wioskę... i tu była przerwa na kawę, po jakiś 10 min sie przychodziło. Wysyłało sie scouta i patrzyła czy cos jeszcze jest. Jak tak to jeszcze 5 min "deszczyku", jak nie to jechało sie czołgiem i piechotą... i tak misja z misją... Nie wiem jak jest w 2 ale w 1 możliwość wykorzystania lotnictwa była ograniczona...