Pewnie głównie dlatego, że trzeba było najpierw na to wpaść

Inna rzecz, że trzeba było tu mocno podporządkować uzbrojeniu resztę, tj. zmieścić w kadłubie broń (a skoro zwykłe km wszytskim starczały - to jakąś większą - czyli dużą), a i silnik trzeba było zmodyfikować, żeby było gdzie odebrać moc z tyłu. Innymi słowy trzebaby robić w ramach jakiegoś uzgodnionego programu: uzbrojenie, płatowiec i silnik.
Btw. armaty napędowe, inne niż rotacyjne, jednolufowe,w końcu się pojawiły: ma taką np. nasz Rosomak.