Ja tam ekspertem nie jestem, po prostu zajrzałem tu pierwszy

(ups, drugi

)
Ale:
Pierwszy problem to ciągłe znoszenie z kursu. Czyli jak sterować śmigłem ogonowym? Ono podobno powinno niwelować moment obrotowy głównego rotora a tego nie czyni.
Samo z siebie na pewno nic to śmigło nie zrobi. Trzeba nim sterować, zwłaszcza w zawisie, przez cały czas. Niektóre śmigłowce po nabraniu prędkości stają się bardziej "neutralne", ale chyba w żadnym nie da się po prostu "zaprzestać" starowania śmigłem ogonowym i liczyć na to, że maszyna poleci prosto...
Drugi problem to ciągłe zmuszanie śmigłowca do utrzymywania lotu w miare płaskiego(pochylenia do przodu nie licze ) Cigle przechyla mi sie w prawo.
To też jest w śmigłowcach normalne. Nie są przecież one tak "symetryczne", jak samoloty. I znów, niektóre po nabraniu prędkości lecą w miarę prosto, z innymi trzeba "walczyć" cały czas. Są też takie, które mają trymery - wybitnie ułatwia to dłuższe loty tymi niełatwymi przecież do opanowania maszynami... Może to też być pochodna poprzedniego problemu - w locie prostym, nawet szybkim, również trzeba delikatnie kontrować śmigłem ogonowym. Wtedy "robi się" bardziej prosto.
Polecam serdecznie zaprzyjaźnić się z przyrządem o wdzięcznej nazwie "chyłomierz poprzeczny". O ile w samolotach do pominięcia, w śmigłowcach robi się on już dość ważny.
I ostatni najbardziej drażniący problem. Lądowanie. Wisze w powietrzy mam 0 na prędkościomierzu ... wiec obniżam obroty i schodzę do ziemi i ledwo co dotknę lądowiska podrywa mi tył do góry i kapotuje
Już wiele le śmigłowcówek przetrawiłem zręcznościowego Comanche 4 po całkiem symulacyjne Apache vs Havoc i Comanche vs. Hokum nawet MSFS2004 i w żadnej mi śmigła tak nie szalały.
Z tego, co udało mi się przejrzeć, to akurat te symulacje, które wymieniasz, leżą nisko lub średnio w hierarchii "symulacyjności". FSX również nie jest jakimś tam super symulatorem lotu, ale jest już na tyle "mądry" że na prędkościomierzu pokazuje prędkość względem powietrza, a nie ziemi, zaś sam wiatr jest w tej grze dość znaczącym czynnikiem. Dodatkowo sam model kontaktu z ziemią nie jest, delikatnie mówiąc, najdoskonalszy...

Spróbuj więc, zamiast patrzeć na prędkościomierz, patrzeć na ziemię i upewniać się, że nie przemieszcza się ona w żadną stronę.
Sam osobiście wylatałem kilkadziesiąt godzin na grach symulujących lot śmigłowcem; w serii MS FS śmigłowce są pierwszymi maszynami, które wybieram po dograniu podstawowych opcji. Prawdę powiedziawszy nie miałem z nimi - również w FSX - żadnych większych problemów. Osobiście oceniam model lotu akurat śmigłowców w FSX dość wysoko (w przeciwieństwie do samolotów), jako drugi po serii SAR pod względem realizmu.
No i oczywiście zakładam też, że w/w problemy nie są wynikiem złej kalibracji lub stanu technicznego joy'a, niewłaściwego czy niepełnego przypisania urządzeń sterujących do funkcji w grze, błędów programu, systemu itp., a tylko i wyłącznie rezultatem pojawienia się nowych czynników, których w poprzednich wymienianych przez Ciebie tytułach nie uwzględniono, a w tym akurat są.
Miłej zabawy.