Autor Wątek: Przeglądarki nie dokończają ściągnania plików-99.9% i dalej ani rusz.  (Przeczytany 1223 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mam mały problem ale bardzo denerwujący. Zarówno Firefox jak i Opera nie kończą ściągać plików zwłaszcza tych większych od 50mb w górę. Ściągają ładnie do 99.9% i tyle. Czasami się uda ściągnąć plik w całości. System to Xp sp2 chodź na sp3 przed formatem działo się tak samo.
Przerw w necie niema latam często online i raczej mnie nie wywala. Pingi niskie. Antywirusa brak, nawet zapora wyłączona. Czego to może być przyczyna?
Polish Virtual Air Force-LO:FC  1st FIS Spec

Odp: Przeglądarki nie dokończają ściągnania plików-99.9% i dalej ani rusz.
« Odpowiedź #1 dnia: Listopada 07, 2008, 17:00:39 »
Zainstaluj flash get.

Odp: Przeglądarki nie dokończają ściągnania plików-99.9% i dalej ani rusz.
« Odpowiedź #2 dnia: Listopada 07, 2008, 17:15:59 »
Upewnij się że masz miejsce na partycjach.

Odp: Przeglądarki nie dokończają ściągnania plików-99.9% i dalej ani rusz.
« Odpowiedź #3 dnia: Listopada 07, 2008, 17:20:12 »
Nie mam komputera od wczoraj :) Miejsce jest a Flashget niczego nie rozwiązuje.
Polish Virtual Air Force-LO:FC  1st FIS Spec

Odp: Przeglądarki nie dokończają ściągnania plików-99.9% i dalej ani rusz.
« Odpowiedź #4 dnia: Listopada 08, 2008, 09:13:18 »
Tez tak kiedyś miałem z Firefoxem.
Odinstalowałem go i zainstalowałem na nowo - błąd zniknął.

Odp: Przeglądarki nie dokończają ściągnania plików-99.9% i dalej ani rusz.
« Odpowiedź #5 dnia: Listopada 12, 2008, 09:41:08 »
Na operze jest to samo.
Polish Virtual Air Force-LO:FC  1st FIS Spec

Witam !
Nie chcąc tworzyć kolejnego z już i tak pokaźnej liczby wątków, przykleję się tutaj.
Otóż mam problem z windows xp home edition, objawiający się tym, że przeglądarki nie chcą załadować całości strony www, zwłaszcza gdy znajdują się tam zdjęcia lub filmiki. Np.: filmik ładuje się w 1\3 i dalej tylko niekończący się proces buforowania.
  Niestety wszystko się zaczęło, kiedy postanowiłem po dwóch latach zrobić wreszcie porządek z kompem. Po prostu poczułem się na tyle doinformowany, że zebrałem się w sobie i przeprowadziłem "poprawę :015:" instalacji windy, wykonaną mi przez producenta. System chodził na jednej partycji ( !!!!) , co stwarzało problemy z prędkością działania. Więc zrobiłem 3 prtycje ( particion magic) w tym jedną systemową, na której jest winda. Potem wziąłem się za wywalanie niepotrzebnych rzeczy ( naczytałem się w necie conieco) : czyszczenie rejestru ( z poziomu windy, regedit i odkurzacz) wyłączenie "miliona" rzeczy, które ładowały się wraz ze startem systemu, zwracając jednak uwagę na te niezbędne ( naczytałem się w necie...). Potem zacząłem kasować nie używane gry i programy. kiedyś ściągnięte i zainstalowane, a obecnie tylko zamulające kompa itd... No i okazało się , że jak byłem lama, to nadal jestem!! Coś jednak popierniczyłem, bo po którymś tam restarcie z Firefoxa zniknęły mi zakładki... Sam program już reinstalowałem.
  W konsekwencji w\w zabiegów udało mi się osiągnąć  ogromną poprawę szybkości kompa, ale problem opisany na samym początku postu obrócił wszystko w niwecz :015:.Próbowałem już kilku rzeczy żeby to naprawić: nowy flash plyer i aktualizacje, zwiększanie pamięci podręcznej, usztywnianie pliku stronicowania( + umieszczanie go na innej partycji niż system...sie naczytałem...) i nic. Co gorsza zniknęły mi kopie czyszczenia rejestru!!
   Powodem tego sposobu na poprawę wydajności kompa, była niechęć utraty pewnych danych podczas "system format" i niemożność ( brak nośnika) zrzucenia danych przed formatem. Oczywiście kopia windy legal 100% ( na wypadek gdy już sobie coś, ktoś pomyślał  :003:).

  Pozdrawiam i proszę o pomoc. Jak już wyżej wspomniałem nadal jestem lama, co widać po tym jak opisuję problem, więc wszelkie porady jakie mam nadzieję tu uzyskać, mogły by być napisane równie lamerskim językiem ( choć wiem, że będzie trudno...) . Z góry dziękuję za zainteresowanie.