Wrzucę małą ciekawostkę.
Kiedyś zrobiłem test utraty energii tego samego samolotu w ilku oraz dla porównania Warbirds wersji 2.77. Samolot to F4U-1A. Zanurkowałem z wysokości 1000m do 100m i sprawdziłem po jakim czasie samolot zacznie lecieć ze swoją maksymalną prędkością na tej wysokości. Okazało się że w ilku F4u zwolnił do maksymalnej prędkości o 20-30s (dokładnie nie pamiętam) szybciej niż w Warbirds. Wywnioskowałem z tego że opór wirtualnego powietrza w il2 jest znacznie większy. Powoduje to że maszyny cięższe walczące energią nie mogą stosować skutecznie taktyki boom and zoom czyli ataku, ucieczki w górę i ponownego ataku, a tylko hit and run, atak i ucieczka do domu. Daje to dużą przewagę samolotom zwrotnym a zamienia latanie Fw190 czy P 47 w katorgę. Aby nimi walczyć należy się wznosić 15 min, wypatrywać kropeczki na ekranie z wysokości 4000-5000 m (szczerze nie potrafię nic wypatrzeć na tle ziemi w ilku), jak już się zobaczy jakiś kociołek, należy zaatakować z dużą prędkością, na granicy utraty świadomości, jeżeli samolot wroga leci w miarę prosto jest szansa na sukces, jeśli nie pozostaje ucieczka i modlitwa aby nie spotkać czegoś zwrotniejszego z przewaga wysokości. Przypomina to często zabawę godną masochisty i owocuję bluzganiem wszystkiego i wszystkich co stanie na drodze do końca dnia.
Niestety ten symulator po prostu nie jest stworzony dla fanów latania szybko i wysoko. Nie mówię do końca że się nie da, ale na pewno jest bardzo męczące i wymaga ogromnej cierpliwości.